Najnowsze

Opublikowano Styczeń 24, 2014 Przez Jan W Apokalipsa

Antychryst-oszukać ludzi co do czasu i terminów

a1,001Redakcja W-P przedstawia czytelnikom cenny artykuł znanego, na obszarze rosyjskojęzycznym, rosyjskiego publicysty prawosławnego, działacza patriotycznego i antyglobalisty, śmiało walczącego z judeo-satanistycznym NWO (Imperium moshiacha-Antychrysta), Alieksieja Dobyczina. Autor w swoim artykule porusza nadzwyczaj doniosłą kwestię zwiedzenia wielkich rzesz wiernych prawosławnych przez hierarchię i duchowieństwo Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Moskiewskiego oraz przez fałszywych antyglobalistów. Jednakże kwestia współpracy hierarchii i duchowieństwa prawosławnego z budowniczymi NWO ma również wymiar globalny i dotyczy wszystkich denominacji chrześcijańskich ze szczególnym uwzględnieniem fałszywego „Kościoła Katolickiego”, który jest w istocie antykościołem propagującym nową judeo-religię soborową zgodną z ideologią NWO i prowadzący naiwne masy w objęcia żydowskiego moshiacha-Antychrysta. Sceptycy niechaj podadzą przykłady ostrzeżeń, które wyszły z łona, tak zwanego, „Kościoła Katolickiego”. Zgodnie z przysłowiem „mądrej głowie dość dwie słowie” Redakcja W-P kończy to wprowadzenie i życzy czytania ze zrozumieniem.

Antychryst-oszukać ludzi co do czasu i terminów.

Autor Alieksiej Dobyczin

Autor: Alieksiej Dobyczin

„Albowiem przyjdą na cię dni, i otoczą cię nieprzyjaciele twoi wałem, i oblegną cię, i ścisną cię zewsząd; i na ziemię cię powalą i synów twoich, którzy w tobie są, i nie zostawią w tobie kamienia na kamieniu; dlatego żeś nie poznało czasu nawiedzenia twego.” (Ewangelia Św. Łukasza 19:41-44)

W Piśmie Świętym Pan nasz Jezus Chrystus wielokrotnie mówi o  najwyższej konieczności i znaczeniu rozpoznawania znaków czasu. I nie tylko ostrzega i poucza jak rozpoznawać czasy ale i ostro oskarża za nieumiejętność i niechęć ich rozróżniania. Mówiąc o czasach ostatecznych i drugim swoim przyjściu, Pan „Mówił zaś i do rzeszy: Gdy widzicie obłok, podnoszący się z zachodu, zaraz mówicie: będzie deszcz; i tak bywa. A gdy wiatr wiejący z południa, powiadacie, że będzie gorąco; i bywa. Obłudnicy! Wygląd nieba i ziemi potraficie rozpoznawać, tego zaś czasu jakże nie poznajecie?” (Ewangelia Św. Łukasza 12:54-56).

a0,999

„I przystąpili do niego faryzeusze i saduceusze, kusząc i prosili go, aby im ukazał znak z nieba. A On odpowiadając rzekł im: Gdy wieczór nadejdzie, mówicie: Będzie pogoda, bo się niebo czerwieni. A rano: Dziś niepogoda, bo czerwieni się smutne niebo. Wygląd więc nieba potraficie osądzić, znamion zaś czasów nie możecie? Plemię złe i cudzołożne znaku szuka, a znak nie będzie mu dany, tylko znak Jonasza proroka” (Ewangelia Św. Mateusza 16:1-3).

Kiedy przystąpili do Jezusa Chrystusa uczniowie Jego i „mówiąc: Powiedz kiedy to będzie, i co za znak Twojego przyjścia i końca świata?” to On wymienił im znaki i znamiona czasów ostatecznych i wskazał im jak rozpoznawać czas: „A od figowego drzewa uczcie się podobieństwa. Gdy już gałąź jego staje się miękką i liście wypuszcza, wiecie, że już blisko jest lato. Tak też i wy, gdy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że blisko jest, w drzwiach” (Ewangelia Św. Mateusza 24:32-33).

