Najnowsze

Opublikowano Sierpień 4, 2012 Przez stophasbara W Bez kategorii

Anders Behring Breivik: Zwiastun burzy

źródło: http://xportal.pl

Od Redakcji: Rok temu zamach bombowy na budynki rządowe w Oslo i masakra na wyspie Utøya wstrząsnęły światem. Zginęło w nich 77 osób a 242 zostały ranne. Ich sprawca, trzydziestodwuletni Anders Behring Breivik został natychmiast napiętnowany jako chrześcijański fundamentalista, prawicowy fanatyk i nacjonalistyczny terrorysta. Próbowano dowodzić, że jest chory psychicznie. Doniesienia medialne z jego procesu stały się z czasem coraz rzadsze i zdawkowe. Przyczynę takiego stanu rzeczy tłumaczy poniższy tekst – zapis mowy jaką Breivik wygłosił drugiego dnia procesu, 17 kwietnia 2012 r. Jego słowa są dla obecnego kształtu Europy jeszcze groźniejsze  niż karabiny i bomby. Powołując się na ostatnie świętości współczesnego Zachodu – demokrację, wolność słowa i prawa człowieka uzasadnia swoją akcję. Prezentując naszym Czytelnikom treść jego wystąpienia pragniemy zaznaczyć, że nie podzielamy wszystkich wyrażonych w nim poglądów. Uważamy jednak, że tekst wart jest zaprezentowania, jako analiza mulikulturalizmu i upadku Europy (choć miejscami niedopracowana). Pomaga zrozumieć przyczyny “najbardziej spektakularnego ataku od czasu II wojny światowej” jaki miał miejsce w Europie.

Uwagi techniczne: Wersję polską tekstu opracowano na podstawie angielskiego przekładu notatek z procesu które pierwotnie opublikował dziennik Verdens Gang (przekład angielski dostępny jest na portalu counter-currents.com). W tekście polskim dla zwiększenia spójności opuszczono fragmenty krótkich dyskusji Breivika z sędzią proszącą go kilkukrotnie o zakończenie przemowy oraz charakterystykę notatek do wystąpienia przedstawioną na początku przez samego Breivika. Znakiem (…) oznaczono miejsca gdzie występują braki w notatkach z procesu. Tytuł pochodzi od Redakcji. Tłumaczenie – Redakcja Xportal.pl

Wysoki Sądzie!

Mam nadzieję, że będę mógł wyjaśnić przyczyny i motywy związane z 22-im lipca i mam nadzieję, że nikt nie będzie mi przerywał.

Stoję tu dzisiaj jako przedstawiciel norweskiego i europejskiego ruchu oporu. Kiedy mówię, mówię w imieniu wielu Norwegów, którzy nie chcą by nasze rdzenne prawa zostały nam odebrane.

Norweskie media i prokuratorzy twierdzili i nadal twierdzą, że przyczyny i przeprowadzenie ataku były przypadkowe, że zrobiłem to ponieważ jestem żałosnym i pełnym pogardy przegrańcem, że jestem nieuczciwy, że jestem notorycznym kłamcą, brak mi kręgosłupa moralnego, że jestem szalony i dlatego zostałem opuszczony przez innych kulturowych konserwatystów w Europie. Będą mówić, że nie miałem pracy i oddaliłem się od społeczeństwa. Wszystko to zostało już powiedziane. Twierdzili również, że jestem narcyzem, osobą aspołeczną, cierpię na lęk przed zarazkami, od wielu lat kryłem twarz pod maską i pozostawałem w związku kazirodczym z własną matką. Twierdzili również, że jestem zabójcą dzieci, mimo że nie zabiłem nikogo poniżej 14 roku życia. Stwierdzono, że jestem tchórzem, homoseksualistą, pedofilem, psychopatą i nazistą. Wszystko to zostało stwierdzone. Twierdzili również, że jestem psychicznie i fizycznie upośledzony i mam IQ na poziomie około 80.

Oczywiście taka charakterystyka wcale mnie nie dziwi. Spodziewałem się tego i pisałem o tym, co będą mówić. Moje przewidywania okazały się prawdziwe. Ale ważne jest, by każdy zrozumiał, dlaczego dziennikarze, prawnicy, a nawet prokurator w tym przypadku będą kłamać na mój temat.

Odpowiedź jest prosta. Przeprowadziłem najbardziej spektakularny atak popełniony w Europie od II wojny światowej. I oni chcą zrobić wszystko co w ich mocy, by temu zapobiec.

Ja i moi bracia i siostry nacjonaliści reprezentujemy to czego się boją. Chcą spróbować zastraszyć innych w obawie przed tym, że ktoś zrobi to samo. To jest powód, dla którego demonizowanie mnie będzie kontynuowane.

Chcę powiedzieć o tym jak to wszystko się zaczęło, a zacznę od drugiej wojny światowej. Norwegia i Europa Zachodnia nie miały prawdziwej demokracji od okresu międzywojennego. Norwegia i Europa są dławione przez niemal całkowity konformizm. Norwegia i inne kraje Europy Zachodniej nie są krajami demokratycznymi i nie były demokratyczne od okresu międzywojennego. Liberałowie i kulturowi marksiści od II wojny światowej pracowali razem, aby utrzymać (…) z dala od władzy, bojąc się najbardziej pojawienia się nowego Hitlera. To co dzisiaj nazywane jest demokracją jest w rzeczywistości dyktaturą kulturowego marksizmu. Kulturowy marksizm, który zdobył Europę tuż po wojnie został wyniesiony do rangi jedynej prawdy. Hitler doszedł do władzy i to jest jeden z  powodów dla którego kulturowi marksiści nie pozwolą na zaistnienie wolności słowa. Kulturowy konserwatyzm został zredukowany do rzeczy zakazanej, przypięto mu łatkę barbarzyństwa i nieludzkości. Te prawdy, stworzone i przyjęte w 1945 r., później zostały utrwalone przez działaczy roku 1968 o których chcę opowiedzieć teraz. Nacjonaliści i kulturowi konserwatyści po upadku państw Osi padli z przetrąconym kręgosłupem.

