Najnowsze

Opublikowano Styczeń 20, 2014 Przez a303 W Felietony

Agentura wpływu czyli Bolek wiecznie żywy

Wyścig zbrojeń, który doprowadził do wynalezienia bomby atomowej doprowadził również do patowej sytuacji w konflikcie pomiędzy związkiem sowieckim a światem zachodnim. Tradycyjne metody sztuki wojennej w kontekście atomu przestały zdawać egzamin. Tradycyjna wojna energetyczna – konwencjonalna, stała się anachronizmem w globalnej rywalizacji czasów współczesnych. W rozumowaniu tajnych służb żydokomunistycznych prawdziwie nowoczesna wojna już nie pociąga za sobą prawie żadnych zniszczeń materialnych. Jest to wojna bardzo wydajna, ekonomiczna. Jak czytamy w książce Vładimira Wołkowa „Montaż”: Jej zwycięzca będzie panem życia i śmierci na zdobytych terytoriach i wśród podbitych narodów. Będzie nimi władał w sposób bardziej suwerenny niż niegdyś królowie. Znajdujemy się u zarania rozwoju nowej broni, wcale nie śmiercionośnej, wydajniejszej niż wszystkie dotychczasowe.

Tą bronią jest wywieranie wpływu – technika operacyjna stworzona i wykorzystywana przez żydokomunistyczne służby specjalne. Jak mówił towarzysz Mao Tse-Tung świadomości społecznej przeciwnika trzeba ‚nadać formę’. Innymi słowy, przeciwnikowi podpowiadane są intencje i zamiary , które traktuje jako własne i które wprowadza w życie. Sens wywierania wpływu polega nie na przymusie, lecz na przeniknięciu do duszy, do podświadomości, i sprawieniu, że manipulowany będzie chciał tego co my chcemy, by pragnął. By dominować nad ludźmi, najpierw trzeba zapanować nad ich świadomością. W ten sposób narodził się miękki totalitaryzm. Manipulowanie świadomością pozbawia jednostkę wolności skuteczniej niż przymus bezpośredni, i jest bezbolesne.

Fundamentem działań żydokomunistycznych tajnych służb wywierania wpływu są przykazania klasyka strategii wojny jakim był Sun-Tsu.

1. poddawaj w wątpliwość dobro (Pierwsze kłamstwo szatana „Bóg nie jest dobry”)
2. kompromituj przywódców;
3. wstrząśnij ich wiarą, niech nią gardzą;
4. posługuj się złymi ludźmi;
5. dezorganizuj działalność władz;
6. siej niezgodę między obywatelami;
7. podżegaj młodych przeciwko starym;
8. drwij z tradycji;
9. zakłócaj aprowizację (dostawy żywności);
10. rozpowszechniaj zmysłową muzykę (dzisiaj popkulturę);
11. sprzyjaj rozwiązłości;
12. nie żałuj pieniędzy;

13. zbieraj informacje.

Wg Sun Tsu powyższe sposoby mają doprowadzić do głównego celu: opanować kraj nieprzyjacielski nietknięty przez zniszczenia. Unicestwienie go to ostateczność.

Realizacją tych zadań zajmują się dzisiaj agenci wpływu.

Kim jest agent wpływu?

Agent wpływu jest to osoba działająca na terenie suwerennego państwa, na rzecz interesów obcego mocarstwa, we współpracy ze służbami specjalnymi tegoż mocarstwa. Głównym celem działalności tego rodzaju agentury jest wywieranie wpływu na instytucje polityczne i państwowe oraz na opinię publiczną w kraju, na terenie którego działa. Do tego celu wykorzystuje się często kontakty osobiste, stanowisko zawodowe i pozycję społeczną osoby zwerbowanej jako agent. W Polsce osoby takie są nazywane często przez media „autorytetami”. Narzędziem realizowania działalności agentury są dzisiaj głównie środki masowego przekazu. Działania agentury wpływu realizowane są poprzez propagandę, dezinformację oraz dywersję polityczną. Warto podkreślić, iż agent wpływu nie jest szpiegiem. Agenci wpływu mają zabronione szpiegowanie i wykradanie tajemnic, bowiem taka działalność ułatwia namierzenie ich służbom kontrwywiadowczym.

