Najnowsze

Opublikowano Czerwiec 26, 2016 Przez NS W Świat

50 rocznica masakry i cicho?

Jak ten czas leci!
To już 50 lat mija, jak izraelskie siły zbrojne dokonały masakry marynarzy na statku amerykańskiego wywiadu elektronicznego USS Liberty. W kraju takim jak Polska, żyjącym od rocznicy do rocznicy, ta sprawa bezprzykładnej zbrodni przebiega w zupełnym milczeniu.

A szkoda!
Przecież jest ona potwierdzeniem, że zupełnie w innym miejscu znajdują się środki decyzyjne USA, a w zupełnie innym wykonawcze. Czyli jest to bezpośredni dowód istnienia czegoś, co można nazwać światowym rządem już w latach 60. ubiegłego wieku.

Przypomnę, w dniu 08 czerwca 1968 roku 34 amerykańskich marynarzy zostało zamordowanych, a 173 zostało rannych, w wyniku ataku izraelskich sił lotniczych i morskich, na USS Liberty, znajdujący się na wodach międzynarodowych.

Zarówno izraelskie siły lotnicze, jak i kutry torpedowe, dokonały ataku na nieuzbrojony statek, znajdujący się 25,5 MM od wybrzeży Półwyspu Synaj, na północ od El Arisz.

Stało się to podczas tzw. 6-dniowej wojny Izraelsko – Egipskiej. Czyli po prostu napaści Izraela na Egipt.
USS Liberty to statek zbudowany wg serii transportowców z II Wojny Światowej, przerobiony na statek zwiadu elektronicznego. W pierwszy rejs szpiegowski wypłynął w 1965 roku, pod fałszywa flagą statku Pomocniczego Badań Technicznych AGTR.

W 1967 roku USS Liberty otrzymał rozkaz przypłynięcia w obręb akwenu wojny. Oczywiście, celem był nasłuch elektroniczny obu stron, a szczególnie Egiptu. Teoretycznie USA było w owym konflikcie stroną neutralną, ale praktycznie sprzyjało Izraelowi.

Wymiana  informacji pomiędzy Izraelem i USA była stała. Jeszcze 05 czerwca gen. Isak Rabin – szef IDF poinformował komandora Erbesta Carla Castle, amerykańskiego Attache morskiego wTel Avivie o tym, że Izrael będzie atakował wszelkie jednostki morskie nieoznakowane w pobliżu swojego wybrzeża, bez ostrzeżenia.

W tej sytuacji kpt. W. L. McGonagle, dowódca USS Liberty poprosił admirała W.L. Martin z VI Floty USN o eskortę niszczyciela. Wiceadmirał W.L.McGonagle odmówił argumentując, że statek znajduje się na wodach międzynarodowych i jest doskonale oznakowany.

Obiecał jednakże, że w przypadku ataku w przeciągu 10 minut otrzymają osłonę myśliwców.
Około godziny 9.00 rano  [GMT + 2] nad statkiem przeleciał samolot rozpoznawczy Izraela tak nisko, że załoga i lotnik pomachali sobie rękami, a łoskot samolotu powodował wibracje blach na statku.
Pomimo tego, około godziny 2.00 statek został zaatakowany przez izraelskie Mirages i ostrzelany z 30 mm działek i rakiet.

Jak myśli amerykański establishment o atakach pod fałszywą flagą:

Ośmiu marynarzy zginęło od razu, 75 zostało rannych. Wśród rannych był kapitan, ranny w prawe udo i ramię. Kapitan wysłał pilną prośbę do dowództwa VI Floty o pomoc z powodu ataku.

Po ataku Mirage, nastąpił kolejny atak Dassult Mysteres, uzbrojonych w bomby napalmowe. Na nadbudówkach wybuchł pożar. Z Lotniskowca VI Floty USS America wysłano 8 samolotów z pomocą.
W tym samym czasie USS Liberty był już atakowany przez Izraelskie kutry torpedowe.

Atak na USS Liberty trwał w sumie 2 godziny. Pomimo obietnicy VI Floty, ani jeden samolot amerykański nie przyszedł z pomocą. Już po 16 minutach Izrael na 100 % wiedział, że atakuje samolot amerykański. Pomimo tego, przez następne ponad 100 minut atak trwał.

Pierwsza torpeda uderzyła w USS Libety w 20 minut później.

a00

Wbrew  konwencjom, izraelskie samoloty ostrzelały marynarzy usiłujących wsiadać do łodzi ratunkowych i odpływać. Atak ten wyczerpywał wszelkie ustalenia konwencji genewskich o zbrodniach wojennych.
W maju 1968 roku rząd Izraela zapłacił USA odszkodowanie w wysokości 3 323 500 dolarów, w ramach rekompensaty dla rodzin 34 zabitych w ataku. W marcu 1969 roku Izrael dopłacił 3 566 457 dolarów, jako rekompensatę dla rannych.18 grudnia 1980 roku dopłacił kolejne 6 milinów dolarów do 17 132 709, jako zadośćuczynienie materialnego uszkodzenia Liberty.

I najciekawsze jak zwykle na końcu.
W 2003 roku niezależna komisja śledcza, kierowana przez admirała Thomasa Moorer, który był m.in. Przewodniczącym Kolegium Połączonych Szefów Sztabów i Szefa Operacji Morskich. złożyła szokujące oświadczenie.
• Atak sojusznika Stanów Zjednoczonych, na USS Liberty, był celową próbą zniszczenia amerykańskiego okrętu i zabicia całej załogi.
• Atak dotyczył nie tylko statku, ale i łodzi ratunkowych
• Biały Dom umyślnie uniemożliwił US Navy podjęcia obrony USS Liberty
• Był to, jak do tej pory, jedyny przypadek odwołania misji ratunkowej w historii marynarki wojennej, gdy amerykański okręt był atakowany.
• Ocalałych członków załogi straszono i grożono sądami wojennymi, jeżeli będą mówili komukolwiek prawdę o ataki i opuszczeniu przez własny rząd.

Okazało się bowiem, że pomimo, iż samoloty wyleciały na pomoc USS Liberty, to jakiś człowiek z Białego Domu odwołał kategorycznie atak i nakazał powrót do bazy. Oczywiście wydając wyrok śmierci na pozostałych na okręcie marynarzy.

Świadczy to także, że nad US Navy stale czuwa oko opatrzności i we właściwym momencie odpowiednio reaguje.

Generalnie chodziło o to, żeby zrzucić winę na Egipt. I wprowadzić USA do wojny.

Tak więc widzisz Dobry Człeku, co innego gazetowe bajki, a co innego fakty. A ile takich ukrytych nadal historii wciąż pozostaje niewiadomymi?

Dr Jerzy Jaśkowski SFMRM    Kontakt do autora: jjaskow@wp.pl

Za: http://www.prisonplanet.pl/polityka/50_rocznica_masakry_i_cicho,p1844676308

Data publikacji: 23.06.2016

Tags : , , , , , , ,

Komentowanie zamknięte.