Najnowsze

Opublikowano Luty 18, 2016 Przez a303 W Świat

” Rok 2016 : 666 już tu jest ” – Orędzie Eduarda Hodosa do narodu rosyjskiego – cz.2

Poniżej umieszczamy tłumaczenie tekstu filmu. Kto nie zna dobrze języka rosyjskiego, powinien wpierw zapoznać się z tłumaczeniem, a film obejrzeć dopiero w drugiej kolejności.

——

Odezwa Edwarda Hodosa do narodu rosyjskiego (część 2)

„Rok 2016: 666 już tu jest! Korbanizacja Rosji przed jej utylizacją”

„Najstraszniejszym wrogiem wiedzy nie jest jej brak, a iluzja jej posiadania” – Steven Hawking

Dzień dobry.
Przypomnę, że pierwszą część zakończyłem na przemówieniu papieża rzymskiego do pielgrzymów, jego przemówieniu Bożonarodzeniowym. I drugą część mojej odezwy ponownie zaczynam od papieża rzymskiego. Pojawiła się jego nowa odezwa. Między innymi znajduje się ona na portalu „Moskwa Trzeci Rzym”:

[Materiał z portalu „Moskwa Trzeci Rzym”:

„Cerkiew antychrysta. Papież rzymski za zjednoczeniem wszystkich religii. Wszyscy jesteśmy dziećmi jednego Boga.
Słudzy antychrysta nie skrywają już niczego. Otwarcie głoszą zjednoczenie wszystkich religii, wszystkich narodów, wszystkich państw w jedną całość. Nadszedł czas na to, aby wszyscy prawosławni umacniali się w życiu duchowym, przebywając w ciągłej trzeźwości i modlitwie, gdyż antychryst chce oszukać nawet wybranych. Czuwajcie i módlcie się”.]

Zamieszczam tę odezwę wideo z tłumaczeniem, po to, abyście poczuli, jak pięknie, poetycko, wykłada tę myśl papież rzymski.

[Materiał wideo, tekst w filmie czytany jest przez papieża oraz inne osoby:

P. Bergoglio: Większość ludzi na ziemi deklaruje się jako wierzący. Powinno to prowadzić do dialogu i wzajemnego zrozumienia między religiami. Nie wolno nam przestać modlić się o to, a także współpracować z tymi, którzy myślą inaczej.
Linchen Kandro, lama: Wierzę w Buddę.
Daniel Goldman, rabin: Wierzę w Boga.
Guillermo Marco, ksiądz katolicki: Wierzę w Jezusa Chrystusa.
Omar Abboud, lider islamski: Wierzę w Boga, Allaha.
P. Bergoglio: Wielu myśli odmiennie i czuje odmiennie. W tym mnóstwie różnorodności religii jest tylko jedna pewność, którą mają wszyscy: wszyscy jesteśmy dziećmi Boga. Mam nadzieję, że rozpowszechnicie moją prośbę o modlitwę w tym miesiącu: żeby ten szczery dialog między mężczyznami i kobietami różnej wiary wydał owoce pokoju i sprawiedliwości. Ufam w wasze modlitwy.
Podpis po zakończeniu filmu: Ogólnoświatowa sieć modlitewna papieża rzymskiego]

Chciałbym zauważyć, że w tym filmiku jest kilka kadrów pokazujących papieża rzymskiego z Bartłomiejem, prawosławnym patriarchą ekumenicznym. Chcę, dla porównania, żebyście ujrzeli (podobne) kadry, pochodzące z wiadomości.

[Materiał wideo z wiadomości z komentarzem:
„Głowa Kościoła rzymsko-katolickiego i patriarcha ekumeniczny, głowa Cerkwi prawosławnej konstantynopolitańskiej modlili się razem o jedność wszystkich chrześcijan podczas spotkania głów zachodniego i wschodniego kościoła chrześcijańskiego w Jerozolimie”.]

Zwróciłem uwagę na ten moment po to, żeby przypomnieć, że w tej chwili rozpatrywana jest inicjatywa zwołania powszechnego soboru prawosławnego pod przewodnictwem patriarchy ekumenicznego Bartłomieja. Między innymi w dniu dzisiejszym odbywa się oficjalna narada w Genewie, zjechali się tam patriarchowie i rozważają tę kwestię. Często ludzie zamęczają mnie pytaniem o mój osobisty stosunek do tego soboru. Chcę oświadczyć, że nie jest on pozytywny. Wynika to z okoliczności, o których mówiłem w pierwszej części (odezwy), a także z tego, że (sobór) jest wyznaczony na miesiąc szósty, czerwiec, czyli szawuot. Oprócz tego przecież znamy stosunek papieża to tego wszystkiego, co się dzieje, zresztą przed chwilą to oglądaliśmy. Czy chcemy, czy nie chcemy, ale (ta postawa) przenosi się także na patriarchę ekumenicznego. To jest, by tak rzec, moje osobiste przekonanie i stosunek, i dlatego wydaje mi się, że odbywanie tego soboru w 2016 roku jest niestosowne.

Wracając do prezentowanego filmiku reklamowego papieża rzymskiego. Chciałbym zwrócić uwagę na dość ważną rolę judaizmu w tym filmiku. Najwyraźniej chcąc dodatkowo wzmocnić wymowę tego materiału papież rzymski, już w nowym roku, chyba 17 stycznia, po niedzielnej mszy, po raz pierwszy odwiedził rzymską synagogę.

[Materiał wideo:
„Aby dostać się do wielkiej synagogi Rzymu papież rzymski musiał jedynie przejść na drugi brzeg Tybru, który oddziela dom modlitwy żydów od Watykanu. Przy wejściu pontyfika spotkał główny rabin Rzymu, Ricardo di Segni. W swojej mowie papież Franciszek zwrócił się do żydów, którzy przeżyli holocaust i powiedział, że ich cierpienie i łzy nigdy nie zostaną zapomniane. Pontyfik odniósł się również do współczesnych problemów terroryzmu. Po odwiedzeniu synagogi papież wystąpił z tradycyjną niedzielną mową do wierzących, którzy zebrali się na pl. Św. Piotra. Franciszek wezwał do modlitwy za tych, którzy zginęli w wyniku porwania zakładników w Burkina Faso, w liczbie ponad 20 ofiar”.]

To bardzo ważny moment na początku tego roku – te odwiedziny synagogi przez papieża rzymskiego. Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę, podkreślić, że w tym wideo reklamowym (papieża) (jako symbol chrześcijaństwa) pokazywane jest niemowlę w postaci Chrystusa w dłoniach – a nie Krzyż, czy Ukrzyżowanie. I wydaje mi się, że zarówno odwiedziny synagogi, jaki i ten filmik reklamowy o zjednoczeniu religii w pełni wpisują się w ten niepokój, z którym wypowiadał się papież rzymski w kazaniu na Boże Narodzenie, (gdy mówił) o tym, że to Boże Narodzenie może być ostatnie. To znaczy – w tym dopatruję się jego etapu przygotowawczego (do likwidacji Bożego Narodzenia). Jego – to znaczy papieża rzymskiego. (Etap ten) rozpoczął się z tego właśnie filmiku.

(Miało miejsce) jeszcze jedno, dla mnie bez wątpienia nieoczekiwane wydarzenie w kontekście tytułu drugiej części, który brzmi „Korbanizacja Rosji przed jej utylizacją”. Wspominałem o tym tytule jeszcze w pierwszej części, (i oczywiście wiązał się on) z uprzednio ułożonym przeze mnie planem budowy drugiej części. I oto nieoczekiwanie pojawiła się wiadomość o spotkaniu prezydenta Putina z kierownictwem Europejskiego Kongresu Żydów, na Kremlu. Od razu pragnę zauważyć, że pierwszą część bezwarunkowo wiązałem ze Chrztem (Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa w Jordanie), z bardzo ważnym Świętem chrześcijańskim i jej publikacja była zaplanowana właśnie na 19-ego. I oto pojawienie się w mediach w dniu 19-ego stycznia, już po ukazaniu się pierwszej części odezwy, wiadomości o spotkaniu Putina z kierownictwem Europejskiego Kongresu Żydów w jakimś stopniu załamało całą linię tematyczną drugiej części. Proponuję spojrzeć na tę wiadomość w materiale wideo, a potem będziemy kontynuować.