Pan prosto i jednoznacznie wskazał na podstawową przyczynę tego, że żydzi, chociaż wiedzieli o mającym wkrótce nastąpić wcieleniu Mesjasza i oczekiwali go, to nie tylko nie poznali w Jezusie Chrystusie zbawiciela i nie uznali Go, to nawet tak okrutnie Go uśmiercili. Jezus Chrystus smucił się nad losem Jerozolimy i „Skoro się przybliżył, ujrzawszy miasto, zapłakał nad nim, mówiąc: O, gdybyś i ty poznało, i to w ten dzień twój, co jest ku pokojowi twemu, a teraz zakryte jest przed oczyma twymi!Albowiem przyjdą na cię dni, i otoczą cię nieprzyjaciele twoi wałem, i oblegną cię, i ścisną cię zewsząd, i na ziemię cię powalą i synów twoich, którzy w tobie są, i nie zostawią w tobie kamienia na kamieniu; dlatego żeś nie poznało czasu nawiedzenia twego” (Ewangelia Św. Łukasza 19:41-44).

2000 lat temu wrogowi rodzaju ludzkiego, diabłu, udało się zbić z tropu ludzi co do czasu i terminów. Oni oczekiwali Chrystusa ale nie rozpoznali czasu nawiedzenia ich przez Syna Bożego i dokonali straszliwej zbrodni. I oto dzisiaj po upływie licznych wieków, u schyłku ludzkiej historii, diabeł znowu przykłada swoje liczne wysiłki, mobilizuje wszystkich swoich pachołków do wypełnienia jednego z głównych zadań, a mianowicie wprowadzenia w błąd ludzi odnośnie czasu i terminów. Tak jak 2000 lat temu żydzi nie rozpoznali czasu nawiedzenia ich przez Pana i nie przyjęli Go, tak i teraz ludzie nie rozpoznają czasu nawiedzenia ich, ale już przez Antychrysta i przyjmą go tak jak króla i boga.

a0,888

Tak jak wtedy diabeł oszukał prawie wszystkich tak i teraz on oszuka całą ludzkość, w tej liczbie i wielką ilość wybranych, to znaczy chrześcijan. I tego nie można kwestionować ponieważ mówi o tym sam Jezus Chrystus: „Wszelako Syn Człowieczy gdy przyjdzie, sądzisz, że znajdzie Wiarę na ziemi?” (Ewangelia Św. Łukasza 18:8). Słowa Pana są niezaprzeczalne. I tutaj mówi On nam o tym, że przy końcu świata praktycznie wiernych Mu nie będzie. Szatan już nie może i nie chce ukrywać tego, że Antychryst zbliża się do świata. Jego pachołki, przedstawiciele NWO (Nowego Porządku Świata) już mówią otwarcie, że ich ostatecznym celem jest wszczepienie każdemu człowiekowi na planecie mikroczipa w celu uzyskania totalnej kontroli, nieodzownej w najwyższym stopniu, do stworzenia NWO (Nowego Porządku Świata) to znaczy imperium Antychrysta. Dzisiejsze dni można porównać do ostatnich dni przed 22 czerwca 1941 roku, kiedy przez lornetkę były dobrze widoczne hitlerowskie wojska rozlokowane wśród sowieckich granic i praktycznie już nie było wątpliwości, że napaść jest nieuchronna a wojna nieunikniona. Tak jest i dzisiaj. Nawet większość byłych sceptyków z kręgu episkopatu, kapłanów i, tak zwanych, teologów, którzy ostro krytykowali i bluźnili przeciwko prawosławnym antyglobalistom, których nazywali nie inaczej jak sekciarzami i rozłamowcami, obecnie widzą wroga i rozumieją jego zamiary. Oni zgadzają się z tym, że identyfikacja cyfrowa ludzi, nowoczesne środki ewidencji i kontroli, w ostatecznym wyniku doprowadzą do naniesienia znamienia Antychrysta na każdego człowieka (i wszczepienia mu mikroczipa). Ale, uznając to i zgadzając się z tym, przekonują oni samych siebie i społeczeństwo o tym, że to nie wydarzy się teraz i nie szybko ale w jakiejś niewyraźnej przyszłości. Jest i jeszcze jeden poważny problem. U wielu prawosławnych ludzi pokutuje błędne przekonanie o tym, że oni to już z całą pewnością rozpoznają koniec czasów i koniec świata. Przecież teraz wszyscy są wykształceni, oczytani, cytują z pamięci przepowiednie o końcu świata i nadejściu Antychrysta. Są oni przekonani, że będzie takie ciężkie i bolesne życie, że od razu będzie jasne, że to koniec. Ale jednak nie zapominajmy słów Pana naszego Jezusa Chrystusa, które On wypowiedział o Swoim drugim przyjściu: „A jak za dni Noego, tak będzie i przyjście Syna Człowieczego. Albowiem jak we dni przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wychodzili, aż do owego dnia, którego Noe wszedł do korabia, i nie poznali, aż przyszedł potop i zabrał wszystkich, tak będzie i przyjście Syna Człowieczego” (Ewangelia Św. Mateusza 24:37-39). Pan tu wskazał na to, że nawet w momencie Jego drugiego przyjścia , ludzie będą żyć zwykłym życiem. Będą się żenić, jeść, pić i bawić się. A to oznacza, że do ostatniego dnia ludzie nie będą rozumieli, że nastąpił koniec świata. Dlatego Zbawiciel i ostrzega nas żebyśmy zawsze czuwali albowiem nie wiemy kiedy Pan przyjdzie. Także większość prawosławnych jest przekonana o tym, że oni z pewnością rozpoznają Antychrysta i nie zaakceptują go ponieważ znają całą masę przepowiedni o nim. Ale także i żydzi byli przekonani, że kiedy przyjdzie Mesjasz to oni natychmiast go rozpoznają. Przecież o Jezusie Chrystusie mówiło i Pismo i prorocy. Ale niestety. Kiedy przyszedł do nich Pan to oni nie tylko nie uznali Go ale i zabili. Nie mniej jest niebezpieczna i ślepa nadzieja na to, że cerkiewne duchowieństwo, które w naszych czasach błędnie jest nazywane i uważane, za Cerkiew, z pewnością ostrzeże prawosławną trzodę o nadejściu Antychrysta i niedopuszczalności przyjęcia jego, zgubnego dla duszy, znamienia. O tym, ostatnimi czasy, zaczęli przekonywać ludzi, kiedyś twardzi, bojownicy z globalizacją. Oczywiście może zrodzić się pytanie: „A jakże to możliwe, że osoby cerkiewne, które powinny pierwsze rozpoznać Antychrysta, nie zdołają go rozpoznać, uczczą go i przyprowadzą do niego pod jarzmo swoją trzodę?” A kto przyjął Chrystusa jako Syna Bożego, kiedy wcielił się i stał się człowiekiem? Niewykształceni prostacy, rybacy.