Europa nigdy nie miała swojego McCarthy’ego, więc marksiści mieli znaczną swobodę działania. Na początki, poświęcili dużo czasu na infiltrację szkolnictwa. Ci sami marksiści od innych uczestników życia publicznego usłyszeli, że są zbyt skrajni by uzyskać władzę polityczną. Stało się tak nie tylko w Norwegii, ale w całej Europie. Wielu marksistów zostało nauczycielami akademickimi co było, najskuteczniejszym sposobem sprawowania władzy. Wydarzenia roku 1968 były bezpośrednio związane z faktem, że nie mieliśmy antykomunistycznego przywódcy jak McCarthy. Problemem było to, że McCarthy był zbyt umiarkowany. Starał się deportować wszystkich kulturowych marksistów do Związku Radzieckiego, ale niestety nie udało mu się to.  Instytucje kultury w Europie Zachodniej były łatwym celem dla marksistów którzy tworzyli je i zarządzali nimi. Marksiści szybko zdobyli kontrolę nad kulturą, a liberalne mieszczaństwo nad gospodarką.  Marksistowskie reformy doprowadziły do zmian w kościele, edukacji, moralności i zachowań, by wymienić tylko kilka przykładów. 1968 i kolejne były lata marksistowskiej rewolucji kulturalnej. Miała miejsce reformacja norm społecznych. Stworzono egalitarne społeczeństwo socjalistyczne. Doszli najwyżej gdzie się da w hierarchii społecznej. Dziś kultura jest kontrolowana przez marksistów, liberałowie kontrolują gospodarkę, podczas gdy nacjonaliści i kulturowi konserwatyści są utrzymywania z dala od władzy od czasów II wojny światowej. Obecnie Norwegia i wiele krajów cierpi na kulturową samo-nienawiść ze względu na ideologię multikulturalizmu.

Kilka pytań, które mogą być najważniejsze w naszych czasach i które powinni zadać sobie wszyscy dziennikarze, naukowcy i politycy brzmi następująco:

Czy uważasz za jest niedemokratyczne to, że naród Norweski  nigdy nie został zapytany w powszechnym referendum, o przekształcenie jego kraju w państwo multikulturowe?

Czy demokratycznym jest zrobić to bez pytania ludzi o prawa?

Drugie pytanie jest następujące:

Czy uważasz, że jest niedemokratyczne, że Norwegia przyjmuje tak wielu afrykańskich i azjatyckich imigrantów, że ryzykuje uczynieniem Norwegów mniejszością w ich własnej stolicy?

I wtedy ktoś powie: „Nie, nie ma problemu, ponieważ istnieją wolne wybory.”

Następne pytanie: Czy wierzysz, że wolne wybory są wystarczające, i że prasa ma obowiązek podawania ludziom prawdziwych informacji? Kiedy Norwegowie i Europejczycy zostali zastąpieniu u steru – także w mediach?

Mówimy o utracie naszej kultury ziemi, tradycji i chrześcijaństwa.. Nasze opinie są postrzegane jako gorsze i jesteśmy postrzegani jako obywatele drugiej kategorii.

Na chwilę obecną, nie ma prawdziwej demokracji w Norwegii i Europie, pod rządami marksistowskich elit. Bojkotują ją gdy tylko mają na to ochotę.

Weźmy np. Austrię sprzed kilku lat. Nie można pozwolić by nacjonalistyczna i kulturowo radykalna partia doszła do władzy, ponieważ ich partia jest nietolerancyjna i nieludzka. Krajowe i międzynarodowe organizacje medialne kładły duży nacisk na Austrię, i nazywały ją krajem gdzie rządzą rasiści i naziści. I to samo się stało, kiedy w Szwajcarii odbywało się referendum w sprawie (…) Ponownie, opisali je jako nietolerancyjne i nieludzkie. To samo dzieje się teraz na Węgrzech, gdzie ofiarą kłamstw pada nacjonalistyczna koalicja (…) Nazywa się ich nietolerancyjnymi faszystami. Szwedzkie agencje informacyjne nadal robią to samo przeciw Szwedzkim Demokratom [partia nacjonalistyczna – Red.] i norweskie media robią to samo od 20 lat w stosunku do Partii Postępu. Tutaj także bojkotują demokrację i starają się wywierać nacisk na Norwegów i Szwedów, piętnując ich jako okrutnych i nietolerancyjnych rasistów.

Norwescy i europejscy politycy i dziennikarze powinni zadać sobie to pytanie:

Czy norweska prasa zawsze rozpętuje dziennikarską kampanię przeciwko Partii Postępu przed wyborami? Odpowiedź brzmi tak. Oszczercze kampanie wobec Partii Postępu trwają od 20 lat i będą trwać dalej i to samo dzieje się w całej Europie.

Czy Norwegię można nazwać demokracją, kiedy sto procent organizacji prasowych wspiera multikulturalizm i systematycznie poddaje cenzurze osoby domagające się ochrony naszej etnicznej i kulturowej tożsamości? Odpowiedź brzmi: nie. Norwegii nie będzie można nazwać demokracją tak długo, jak długo miejsce będzie miała systematyczna cenzura.