[Materiał wideo z wiadomości:

„Dzisiaj głowa państwa spotkał się z przedstawicielami Europejskiego Kongresu Żydów. Rozmowę obserwuje nasz korespondent, Aleksander Junoszew.
(Wypowiedź przedstawiciela EKŻ na spotkaniu z Putinem): „Położenie Żydów w Europie jest dzisiaj najgorsze od czasów zakończenia II wojny światowej. Żydzi są ogarnięci strachem i całkiem realna jest nowa emigracja Żydów z Europy. Na przykład z kraju sukcesu, jakim wczoraj jeszcze była Francja, emigracja jest większa, niż z Ukrainy, w której trwa wojna domowa”. ]

W ogóle moja pierwsza myśl była taka, żeby jednak nie dotykać tego tematu, gdyż rzeczywiście łamał on przebieg linii tematycznej, którą zaplanowałem. Ale skoro się stało, to się stało. Chciałbym od razu zwrócić uwagę na tragizm przedstawienia sytuacji Żydów w Europie. Tak w ogóle, to Chrzest (Zbawiciela w Jordanie), sam w sobie, zobowiązywał moim zdaniem do tego, aby albo w ten dzień jordańsko ochrzcić się wodą – i w Moskwie było dużo odpowiednio przygotowanych wszelkich basenów wodnych [ w nawiązaniu do chrztu Chrystusa – w Rosji popularny jest zwyczaj zanurzania się tego dnia w lodowatej wodzie – admin]
– albo jest takie pojęcie chrztu ogniem i mieczem. A w tej wiadomości zobaczyłem chrzest faryzeizmem i obłudą. To zadziwiający fakt. Rzecz w tych przypływach jęków z powodu tragedii europejskich Żydów. Nie chcę kopać głęboko w tej całej historii z nieustannym nakręcaniem antysemityzmu, (zresztą) Putin akurat tak dość ironicznie skomentował, że sytuacja nie jest może aż tak ciężka, (wiem to, gdyż) po prostu czytałem zapis tego spotkania. Ale sam fakt, że gdy zarówno jedna, jak i druga strona – Putin jako strona przyjmująca – wszyscy wszystko rozumieją, kto o czym mówi i co się przez to rozumie, to cała ta rozmowa, powiedziałbym, to był chrzest faryzeizmem i obłudą. O, taka forma. Ja w ogóle nie chcę osądzać stanowiska prezydenta Rosji w tym przypadku, wobec faktu, że tam (wchodzą w grę) motywacje polityczne i wszelkie możliwe aspekty politologiczne. To dla mnie jasne. To dlaczego w ogóle dotykam tego tematu? Otóż ode mnie wciąż domagają się, (żebym opowiedział) o moim stosunku do Putina, do całej tej sytuacji trwającej od wielu lat. Dzisiaj mówię całkowicie szczerze: mój stosunek do Putina kształtuje się na podstawie tylko jednej jego postawy, która dla mnie jest bardzo ważna i podstawowa. Jest to postawa cara Aleksandra III, który w swoim czasie, pod koniec XIX wieku, powiedział: „Na całym świecie mamy tylko dwóch wiernych sojuszników: naszą armię i flotę”. Wydaje mi się, że Putin bardzo konsekwentnie stoi na tym właśnie stanowisku. I za to mu cześć i chwała. On dał radę, w tych trudnych latach, i w nieprostej sytuacji, odbudować potęgę Rosji. W tej sytuacji jestem gotowy oceniać go tylko z tego punktu widzenia. Dlatego, że myślę, że to spotkanie na Chrzest (Zbawiciela w Jordanie), który jest przecież wielkim świętem prawosławnym – znając chabadników, znając tych kabalistów – było celowo zorganizowane przez określone struktury. To wszystko przecież jest przygotowywane wcześniej, to nie tak po prostu, ja przecież też sam osobiście przygotowywałem moją odezwę właśnie na Chrzest, dokładnie tak samo chabadnicy, w swojej złej potrzebie zorganizowali to spotkanie na Chrzest. Nie będę osądzał innych aspektów tego spotkania, ani nie będę prezentował tu swojego poglądu, dlatego, że rozumiem, że ci, którzy organizowali to spotkanie właśnie na Święto Chrztu (Zbawiciela), na pewno lepiej wyjaśniliby, dlaczego tak się właśnie stało (a nie inaczej), zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że tak w ogóle Putin z kierownictwem Europejskiego Kongresu Żydów spotykał się ostatnio aż w 2007 roku. Oni o tym wspominają w trakcie rozmowy. To znaczy 9 lat nie spotykali się, a teraz nagle trzeba to zrobić na Chrzest (Zbawiciela w Jordanie). Kończąc o tym spotkaniu na Chrzest prezydenta (Rosji) z Europejskim Kongresem Żydów w gabinecie kremlowskim, chciałbym oczywiście szczególną uwagę zwrócić na obecność Berla Łazara siedzącego obok (po lewej ręce prezydenta Putina). Nie będę wyliczać tutaj wszystkich jego „regaliów i nie-godności”, ale pamiętając o tym, że to kabalista i mając taką możliwość, chciałbym jeszcze raz unaocznić stosunek kabalistów do wszystkich prezydentów, w tym również do Putina. (Mamy akurat materiał), który możemy pooglądać. W październiku na otwartym kanale izraelskim wyemitowano rozmowę z bardzo znanym kabalistą, Leitmanem. Myślę, że ten fragment materiału będzie dla nas bardzo interesujący.

[Materiał wideo z „Otwartego kanału Izraela”, 25.10.2015, wypowiada się wyżej wspomniany „bardzo znany kabalista Leitman”:
Leitman: Ja mówię z punktu widzenia kabały. I gdy ja mówię z punktu widzenia kabały, dla mnie nie istnieje Putin, Obama, i ci wszyscy inni…
Dziennikarz prowadzący: …liderzy.
Leitman: Liderzy tak zwani. To po prostu zależy od układu sił na świecie. Ale ten system sił określamy my. Naród Izraela. A nie Obama i nie Putin.
Dziennikarz: To znaczy oni dla was są tą siłą.
Leitman: Oni dla mnie są wykonawcami tego, co my zamawiamy. Tylko tyle i nie więcej. Cały świat wypełnia to, co my zamawiamy.
Dziennikarz: My, to znaczy kto?
Leitman: My, naród Izraela. Tylko my mamy wolność woli. Trzeba wejść w system zarządzania – to jest to, co wyjaśnia nam nauka kabały i zobaczyć, że właśnie tak się to odbywa.]

Mówiłem o tym wiele razy, ale jeszcze kolejny raz przypomnę: że kiedy byłem u lubawickiego rebe 25 lat temu, to zostały postawione dwa najważniejsze zadania. Rebe je wtedy postawił. To są te dwa pedały, które dają możliwość ruchu. Pierwszy to walka z antysemityzmem, powtarzam, a drugi – to zachwyty i obowiązkowe wychwalanie państwa Izrael. Nie pierwszy raz (o tym mówię), wiele razy o tym mówiłem. Jeśli chodzi o antysemityzm, to w styczniu tego roku, mogliśmy się jeszcze raz przekonać o tych jękach na spotkaniu u Putina; a jeśli chodzi o wielkość Izraela, to być może wielu zwróciło uwagę, że nowy rok rozpoczął się z bardzo ciekawego projektu, na programie pierwszym, pod tytułem „Żydowskie szczęście”. Wieloodcinkowy projekt o Izraelu, który godnie wcielili w życie Iwan Urgant i Władimir Pozner. To wszystko początek stycznia, tak? Czyli akurat odbywa się w Rosji udana realizacja tych dwóch zadań, które postawił rebe.

A teraz chciałbym powrócić do tego planu, który miałem od początku, ogłaszając drugą część pod takim ciekawym tytułem. To znaczy do problemów Ukrainy, a chciałbym w miarę możliwości wskazać również na podobne rzeczy w Rosji. Mam przyczyny, by myśleć, że to w pełni realne, dlatego nazwałem „Korbanizacja Rosji przed jej utylizacją”. Korbanizacja w przekładzie znaczy „obżydzanie”. Jest to związane z nazwiskiem Korbana i jest mi łatwiej na przykładzie Ukrainy i tego, co się z nią stało, zwłaszcza w ostatnich dwóch latach, uzasadnić ten tytuł i tę odezwę. I z tego powodu chcę odwołać się do materiału, który ukazał się 11 stycznia, pod tytułem „Kto na Ukrainie nienawidzi Rosjan”. To jest materiał Filipa Ekozjanca i przytaczam go w całości.

