Najnowsze

Opublikowano Lipiec 21, 2013 Przez a303 W Finanse i pieniądze

“Austriacka” szkoła ekonomiczna – związki z judaizmem

“Austriacka” szkoła ekonomiczna to wyrażone w języku współczesnych nauk ekonomicznych judejskiego postrzegania świata. To po prostu kolejna (wcześniej był np. znany nam rewolucyjny socjalizm) świecka interpretacja judaizmu, tym razem w gospodarce.

O co chodzi w codziennym praktycznym judaizmie? Na to pytanie odpowiedział wielki Karol Marks. Na tym portrecie chyba zmarzła mu prawa dłoń albo bolał go palec :)

a

Co było w istocie swej podłożem religii żydowskiej? Praktyczna potrzeba, egoizm. (…) Bogiem zaś praktycznej potrzeby i egoizmu jest pieniądz. 

Pieniądz jest tym żarliwym bogiem Izraela, wobec którego żaden inny bóg ostać się nie może. Pieniądz poniża wszystkich bogów człowieka i zamienia ich w towar. Pieniądz jest ogólną, samą w sobie ukonstytuowaną wartością wszystkich rzeczy. Pozbawił on zatem cały świat – świat ludzi jak i przyrodę – jego właściwej wartości.

Pieniądz jest wyobcowaną od człowieka istotą jego pracy i jego bytu; ta obca istota ma go w swej mocy, on zaś zanosi do niej modły. Bóg żydowski stał się świeckim bogiem, stał się bogiem świata. Weksel jest rzeczywistym bogiem żydowskim, bóg zaś – tylko iluzorycznym wekslem.

(…)

To, co w religii żydowskiej tkwi w formie abstrakcyjnej* pogarda dla teorii, dla sztuki, dla historii, dla człowieka jako celu samego w sobie, to jest rzeczywistym, świadomym punktem widzenia, cnotą człowieka pieniądza. Nawet stosunki związane z przedłużeniem rodu, stosunki między mężczyzną a kobietą itd. stają się przedmiotem handlu! Kobieta staje się przedmiotem handlu.

Chimeryczna narodowość Żyda to narodowość kupca, w ogóle człowieka pieniądza. Pozbawione podstawy i uzasadnienia prawo żydowskie jest tylko religijną karykaturą moralności i prawa w ogóle, pozbawionych podstawy i uzasadnienia, karykaturą obrzędów mających jedynie formalny charakter, którymi się otacza ten świat egoizmu.”

To jest fragment eseju “W kwestii żydowskiej” z 1844 roku (http://www.marxists.org/polski/marks-engels/1843/w_kwestii_zydowskiej.htm). Dziad Marksa był regularnym rabinem i Karol znał tą doktrynę od środka. Nie zamierzam oczywiście lansować Marksa bo to jest jedynie propagandysta w rodzaju Ludwika von Misesa, Friedricha von Hayeka czy Miltona Friedmana celowo promowany przez “określone ośrodki”. W paru miejscach Marks dotknął jednak istoty sprawy i wtedy warto skorzystać z jego pracy.

Ten opis praktycznego judaizmu warto porównać z opisem metodologii “austriackiej” szkoły ekonomicznej przygotowanej przez jej apologetów (http://pl.wikipedia.org/wiki/Metodologia_szko%C5%82y_austriackiej).

Metodologia szkoły austriackiej – normatywna teoria metod ekonomii wypracowana w ramach austriackiej szkoły ekonomicznej. Cechuje się ona:

antyempiryzmem: krytycznym podejściem do empirycznego testowania (weryfikowania lub falsyfikowania) teorii ekonomicznych;

dezaprobatą dla matematycznego modelowania zjawisk gospodarczych;

aprioryzmem: aprobatą dla dedukcyjnego budowania teorii ekonomicznych w oparciu o ustalone aksjomaty

indywidualizmem metodologicznym: przekonaniem, że analiza zjawisk społecznych powinna rozpoczynać się od badania zachowań jednostek

subiektywizmem metodologicznym: przekonaniem, że decydujący wpływ na zjawiska społeczne mają czynniki subiektywne: wiedza, przesądy, potrzeby i przekonania osób biorących udział w tych zjawiskach.

 

Program negatywny metodologii szkoły austriackiej:

– nauki społeczne nie powinny wyciągać wniosków z faktów empirycznych, w tym z badań statystycznych;

– nauki społeczne nie powinny wykonywać eksperymentów;

– nauki społeczne nie powinny budować matematycznych modeli zjawisk i procesów społecznych.

