Opublikowano Listopad 13, 2012 Przez stophasbara W Bez kategorii

Assad przestrzega przed apokaliptyczną wojną

źródło: http://poorrichards-blog.blogspot.fr/2012/11/syrias-assad-warns-of-apocalyptic-war.html

autor: dr Ismail Salami

„Nie sądzę, żeby Zachód miał zamiar interweniować, ale jeśli to zrobią, to nikt nie jest w stanie określić, co będzie dalej. Myślę, że cena tej inwazji obcych, jeśli się tak stanie, będzie wyższa niż cały świat może sobie pozwolić”.

W wywiadzie z telewizją Russia Today, prezydent Baszar al-Assad energicznie wyjaśniał swoje stanowisko w sprawie kryzysu syryjskiego tworzonego przez Zachód i niektóre państwa regionu, w tym Arabię Saudyjską, Turcję i Katar, i ostrzegł je przed  apokaliptycznymi skutkami zagranicznej interwencji w Syrii.

Asad ostrzegł, że efekt domina wskutek jakiegokolwiek ataku wojskowego na jego kraj „wpłynie na świat od Atlantyku do Pacyfiku, a wtedy poznacie konsekwencje dla całej reszty świata”. Assad jest w pełni świadom tego, co Zachód i jego arabscy ​​sojusznicy szykują i jaki rodzaj scenariusza planują użyć w przypadku jego państwa.

Syryjski kryzys ciągnie od miesięcy i wiele osób, w tym cywilów, zostało już zabitych. Akcje sabotażowe Zachodu i finansowanie powstańców przez regionalne państwa jeszcze nie zrodziło żadnych owoców sukcesu, jakie pomogłyby tym antagonistycznym siłom osiągnąć jakiekolwiek cele w Syrii.

Początkowym założeniem było, że prezydent Assad szybko dojdzie do wniosku, że pomyślna ucieczka z kraju byłaby najmądrzejszym posunięciem. Jednak te spekulacje nigdy nie wyszły poza próg pobożnych życzeń. Dzięki Iranowi, Chinom i Rosji, Syria trzymała się mocno, a zaordynowana wg recepty Zachodu metoda tzw. pokojowego przejścia władzy nigdy się nie ziściła w tym kraju. Całkiem niespodziewanie, plany syryjskiej opozycji rozpadły się w przeddzień konferencji w Doha.

Inicjatywa tak gwałtownie wspierana przez Zachód, utworzenia zjednoczonej syryjskiej opozycji praktycznie rozpadła się w gruzy w środę w nocy, gdy główne ruchy opozycyjne obecne na terenie Syrii, wycofały się z udziału w tym przedsięwzięciu.

Grupy opozycyjne miały spotkać się w Doha, stolicy Kataru w czwartek w celu powołania nowego i silnego przywództwa. Jednak trzy ciała dysydenckie nagle postanowiły nie uczestniczyć w spotkaniu.

„Jest zbyt wielu ludzi przeciwnych tej inicjatywie, i ona teraz nie zadziała”, mówi zachodnie źródło dyplomatyczne w Doha.

Trzeba powiedzieć, że fiasko tego planu to upokarzający cios w sekretarz stanu USA, Hillary Clinton, która była jego inicjatorką, ogłosiła go tak niespodziewanie, jak również dla Wielkiej Brytanii, która zdecydowanie poparła ten plan.

Wydaje się, że Zachód i jego regionalni sojusznicy nie są w stanie zbudować jednolitego frontu przeciwko rządowi Assada.