[Materiał wideo.
Napis na ekranie: „Kto na Ukrainie nienawidzi Rosjan?”
Komentarz Filipa Ekozjanca: W ciągu jednego dnia pojawiły się u nas od razu dwie wiadomości kulturalno-rozrywkowe z Ukrainy. Pierwsza: W jednym z kijowskich klubów Ukraińcy wykonali numer z odcinaniem głowy „rusakowi”, jak wyraził się prowadzący na scenie, komentując krwawy „action”. Oto punkt kulminacyjny tego arcydzieła.
Materiał z kijowskiego klubu, na scenie ofiara ubrana w pasiastą wojskową koszulkę, z głową obwiązaną workiem, za nią stoi człowiek w marynarce i ukraińskiej soroczce. Z tyłu sceny komentarz: Przyszedł czas sądu. (Ofiara, popchnięta przez kata pada na kolana). Każdy rusak będzie ukarany. (Kat w soroczce zadziera głowę ofiary do tyłu i wykonuje udawaną czynność podcinania gardła. Rozlegają się krzyki Sława Ukraini, aplauzy. Następnie, gdy ofiara pada na ziemię, rozbrzmiewa pieśń znana z filmów państwa islamskiego. Kat w soroczce podnosi triumfalnie rękę z nożem do góry i odciąga ciało ofiary).
Ciąg dalszy komentarza Filipa Ekozjanca: Druga wiadomość. Doradca Poroszenki, Biriukow, zmajstrował na urlopie obraz literacki i wywiesił go na facebooku. Oto metafora, z powodu której Ukraińcy jeszcze bardziej powinni być z siebie dumni i nienawidzieć Rosjan.
Na ekranie pojawia się tekst z facebooka, autorstwa Jurija Biriukowa, następującej treści:
„Czy należy nienawidzić Rosjan? Czy też nienawidzić – to los słabych? Czy jak to jest, bo już się pogubiłem.
Tak się już złożyło, nawet jakoś tak wstyd, jestem na pierwszym prawdziwym urlopie od dwóch lat. No i plaża, morze, piwo i tak dalej. I Rosjanie, tak. Niezmienny i nieodłączny atrybut każdego kurortu. Ależ nie, bez stereotypów, nie zawsze pijani, nie zawsze wrzeszczący, nie zawsze żrący. Teraz to nawet przeciwnie – jacyś tacy przyciszeni, trochę przygaszeni. Nie, jeszcze nie do końca. Jeszcze nie budzą iluzorycznego współczucia. Jeszcze widać imperialne maniery i ambicje. Ale już bez nachalstwa, bez rozdzierania koszuli na piersi.
Czy trzeba ich nienawidzić? Nie, nie doświadczyłem takiego uczucia.
Obrzydzenie. Takie samo, jak wobec jakiegoś małego i wrednego insekta.
To samo uczucie, na chwilę przed uderzeniem za pomocą czołgu…
Szkoda, że kapeć jeszcze nie gotowy.
Ale to kwestia czasu…”
Ciąg dalszy komentarza Filipa Ekozjanca:
W tych dwóch wydarzeniach kulturalnych słyszymy dosłownie krzyk ukraińskiej duszy. Ale… Czy na pewno ukraińskiej? A no zobaczmy, co to za gość, ten Biriukow. Idziemy sobie do kochanej wikipedii: „Urodził się w Nikołajewie, w rodzinie żydowskiej”. No, doradca ukraińskiego prezydenta, rzecz oczywista, tam innych nie ma. Oto oni: dwaj Ukraińcy. (Na ekranie pojawia się zdjęcie Biriukowa z Poroszenką i podpis: „Doradca Poroszenki: Rosjanie wywołują obrzydzenie jak małe i wredne insekty”). A teraz do końca oglądnijmy filmik pokazujący kaźń „rusaka”. Właśnie do końca. (Na ekranie ciąg dalszy filmu. Komentarz ze sceny: I tak się stanie z każdym rusakiem, który przyjdzie na naszą ziemię. A wam proponuję ciąg dalszy zabawy, bądźcie weselsi, niż ten rusak i nie zalatujcie na obce terytoria, na terytorium Turcji. Dziękuję za uwagę. Prowadzący zaczyna schodzić ze sceny. Oklaski i aplauz). Komentarz Filipa Ekozjanca: Oto prowadzący schodzi ze sceny. Obraca się i idzie do sali. Ojej! A cóż to on ma na głowie? KIPA! (Na ekranie widać oddalającego się prowadzącego w błękitnej kipie na głowie). Żydowska kipa…! A któż to w imieniu całego narodu ukraińskiego nienawidzi „rusaków”? Żydzi. Kto ścina im głowę na scenie? Żydzi. Kto nazywa ich insektami? Znowu Żydzi. A kto daje pieniądze na ATO? [obowiązująca na Ukrainie nazwa wojny w Donbasie – „Antyterrorystyczna Operacja”]. Żydzi… A kto finansuje ukraińskich nacjonalistów? Żydzi! A kto doszedł do władzy na Ukrainie? Żydzi. Oto miesiąc temu Poroszenko-Walcman oświadczył w Knesecie: (Na ekranie pojawiają się kadry z Knesetu i wypowiedź Poroszenki: „Obserwujemy masowe naruszenia praw człowieka na Krymie. Żydowska społeczność Krymu, która liczy sobie prawie 17000 osób, może również znaleźć się w tych czeluściach. Wszak okupanci z profesjonalizmem zaczęli kultywować antysemityzm”). Ciąg dalszy komentarza Filipa Ekozjanca: Pietia! A gdzie dokładnie? W których programach telewizyjnych Rosja rozpala nienawiść do Żydów? W tych, w których są Satanowski z Eskinem, czy na tych, gdzie Sołowiow z Poznerem? No, chyba, że Kobzon na Donbasie ściąga dywizje antysemitów. Powiem ci w tajemnicy, Pietia: w Rosji po prostu nie ma gdzie rozpalać antysemityzmu. Tobie, jako Walcmanowi, wiadomo o tym nawet lepiej, niż komukolwiek innemu. Ja po prostu zapytam. Nie będę nazywał Żydów ani karaluchami, ani szczurami, ani, nie daj Boże, nie będę wzywał do obcinania im głów! – tak, jak to robią Żydzi z Rosjanami na Ukrainie, znajdującej się pod twoją kontrolą. Ja po prostu zapytam, o tak: Ukraińcy, a za co WY tak nienawidzicie Rosjan? KTO was nauczył tak nienawidzić Rosjan? Co? O, tak właśnie zapytam. Dziękuję za uwagę.
A jeśli chcecie się dowiedzieć w szczegółach, w jaki sposób i od jak dawna żydowscy radykałowie rozpalają nienawiść między Ukraińcami i Rosjanami, oglądajcie i słuchajcie Edwarda Hodosa. Link na dole.]”

Skoro w tym materiale Filipa jest odwołanie do mnie i do moich możliwości poinformowania bardziej szczegółowo o tym wszystkim, to chciałbym przede wszystkim powiedzieć, że już następnego dnia po pojawieniu się tego materiału Żydzi szybko wyczyścili z Wikipedii informację o tym, że Biriukow (urodził się) „w żydowskiej rodzinie”. Filip opowiadał o tym. Świadczy to o tym, że bardzo efektywnie odpowiadają oni na wszelkie informacje, zauważcie. A jeśli chodzi o filmik, chciałbym zwrócić uwagę na to, że prowadzący, schodzący ze sceny w kipie, w rzeczywistości jest ważny w kontekście – no i muszę do tego powrócić – spotkania Putina z kierownictwem Europejskiego Kongresu Żydów. Putin wyraził zaniepokojenie materiałami, które widział najwyraźniej w telewizji, o tym, że we Francji chodzenie w kipie stało się niebezpieczne. A tymczasem na Ukrainie można się czuć komfortowo i spokojnie, prowadząc w kipie zabawowe kaźnie „rusaków”. Prowadzący przecież był w kipie. To ja tak, o dwóch kipach. Mimochodem chciałbym zauważyć, że chabadnicy rzucili wyzwanie Francji. Czy Putin o tym wie, czy nie – nie wiem tego. Wobec faktu, że noszenie kipy jest obowiązkowe, to oni będą ją (we Francji) bezpłatnie rozdawać. To są prowokatorzy, którzy najpierw całą sytuację rozdmuchują, a potem jęczą, że patrzcie, antysemityzm. To tak na marginesie. I jeszcze o jednym chciałbym. Na tym spotkaniu (u Putina) Kantor mówi o (antysemityzmie) we Francji, jako o pewnym czynniku, w którym Francja wyprzedziła (pogrążoną w wojnie domowej Ukrainę). A na Ukrainie, widzieliśmy to w materiale Filipa, prezydent Ukrainy występuje w Knesecie i opowiada z takimi samymi jękami o antysemityzmie w Rosji. Czyli antysemityzm to takie hasło, które rzeczywiście, zgodnie z zarządzeniem lubawickiego rebe, jest aktywnie używane przez wszystkie te lata, a (oprócz niego) holokaust i wszystkie te instytucje holokaustowe. Opowiadałem (już), kiedy w ogóle pojawiła się ta nazwa, było to w 1998 roku, jak się ona pojawiła, nie będę się powtarzał – (o tym, skąd się wzięły) te wszystkie żądania rekompensaty, kogo należy uważać za ofiary holokaustu… (Zaczęło się to) w Nowym Jorku, sąd nowojorski, na prośbę Chabadu uznał naród żydowski za stronę poszkodowaną, a dalej (to oni sami) już szukali winnych. I szukają po dziś dzień. Jeśli coś, to od razu holokaust, tricki i sami przecież widzicie. Na poziomie prezydenta Ukrainy (mówi się takie rzeczy) w Knesecie, i nikt nie próbuje oponować przeciwko temu w Knesecie, (a jednocześnie) (ten sam) prezydent uczynił świętem narodowym dzień powstania UPA, Ukraińskiej Powstańczej Armii. Teraz to święto narodowe. Przypomnijcie sobie te wszystkie banderowskie pochody, pochodnie, i mimo tych faktów nikt niczego prezydentowi w Izraelu nie zarzucił, a przecież dobrze wiedzą i tyle mówią o związkach UPA z faszystami, o ofiarach holokaustu, o uczestnictwie (w nim) ukraińskich nacjonalistów… To znaczy Izrael prowadzi swoją profesjonalnie wyznaczoną linię polityczną, w przybliżeniu taką, o której mówił kabalista Leitman. Oni się czują centrum wszechświata, stamtąd wychodzą wszystkie te niteczki wiążące, oni za nie ciągną, kiedy trzeba – potępiają, a kiedy trzeba – podnoszą się krzyki.