a0,777

A odrzucili Go właśnie ci, którzy, wydawałoby się, powinni uznać Go jako pierwsi czyli kapłani (arcykapłani), uczeni w Piśmie (teolodzy) i starsi. I nie tylko odrzucili ale nawet nakłonili zwykłych ludzi do zabicia Zbawiciela. Podobnie będzie i teraz. Z tą tylko różnicą, że jeżeli wtedy autorytatywne, kościelne osoby odciągały ludzi od Chrystusa to w naszych czasach one będą nakłaniać zwykłych ludzi do uczczenia Antychrysta. I kwestionować tego stwierdzenia nie sposób ponieważ jeszcze raz przytoczmy, ku pamięci, straszne dla nas słowa Pana, że Syn Człowieczy, kiedy przyjdzie, to czy znajdzie jeszcze Wiarę na ziemi? Mówimy o tym nie dlatego żeby nakłonić wierzących ludzi do bluźnierstw i potępiania cerkiewnego duchowieństwa, ale dlatego żeby ludzie zachowali trzeźwość myślenia i stale czuwali. My powinniśmy, jak uczy Pan, sądzić nie po słowach ale po czynach. I jeżeli czyny są złe, to znaczy sprzeczne z przykazaniami Bożymi, Pismem Świętym, nauczaniem Cerkwi, z cerkiewnymi kanonami i zasadami, sprzeczne z nauczaniem świętych, to trzeba unikać takich nauczycieli i takich autorytetów, nawet jeżeli będą oni samymi aniołami. I to co powyżej powiedziano o cerkiewnej hierarchii, można potwierdzić za pomocą decyzji tejże właśnie hierarchii, w kontekście jednego z podstawowych zadań stojących przed Antychrystem i jego pachołkami a mianowicie w kontekście wprowadzania ludzi w błąd co do czasu i terminów. 4 lutego 2013 roku na Soborze Archijerejskim (Sobór biskupi-tłum.) rozpatrywano kwestie globalizacyjne i przyjęto dokument zatytułowany „Stanowisko Cerkwi w związku z rozwojem technologii ewidencji ludności i przetwarzania danych osobowych”. W tym dość obszernym dokumencie nie ma oceny przyjęcia cyfrowych imion i elektronicznych dokumentów z duchowego punktu widzenia. Ale za to jest w nim fragment, który dzisiaj jest najbardziej potrzebny Antychrystowi i jego pachołkom, który brzmi: „Problemy związane z elektroniczną identyfikacją tożsamości, ewidencją ludności i przetwarzaniem danych osobowych, ciągle się powiększają. Dzisiaj koniecznie trzeba kontynuować teologiczne, moralne i obywatelskie rozpatrywanie tych problemów” (punkt 3, ustęp 2). W tym punkcie dokumentu soborowego wyraża się absolutnie fałszywe twierdzenie ponieważ jeżeli informacje są gromadzone to ten proces umożliwia przeprowadzenie szczegółowej analizy i przedstawienie dokładniejszej oceny. Im więcej danych tym łatwiej, a nie trudniej, można zrozumieć istotę problemu albo zjawiska.