Odpowiedzi na medialną ankietę Franka Aarebrota [norweski politolog, sympatyk lewicy – Red.] pokazują, że ponad 60-70 procent głosów w Norwegii zdobywają partie lewicowe. Odpowiedź na pytanie czemu tak jest, brzmi: katedry dziennikarstwa w Volda i na Uniwersytecie  w Oslo są całkowicie zdominowane przez socjalistycznych przywódców.

Bruce Bawer [urodzony w Nowym Jorku dziennikarz i krytyk literacki mieszka w Oslo w jednej ze swych prac oskarżył współczesny multikulturalizm o utrwalanie fundamentalizmu islamskiego – Red] także pisał na ten temat. I to właśnie ci marksistowscy wykładowcy pomagają indoktrynować uczniów. Konieczne jest wprowadzenie limitu. To [obowiązkowe parytety ideologiczne w głównych mediach, zmuszające je do przekazywania pro-nacjonalistycznych poglądów – Red.] jest jedna z niewielu szans na uzyskanie wolnych i obiektywnych mediów.

Brytyjskie badania pokazują, że 69 %  Brytyjczyków postrzega imigrację jako duży lub bardzo duży problem. Wszelkie materiały źródłowe wymienione są w kompendium [2083: Europejska Deklaracja Niepodległości, manifest Breivika – Red]. Najnowsze badania Norweskiego Urzędu Statystycznego pokazują, że 70 procent Brytyjczyków wierzy, że Wlk. Brytania stała się państwem dysfunkcjonalnym w wyniku imigracji. Wyniki opublikowano w The Times  w lutym 2010 r.  Inne brytyjskie badanie wykazało, że 70 % ankietowanych jest niezadowolonych z multikulturalizmu. To tylko cytaty, które jednak podkreślają zjawisko: norwescy i europejscy dziennikarze są antynacjonalistycznymi działaczami politycznymi. Pozwalają oni muzułmanom i marksistom zapełniać łamy gazet, ale innych nazywają bigoteryjni islamofobami i rasistami. Jeśli 70 % Brytyjczyków uważa, że multikulturalizm naraża ich kraj na niebezpieczeństwo, ilu Norwegów myśli tak samo?

Dziennikarze dostarczają informacji i powinni być obiektywni, ale nie są oni obiektywni. Jest to wymóg obowiązkowy dla każdego, kto nazywa siebie dziennikarzem. Około 30 % Norwegów i Europejczyków jest przeciwko działaniom na rzecz multikulturalizmu. Ale nie ma Anie jednej agencji prasowej, która reprezentowałaby nasze poglądy. W rzeczywistości 30 procent mediów powinno być po naszej stronie i reprezentować nasze poglądy [według wymyślonego przez Breivika systemu parytetów ideologicznych w mediach – Red.].

Coraz bardziej kulturowi konserwatyści sobie sprawę, że demokratyczna walka nie ma sensu. Nie da się wygrać gdy prawdziwa wolność słowa nie istnieje. Ponieważ w najbliższych dekadach dotrze to do coraz większej liczby osób, droga do sięgnięcia po broń nie będzie daleka. Kiedy pokojowa rewolucja jest niemożliwa, rewolucyjna przemoc jest jedyną możliwością. Nie jest tajemnicą, że przeciwnicy wielokulturowości i imigracji nie są w stanie wypowiadać się swobodnie od czasu II wojny światowej. To prawdziwy terror. To właśnie te niesprawiedliwości stworzyły mnie i Lasermana w Szwecji [zabójca imigrantów – Red.]. Ludzie, którzy nazywają mnie złym, nie rozumieją różnicy między złem a brutalnością. Brutalność nie jest koniecznie zła. Aby nazwać kogoś złym, musisz znać jego motywy.

Nazywanie mnie złym, jest podobne do nazywania tak amerykańskich dowódców z czasów II wojny światowej. Ci, którzy zdecydowali, że 3,2 miliona japońskich cywilów powinno zginąć. [Dane podane przez Breivika dotyczą całości strat ludzkich Japonii w wojnie, obejmują żołnierzy i cywilów – Red.] Nie zrobili tego dlatego, że byli źli. Zrozumieli, że okrutne działania zaoszczędzą życie milionów. To były dobre intencje i motywy, nawet jeśli zastosowane metody były brutalne. Ja i inni nacjonaliści działamy na dokładnie identycznych zasadach. Jeżeli uda nam zmusić Partię Pracy do zmiany polityki imigracyjnej i zatrzymania kolonizacji. Jeżeli uda nam się zmusić do zmiany kierunku zabijając 70 osób, to oczywiście będzie to przyczyniać się do zachowanie naszej kultury, grupy etnicznej i chrześcijaństwa.

Będzie to zatem akt który zapobiegnie przyszłej wojnie domowej w Norwegii, która może prowadzić do śmierci setek tysięcy Norwegów. Ja i inni wojowniczy nacjonaliści jesteśmy w pełni przekonani, że jeśli uda nam się zatrzymać projekt multikulturalizmu w Europie, ocalimy  setki tysięcy istnień ludzkich. Wtedy wielka wojna zostanie zażegnana. Nie mamy luksusu dłuższego odwlekania konfrontacji. Bo jeśli będziemy czekać 20, 30, 40 lat, etniczni Norwegowie i Europejczycy staną się mniejszością. Dlatego też nie możemy długo czekać. Nasze motywy wypływają z naszej dobroci, nie zła. Jeśli istnieje ktoś, kto jest zły, są nim socjaldemokraci, którzy nie tylko zaangażowani są w systematyczną dekonstrukcję etniczną ale także zignorowali dziesiątki tysięcy zagrożeń, których konsekwencję będą bardzo krwawe.