[Materiał filmowy – film rysunkowy.
„Przewaga bycia Żydem.”
Scena na lotnisku. Kilka osób stoi z bagażami w kolejce do odprawy. Pojawia się ortodoksyjny Żyd i nie zwracając żadnej uwagi na kolejkę oraz odprawiającego oficera, przechodzi przez odprawę bez kolejki. Oficer zwraca mu uwagę:
Sir, to jest kolejka dla wszystkich.
Holokaust – odpowiada Żyd i przechodzi spokojnie dalej.
Oni dużo wycierpieli – mówi pierwszy człowiek w kolejce.]

Dnia 19 stycznia, na Chrzest Zbawiciela, przydarzył mi się jeszcze jeden mało przyjemny epizod. Sprawa w tym, że ja, jako muzykalny przerywnik do tej odezwy, wykorzystałem pieśń „Bogonośna Rosja” Swietłany Kopyłowej. Zrobiłem swoje wideo, w którym wskazałem autora-wykonawcę. Utrzymało się (ono w sieci) prawie przez tydzień, poprzedzając odezwę do narodu rosyjskiego. I oto 19 stycznia zostało nieoczekiwanie ściągnięte, ze wszystkimi wynikającymi stąd przeciwko mnie sankcjami. To znaczy You Tube oznaczył mnie jako człowieka, który naruszył prawa autorskie, autor zgłosił się z pretensjami, no i oczywiście (w konsekwencji spowodowało to) wszystkie ograniczenia na pół roku, które za tym następują. I dlatego teraz muszę wykorzystywać trzeci kanał, który stworzyłem (na You Tube). Pierwszy został zamknięty jakieś trzy miesiące temu, postarał się o to chabad. W tym przypadku to oczywiście mało przyjemnie, kiedy autor i wykonawca takich pięknych pieśni prawosławnych, chcąc nie chcąc działa na rękę wroga. Chcę zwrócić uwagę, że jeśli się bardzo chce, to można ten klip muzyczny znaleźć, obejrzeć i wysnuć wnioski, co jest nie tak, czym mogłem obrazić autora tego utworu muzycznego. Dlaczego wspominam o tym epizodzie? Sprawa w tym, że w tym klipie były kadry, jak to w Nowym Jorku zbierają się chabadnicy przed domem lubowickiego rebe, stawiają tam trybuny i robi się taka gęsta masówka, (siedzą) jak stado wron, przyciskają się jeden do drugiego i całym tym wyglądem, tą straszną, czarną masówką, przerażają całą resztę świata. Oni regularnie, gdy organizują te swoje zloty – a w listopadzie każdego roku zlatują się z całego świata – robią taką fotografię, albo kręcą wideo. I ja mam jeden z takich panoramicznych wideo filmów, który został wykorzystany w tej wstawce muzycznej. Chcę go zademonstrować, teraz już oddzielnie (od pieśni), tam pokazany jest Berl Łazar. Dlaczego wróciłem do tego tematu – bo Berl Łazar (na spotkaniu w Kremlu) aktywnie siedzi na lewo od prezydenta (Putina), a w tej masówce (w Nowym Jorku) dwa miejsca dalej od niego siedzi Kamieniecki, główny rabin Dniepropietrowska. [W trakcie tych słów pokazane są zdjęcia, na których Berl Łazar siedzi najpierw po lewicy prezydenta Putina, a następnie wśród innych rabinów chabadu]. Tego samego Dniepropietrowska, od którego idzie całe ohydztwo i zaraza na Ukrainie, wszystkie te Kołomojskie, wszystkie te Korbany, o tym porozmawiamy trochę później. Chciałbym pokazać jeszcze jeden materiał z tym związany: masóweczkę tegoż chabadu w Nowym Jorku, gdy wykonywali pieśń z podstawowym swoim hasłem „Niet, niet nikogo, kromie boga odnogo” [„Nie ma, nie ma nikogo, oprócz jednego boga”]. Zrobiłem samodzielnie taki klip muzyczny, w którym (jest pokazane), jak ta pieśń, przyjmuje na Ukrainie różne formy, na przykład estradowe, a w ostateczności przechodzi w chór dziecięcy, ukraiński, uczniowie stoją i śpiewają, co prawda, nieco udoskonalone – owo „niet, niet nikogo”. A po co ja to pokazuję? Po to, abyście zobaczyli ciągłość między wykrzykiwaniem „kto nie skacze, ten Moskal”, a tą chabadzką zabawą, polegającą na ciągłym śpiewaniu „niet, niet nikogo kromie boga odnogo”.

[Materiał filmowy. Scena ze zlotu chabadu w Nowym Jorku – rebe Schneerson i rabini Chabadu wykonują wyżej wspomnianą pieśń. Następne scena: ta sama pieśń wykonywana jako utwór rockowy w jednym z kijowskich klubów, z tańczącymi i cieszącymi się ludźmi. Następna scena: ta sama pieśń wykonywana na młodzieżowej imprezie, prawdopodobnie w akademiku, przechodzi bezpośrednio w okrzyki „kto nie skacze, ten Moskal”].

Chciałbym jeszcze wrócić do materiału Filipa Ekozjanca „Kto tak nienawidzi Rosjan na Ukrainie”, który przecież w ostateczności odsyła do mnie i dlatego, jak myślę, mam prawo wielokrotnie do niego wracać. Przypomnijmy sobie, że w materiale cały szereg rosyjskich działaczy – telewizyjnych, politycznych, był pokazany na fotografiach, z komentarzem, „jacyż z nich mogą być antysemici”, (mówione to jest) w kontekście wypowiedzi Poroszenki na temat antysemityzmu Rosji. Między innymi, pamiętamy (pokazują się) Satanowski, Eskin i inni. A ja chciałbym przy okazji ponownie przypomnieć pewną audycję, kiedyś już ten kawałeczek wstawiałem, gdy Satanowski wdał się w kłótnię na jednej z niedzielnych audycji u Sołowiowa ze znawcą islamu, z (jego) przedstawicielem, znawcą Wschodu, Kurbanowem. Obejrzymy, a dalej ja skomentuję i przypomnę jeszcze jeden szczegół.