Dlatego wykrycie agentury wpływu jest bardzo trudne. Agenci wpływu należą do osób o najściślej strzeżonej tożsamości w ewidencji służby infoagresora. Są bowiem najczęściej postaciami publicznymi, a ich skuteczność opiera się na totalnym utajnieniu. Raz zdemaskowany agent wpływu nieodwracalnie traci swą przydatność. Agenci wpływu, zwłaszcza uplasowani wysoko w hierarchii politycznej czy naukowej (jako tzw. „autorytety”), prowadzeni są najczęściej werbalnie, drogą ustnych sugestii, bez zastawiania śladów w dokumentacji służby specjalnej, która go prowadzi.

Wysoki stopień utajnienia tożsamości agentów wpływu sprawia, że udowodnienie im przed sądem działania na rzecz obcego państwa jest praktycznie niemożliwe. Podstawą demokracji jest bowiem prawo do głoszenia własnych poglądów. Agent wpływu nie wykrada tajemnic z sejfów i prawie nie sposób przyłapać go na „gorącym uczynku”. Najczęściej nie kontaktuje się potajemnie z oficerem prowadzącym i nie otrzymuje od niego instrukcji, zadań lub wynagrodzenia. Nie odwiedza skrzynek kontaktowych, nie zostawia nigdzie mikrofilmów lub innych materiałów wywiadowczych. Agent wpływu wyjeżdża oficjalnie na jawne seminaria lub konferencje naukowe, pobiera stypendia naukowe lub wykłada na zagranicznym uniwersytecie, zagraniczni wydawcy publikują jego książki, otrzymuje nagrody twórcze, spotyka się z politykami, ludźmi ze świata gospodarki i nauki. Zebrane „wrażenia” ubrane we „własne przemyślenia” publikuje w mediach, rozpowszechnia w „politycznych salonach”, albo podczas spotkań z politykami i decydentami własnego kraju. Formalnie nie robi nic nielegalnego.

Dwie główne zasady wywierania wpływu

Podstawowa pierwsza zasada czyli zasada dźwigni. Im większa odległość między punktem oparcia i punktem przyłożenia, tym większy ciężar może być uniesiony przy stałej sile nacisku. Żydokomunistyczne służby wpływu nigdy nie działają na własną rękę. Zawsze poprzez sieć pośredników: agentów wpływu, pożytecznych idiotów oraz naiwnych obywateli. Im większa sieć pośredników tym skuteczniejsze efekty działania służb. Zasada dźwigni powiązana jest z zasadą „nie pomagaj sobie palcami tam, gdzie wystarczy siła ciążenia”. W przełożeniu na działania operacyjne: agent wpływu nadawszy odpowiedni ton sprawie zostanie wsparty przez masę pożytecznych idiotów oraz naiwnych obywateli bez konieczności angażowania dodatkowych środków przez służby. Ideałem zasady dźwigni są mass media, które nadają rezonansu sprawie.

Zasada druga czyli drutu. Aby złamać drut trzeba go wyginać w obie strony. Agenci wpływu lokowani są we wszystkich instytucjach oraz organizacjach. Zarówno prawicowych jak i lewicowych. Agent wpływu nie wyznaje ideologi, nie wierzy, nie jest za – jest zawsze przeciw. Jego zadaniem jest destrukcja narodu od podstaw. Spełniając tę rolę pozostaje całkowicie bezkarny.

Warunkiem skuteczności wywierania wpływu jest wykorzenienie, odrzucenie przeszłości i tradycji. Człowiek pozbawiony swojego naturalnego środowiska, bez swojej grupy, rodziny, ojczyzny i narodu, który odrzucił swoją tradycję staje się bezsilny wobec dezinformacji.

Technik dezinformacji medialnej

Obecne metody dezinformacji polegają na adaptacji technik sprzedażowych oraz marketingowych. Ich podstawą jest zjawisko asocjacji; konsument kupuje samochód, ponieważ podświadomie żywi nadzieję, że dostanie dodatkowo piękną dziewczynę, która go reklamuje. W ten sam sposób dezinformator „sprzedaje” idee, stara się przy tym oddziaływać na niskie instynkty „konsumenta”.

Vladimir Wołkow wymienia siedem podstawowych technik manipulowania świadomością.

1. Słowo

Przeciwnikowi trzeba nakleić etykietkę, określić go np. jako faszystę, inkwizytora polującego na czarownice. Musi on wtedy starać się pozbyć tej etykietki, tłumaczyć, że nie jest faszystą czy inkwizytorem, a jeśli polityk nie ma dostępu do mediów, już jest załatwiony.