Jedyną rzeczą, która powinna zaskoczyć Norwegię i Europę jest to, że do takiego krwawego konfliktu nie doszło wcześniej. Przygotowaliśmy dla Norwegii i Europy Zachodniej do bałkanizacji. Podobnie jak na Bałkanach to wszystko skończy się rozlewem krwi. I tak, zrobiłbym to jeszcze raz, bo zbrodnie przeciw narodowi i mojej kulturze są tysiąc razy bardziej barbarzyńskie. Małe barbarzyństwo jest lepsze od wielkiego barbarzyństwa.

Jak stwierdzono w kompendium, ważne jest, aby wywołać i sprowokować „polowanie na czarownice” wymierzone w umiarkowanych. To z kolei zwiększa polaryzację i przyczynia się do wzrostu radykalizacji. Na krótką metę będzie to działało przeciw naszej sprawie.

Ale gdy umiarkowani będą prześladowani, wielu z nich ulegnie radykalizacji, sprowokowani przez polowanie na czarownice, jest to więc niezwykle ważne dla naszej sprawy w dłuższej perspektywie. Kulturowi marksiści (…) mieli tysiące okazji do zmiany kursu od czasu II wojny światowej. Ale oni nie chcieli, aby zmienić kursu, przez cały czas. Pytanie brzmi zatem:

Czy AUF [Liga Młodzieży Robotniczej, której członków Breivik zaatakował na wyspie Utøya – Red.] i Partia Pracy robią to, ponieważ są złe, czy po prostu dlatego, że ich członkowie są naiwni?

A jeśli są po prostu ignorantami, powinniśmy wybaczyć im czy ich ukarać?

Odpowiedź jest taka, że większość członków AUF to ofiary indoktrynacji i prania mózgu. Wielu ludzi były indoktrynowanych przez dorosłych członków Partii Pracy lub media. Wszyscy inni były indoktrynowane przez norweski program szkolny lub rodziców. To nie były niewinne dzieci, cywile, ale działacze polityczni. Aż 44 z 65 członków AUF miało wiodącą pozycję w organizacji a wielu pełni funkcje w radach powiatu, itp. AUF jest bardzo podobna do Hitlerjugend. Utøya jest obozem indoktrynacji działaczy politycznych, a 20 lipca byli oni indoktrynowani przez kilka godzin przez Marthe Michelet [b. działaczka komunistyczna, dziennikarka – Red.] córką arcykomunisty Jona Micheleta [dziennikarz, działacz komunistyczny – Red.]. Została ona zaproszona przez kierownictwo AUF jako mówca. Tacy jak ona czują tak wielką nienawiść do naszego dziedzictwa kulturowego, że – jak ona – decydują się przejść na islam.

To  komunistyczni przywódcy, mówcy tacy jak oni dokonują indoktrynacji. Wszyscy, którzy opowiadają się za multikulturalizmem i kulturowym marksizmem powinni spodziewać się zostaną pociągnięci do odpowiedzialności w przyszłości. Nietrudno przewidzieć, kiedy Europa będzie rządzona przez multikulturalizm. Jest to cena, którą płacimy.

Próbujesz ocalić swój lud, gdy większość wybiera propagandę i mówi, że jesteś mordercą i terrorystą. Wiedziałem, że tak będzie więc nie narzekam. Napisałem w kompendium przed operacją, że będę demonizowany. Umrzeć jako męczennik za ocalenie narodu jest największym zaszczytem w życiu człowieka. To nie tylko nasze prawo, ale nasz obowiązek. Świadomość, że będę uwięziony nie przeraża mnie. Urodziłem się w więzieniu i mieszkałem całe życie w więzieniu, gdzie nie było wolności słowa. Więzienie, gdzie wolność słowa nie istnieje i gdzie jestem zmuszony patrzeć jak moje własne pochodzenie etniczne jest poddawane dekonstrukcji przez kulturowych marksistów. W tym więzieniu zabroniony jest opór. Oczekują wręcz że będę przyklaskiwać niszczeniu mojego ludu. Rządzący tym więzieniem zadecydowali, że jeśli ich krytykujesz to nie jesteś dobry. Demonizowany, wyśmiany. To więzienie nazywa się Norwegia. Nie ma znaczenia, czy jestem zamknięty w Skøyen [więzienie na przedmieściach Oslo – Red.] lub Ila [więzienie dla szczególnie niebezpiecznych przestępców – Red.] Sprawa jest równie pilna nie zależnie od tego gdzie mieszkasz, bo siedząc tam masz pewność, że cały kraj zostanie poddany ostatecznej dekonstrukcji na wzór piekła zwanego Oslo. A ty siedzisz tam ze świadomością, że demokratyczna walka jest daremna, ponieważ jest sterowana za pomocą niedemokratycznych metod.

Najnowszy raport Norweskiego Urzędu Statystycznego, pokazujący, że imigranci będą większością w 2040 roku jest bardzo mylący. To mówi bardzo niewiele o stosunku ilości między etnicznymi Norwegami i nie-Norwegami. Powodem dla którego raport jest bezwartościowy jest to, że celowo pominięto szereg innych grup imigrantów. Mają również wykluczyć trzecie pokolenie imigrantów, nielegalnych imigrantów i dzieci, których jedno z rodziców jest z innego obszaru nie-nordyckiego. Raport powstał na zlecenie zwolenników multikulturalizmu, którzy próbują ukryć fakt, że etniczni Norwegowie będą w mniejszości w Oslo w ciągu zaledwie kilku lat. To się wydarzy. Pokazują to również statystyki z (…), – 47 % osób urodzonych w norweskich szpitalach nie są etnicznymi Norwegami. Dzisiejsze Oslo to nie Oslo, od 28 lat. Norweski Urząd Statystyczny powinien zostać przemianowany na centralne biuro Partii Pracy.