[Materiał filmowy z audycji „Niedzielny wieczór z Sołowiowem” z 8 listopada 2015. Dyskusja między osobami zebranymi w studiu.
Rusłan Kurbanow (starszy pracownik naukowy Instytutu Wiedzy o Wschodzie Rosyjskiej Akademii Nauk): Ja bym jednak był przeciwko temu, żebyśmy my, jako koledzy, jako eksperci, jako kraj, odbierali terroryzm jako obiektywnie istniejącą rzeczywistość i zagrożenie. Terroryzm to jest wyprodukowane zagrożenie. Ono zostało stworzone we współczesnym świecie po to, żeby rządzić niepokornymi krajami, niepokornymi regionami, takimi, jak Bliski Region [zapewne chodzi o Bliski Wschód], po to, aby od środka rozsadzać reżimy, takie, jak na przykład syryjski, irański, lub jakikolwiek inny, a także, żeby wykorzystywać to przeciwko Rosji. To jest zagrożenie wyprodukowane i powinniśmy wiedzieć, kto je wyprodukował, kto z niej korzysta, jako ze swojego instrumentu i kto nieustannie nas wzywa, żebyśmy widzieli zagrożenie właśnie w terroryzmie, który w istocie jest straszakiem, instrumentem informacyjnym, wojennym instrumentem groźby, strachu, przerażania nas, i przy tym nam się proponuje, żebyśmy nie widzieli sterczących uszu tych, którzy w rzeczywistości ten instrument stworzyli i uczynili z niego zagrożenie ogólnoświatowe.
(oklaski, komentarze, w czasie wypowiedzi zaniepokojenie wśród innych dyskutantów)
Eugeniusz Satanowski (prezes Instytutu Bliskiego Wschodu): Po pierwsze, wezwanie do tego, żeby nie zajmować się terrorystami, a patrzeć, czyje uszy tam sterczą, jest korzystne tylko dla terrorystów. Ja rozumiem, że pan występuje jako adwokat takiego stanowiska…
Sołowiow (prowadzący): No i się zaczęło… (śmieje się i macha ręką)
Eugeniusz Satanowski: … że wy nie zajmujecie się terrorystami, a zamiast tego chcecie zajmować się Ameryką. Właśnie to bardzo mocno odróżnia moich cywilnych znawców Wschodu od pańskich. Oni stoją po całkowicie przeciwnych stronach celowników optycznych. To po pierwsze…
Korbanow: My z panem też stoimy po przeciwnych stronach celowników optycznych!
Satanowski: To dokładnie! Między innymi w sprawie Syrii.
Korbanow: Pan, pan ukazując interesy Izraela jako interesy Rosji chodzi z kanału na kanał…
Satanowski: No dobra, ojczulku, dość zajmowania się osłanianiem bojowników!
Korbanow: I nie trzeba mi tutaj wykrzykiwać i wygadywać otwartych oskarżeń na wizji!
Satanowski: Ja mówię o tym…
Korbanow: Ja starałem się być maksymalnie lojalny i nie wysuwałem wobec pana żadnych oskarżeń!
Satanowski: A ja mówię…
Korbanow: Proszę mnie nie straszyć! Ja też mogę o Panu co nieco powiedzieć!
Satanowski: Ale ja nie straszę. Ja dawno dostarczyłem FSB informację o tym, kto i czego uczył pana w Syrii.
Korbanow: To nie jest śmieszne. Żart o celowniku optycznym nie jest śmieszny. Pięć razy już o tym pan mówił.
Satanowski: No i proszę nie krzyczeć.
Sołowiow: A chodźcie ten gorący spór przeniesiemy do programu „Pojedynek”. Jestem gotowy udostępnić wam trybunę, bo uwielbiam, gdy ujawniają izraelskich agentów.]

Wyjdę od ostatniego zdania Sołowiowa, że on bardzo lubi, gdy ujawniają izraelskich agentów. Że on to uwielbia. Muszę zauważyć, że ta utarczka słowna była na początku listopada zeszłego roku, ale po dziś dzień żadnego pojedynku nie widzieliśmy. Więcej, te kadry zostały wycięte potem z programu. Ja je pokazuję, ale w rzeczywistości potem ten program był powtarzany bez tych kadrów. W kontekście spotkania w gabinecie u prezydenta na Kremlu – struktury żydowskie usiłują mówić, że terroryzm i zagrożenie w Europie dla Żydów okazały się śmiertelne i że dlatego być może będą musieli opuścić Europę – myślę, że dobrze by im było znów obejrzeć ten właśnie materiał, żeby zrozumieli, jakie są źródła tego terroryzmu. I w czyich właściwie interesach on istnieje.

A teraz dwa kolejne fragmenty, które są aktualne w kontekście materiałów pokazanych przez Filipa w jego filmie wideo. To kaźń „rusaka”, tego niby lotnika z samolotu rosyjskiego zestrzelonego nad Turcją. W czym był sens tej sceny? Kierował nią Żyd w kipie, a na scenie odegrał odcinanie głowy tego niby rosyjskiego lotnika człowiek w ukraińskiej koszuli. Ale przejdźmy do Turcji i Izraela. W swoim czasie, w 2013 roku, Żyrynowski – a ja jego cytowałem niejednokrotnie, nawet poświęciłem mu jeden z odcinków, pod tytułem „Od Nostradamusa do Żyrynowskiego”, tam jest duży przegląd, jeśli chodzi o wydarzenia w Rosji i w ogóle poglądy Żyrynowskiego – no więc Żyrynowski powiedział coś takiego:

[Materiał wideo. Wypowiedź Żyrynowskiego.
„Turcja nadużywa swojego geopolitycznego położenia i stara się sprowokować, wykorzystać różne prowokacje, żeby kolejny raz przećwiczyć swoją armię na terytorium arabskim. To jest oczywiście okropne. I myślę, że wcale nie przypadkiem zaprzyjaźnili się znowu z Izraelem, po to, żeby zadusić Syrię. To tak po prostu się nie uda, ale widzimy tę politykę: podwójnych i potrójnych standardów”. ]

Zwróćcie uwagę: 13 rok. Rosja nawet jeszcze nawet blisko nie była uczestnictwa w konflikcie w Syrii. I oto minęło parę lat i Żyrynowski w czasie audycji, u tego samego Sołowiowa, w obecności Satanowskiego, powiedział, co następuje:

[Materiał wideo. Fragment programu „Niedzielny wieczór z W. Sołowiowem”, 26 listopada 2015.
Żyrynowski: I potrzebna jest ona zresztą tylko Syrii i Izraelowi… to znaczy… Turcji i Izraelowi. Turcja bierze północną Syrię, a Izrael południową. Oto są przyszli gospodarze Syrii. Już wszystko jest ustalone.
Satanowski: Oj, Włodzimierzu Wolfowiczu, po co nam ten bałagan. (uśmiechy, oklaski)]

I skończyło się to najpiękniejszym z uśmiechów Sołowiowa, który bardzo lubi, gdy się mówi o agentach Izraela. A do tego Satanowski, który powiedział: „oj, Włodzimierzu Wolfowiczu, po co NAM cały ten bałagan”. A przecież on chyba jest obywatelem Rosji, a nie Izraela? To tak na marginesie chciałem zwrócić uwagę.

Ale wracając do sytuacji na Ukrainie i do mojego tytułu, jeszcze raz powtarzam – „Korbanizacja Rosji przed jej utylizacją” chciałbym określić sam termin „korbanizacja”. Jest to dla mnie, jeszcze raz powtarzam, „użydowianie” lub „obżydzanie” – tutaj bardzo dużo jest znaczeń w tym słowie. Ale mimo to dla mnie najbliższe jest „obżydzanie” Ukrainy. (Istnieje możliwość, że tego samego losu doświadczy Rosja), dlatego – „korbanizacja” – również Rosji. Chociaż chcę jeszcze raz zauważyć, że Rosja, z jej potencjałem militarnym, mocą, odbudowaną dzięki staraniom i umiejętnościom prezydenta Rosji Putina (jest w mniejszym stopniu zagrożona tym losem). (Putin) dał radę, chcę jeszcze raz o tym powiedzieć, dał radę w warunkach jak najbardziej bezwzględnej kontroli z wszystkich stron, wewnętrznych i zewnętrznych, niezauważalnie, ale zręcznie, odbudować potencjał rosyjskiej armii, uczyć ją znowu, jak ja rozumiem, armią superpaństwa, z potęgą jądrową, morską i lądową. Więc oczywiście, to zagrożenie, po odbudowaniu przez Putina tego potencjału, jest mniej realne, niż dla Ukrainy, (i trudniej zadziałać tak, jak) to jest realizowane na Ukrainie, ale mimo wszystko ono istnieje, gdyż wszystko kończy się na Putinie i dlatego wszystkie wrogie napaści będą skierowane właśnie w tego człowieka. Dlatego nie chcę dodawać ze swojej strony żadnych wątpliwości pod jego adresem z powodu jego postępowania – wracam wciąż do tego tematu, dlaczego ja nie komentuję. Ja nie chcę. Nie daj Boże, żeby Rosja okazała się w sytuacji Ukrainy. A tutaj, zwracając się do narodu rosyjskiego chcę pokazać, co to jest korbanizacja Ukrainy, jak się to stało i jak do tego doszło.