“Antyempiryzm” i “aprioryzm” to po prostu uczone epitety dla określenia tępego doktrynerstwa. Jeśli rzeczywistość nie pasuje do naszej teorii to tym gorzej dla rzeczywistości. “Tak bo tak, nie bo nie”. Kluczowe są oczywiście te aksjomaty bo przy tak ślepym na rzeczywistość podejściu determinują one jakość wniosków. Tutaj chodzi o przyjęcie bez dyskusji judejskiego postrzegania świata.

Ten tępy dogmatyzm jest podkreślony w negatywnym programie ich metodologii. Nauki społeczne nie mają wyciągać wniosków z faktów empirycznych? To kim są ci “naukowcy”? To po prostu zwykli faryzeusze przebrani w garnitury. Nawet jak mają tytuły naukowe to jest to tylko przejaw degeneracji współczesnych nauk społecznych.

Jak mówi Waldemar Pastuszka (http://www.dailymotion.com/Polonocentryzm): “nauka jest dla debilów pejsatych”. To dotyczy nie tylko nauk humanistycznych ale “austriacka” szkoła ekonomiczna jest z pewnością doskonałym przykładem upadku współczesnej nauki.

Program pozytywny metodologii szkoły austriackiej

(…)

Do najważniejszych aksjomatów prakseologii wykorzystywanych w ekonomii austriackiej można zaliczyć:

1. Zasadę indywidualizmu metodologicznego: każde działanie jest wykonywane przez indywidualnego człowieka. Innymi słowami, wszelkie zbiorowości, w tym społeczeństwa działają za pośrednictwem pojedynczych ludzi i z tej perspektywy powinny być analizowane;

2. Zasadę subiektywizmu metodologicznego: o przebiegu działań ludzkich decydują czynniki subiektywne: przekonania, wiedza, przesądy, oczekiwania osoby podejmującej działanie.

Wymienione wyżej “indywidualizm i subiektywizm metodologiczny” to nic innego niż praktyczna ideologia Żyda o której pisał 170 lat temu Karol Marks. To jest “praktyczna potrzeba, egoizm. (…) Bogiem zaś praktycznej potrzeby i egoizmu jest pieniądz.”

W uczonym języku specyfiką “austriackiej” szkoły ekonomicznej jest ujmowanie zjawisk gospodarczych w kategoriach pieniężnych. To tylko kult starożytnego Mamona czy Mamony czy Baala czy Molocha. Ten egoizm i kult pieniądza znamy oczywiście z żydowskiego folkloru. Minęły tysiące lat a tak niewiele się zmieniło:

a

Sama nazwa “austriackiej” szkoły ekonomicznej to przejaw umiejętnie prowadzonej wojny psychologicznej. Oni mają talent do nazw, przytoczę chociażby: “Bank of America”, “Deutsche Bank”, “Gazeta Polska”, itp. W Austrii nawet dzisiaj funkcjonuje bardziej rozbudowana opieka socjalna niż za PRLu, dzisiaj 3RP w porównaniu z socjalistyczną Austrią to raj “wolnościowców”.

Czyżby Austria nie przyjęła doktryny “austriackiej” szkoły ekonomicznej? Nie ma w tym nic niezrozumiałego. Twórcy tej doktryny może mieli austriackie paszporty ale niewiele więcej ich z Austrią łączyło. Propaganda “austriaków” jest prowadzona raczej ze Stanów Zjednoczonych. Nadużywając tego epitetu Żydzi przyprawiają niewinnym Austriakom gębę psychopatów i fanatycznych czcicieli Mamony.

Zupełnie nie jest przypadkiem że największym sponsorem “austriaków” jest Rockefeller Foundation i podobne “fundacje dobroczynne”. W każdym kraju w którym “austriacy” działają, ich personel jest zdominowany przez rodaków Carla Mengera, Ludwika von Misesa czy Murraya Rothbarda.

“Austriacka” szkoła ekonomiczna to tylko współczesna świecka interpretacja odwiecznych judejskich obsesji.

Przygotował: Szczypior

*******************************************************

Zobacz także:

Żydo-masońska ekonomika Rona Paula

„Austriacka” szkoła ekonomiczna

Szukasz prawdy? Idź za pieniądzem!

“Austriacka” szkoła ekonomiczna – SPONSORZY

O wskaźnikach statystycznych

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.