Wielu z nich twierdziło, że ultra-nacjonaliści tacy jak ja chcą zbudować terrorystyczny reżim. To nie prawda. Popieram japoński i południowokoreański model państwa. Nic więcej, nic mniej. Czy Japonia i Korea Południowa naprawdę takie straszne reżimy? Nie, oni nie są straszni. To państwa rozwinięte technologicznie. I mówiły „nie” wielokulturowości i masowej  imigracji od 1970 roku. Są żywym dowodem, że odrzucenie masowej imigracji wiąże się z sukcesem. Dyscyplina, honor, duma z własnego dziedzictwa jest istotą Japonii i Korei Południowej. Kobiety mają drugorzędną rolę w miejscu pracy. Jest więc absolutnie nieprawdziwe,  że ludzie tacy jak ja chcą wprowadzić terrorystyczny reżim.

Dziś państwami odnoszącymi największe sukcesy są Japonia i Korea Południowa, które wykorzystują etniczny protekcjonizm. Model ten jest dziś najdoskonalszym ze wszystkich politycznych modeli. W Europie sojusz między marksistami i liberałami po II wojnie światowej w zasadzie zniszczył Europę. Ponadto europejskie marksiści zrobili to tak, że skupiamy wszystkie nasze zasoby na zabezpieczeniu społecznym, w tym świadczeniach zdrowotnych dla mieszkańców. W przeciwnym kierunku idą Japonia i Korea Południowa koncentrujące się na badaniach, eksporcie i produkcji zaawansowanych technologii. Japonia, Korea Południowa i, do pewnego stopnia, Chiny są żywym dowodem na to, że kraje, które mówią „nie” wielokulturowości i masowej imigracji odnoszą sukces.

Jo Benkow, były lider Partii Konserwatywnej wydał następujące oświadczenie. “Etnicznie jednorodne społeczeństwo to harmonijne społeczeństwo”. Im bardziej kulturowo i etnicznie podzielone staje się społeczeństwo tym bardziej jest osłabione. Gdzie brak zaufania między obywatelami zmniejsza się codziennie, dopóki nie skończy, tak jak w Grecji, gdzie tylko pracownicy administracji płacą podatki. To nie tylko wpływa na interakcje społeczne, ale w dłuższej perspektywie prowadzi do konfrontacji. Będzie to również miało miejsce, gdy islam będzie dominujący w Norwegii i Europie. Twierdzono, że europejscy lewicowi naukowcy i dziennikarze ubolewają nad przemocą. Inne badanie z Wielkiej Brytanii pokazuje, że 40 % muzułmanów uważa, że ataki z 11 września były uzasadnione. Oficjalne kłamstwo brzmi że 99,9 % muzułmanów nie popiera przemocy, prawdą jest, że 25-40 procent muzułmanów popiera dżihad. Partia Pracy, naukowcy i dziennikarze są inteligentnymi ludźmi, którzy znają tę prawdę i ukrywają ją. Kłamią dlatego, że istnieje zgoda będąca pośrednią współpracą pomiędzy europejskimi elitami, które kierują programem kulturowego marksizmu zza kulis. Mając na uwadze ochronę wielokulturowego eksperymentu.

Kilka przykładów przytoczonych tu przeze mnie to wierzchołek góry lodowej.

Ale teraz wszystko jest wywrócone do góry nogami. Norweska prasa moc definiowania zjawisk. Zdecydowali, że zło jest dobre, a dobro jest złem. Teraz sprawcy są dobrzy, a ja i inni, którzy walczą przeciwko nim są źli. Nacjonaliści i kulturowi konserwatyści są traktowani tak samo źle jak islamiści byli traktowani na Bliskim Wschodzie przed arabską wiosną. (…) Pytanie zatem brzmi: Jak długo jeszcze europejscy nacjonaliści będą karani za II wojnę światową? Norwegia nie poczyniła żadnych postępów, wojna nigdy nie skończyła, ale nadal trwa dzisiaj. Nadszedł czas, by europejscy liberałowie i marksiści przestali karać nacjonalistów za to, co wydarzyło się w czasie II wojny światowej. Mamy tego dość. Słaba i rozdrobniona grupa etniczna zaowocuje słabą kulturą i w konsekwencji słabym państwem.

Grupa etniczna jest rzeczywistym centrum kultury. Stopniowo widzimy, że grupa etniczna ulega rozdrobnieniu. Wyraźnie oznaki tego, widzimy w Oslo i innych miastach europejskich. W tych miastach agresywne kultury, takie jak islamska dominują coraz bardziej.