Przypominam, że w moich materiałach niejednokrotnie twierdziłem, iż całą tę wojnę domową rozpętał na Ukrainie Chabad, są tam u mnie potwierdzenia, opowiadałem, jak usuwali Janukowicza, stosowali argument, „że będą zabijali Żydów”. Do Dobkina w Charkowie przyjechał Czerwonienko, taki Żyd, były minister i powiedział, że jeśli poprzesz Janukowicza, to będą zabijali Żydów. No i Kołomojski naciskał na Kernesa, gdy kolejny zjazd deputatów zbierał się w Charkowie, to długa historia, wiele razy ja prezentowałem. Dlatego nie będę teraz jej powtarzał. Jedna z najciekawszych osób w całej tej historii to Korban. Korban, który był w ostatnich latach – przez dwa lata, trochę mniej, gdyż go odwołali – zastępcą gubernatora okręgu dniepropietrowskiego Kołomojskiego. Pamiętamy, że cały Dniepropietrowsk, sklejony jest wokół Menory, tego chabadzkiego centrum światowego, gdzie to wszystko się tam gryzie i kłębi, całe to siedlisko. I tam zebrał się Prawy Sektor, bataliony ochotnicze – to wszystko, o czym mówi Filip w swoim filmie – za czyje pieniądze (się to odbywa), o tym wszystkim była mowa, o tych nacjonalistycznych siłach. I Korban, Żyd, to jeden z przywódców (tych nacjonalistycznych sił). Ale zanim stał się kierownikiem skrajnie prawicowych sił, patriotycznych, bo przecież on stoi na czele UKROPu, ukraińskich patriotów, to był to pierwszy rejder na Ukrainie. To znaczy to jest super przestępca, który obdarł Ukrainę z miliardów dolarów. I oto obecnie przemienił się w bohatera narodowego, tym bardziej, że teraz jest aresztowany.

[Materiał filmowy. Korban stoi w otwartych drzwiach i krzyczy do grupy ludzi:
„Natychmiast przestańcie! Co wy robicie! To przecież mój dom! Tu mieszkają moje dzieci! Ja was broniłem na froncie!”]

Zresztą mam bardzo dużo materiałów dotyczących Korbana, w „Wiadomościach kaganatu chazarskiego”, o tym, jak oni stworzyli fundusz obrony, przez Żydów, w Dniepropietrowsku, i nabrali i tam setki milionów i obdarli. Ale ja nie o tym. Korban teraz czeka na kolejny sąd, wpadając to w histerię, to w omdlenie.

[Materiał filmowy z 22 stycznia 2016. Korban za kratkami (na sali sądowej) mówi:
„Sprawa Korbana, Korbana, nagrodzonego orderem za męstwo, który uratował tysiące ludzi. Chcę powiedzieć, że ja każdy dzień spędzam teraz w więzieniu. Wiecie, to nie jest słodko. Jeśli oni myślą, że robią ze mną eksperyment i kiedykolwiek im się uda zrobić tak, żebym ja zapomniał, to się mylą. Dlatego każdy eksperyment i każdy dzień, który spędzam za kratkami, i w celi, zwróci się tym łotrom stukrotnie. Zwróci się stukrotnie!”.]

I oto wyszedł film wideo, jak rozumiem, popierający Korbana, po to, aby umocnić jego rolę i pozycję we wszystkich ukraińskich procesach, i po to, żeby go teraz wyciągnąć z więzienia i wrócić do aresztu domowego. I w tym filmiku, chcę od razu zwrócić uwagę, pokazany jest zjazd UKROPu, jakieś fragmenty tego zjazdu, wystąpienie Korbana. Jest tam jednak ważny kadr, kiedy Korban, niosąc flagę ukraińską, na tle billboardu z obrazem Kremla, przekazuje tę flagę i podnoszą tę flagę ukraińską potem nad Kremlem. A przecież Korban jest powiązany, i wcale tego nie ukrywa, zawsze to reklamuje, z Kamienieckim. W taki właśnie sposób trwa nawoływanie się: (z jednej strony) obraz Kremla w Kijowie, Korban przekazuje flagę którą potem nad Kremlem zawieszają, Korban, który przecież reprezentuje chabad na Ukrainie, a (z drugiej strony) chabadnik, który siedzi na Kremlu razem z prezydentem.

[Wcześniej wspomniany materiał filmowy ze zjazdu. Kijów, wrzesień 2015. Korban w róznych ujęciach. Na billboardzie z Kremlem, o którym mowa jest wyżej, hasło po ukraińsku: „Tylko zwycięstwo”. Korban mówi: „Ta wojna nie jest jeszcze wygrana, ale pierwsze zwycięstwa już odnieśliśmy”. Następnie z mównicy wypowiada się aktywista partii UKROP: „Potem dalej: 100 alf, 2 helikoptery, transportery opancerzone, brały jednego nieszczęsnego Żyda [uśmiechy ludzi na sali]. Nie bijcie swoich, dobrzy ludzie! Żyjcie godnie, sprawiedliwie i nikt wam nic nie będzie zarzucać. Żyjcie zgodnie z Biblią i z programem, który teraz zatwierdziliśmy. Dziękuję.”].

Nawiązując do ostatnich fraz w tym filmiku reklamowym, chciałbym zwrócić uwagę, jak przy słowach o „nieszczęsnym Żydzie” sala uśmiechnęła się z radością. Widać wiedzą, jaki biedny i nieszczęsny jest Korban z jego miliardami i tymczasem ten Ukrainiec cały rzuca się w histerii i wzywa dodatkowo do tego, żeby żyli według Biblii, pamiętając o „nieszczęsnym Żydzie”. Jemu trochę pomyliły się kierunki. Chciałbym tu wyjaśnić. Sprawa w tym, że ja niejednokrotnie pokazywałem kadry wideo, w których Korban oświadcza, że żyje wedle Tory.

[Materiał filmowy z telewizji ICTV, z programu „Wolność słowa” z 23 marca 2015.
Prowadzący: I teraz z nami bezpośrednio łączy się z Dniepropietrowska Gennadij Korban, zastępca gubernatora dniepropietrowskiego…
Korban: Wiecie, my siedzimy tu po nocach, my posyłamy helikoptery po każdego człowieka, my ratujemy każdego człowieka, albowiem tak nam nakazuje Tora!
Człowiek z sali: Właśnie ten fakt, że teraz chcecie tym targować, to właśnie jest źle.]

Więcej. Chabadzka wspólnota dniepropietrowska wystąpiła ze specjalnym oświadczeniem popierającym Korbana, w związku z jego aresztem. I w swoim czasie oni jeszcze ujawnili, że Korban otrzymał chabadzki modlitewnik, z którym się nie rozstaje. I rzeczywiście, widzę wiele kadrów, na których go pokazują. [Na ekranie ukazują się kadry z Korbanem trzymającym w rękach książeczkę]. Zwróćcie uwagę, że trzyma w rękach literaturę wydaną przez wspólnotę chabadzką i poza tym wezwali wspólnotę do modlitwy o jego uwolnienie.

W taki sposób Ukraina, i fizycznie, i duchowo, została zutylizowana. To już nawet nie jest Ukraina, a obecny kaganat chazarski, o którym mówię już od 25 lat. Ale ja wiedziałem, bo byłem u początków jego tworzenia i narodzin. O tym są moje książki, filmy. Ukraina jako taka, w obrazie tego nazisty, który występował i powiedział, że ratując biednego Żyda trzeba żyć wedle Tory… – to znaczy wedle Biblii – Ukraina jest utylizowana również duchowo. Po to, żeby Rosja mogła uniknąć takiego losu, chciałbym zwrócić uwagę na postać Bohdana Chmielnickiego. Dlaczego? Ten obraz, jako konsolidujący narody słowiańskie, szczególnie Ukrainę, Rosję – pozostaje nietknięty aż do tej pory. To znaczy, na niego może ktoś by i zechciał zrobić zamach, ale na razie to się nie stało. Na razie w kaganacie chazarskim, w byłej Ukrainie, nakręcany jest, jak wiemy, obraz Bandery, jako bohatera i całej plejady z nim związanej. Bohdan Chmielnicki pozostaje poza ramami, ale na razie jest niedotykalny. Dlaczego mówię o tym. Przez wiele lat pokazywałem pewną książkę pod tytułem „Żydowski świat”, z audycji w audycję. W swoim czasie nawet, pomagając gazecie „Sielskije Wiesti”, gdy została zamknięta, występowałem w sądzie i jako argument pokazywałem tę właśnie książkę. Gazetę zaś zamknęli za to, że rozpalała antysemityzm, jak twierdził Rabinowicz, który wtedy podał do sądu pozew w imieniu wspólnoty żydowskiej. Wadim Rabinowicz, to był rok 2004. Ten sąd był obok pomnika Bohdana Chmielnickiego. Ja występowałem w sądzie i tę książkę przedstawiałem jako argument. Gdy Rabinowicz twierdził, że gazeta jakoby rzuciła oszczerstwo na Żydów i ukazywani oni byli z nie najlepszej strony, ja pokazałem książkę i powiedziałem – a popatrzmy, czego w szkołach uczą się na Ukrainie o Bohdanie Chmielnickim, który jest narodowym bohaterem Ukrainy i to nie tylko Ukrainy, ale przecież również w Rosji istnieją wysokie nagrody wojskowe, order Bohdana Chmielnickiego. Cała ta historia z Bohdanem Chmielnickim wielu ludziom jest znana. Tym niemniej uważam, że bardzo na miejscu będzie powrócić do tej historii, gdyż dzień przed Świętem Chrztu (Zbawiciela w Jordanie), w wigilię, 18 stycznia 1654 roku akurat odbywała się Perejasławska Rada, na której z płomiennym przemówieniem wystąpił Bohdan Chmielnicki. Tej daty nie świętowano teraz, ale ona istnieje. 18 stycznia, Rada Perejasławska. Chciałbym więc (w związku z tym) przypomnieć pewien fragment z mojej odezwy do Żydów. Koczuje on u mnie z jednego monologu do drugiego. (Posłuchajmy), co Żydzi myślą i mówią o Bohdanie Chmielnickim.