2. Liczba

Klasycznym przykładem jest podawanie liczebności demonstracji; podczas gdy rzeczywista liczba demonstrantów antyrządowych wynosi np. ponad 50 tys., media informują o 5 tysiącach i wystarczająco często to powtarzają, by ta „informacja” pozostała w głowie słuchacza.

3. Powtarzanie

Sposobem najskuteczniejszym jest stałe powtarzanie jakiejś tezy. Łącząc często twierdzenia z ideami nieprawdziwymi tworzymy złudzenie logicznego łańcucha, np. Polska przeżywa chaos i pogrąża się w kryzysie z działalności kleru i Kościoła. Podstawą jest tu wiara, a nie analiza, gdyż jak pisał komunistyczny teoretyk Gramsci, masy mogą przyjąć filozofię tylko w formie wiary.

4. Hałas

Artykuły, audycje, programy pozbawione jakichkolwiek treści są ważnym instrumentem. Ich rola polega jednak nie na oddziaływaniu, ale na zajmowaniu miejsca. Im więcej ble, ble, tym mniej miejsca dla rzeczowych informacji. Np. ramówka TVN, Polsatu, TVP, TV4, itd.

5. Klisze czyli stereotyp myślowy

Tutaj chodzi o wykorzystanie schematu znanego społeczeństwu. Przykład: Hitler odwoływał się do narodu niemieckiego więc każdy kto głosi idee narodowe jest nazistą.

6. Obraz

Najprostszą metodą jest zestawianie negatywnych zdjęć z tekstem na temat osoby lub instytucji, którą chcemy skompromitować. Bardziej wyrafinowana technika to np. pokazywanie trików filmowych. Np. Pokazywanie w TVN w relacjach z Marszu Niepodległości jedyne scen walki kilku osób z Policją, podczas gdy wiele tysięcy osób spokojnie maszeruje kilka metrów dalej.

7. Triki

Dziennikarz pyta przybyłego do USA papieża o jego stosunek do domów publicznych. To u was one są? – dziwi się papież. Następnego dnia gazety donoszą, że papież chciał się przede wszystkim dowiedzieć, czy w Ameryce są domy publiczne.

Kilka ciekawych technik wywierania wpływu

Biała propaganda, polegająca po prostu na stałym powtarzaniu: ‚Jesteśmy od was lepsi’. Można to powtarzać miliony razy. Przykład: Jaki jest najlepszy ustrój na świecie?

Czarna propaganda, do której trzeba trzech partnerów: przypisuje się przeciwnikowi zamiary, których on wcale nie żywi, a które nie będą się podobały komuś trzeciemu, to dla niego gra się tę komedię. Przykład: napuszczanie na środowiska narodowe lewaków z antify i innych bandyckich organizacji.

Intoksykacja. Tu może być dwóch lub trzech partnerów. Chodzi o oszukiwanie za pomocą metod subtelniejszych niż zwykłe kłamstwo. Na przykład nie podrzucam fałszywych informacji, ale zaaranżuję coś takiego, że zostaną one wykradzione jako prawdziwe. Ciekawy przykład: Kwaśniewski, Dochnal, Sumliński i komisja sejmowa ds. Orlenu.

Podsumowanie

Żydokomuniści odkryli, że w miejsce dawnego porządku nie powinno się proponować żadnego „nowego porządku”, ponieważ „nowy porządek” staje się natychmiast przedmiotem ataku. Gdy partie komunistyczne na zachodzie powtarzały w kółko jakim to rajem jest Związek Radziecki wrogowie komunizmu bardzo łatwo pokazywali, że ten niby raj wcale nie jest rajem a raczej piekłem. Dlatego podjęto decyzję o rozpadzie Związku Radzieckiego. Żydokomunistyczne służby tajne w dalszym ciągu zajmowały się rozmontowywaniem starego porządku w państwach i narodach, jednak dzisiaj już nie proponują w jego miejsce żadnej konkretnej wizji. Podjęto decyzję, że dopiero gdy stary system będzie się rozsypywał zostanie wprowadzony nowy porządek świata. To dzieje się dzisiaj, na naszych oczach.

Źródła:

http://wiadomosci.wp.pl/wid,9196204,wiadomosc.html

http://www.konserwatyzm.pl/artykul/4067/montaz-vladimira-volkoffa-czyli-wpadka-bronislawa-wildsteina

Tags : , ,

Komentowanie zamknięte.