Muzułmańskie enklawy w Europie będą rosły tak agresywnie jak rak, aż pewnego dnia staną się one dominującą siłą. Czy to naprawdę tak trudno zrozumieć? Ze wszystkiego co broni naszego ludu, wolność ludu jest bezpośrednio związana ze spójnością i siłą naszej grupy etnicznej. Jest to najbardziej bezcenne i najbardziej kruche. Nasza grupa etniczna jest sercem naszej kultury. Nasza kultura nie może istnieć bez silnego serca. W celu zabezpieczenia tej grupy etnicznej, nasza kultura jest tym, za co nasi przodkowie poświęcili swoje życie, tym za co wałczyły setki tysięcy. Nasza grupa etniczna, nasza kultura, nasze chrześcijaństwo, nasza tożsamość. . . To ramy dla obrony, a ja współczuję moim ofiarom i ich rodzinom. (…)

Następnie dochodzimy do innego centralnego europejskiego problemu. Islamizacja która objawia się wielu muzułmańskich wymaganiach: prawo szariatu, itp. Ta stopniowa islamizacja jest finansowana przez kraje arabskie, podczas gdy Norwegia wykorzystuje pieniądze z ropy na zabezpieczenie społeczne dla imigrantów. Według oficjalnych informacji, wydali 600 mld koron na finansowanie islamskich centrów kultury w krajach europejskich.

Oni sfinansowali budowę 1500 meczetów, prawie 2.000 szkół islamskich głównie w Europie, Kanadzie i Ameryce. Warto zauważyć, że większość z tych instytucji propaguje wahabizm który jest bardzo konserwatywną formą islamu. Dziennikarze i komentatorzy polityczni twierdzą, że wezwałem mułłę Krekara [kurdyjski islamista na wychodźstwie w Norwegii – Red.] w charakterze świadka, aby pokazać moje spojrzenie na świat i istnienie rywalizacji. Według wielu z nich w tym Torgeira Husby i Synne Sørheima [Psychiatrzy sądowi, uznali Breivika za niepoczytalnego – Red.] są to urojenia psychotyczne które posiadamy tylko ja i mułła Krekar. Dziennikarze zapomnieli poinformować Norwegów, że nie tylko ja i mułła Krekar, w to wierzymy, ale w rzeczywistości do 60 % muzułmanów w Europie. A ponadto duża część Norwegów i Europejczyków, może aż 30 %. Głupotą jest uważać to za złudzenie psychotyczne. Subi Sali [nieznany autorytet islamski na którego opinie powołuje się Breivik, możliwy błąd w oryginalnej transkrypcji – Red.] mówi, co następuje: „Każdy, kto odróżnia religię i politykę unieważnia 600 wersetów koranicznych.” Oznacza to również, że każdy, kto nie akceptuje państwa wyznaniowego i szariatu (…) sam lider powiedział, że Bractwo Muzułmańskie nie uznaje różnorodność tylko dlatego, że nie istnieją świeccy muzułmanie, ale tylko fundamentalistyczny islam. Według ortodoksyjnych muzułmanów, takich jak Bractwo Muzułmańskie, którego celem jest porywanie świeckich muzułmanów jak Abid Radża [norweski prawnik i polityk pochodzenia pakistańskiego – Red.], aby użyć ich do własnych celów, nie ma świeckich i umiarkowanych muzułmanów, istnieje tylko Bractwo Muzułmańskie. Społeczność muzułmańska zastanawia się, kto dał Abidowi Radży prawo do zniesienia 600 wersetów koranicznych. Nie można ufać tzw świeckim muzułmanom w Europie. Nie ma świeckich muzułmanów lub wyrzutków.

Druga sprawa jest taka, że wszyscy muzułmanie praktykują oszustwo z zalecenia Mahometa.. Nie można polegać na takich świeckich muzułmanach, ponieważ może się okazać, że realizują one tzw oszustwo. Etniczni Norwegowie i Europejczycy zostali poddani okrutnym czynom, ponieważ nasze drzwi zostały otwarte dla imigracji w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Odkąd Norwegia i Europa otwarły drzwi wielokulturowości i imigracji trzydzieści milionów muzułmanów wlało się do Europy. Ponad 90.000 moich norweskich sióstr zostało zgwałcone od 1960 do chwili obecnej. Wbrew woli ludu. To przede wszystkim Partia Pracy, która będzie odpowiedzialna za moich braci i siostry. Wiele zostało zbiorowo zgwałconych. Ponad 300.000 było fizycznie i psychicznie prześladowane, bite i obrabowane przez muzułmanów od lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Kilku popełniło samobójstwo w wyniku tych zbrodni. Setki Norwegów zostało zabitych przez muzułmanów w ostatnich latach, w tym 23-letnia Martine [Vik Magnussen – Red.], która została zabita i zgwałcona przez muzułmanów w Anglii. [Jedynym podejrzanym w tej sprawie z 2008 r. był syn miliardera, jeden z najbogatszych Jemeńczyków – Red.] Wszystkie te zbrodnie są zbrodniami przeciwko ludowi norweskiemu i to norweska Partia Pracy w tym AUF są odpowiedzialne za to, bo zaprosiły ich tutaj i nadal ich tutaj zapraszają.(…)

Mimo, że wychowałem się na zachodnich przedmieściach, widzę to. Oslo kupuje mieszkania z sektora publicznego dla muzułmanów. Stają się one muzułmańskim gettem. Bardzo wielu muzułmanów nie chce się integrować. Gardzą rozkładem moralnym i rewolucją seksualną które dotknęły Norwegię i Europę. Chcą szariatu. Urojeniem polityków jest to, że muzułmanie chcą integracji. Dotyczy to Groruddalen na Furuset, Holmlia [wszystkie w Oslo – Red.],  Malmö, Luton, Londynu, Berlina i Utrechtu, aby wymienić tylko kilka. Były prezydent Algierii wydał ostrzeżenie polityczne dla Europy w 1974 roku: “Pewnego dnia, milion ludzi opuści południowe szerokości geograficzne by osiedlić się w północnych szerokościach geograficznych. Oni nie przyjdą jako przyjaciele. Będą tam by zwyciężyć i pokonać ich swymi synami.” Chcą autonomii i samorządności z szariatem. Ewolucja na świecie pokazuje to samo. Muzułmanie chcą niezależności. To już się stało w Indiach, Izraelu i zachodnich Chinach. Zobaczymy to w ciągu najbliższych kilku dekad w Europie, ze wzrostem liczby ludności muzułmańskiej, ale zawsze zaczyna się od małych wymagań. Historyczne przykłady dowodzą, że zawsze kończy się potrzebą autonomii i samostanowienia. Nie ma jeden przykładu ze świata na to, że grupy muzułmańskie żyją w harmonii z krajem gdzie się osiedliły. Nie ma ani jednego przykładu. Niestety jest czterdzieści przykładów na zjawisko przeciwnie, że islam staje się coraz bardziej dominujący.