a0,66

To w latach 2000-2001 trudniej było zorientować się co do problemu identyfikacji ludzi i nadawania im cyfrowych imion ponieważ było jeszcze mało informacji na temat globalizacyjnych tendencji rozwoju technologii elektronicznej kontroli i zarządzania ludzkością. Dzisiaj dzięki nagromadzonym faktom i danym, wszystko jest już na tyle oczywiste i jasne, że nie potrzeba żadnych dodatkowych badań i przemyśleń ażeby zrozumieć grzeszność i zgubę dusz z powodu przyjęcia cyfrowych imion jak i ich elektronicznych nośników. Tym nie mniej na Soborze-2013 duchowej oceny tych procesów nie przedstawiono. Episkopat zaproponował nam żeby dalej tracić czas i coraz głębiej zapadać się w bagno Antychrysta. Stwierdziwszy o konieczności „kontynuacji teologicznych, moralnych i obywatelskich rozważań tych problemów”, Sobór nie podał ani terminów ani sposobów tego przeprowadzenia tego proponowanego procesu. Ile lat jeszcze ten problem będzie omawiany: 10, 15, 20 lat? Proponują nam abyśmy w dalszym ciągu zajmowali się bajdurzeniem na ten temat chociaż teraz jest już wszystko jasne, widać dokładnie i jednoznacznie, że „przyjęcie cyfrowych imion, ich znamion i ich elektronicznych nośników, jest czynem grzesznym, równoznacznym z zaparciem się Chrystusa”, tak jak to stwierdzono w Orędziu Ławry Poczajewskiej. Ponieważ ta fałszywa, oficjalnie zatwierdzona , decyzja w konsekwencji nie była odwołana albo zastąpiona inną decyzją, to pozostaje ona i „de facto” i „de iure”, do dnia dzisiejszego obowiązującą w Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Moskiewskiego. Pomimo wszystkich późniejszych, oficjalnie wyrażanych przez hierarchię, obaw związanych z rozwojem procesów globalizacyjnych, w świadomości episkopatu, duchowieństwa i absolutnej większości świeckich, wszystko pozostało tam gdzie się zaczęło. Z duchowego punktu widzenia przyjęcie cyfrowych imion i ich nośników elektronicznych, w żaden sposób nie jest kwestią wyznawania Wiary albo czynem grzesznym. Właśnie dlatego, co by tam nie uchwalano i nie zatwierdzano na soborach i synodach, lokalnie przeprowadza się prześladowania prawosławnych antyglobalistów. W niektórych eparchiach (diecezjach-tłum.) biskupi dosłownie zmuszają swoich kapłanów i mnichów do przyjmowania imion Antychrysta i dokumentów, a tym, którzy odmawiają, zabraniają pełnienia posługi kapłańskiej albo ich przepędzają. Mało tego, hierarchia eparchialna (diecezjalna-tłum.) już sama zbiera dane osobowe swoich podopiecznych ażeby przekazać je strukturom państwowym a to oznacza, że rządowi światowemu Antychrysta. Ostatnimi czasy, w celu realizacji celu Antychrysta w kwestii dezorientacji ludzi co do czasu i terminów, włączyli się znani prawosławni antyglobaliści. Trudno powiedzieć czy czynią to z premedytacją czy z ignorancji, ale fakt pozostaje faktem.