Oprócz wysiłków Zachodu i jego sojuszników w sprawie przejęcia kontroli nad Syrią, jest jeszcze inne niebezpieczeństwo, które poważnie zagraża krajowi w trudnym obecnie do oszacowania stopniu: napływ dżihadystów do kraju. W lutym, lider al-Kaidy, Ayman al-Zawahiri, który jest podobno w Jordanii, wezwał swoich zwolenników w Iraku, Jordanii, Libanie i Turcji, aby powstali i wsparli to, co nazwał „ich braćmi w Syrii”. Ponadto, Abu Muhammad al-Tahawi, czołowa postać ruchu salafi-dżihadystów w Jordanii, powiedział BBC, że „dżihad w Syrii jest obowiązkiem każdego muzułmanina, zdolnego nosić broń, aby pomóc tamtejszym braciom”.

Faktem jest, że powiązane z al-Kaidą bandy salafickich dżihadystów już licznie znalazły się w tym kraju i już walczą z rządem Asada; wśród zabitych, niektórych zidentyfikowano jako należących do kultu salafickiego. Wielki Plan polega na tym, żeby Syrię zamienić w  bezpieczne schronienie dla salafitów. Upiorne filmy niedawno krążyły w internecie, pokazując salafickich dżihadystów ścinających głowy syryjskim żołnierzom i cywilom z zimną krwią.

Nawiasem mówiąc, ścięcie jest aktem rytualnym niż sposobem zabijania na wojnie. Akt ścięcia zawiera symboliczne znaczenie: ofiara jest zdegradowana do stopnia zwierzęcia i należy tak właśnie ją potraktować. Ponadto jeszcze, ten akt brutalności inspiruje atmosferę grozy i wstrząsu u obserwatora i zaspokaja bestialską żądzę dokonującego mord.

Z antropologicznego punktu widzenia, wiele społeczeństw zwykło czcić głowę jako siedzibę mądrości i świadomości, i uważa że musi ona być połączona z ciałem, aby dusza ludzka mogła odbyć podróż w zaświaty. Bez niej niespokojny duch wciąż nie może zakończyć swej tułaczki. Na podstawie tego doświadczenia, akt ścięcia należy uważać za próbę odebrania ofierze spokoju na zawsze, aby jego/jej duch wędrował po wszystkie czasy.

Wszakże obraz okrucieństw objawił się w wielu różnych formach działania „powstańców” w Syrii. W sobotę, organizacje humanitarne potępiły filmy, w których rebelianci syryjscy mordują syryjskich żołnierzy po tym, jak bandyci zajęli posterunki wojskowe w pobliżu miasta Saraqeb leżącego na strategicznej autostradzie łączącej Damaszek z portowym miastem Latakia, aż do Aleppo.

„To szokujące nagranie przedstawia ogromną zbrodnię wojenną w trakcie popełniania i pokazuje zupełne lekceważenie międzynarodowego prawa humanitarnego przez zbrojną grupę bandytów”.

Rupert Colville, rzecznik szefa praw człowieka w ONZ powiedział, że to może przybrać formę „zbrodni wojennej”, i że nagrania video, pokazujące żołnierzy przewróconych na ziemię i kopnanych przed rozstrzelaniem, mogą być przedstawione jako dowód.

W każdym razie, Syria bez Assada oznaczać będzie kraj, w rękach salafitów dżihadystów, którzy niewątpliwie zamienią go w cmentarz Alawitów i umiarkowanych sunnitów oraz  wylęgarnię terroryzmu i ekstremizmu w regionie. Jest rzeczą oczywistą, że Bliski Wschód jest systematycznie i świadomie pożerany przez akty ekstremizmu finansowane i wspierane przez Waszyngton i niektóre reżimy arabskie.

Nawet bez wywoływania obcej interwencji i efektu domina, jaki wpłynie na sytuację w regionie i na świecie, jak prezydent Bashar Assad przewiduje, Syria jest w trakcie erozji od wewnątrz i z zewnątrz przez różne siły, które zostały uruchomione, mimo rozłamu w ich ideologiach, a każda z nich ma swój własny plan.

Wojna w Syrii trwa od dawna, a teraz jest bezpośrednie niebezpieczeństwo wplątania całego regionu w krwawą awanturę. 

Komentowanie zamknięte.