Siedzący Byk jest i był bohaterem, czczonym przez Indian w Ameryce. Walczył w imieniu swego ludu przeciwko gen. Custerowi. Szalony Koń i wódz Galen [prawdopodobnie błąd w oryginalnej transkrypcji – Red.] byli innymi przywódcami walki Indian. Byli terrorystami, czy bohaterami? Byli źli czy byli bohaterami? Amerykańskie książki historyczne opisują ich jako bohaterów, a nie terrorystów. Tymczasem nacjonaliści w Europie są opisywani jako terroryści. Czy to nie jest hipokryzja i rasizm? Jednostki lub grupy, które walczą przeciwko obcej kolonizacji nie są terrorystami, jak pokazuje historia. Jesteśmy terrorystami nie bardziej niż Brytowie którzy walczyli przeciwko rzymskiej inwazji. Norwegia ma rdzennych mieszkańców. Czy etniczni Norwegowie to nie rdzenni mieszkańcy? Czy to nie oni mieszkali tu przez ostatnie 12000 lat? Odpowiedź brzmi: tak, Norwegia posiada rdzenną ludności i etniczni Norwegowie są rdzennymi mieszkańcami Norwegii. Nie ma różnicy pomiędzy bitwą w Związku Radzieckim, walką o autonomię w Boliwii oraz naszą walką o nacjonalizm w Europie. W 2009 boliwijski parlament zdecydował, że rdzenni mieszkańcy Boliwii powinien mieć autonomię, jeśli zechcą. Nie ma różnicy między rdzenną ludnością Norwegii i Boliwii.

Dlaczego rdzenni mieszkańcy Skandynawii i Europy mają być traktowani gorzej niż inny rdzenni mieszkańcy? Dlaczego norweskich działaczy narodowych piętnuje się jako rasistów i nazistów, a rdzenni działacze w innych częściach świata uzyskują poparcie i akceptację? Jest to bardzo niesprawiedliwe i niedopuszczalne. Nasi przodkowie żyli w tym kraju od 12.000 lat, a my, jako tubylcy w Norwegii, nie akceptujemy tego, że nasz kraj będzie skolonizowany wbrew naszej woli. My, podobnie jak wszystkie inne ludy tubylcze, mamy szczególne prawa w tym kraju, a to coś o co będziemy nadal walczyć.

Wiem, że informacje, które przedstawiam są trudne do zrozumienia, gdy uczy się Was wierzyć coś innego. Trudno jest walczyć z napływem multikulturalizmu gdy media przez cały czas pompują propagandę wielokulturowości. Większość Norwegów i Europejczyków wkrótce zda sobie sprawę, że wielokulturowość jako projekt nie sprawdziła się. Mark Twain powiedział: “Na początku zmiany patriota to człowiek rzadko spotykany, odważny, znienawidzony i pogardzany. Gdy jego sprawa odniesie sukces, nieśmiało dołączają inni, bo wtedy bycie patriotą nic nie kosztuje.” Sprawą tą jest znalezienie prawdy. Dokumentacja i przykłady które przedstawiłem, są prawdziwe. Jeśli są one prawdziwe, jak to, co zrobiłem ma być nielegalne? Przykłady potwierdzają, że pracownicy naukowi i dziennikarze w ten sam sposób pracują nad zwalczaniem norweskiej tożsamości i norweskiego chrześcijaństwa. Jak może być nielegalne angażowanie się w zbrojny opór wobec tych ludzi? Thomas Hylland Eriksen [wykładowca akademicki, Breivik wezwał go na świadka w swoim procesie – Red.] powiedział: “wielka biała plama składa się z ich dekonstrukcji (…)” Co miał na myśli, kiedy powiedział co następuje: “Poddamy dekonstrukcji norweską grupę etniczną, tak by nigdy już nie mogła się nazwać większością”?  To właśnie ich plan. Grozi im masowy sprzeciw. Coś co wykazałem 22 lipca. Coś, co pokazał Laserman. Te ataki prewencyjne świadczą, że europejska wojna nadchodzi. Enoch Powell był członkiem parlamentu w Anglii, i ostrzegał już w 1970 roku, jakie będą konsekwencje masowej imigracji. Powiedział: “Rzeki krwi popłyną naszymi ulicami.” Niestety, nikt nie słuchał jego ani  innych, którzy nas ostrzegali.

Powodem jest to, że poddano ich cenzurze i ignorowano. I co widzimy dzisiaj? Rzeki krwi płyną ulicami wielu miast w Europie. I rzeki krwi przelanej przez europejskich patriotów płynęły ulicami Oslo, Malmö i Niemiec. Najbardziej frustrujące jest to, europejscy zwolennicy mulitkulturalizmu nie chcieli negocjacji pokojowych od II wojny światowej. Oni nie chcą dialogu, ale zamiast tego wybrali (…) To się nie uda. Więcej cenzury, więcej ośmieszania i więcej represji dla nacjonalistów i konserwatystów kulturowych.

