Najnowsze

Opublikowano Wrzesień 6, 2012 Przez stophasbara W Bez kategorii

Ambicje Francji: Algieria w oku cyklonu

Kontynuacja reportażu w sprawie ambicji żydów ukrywających się pod maską Francuzów, snujących marzenia o żydowskich koloniach w Afryce. Część I pod linkiem:

Ambicje Francji: instalacja bazy wojskowej w Libii dla rekolonizacji tego kraju?

źródło: http://www.lexpressiondz.com/actualite/159611-l-algerie-dans-l-oeil-du-cyclone.html

autor: Ikram GHIOUA

Jakie plany ma Francja decydując sie na budowę bazy wojskowej na terytorium Libii?

W jaki sposób opisać można sytuację dominującą obecnie w Północnej Afryce, w tym w Libii i Mali? Jaki jest cel Francji w projekcie budowy bazy w Libii? Czy taki sam projekt ma Francja w Mali? Czy to samo tam planują? Destabilizację sytuacji socjo-ekonomicznej, politycznej, bezpieczeństwa w tych dwóch krajach oraz kampanię dezinformacyjną zaaranżowaną przez zachodnie media? Wydaje się, że to są narządzia służące do tego celu, a bez wątpienia Pałac Elizejski już postawił przynajmniej jedną stopę w Afryce. Te zamierzenia są zgodne z weryfikacją, jaka zostaje dokonana w oparciu o dobrze poinformowanych strategów, którzy zalecają Francji odgrywanie podwójnej roli w regionie Sahel. Bardzo skomplikowana sytuacja na naszych granicach (algierskich – przypis tłum.), jaka da asumpt do powstania nowego typu bezpieczeństwa wymaga, aby Algieria dokonała rewizji swej geopolityki oraz narzędzi do zabezpieczenia swego terytorium przed możliwym zagrożeniem. Taka koordynacja „utworzona” w regionie jest następną nową formą imperializmu, dowodem na to jest budowa francuskiej bazy wojskowej w Libii pod pretekstem umocnienia terenów roponośnych od Syrty po Ras Lanouf.

Użycie trucizny medialnej stało się straszniejszą bronią od bomby, a Francja, która ja stosuje, twierdzi że broni uniwersalnych wartości demokratycznych, a ma na celu, takie jest przeczucie naszych rozmówców, dokonanie rekolonizacji krajów, jakie poprzednio były przez nią okupowane, co demaskuje politykę podwójnych standardów i podwójnych metod. Algierczycy są świadomi obłudnych celów Nicolasa Sarkozy, które odziedziczył po nim następca François Hollande. Ponadto, Algier i Paryż, za kurtyną, rozgrywają swoje gry o Mali, w sprawie którego pojawiają się między nimi poważne różnice zdań, szczególnie co do zagranicznej interwencji. Algieria odrzuca taki pomysł całkowicie. Znaczące stanowisko w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, to jedno, ale inni członkowie negują potrzebę zbrojnej interwencji w Mali, co nie zadawala graczy z Elysée, którzy nie odpuszczają i wciąż wywierają presję, aby zdobyć  aprobatę ONZ-tu pod pretekstem przywracania w tym państwie bezpieczeństwa.

ECOWAS nazywa się ciałem przeznaczonym do wykonywania francuskich poleceń kolonialnych. Dla swych własnych interesów Francja stara się wytworzyć taką sytuację w Mali, i na pewno się nie pomyli, opierając sie na pretekście reorganizacji armii malijskiej, oraz na tym, że wymaga to instalacji na jej terytorium bazy wojskowej. W wywiadzie transmitowanym przez stronę “Algerienetwork”, dr Ley – Ngardigal Djimadoum, sekretarz generalny akcji zjednoczenia i socjalizmu w Czadzie oraz Komitetów libijsko-afrykańskich, w dn. 06 sierpnia, wypunktował to następująco: „Mali osłabło militarnie, nie tylko wzrastający wpływ Zachodu jest zauważalny, ale może się odrodzić francuski imperializm, a potem zatomizować ducha patriotycznego, co doprowadzic może do stworzenia Cndre”. Pod pozorem reorganizowania armii malijskiej i pomocy w zwalczaniu grup rebelianckich na północy państwa, Francja może z kolei potrzebować utworzenia bazy wojskowej. Dodaje on: „Ponadto, nawoływanie do tego, że główni gracze są zawsze mile widziani, aby zbudować bazę w Mopti”. „Jednak, socjalistyczny reżim Modibo Keïta jest na szczęście przeciwny”. W swych oświadczeniach, dr Ley – Ngardigal Djimadoum pójdzie dalej, aby ostrzec przed sławnym planem Alaina Peyrefitte’a o utworzeniu państwa Touaregów, jakie obejmować miało północny Niger i Mali, południową część Algierii, południe i zachód Libii.

W związku z tym, przedstawia on taki obraz, że “Sahara zawsze była obszarem, jednym z najważniejszych i budzących największą troskę francuskiego imperializmu po wojnie o Wyzwolenie Narodowe”. Interes Francji wobec regionu afrykańskiego jest nawet o wiele bardziej naglący w związku ze wzrostem obecności Chin w sferze gospodarczej na tym kontynencie. To chińskie „włamanie” na te wielkie połacie poważnie osłabiło imperialną supremację Francji. I ten nagły wzrost imperialistyczny tłumaczy się wojowniczym aktywizmem w tym regionie Afryki (Libia, Mali, Czad, Niger, Mauretania). Francja bacznie się przygląda rozwojowi wypadków, aby zacząć realizację swego starego projektu z 1957 r., stworzenia wspólnej Organizacji Saharyjskich regionów (Ocrs). Ta struktura miała zebrać w jedno regiony saharyjskie Algerii, Mali, Mauretanii, Nigru i Czadu pod kontrolą uprzedniej potęgi kolonialnej. „Zamieszki, jakie w ostatnich latach dotknęły region, jak np. w rejonie północnej granicy Mali i algierskiej Sahary, były wywołane przez Francję”. Gorzej, że „wojny cieni lub tajne wojny, jakie prowadzą zachodnie wywiady dla dokonania rekolonizacji Afryki są rzeczywistością”.

W Libii, tak jak na Wybrzeżu Kości Słoniowej, agenci DGSE byli już w akcji. Tak samo, jak w Mali obecnie. “Innymi słowy oznacza to, że Algieria jest pod uważną obserwacją Francji, lecz jak opisuje ten kraj rzecznik – Algieria jest bez wątpienia potężna i ważna. Algieria jest także niezależna, zbuntowana od czasu zwycięstwa frontu FLN w 1962 r. nad francuskim imperializmem. Przeszkadza de facto realizacji projektu z 1957 r. Alaina Peyrefitte’a o nadaniu państwowości saharyjskim Tuaregom i przez to zdobycia kontroli nad pasem Sahara-Sahel (bogatym w surowce mineralne)  przez zachodnie mocarstwa”. Nowa destabilizacja w Algierii oznaczać będzie dlatego korzyść dla Francji, jednak pozostają jeszcze Stany Zjednoczone. Czy USA, które też ma swoje interesy związane z Algierią, pozwolą  Elysée przeważyć szalę na swoją stronę i osadzić się mocno w tym tak ważnym regionie? To jest pytanie, które wymaga odpowiedzi udzielonej w dolarach.

Komentowanie zamknięte.