[Materiał z Odezwy E. Hodosa do Żydów, z 30 kwietnia 2014:
„Marsze ku czci ukraińskiej dywizji SS Hałyczyna stały się już tradycją na Zachodniej Ukrainie. A w tym roku przeniosły się na południowy wschód kraju. Okręg dniepropietrowski. Uczestnicy marszu zakończyli przejście pod pomnikiem Bohdana Chmielnickiego triumfalnym mitingiem. I chcę od razu zatrzymać się odnośnie pomnika Bohdana Chmielnickiego. Gdy Żydzi dzwonią, to tym, którzy nie rozumieją mojego stanowiska (mówię): pooglądajcie moje poprzednie monologi. Sprzed wielu lat, czterech, pięciu lat. I zrozumiecie moje stanowisko. Więcej. Ja w jednym z monologów pokazywałem tę oto książkę „Żydowski świat”. To jest książka rabina, Tiełuszkina, ona jest we wszystkich żydowskich szkołach na Ukrainie. Została wydana w Moskwie w 1995 roku. Tu są tradycje i zasady świata żydowskiego. I tutaj założyłem: „Bohdan Chmielnicki i masowe…”. Założyłem, podkreślałem, bo ja pokazywałem to już wiele razy. Teraz znów przeczytam, po to, abyście zrozumieli, że ja wiele lat temu powiedziałem, że nastanie czas, gdy pomnik Bogdana Chmielnickiego, jako człowieka, który zjednoczył Ukrainę z Rosją, wielkiego hetmana, który jest emblematem Kijowa, który stoi w centrum, że on będzie kiedyś zwalony. Mówiłem to wiele lat temu. O, a teraz oni są w Dniepropietrowsku, koło pomnika Bohdana Chmielnickiego… To znaczy Bohdan Chmielnicki jest nienawistny dla Zachodniej Ukrainy, jasne dlaczego? – bo to nie ich bohater. A teraz oni są pod tym pomnikiem. Ale przeczytajmy, o tutaj, jak Żydzi odnoszą się do Bohdana Chmielnickiego i czego oni uczą w szkołach żydowskie dzieci tutaj, na Ukrainie.

„Mało komu wiadomo, że już na trzy wieki przed Katastrofą były zabójstwa Żydów podobne do nazistowskich. Tak, jak Hitler, Chmielnicki nienawidził wszystkich Żydów bez różnicy. Z niektórych Żydów zdzierali skórę, a ich ciałami karmili psy. Innym odrąbywali ręce i nogi i rzucali na drogę, pod koła wozów i końskie kopyta. Wielu grzebano żywcem. Jedne dzieci zabijali przy piersi matki, inne rozrywali, jak rybę. Rozpruwali brzuchy kobiet ciężarnych, wyciągali nienarodzone dzieci i rzucali im w twarz. Niektórym rozcinali brzuchy i wsadzali do środka żywe koty”.

O, to jakaś taka wyrafinowana, chińska jakaś tortura.

„Przy czym ofiarom odrąbywali ręce, żeby nie mogły wyciągnąć kotów. Nie było takiego rodzaju śmierci, na jaki by ich nie przeznaczano. Trudno uwierzyć, że ludzie, stworzeni na obraz Boga, byli zdolni do takiego sadyzmu. Trudno uwierzyć, że Bohdan Chmielnicki do dziś dnia uważany jest na Ukrainie za wielkiego bohatera narodowego”.

O, w taki sposób interesy żydowskie pokryły się z interesami zachodnioukraińskimi i dlatego zaczynają po cichutku biesnować się pod pomnikiem Bohdana Chmielnickiego.]

I oto proszę, 20 grudnia, na jednym z kanałów telewizyjnych Ukrainy, Rabinowicz, ten sam Rabinowicz, bojownik o interesy żydowskie, obywatel Izraela, kandydat na prezydenta Ukrainy, poseł do Werchownej Rady, człowiek uwolniony w 1990 roku, dostał 14 lat, z których 10 odsiedział, a przedtem trzy lata w „durce” (psychuszce), udawał wariata, mówił, że jest niepoczytalny i wymyśla wieczny silnik – tak więc ten oto człowiek wezwał, w bardzo umiejętny i sprytny sposób, do zniszczenia pomnika Chmielnickiego.

[Materiał filmowy z wiadomości, 20 grudnia 2015.
Dziennikarka prowadząca: W tej chwili w Mariupolu odbywa się marsz z pochodniami z okazji odsłonięcia pomnika kniaziowi kijowskiemu Światosławowi na miejscu zwalonego wcześniej przez aktywistów pomnika Lenina. Widzimy, jak w tej chwili aktywiści idą w kierunku na razie nam nie znanym, ale że popierają takie działania. Proszę o pański komentarz.
Rabinowicz: Wiecie co, ja mam pytanie do patriotów, w ogóle do całego kraju. U nas teraz rozwalają pomniki wszystkich tych, którzy przyjaźnili się z Rosjanami, żeby te gady u nas nie stały. Czemu nikt nie dotknie Bohdana Chmielnickiego? Przecież to apologeta przyjaźni rosyjsko-ukraińskiej. Pierwszy człowiek, który zjednoczył Rosję i Ukrainę i był „na zawsze razem”, oglądaliśmy o tym filmy! Bohdan Chmielnicki, zaczynajcie od niego, czemuż zaczęli od Lenina?]

Zwróćcie uwagę, jak Rabinowicz, nie nachalnie, ale tak, przy okazji, mimochodem, opowiedział, jak należy postępować z pomnikiem Chmielnickiego, i to na tle marszu z pochodniami, zorganizowanego przez nacjonalistów ku czci pomnika Światosława, zwycięzcy nad kaganatem chazarskim. Na ten temat nie powiedział ni słowa, on jakby tak… Za to zwrócił uwagę na konieczność zrobienia w końcu porządku z Chmielnickim.

Na koniec chciałbym przypomnieć, że cały czas twierdzę, że ta wojna na Ukrainie to wojna religijna, potwierdzając to tymi przemyśleniami, o których również piszę w książkach, i tymiż faktami. Tak oto w swoim czasie, w roku 2012, miałem serię monologów pod ogólnym tytułem „Świat Prawosławia otruty przez Chabad”. Budując argumentację na dużej ilości przykładów, na temat niszczenia Prawosławia, (pokazywałem), w jaki sprytny i wyrafinowany sposób się to robi, przez (działania) niebezpośrednie, przytaczałem masę dowodów. I wtedy, jako wezwanie, po to, aby przyciągnąć uwagę do tego tematu, postanowiłem zrobić oryginalną, jak mi się wtedy wydawało, rzecz – wyparłem się błogosławieństwa tymi dolarami, którymi mnie błogosławił lubawicki rebe, który jest mosziachem. To była cała historia. Postanowiłem wyrzec się tego błogosławieństwa i na wizji spalić dolar z jego portretem, dlatego że – i także teraz to twierdzę – to nie jest charakterystyczne w ogóle dla żadnych religii, żeby błogosławić dolarem. To jest cześć dla złotego cielca. Cytowałem wtedy Torę i Mojżesza, i opowiadałem, w jaki sposób odbył się pierwszy holokaust – że w rzeczywistości (był uczyniony) przez Mojżesza za oddanie czci złotemu cielcowi, gdy wybił 3000 Żydów, mówiąc: „stańcie w obozie, kto jest za Bogiem”, i od bramy do bramy obozu, czytał to, każdy ma wybić swojego brata, krewnego, za to, że oddali cześć złotemu cielcowi. Jak widzimy, ta cześć nadal trwa, po trzech tysiącach lat. I oto ja, w taki sposób, chciałem zademonstrować, jak wybawić się od tego złotego dolara. I teraz postanowiłem znowu przypomnieć te kadry, gdyż dzisiaj, jak mi się zdaje, jest to jak najbardziej na czasie, będzie to pokazane szerokiemu audytorium i stanie się to mimo wszystko wyzwaniem i wezwaniem.