Sarkozy, Merkel i Cameron przyznali, że wielokulturowość nie powiodła się w Europie. To nie działa. Masowa imigracja była błędem, napotkała wiele poważnych problemów. Troje potężnych przywódców europejskich w końcu przyznaje, że wielokulturowość nie działa. W Norwegi jest na odwrót Zamiast tego dążymy do bardziej masowej imigracji z Azji i Afryki. Nie chcą zmienić kierunku ideologicznego. Nie chcą wprowadzać etnicznego i kulturowego protekcjonizmu. Oni najwyraźniej postanowili zdekonstruować norweską grupę etniczną, bez względu na koszty. Thomas Jefferson powiedział: “Drzewo wolności musi być podlewane od czasu do czasu  krwią tyranów.” Kiedy rząd państwa działa destrukcyjnie, ludzie mają prawo do jego obalenia. Jest ich obowiązkiem by obalić taki rząd, a następnie ustanowić nowe środki zapewnienia własnego przyszłego bezpieczeństwa. Jest pewne w stu procentach, że dojdzie do wojny między nacjonalistami i internacjonalistami w Europie. My, pierwsi wojowniczy nacjonaliści, jesteśmy pierwszymi kroplami deszczu zwiastującymi nadejście burzy. Nastąpi stopniowa eskalacja i polaryzacja w społeczeństwie i będziemy świadkami kolejnych ataków. Multikulturalistyczny rząd zmuszony będzie walczyć na dwa fronty przeciwko nam z jednej strony i bojownikom islamskim z drugiej. Moi bracia i siostry, nacjonaliści Europy zatriumfują, ogłaszając koniec ekstremalnie lewicowych rządów trwających od czasu upadku państw Osi.

Jak mogę być tak pewien, że to się stanie?

Powodem jest to, że wielokulturowość jest autodestrukcyjną ideologią. Narodowa spójność jest tak osłabiona, że gospodarka nie może utrzymać państwa opiekuńczego. Kryzys gospodarczy spowoduje, że dzisiejszy kryzys finansowy będzie się wydawał piknikiem. Gospodarka padnie i doprowadzi do masowych zwolnień pracowników sektora publicznego. Ludzie, którzy wtedy żyli w zaślepieniu, znajdą się w sytuacji w której stracą wszystko.

Kiedy stracą wszystko, będą zmuszeni do cierpieć i tylko wtedy odważą się powiedzieć co naprawdę myślą. I w tym momencie, utraciwszy swoją religię, kulturę, tożsamość, Norwegowie i Europejczycy nie będą się już bać nacjonalizmu. Tylko wtedy zrozumiemy, że nie trzeba się oglądać na wasze opinie, a nastąpi to w ciągu kilku dekad w Europie, a za piętnaście lat we Francji. W międzyczasie ważne jest, aby patrioci w Skandynawii i Europie wzięli na siebie odpowiedzialność tak jak ja czy Peter Mangs z Malmö [szwedzki zabójca imigrantów – Red.]. Ważne jest, by ci skandynawscy i europejscy nacjonalistyczni bohaterowie otrzymują uwagę na jaką zasługują. Ci bohaterscy młodzi ludzie poświęcili swoje życie, aby zapewnić, że wszystko co kochamy nie zniknie. Oni wszyscy są idealnymi rycerzami, doskonałą piechota konserwatywnej rewolucji. Za odrodzenie narodowe. Europa potrzebuje większej liczby bohaterów takich jak oni.

Wielokulturowość jest antynorweską i antyeuropejską ideologia nienawiści. Wielokulturowość jest złą ideologią, która jest na nas wymuszana. My, rdzenni mieszkańcy Norwegii, jesteśmy teraz w sytuacji, gdy tracimy naszą stolicę i nasze miasta. Jesteśmy jakieś 5-10 lat od bycia mniejszością we własnej stolicy. Elity polityczne są do tego stopnia bezczelne, że oczekują od nas przyklaskiwania dekonstrukcji. A ci, którzy nie klaszczą są stygmatyzowani jako źli rasiści i naziści. To jest prawdziwe szaleństwo – oni powinni być przedmiotem oceny psychiatrycznej i uznani za chorych, nie ja. Parlamentarna grupa Partii Pracy i wszystkie inne socjaldemokracje w Europie. A dlaczego jest to prawdziwe szaleństwo? To jest prawdziwy obłęd, ponieważ nie jest racjonalna praca na rzecz dekonstrukcji własnej grupy, własnej kultury, własnej religii. To nie jest racjonalne, aby zalać swój kraj masą Afrykańczyków i Azjatów, tak, że nasza kultura jest stracona. To jest prawdziwe szaleństwo. To jest prawdziwe zło. Powszechne prawa człowieka przyznają etnicznym Norwegom prawo do samoobrony. Odpowiedzialni Norwegowie i Europejczycy czują się moralnie zobowiązani, aby pokazać, że Norwegowie nie są w mniejszości w swoim kraju. Nie będą oni akceptować, że stajemy się mniejszością w naszym kraju, będziemy walczyć z wielokulturowością Partii Pracy i innymi którzy dążą do tego samego celu.

Ataki miały charakter prewencyjny w obronie norweskiej kultury i mojego ludu. Działałem zgodnie z zasadą wyższej konieczności w imieniu mojego narodu, mojej religii, mojej grupy etnicznej, mojego miasta i mojego kraju. Dlatego też domagać się będę uniewinnienia od wszystkich zarzutów.

Komentowanie zamknięte.