a0,444

Tenże, wszystkim znany, Walierij Pawłowicz Filimonow, tak aktywnie przez wszystkie poprzednie lata walczący na antyglobalistycznym froncie, ostatnimi czasy zaczął wprowadzać ludzi w błąd. Głosi on: „Dziś wielu mówi, że coś tam naniosą, jakieś znamię laserowe, albo wszczepią czip i za pośrednictwem tego satelita będzie śledził człowieka. Nic z tych rzeczy. To jest właśnie błąd całkowity z punktu widzenia technicznego, tego już nie trzeba udowadniać. Przez jakiś tam czip w dokumencie mogą śledzić człowieka. Co za fantastyka, inaczej nie można tego nazwać. To jest blef. Dlatego bądźmy poważni żeby nas palcem nie wytykali, że to jacyś sekciarze i oszołomy rozpowszechniają brednie” (Z audycji radiowej Filimonowa z 22 lutego 2013 roku). Co to jest jeżeli nie wprowadzanie ludzi w zgubne dla duszy złudzenia? Takimi stwierdzeniami, on i jego towarzysze, bardziej pomagają Antychrystowi i jego pachołkom, niż ktokolwiek inny. Oświeć ich Boże! Przecież jeżeli coś takiego mówią globaliści to ludzie traktują to z przymrużeniem oka i odrzucają wszystkie ich argumenty a w przypadku takim jak Filimonow, ludzie wierzą mu ponieważ znają go jako wiarygodnego antyglobalistę. Jest to bardzo niebezpieczne ponieważ tacy bojownicy mówią prawdę o nadchodzącym Antychryście i o jego technologiach, ostrzegają przed niebezpieczeństwami, które czekają ludzi w związku z tym, ale jednocześnie te same osoby usypiają ludzi stwierdzeniem, że dzisiaj jeszcze nie trzeba się bać i podejmować jakieś zdecydowane działania ponieważ to wszystko będzie się działo później. To właśnie „później” oznacza, że zginie ogromna liczba ludzi. Człowiek myśli prosto. Jeżeli do naniesienia znamienia i do Antychrysta jeszcze długie lata to dzisiaj trzeba jakoś żyć i przetrwać. W rezultacie ludzie, bez zastrzeżeń ufający szczerym i znanym bojownikom z elektronicznym koncłagrem, tracą czujność i przyjmują cyfrowe imiona i ich elektroniczne nośniki, mając nadzieję na to, że ci bojownicy i hierarchia cerkiewna ostrzegą kiedy trzeba będzie stawić opór Antychrystowi i jego systemowi kontroli. Ale będzie już za późno! Ci, którzy dobrowolnie wejdą do systemu Antychrysta, już nie będą w stanie oprzeć mu się ponieważ Łaska Boża opuści takich ludzi i staną się oni zabawkami w rękach diabła. Dlatego, obecnie, głównym kryterium dla prawidłowego rozpoznania antyglobalistów i, w pierwszej kolejności prawosławnych globalistów, jest kryterium szacunków czasowych, które oni przedstawiają. Jeżeli taki bojownik z totalitarnym koncłagrem, albo pojawiający się ostatnio nowi „prorocy” albo „świadkowie” tajemnic Bożych, mówią o globalizacji prawdę, o znamieniu Antychrysta, o Antychryście, ale nastrajają ludzi albo przekonują ludzi, że jeszcze jest czas, to oni jednoznacznie działają w interesie Antychrysta. Jeżeli mówią, że czasu już nie ma i niczego przyjmować nie wolno to są to słudzy i wojownicy Boga.

Drodzy ojcowie, bracia i siostry!

