Najnowsze

Opublikowano Grudzień 8, 2016 Przez a303 W Zdrowie

Amerykański mainstream przyznaje: nie warto uprawiać GMO

Chyba już każdy z nas słyszał o genetycznie modyfikowanych organizmach. I choć część z nas jest im przeciwna, to reszta tylko wzrusza ramionami. Media głównego nurtu nie podejmują tematu zagrożeń związanych z genetycznymi modyfikacjami, a jeśli już to zrobią, to tylko po to, by je ośmieszyć.

gmo / gmo food / injection of a rotten apple

statnio z tego trendu wyłamał się amerykański New York Times. Autorzy opublikowanego na jego łamach cyklu: „Uprawy GMO i złamane obietnice” oraz „GMO miały zwiększyć wydajność upraw” dokładnie przyjrzeli się działaniom przemysłu biotechnologicznego i agrobiznesu. W jednym z artykułów pt. „Czy plony GMO rzeczywiście są obfite?” sprawdzili oni, czy genetycznie modyfikacje naprawdę wpływają na wielkość plonów i ilość używanych na polach pestycydów. To, do czego doszli, dla nich samych było ogromnym zaskoczeniem.

„Analiza NYT na podstawie danych z ONZ wykazała, że ani Stany Zjednoczone ani Kanada nie osiągnęły tak dużej wydajności płodów rolnych z hektara, co kraje Europy Zachodniej, takie jak Francja czy Niemcy.” – napisano w gazecie porównując wielkość plonów z amerykańskich pól z europejskimi, wolnymi od GMO.

Artykuł zwraca także uwagę na wzrost ilości zużywanych w USA pestycydów (o 21%) , które przecież szkodzą naszemu zdrowiu. Tymczasem w Europie Zachodniej ilość stosowanych środków ochrony roślin jest coraz mniejsza. W samej Francji spadek ich zużycia wyniósł 36%, a w przypadku środków owado – czy grzybobójczych: nawet 65%.

Tutaj nie ma nad czym dywagować – te liczby mówią same za siebie. I choć nadal niestety brakuje naukowych dowodów na szkodliwość żywności genetycznie modyfikowanej, to jednak istnieje mnóstwo prac wskazujących na między pestycydami a zaburzeniami umysłowymi, nowotworami czy innymi chorobami.

Fakty przedstawione w artykule w New York Times potwierdzały zamieszczone w nim wykresy. I tak:

  • w ciągu ostatnich 30 lat wydajność upraw rzepaku zarówno genetycznie niemodyfikowanego w Europie (pomarańczowa linia) i jak i GMO w Ameryce (niebieska linia) rosła, choć przez cały ten czas w Europie była ona wyższa.

a

W przypadku kukurydzy na obu kontynentach również widać trend wzrostowy, choć tu wydajność jest zbliżona.

a

Trzeba więc zadać sobie pytanie: czy rzeczywiście Amerykanie muszą uprawiać GMO, skoro mogą wybrać dla siebie zdrowszą alternatywę?

  • wraz ze wzrostem upraw GMO w Stanach gwałtownie wzrosła też ilość zużywanych pestycydów (niebieska linia), które potem wraz z żywnością trafiają na nasze talerze. Tymczasem we Francji obserwuje się trend malejący (pomarańczowa linia).

a

a

Wychodzi na to, że amerykańskie uprawy przegrywają ze zdrowszymi europejskimi na każdym froncie. Kto zatem czerpie zyski z amerykańskiego rolnictwa? Odpowiedzi nie trzeba szukać daleko. Wystarczy skojarzyć, że genetycznie modyfikowane rośliny oraz chemikalia zużywane do ich opryskiwania mają tych samych producentów…

Tekst źródłowy: http://anonhq.com/ny-times-reveals-explosive-dataevidence-against-gmo-use/

z dn. 7.11.2016

Tłumaczenie: https://xebola.wordpress.com/2016/12/07/3916/

 

Tags : ,

Komentowanie zamknięte.