[Materiał filmowy. Fragment z 12 części monologu E.Hodosa „Świat Prawosławia, otruty przez Chabad” – pt. „Pal się, pal się jasno, złoty cielcu” z 26 maja 2012.
„A jak się zapali, to już nie ma odwrotu, od razu się pali. I dlatego ja właściwie kontynuuję dzieło Mojżesza. O teraz popatrzymy… [E.Hodos zapala 1-dolarówkę od ognia płonącej świecy]. Ja tutaj dokładniutko podstawię… Czy będzie śmierdzieć, czy będzie się skręcać… [Dolarówka zapłonęła] Ot tak… Nie… wszystko się udało… To jest, w rzeczywistości chciałbym, żeby skutki tego rytuału… [Dolarówka płonie całkowicie i opada na przygotowane naczynie] Ja odstawię… okazały się godne sprawy Mojżeszowej. Dlatego, że dzisiaj Żydzi powinni – ci, którzy mają olej w głowie, a nie oczy zakryte takimi dolarami – powinni się zastanowić. Do czego to może doprowadzić. Te tańce dokoła złotego cielca”].

Dzisiaj wydaje mi się to dość aktualne, to wezwanie, które umieściłem w tytule: „Pal się, pal się jasno, złoty cielcu” i postanowiłem, że po to, aby nie zgasło, od razu pokażę, jak spaliłem drugiego dolara, po kilku miesiącach. W tamtym momencie miałem pewne rozdwojenie, gdyż nieustannie podawali mnie do sądu, a to Feldmany, a to Rabinowicze, z powodu książek wiecznie… I ja, jako możliwy argument, postanowiłem drugiego dolara zatrzymać dla ewentualnych sądów. Ale po dwóch miesiącach jednak zdecydowałem, żeby zniszczyć również drugi. Dlaczego w ten sam sposób – wyjaśniam w tym fragmencie.

[Materiał filmowy. Fragment z 18 części monologu E.Hodosa „Świat Prawosławia, otruty przez Chabad” – pt. „Z iskry zapali się płomień” z 24 lipca 2012.
Na ekranie widać odręczny napis: „Nie dla żydowskiego faszyzmu! Precz z chabadem! Precz z parchatym oligarchatem! Hodos-video.com”
„I ostatnie. Z jakichś powodów przez cały czas coś nie daje spokoju po spaleniu tamtego dolara. Pomyślałem sobie: a po co ja go zostawiłem? Przed jakim sądem ja powinienem… Bo powiedziałem – ‘a nuż sąd’… – coś tam pokazywać… I postanowiłem dzisiaj ponownie, owego drugiego dolara, usunąć. Żeby u mnie (nie leżał) na duszy… O ten diabelski znak – jakiemu sądowi ja go będę pokazywać? I pomyślałem znowu, że być może dzisiaj, da mi to możliwość, wzbudzić zainteresowanie, żeby nastąpił sprzeciw, żeby w jakiś sposób ten temat mimo wszystko doprowadzić do logicznego końca. O, tak, jak tworzyłem biblioteki, żeby choć nielegalnie, czy po piracku mnożyli moje książki, tak niech mnożą (i to działanie)… [Zapala zapałkę] I ja chcę spróbować, ja nie wiem, jak się to będzie palić, ale ja chcę, żeby to mnie już nie uwierało. Popatrzmy, jak to wyjdzie. [Wsadza jednodolarówkę do płomienia]. Bo tutaj jednak jest ta folia… [Dolarówka płonie]. I ja myślę, że teraz jednak mimo wszystko zwrócą uwagę ci, którzy ze mną sympatyzują, na ten akt spalenia, po to, aby być może i nawet ten moment powielać w internecie, żeby zmusić nieprzyjaciół, do zadrżenia, żeby rozumieli, że oto pojawia się armia rozumiejących sytuację, a nie po prostu demonstrujących swoją głęboką znajomość tekstów religijnych, a rozumiejących całą tę sytuację. [Dolarówka płonie do końca i opada na naczynie]. Ja poprawię, żeby wszystko to… O tak, pokażę… Że wszystko spłonęło do końca. Tutaj akurat, akurat w drugim przypadku, udało się to całkowicie.]

A teraz chciałbym zwrócić uwagę na istotny szczegół w drugim fragmencie.

[Na ekranie pojawia się ponownie odręczny napis: „Nie dla żydowskiego faszyzmu! Precz z chabadem! Precz z parchatym oligarchatem!”]

Przede mną stoi napisane odręcznie wezwanie: „Nie dla żydowskiego faszyzmu! Precz z chabadem! Precz z parchatym oligarchatem! Hodos-video.com”. To jest 12 rok. Cztery lata temu. Po tym nadrukowałem 100 tysięcy takich ulotek, rozdawałem je, to były nalepki, ludzie je naklejali, ta historia była opowiedziana w poprzednich materiałach. I myślę, że to wezwanie dzisiaj jest aktualne jak nigdy dotąd. Czas nas pogania. Na podstawie wszystkich faktów i argumentów przedstawionych przeze mnie w tej odezwie.

A w konkluzji – jak lubił mawiać Sekretarz Generalny CK partii Breżniew, chciałbym zwrócić szczególną uwagę na to, że przede wszystkim potrzeba zachować Bohdana Chmielnickiego we wszystkich tych hipostazach, które dzisiaj istnieją. To są i jego pomniki, i jego dziedzictwa, i jego instytuty, i muzea, i ordery, jedne z najważniejszych i najbardziej honorowych, zarówno na Ukrainie, jak i w Rosji. To pierwsze zadanie. Zachować. Póki Rabinowicze nie zaczęli tej akcji. Z Leninami już się skończyło, jako eksperyment, a teraz mają możliwość. To jest najważniejsze zadanie. W tym celu trzeba się zorganizować pod ideą Bohdana Chmielnickiego. W szczególności jest to związane z kozactwem, a ukraińskie kozactwo jest teraz rozdrobnione, jest wiele organizacji. A komu, jeśli nie ukraińskim kozakom, pamiętając o Bohdanie Chmielnickim, o jego nastrojach i ukierunkowaniu, należy się teraz skonsolidować pod tym hasłem? Ja już nie mówię o rosyjskim kozactwie, które mogłoby w tym być podporą dla Ukrainy. I w tym kontekście chciałbym przypomnieć kilka cytatów z mowy Bohdana Chmielnickiego, gdy zwrócił się do kozaków na Radzie Perejasławskiej. Zaczynała się ona od następującej frazy: „Panowie pułkownicy, esaułowie, całe wojsko zaporoskie i wszyscy chrześcijanie prawosławni! Wiadomo wam wszystkim, jak Bóg uwolnił nas z rąk wrogów, prześladujących Cerkiew Bożą i przyczyniających zło całemu chrześcijaństwu naszego wschodniego Prawosławia”. Gdy proponuje wybór, pod którego króla się poddać, mówi tak: „Wybierajcie, którego chcecie. Król turecki – bisurmanin, wszystkim wam wiadomo, jak nasi bracia, prawosławni chrześcijanie, Grecy, cierpią biedę i w jakim ucisku żyją ze strony bezbożnych. Chan krymski – też bisurmanin, którego z konieczności przyjąwszy do przyjacielstwa, wielce nieznośnych nieszczęść doświadczyliśmy. O uciskach ze strony polskich panów nie ma nawet co mówić. Sami wiecie, że bardziej Żyda i psa, aniżeli chrześcijanina, brata naszego, szanowali. A chrześcijanin prawosławny, Wielki Gosudar, jest carem jednej i tej samej z nami pobożności, zakonu greckiego, jednego wyznania, jedno my jesteśmy ciało cerkiewne z prawosławnymi Wielkiej Rusi, a głową naszą jest Jezus Chrystus”. A zakończyć cytowanie z wystąpienia Bohdana Chmielnickiego – Boh-dan, dany przez Boga, takie imię, pełne znaczenia – chciałbym taką frazą, która dzisiaj jest aktualna tak, jak nigdy. „Lepiej umrzeć w swojej pobożnej wierze, niż dostać się w ręce poganina, nienawidzącego Chrystusa!” Wydaje mi się, że to bardzo mobilizująca fraza, do tego tematu, o którym opowiadałem w odezwie do narodu rosyjskiego w dwóch częściach. Zakończyć zaś tę odezwę chcę tą frazą, od której ją zaczynałem. Steven Hawking: „Najstraszniejszym wrogiem wiedzy jest nie jej brak, a iluzja jej posiadania”.

Dziękuję i niech was zbawi Bóg.

Patrz także http://wolna-polska.pl/wiadomosci/111869-2016-02

Za: http://wiadomosci.monasterujkowice.pl/?p=17383

Data publikacji: 17.02.2016

Tags : , , , , , , ,

Komentowanie zamknięte.