a0,501Dzisiaj już w żadnym wypadku nie możemy tracić czasu na „kontynuację rozważań problemów” związanych z cyfrową identyfikacją i przyjęciem elektronicznych dokumentów, do czego nas uporczywie ze wszystkich stron namawiają. Dzisiaj trzeba bić na alarm wzywając ludzi ażeby pod żadnym pretekstem nie godzili się na przyjmowanie cyfrowych imion Antychrysta i ich elektronicznych nośników. Nie poznawszy czasu nadejścia Antychrysta, nie umiejąc rozróżnić znaków czasu, ludzie utracą swoje nieśmiertelne dusze i pójdą na wieczną zgubę. Przecież wróg rodzaju ludzkiego, ludzi, którzy wejdą do jego królestwa, będzie kontrolować nie tyle z zewnątrz (podróże, zakupy, kontakty, itd.) co od wewnątrz, zmieniając ich światopogląd, duchowe priorytety, zainteresowania i zasady. On pozbawi swoich niewolników woli. Ludzie, którzy wpadną w jego sieci, już nie zdołają stawić mu oporu i wymknąć się spod jego kontroli ponieważ Łaska Boża ich opuści. A bez Boga nie możemy uczynić niczego. Starzec Pasjusz Świętogórca (Pajsij Swiatogoriec) o znamieniu Antychrysta ostrzegał w następujących słowach: „Stopniowo, po wprowadzeniu kart i dowodów tożsamości, to znaczy utworzeniu zbiorów danych osobowych, oni w podstępny sposób przystąpią do nanoszenia znamienia. Za pomocą różnorodnych podstępów i wybiegów rozpoczną przymuszanie ludzi do przyjęcia znamienia na czoło albo na rękę…”. A kiedy starca zapytano, co będzie jeżeli ktoś przyjmie znamię z powodu niewiedzy, to on dał jasną i jednoznaczną odpowiedź: „Powiedz lepiej, że z powodu obojętności. Jaka tam niewiedza kiedy wszystko jest jasne do ostateczności? Tak więc jeżeli człowiek nie wie tego to powinien zainteresować się i dowiedzieć się. Załóżmy, że nie wiedzieliśmy i dlatego przyjęliśmy znamię. Ale wtedy Chrystus powie nam: „Obłudnicy, wygląd nieba i ziemi umiecie rozpoznać, tego zaś czasu jakże nie poznajecie?” Przyjąwszy znamię, nawet i z niewiedzy, człowiek traci Łaskę Bożą i przyjmuje demoniczne oddziaływanie. Bo kiedy kapłan podczas Chrztu zanurza dziecko w świętą wodę to ono, i nie rozumiejąc tego, przyjmuje Ducha Świętego i potem zamieszkuje w nim Łaska Boża”. Prawosławni, naszym głównym zadaniem jest pozostanie wiernym Bogu i pozostanie w posłuszeństwie Jemu. I wtedy nikt i nic nie zdoła zaszkodzić naszej duszy i zgubić ją. Trzeba zaufać Bogu i nie bać się wroga rodzaju ludzkiego. Pan powiedział nam: „Owce moje słuchają głosu mego; a a0,222ja je znam, i idą za mną. Ja im daję życie wieczne: i nie zginą na wieki, i nikt nie wydrze ich z reki mojej. To, co mi dał Ojciec mój, większe jest nad wszystko; a nikt nie może wydrzeć z rąk Ojca mego. Ja i Ojciec jedno jesteśmy” (Ewangelia Św. Jana 10:27-30). „A Bóg, czy nie uczyni sprawiedliwości wybranym swoim, wołającym do niego we dnie i w nocy, i będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, rychło im sprawiedliwość uczyni. Wszelako Syn Człowieczy gdy przyjdzie, sądzisz, że znajdzie Wiarę na ziemi?” (Ewangelia Św. Łukasza 18:7-8). Wszystko co Pan nam mówi to jest niezmienna prawda! W Jego słowa i obietnice nie wolno wątpić bo to jest grzech i niedowiarstwo. Tak, niekiedy nam słabym i niedołężnym, wydaje się, że Pan pozostawił nas i nie widzi naszych nieszczęść i cierpienia. Ale to nie jest tak. Przypomnijmy sobie z Ewangelii wydarzenie, kiedy Jezus Chrystus zasnął w łodzi i nadeszła burza morska. Jego uczniowie poczuli się jakby pozbawieni opieki Bożej. I On skarcił ich za niedowiarstwo i bojaźliwość.

„A oto wielka burza powstała na morzu, tak, że się łódka falami okrywała, a On spał. I przystąpili do Niego uczniowie Jego i obudzili Go, mówiąc: „Panie! zachowaj nas, giniemy. I rzekł im Jezus: Czemu bojaźliwi jesteście, małej wiary? Wtedy wstawszy, rozkazał wiatrom i morzu, i stała się cisza wielka” (Ewangelia Św. Mateusza 8:24-27)

Tak i my dzisiaj w swojej życiowej łodzi, którą ciskają bałwany tego srożącego się namiętnościami i kłamstwami światowego morza, czasami ulegamy złudzeniu, że Pan nie wie i nie słyszy o naszych nieszczęściach. Ale On jest z nami zawsze i wszędzie i nigdy nie powinniśmy o tym wątpić ale z ufnością i radością do końca wytrzymać wszystkie próby i pokusy dopuszczone przez naszego kochającego Ojca Niebieskiego.

„A ten kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony” (Ewangelia Św. Mateusza 10:22)

Chwała Bogu za wszystko! Amen.

a0,555

Autor: Alieksiej Dobyczin

Za: http://3rm.info/42537-cel-antihrista-dezorientirovat-lyudey-vo-vremenah-i-srokah-aleksey-dobychin.html

Data publikacji: 3.01.2014

Przekład: RX

Tags : , , , , , , , , ,

Komentowanie zamknięte.