Najnowsze

Opublikowano Luty 6, 2016 Przez a303 W Świat

„Rok 2016 : 666 już tutaj jest” – Orędzie Eduarda Hodosa do narodu rosyjskiego – część 1

Wpierw koniecznie przeczytaj: Chabad ogłasza: cała praca została zakończona. Moshiah już tu jest. Analityczny przegląd kierowniczej siły rządu światowego. – kliknij

Poniżej umieszczamy tłumaczenie tekstu filmu. Kto nie zna dobrze języka rosyjskiego, powinien wpierw zapoznać się z tłumaczeniem, a film obejrzeć dopiero w drugiej kolejności. Wypowiedzi Eduarda Hodosa pełne są dygresji, bywa, że niedokończonych zdań, dlatego też, tekst należy czytać uważnie.

Na zasadzie komentarza muszę dodać, że jak wykazuje E.Hodos, kabaliści zaplanowali ją na ten 2016 rok (!!!) wojnę światową. Jednak, czy to ich matactwo się uda, zależy nie od nich, ale od tego czy Bóg do tego dopuści … A jeśli ludzie się będą modlić, to nie dopuści i diabelskie plany nie wyjdą …

——

Odezwa Edwarda Hodosa do narodu rosyjskiego (część 1)

“Rok 2016: 666 już jest!!!”

“Najstraszniejszym wrogiem wiedzy jest nie jej brak, a iluzja jej posiadania” – Steven Hawking

Dzień dobry. Niniejszy apel do narodu rosyjskiego jest kolejnym spośród apelów, wygłoszonych (przez mnie) w ostatnich latach. (Były apele) do narodu żydowskiego, do narodu ukraińskiego, a ostatnio, przed niecałym miesiącem – do narodu niemieckiego. Opowiedziałem w tej odezwie o sytuacji związanej z historią Jamburga. Jest to historia kolonistów niemieckich spod Dniepropietrowska i problemów, które tam mają miejsce. Przede mną niejednokrotnie mówiono o tych problemach w telewizji ukraińskiej, między innymi również na kanałach centralnych. W związku z tym, że mój apel był wygłoszony rzecz jasna w języku rosyjskim, to mogłem jedynie mechanicznie, za pomocą podtytułów przetłumaczyć ten tekst na YouTube, gdyż jest tam taka możliwość. Ale oczywiście jest to przekład mechaniczny, który nie daje możliwości pełnego oddania rzeczywistego tekstu mojego apelu. I ku mojemu zdziwieniu otrzymałem, już po umieszczeniu tych materiałów, list od jednego z moich słuchaczy. List jest następującej treści:

“Dzień dobry, Edwardzie Dawidowiczu. Jestem Rosjaninem, prawosławnym, mieszkam w Moskwie. Obejrzałem Pański materiał ‘Juden, Juden über alles. Zdobycie Jamburga. Odezwa Edwarda Hodosa do narodu niemieckiego’, a także inny Pański materiał: ‘Sensacja: Żydzi uczynili z Niemców mniejszość narodową’, Wiadomości Kaganatu Chazarskiego nr 22 z 27.12.15, w którym wyjaśnia Pan Niemcom, jak należy włączyć podtytuły, jeśli chcą obejrzeć ten materiał w swoim ojczystym języku niemieckim”.

W dalszym ciągu listu następują refleksje autora na ten temat. Na podstawie swojego doświadczenia, radzi mi zrobić coś takiego:

“Przypomniałem sobie, że na You Tube istnieje kanał ‘Gołos Giermanii’. Należy on do rosyjskiego Niemca, który mieszka w Niemczech. Nazywa się Sergiej. Jego kanał ma 160 tys. abonentów. Znajdują się tam również linki do jego strony osobistej. Proszę napisać do niego, jako autor materiału, i poprosić o przetłumaczenie materiału z języka rosyjskiego na niemiecki, a także profesjonalne jego udźwiękowienie. Proszę go poprosić, żeby maksymalnie rozpowszechnił Wasz materiał wśród odbiorców niemieckich, żeby go obejrzało jak najwięcej Niemców w swoim języku ojczystym. Myślę, że Sergiej nie pozostanie objętny wobec Pańskiej prośby. Z pewnością ją spełni i przetłumaczy Pański materiał. Może Pan także poprosić Sergieja o to, by rozesłał Pański materiał po niemieckich kanałach telewizyjnych. Mam nadzieję, że przy takiej pomocy Pańskie wideo pojawi się nawet w telewizji niemieckiej. Wtedy wpływ Pańskiego materiału na opinię publiczną, szczególnie niemiecką, wielokrotnie wzrośnie. Być może nawet Sergiej zainteresuje się Pańskim kanałem i już z własnej inicjatywy będzie przekładał inne materiały z rosyjskiego na język niemiecki oraz rozpowszechni je w Niemczech, wśród niemieckich odbiorców”.

Postanowiłem posłuchać dobrej rady i zwróciłem się do owego Sergieja w następujących słowach:

“Witaj Sergiej. Nagrałem apel do narodu niemieckiego w związku z sytuacją, która wytworzyła się w niemieckiej kolonii Jamburg na Ukrainie. W związku z tym byłbym wdzięczny za pomoc w przekładzie tego wideo na niemiecki i maksymalne jego upowszechnienie w Niemczech. Z nadzieją na współpracę, z poważaniem, Edward Hodos”.

“Mam nadzieję, że jest Panu wiadome, że za takim film w Niemczech można trafić za kratki. I że takie tematy interesują tutaj tylko nazistów I nacjonalistów”.

Taka oto odpowiedź. Jednozdaniowa, ni dzień dobry, ni do widzenia, tak po prostu i bez niczego. Oczywiście było mi przykro, gdyż dzięki tej odpwiedzi stało się jasne, że jestem dla Niemiec straszniejszy od Hitlera. Jak bowiem wielu ludziom wiadomo, od stycznia wznowiono w Niemczech wydawanie książki Hitlera “Mein Kampf”, po siedemdziesięciu latach od wprowadzenia zakazu na jej wydawanie. I teraz okazuje się, że to jest dopuszczalne w porównaniu z tym, o czym mówię w filmie, czy też o czym ukraińscy dokumentaliści mówią w filmie “Juden, Juden über alles”.

Dlaczego postanowiłem poprzedzić apel do narodu rosyjskiego tym wspomnieniem o apelu do narodu niemieckiego? Bo mam nadzieję, że w Rosji znajdą się jacyś profesjonalni tłumacze i pomogą jednak w rozwiązaniu tego problemu, aby naród niemiecki dowiedział się o rzeczywistej sytuacji w dniepropietrowskiej kolonii o nazwie Jamburg.

Teraz przechodzę do odezwy do narodu rosyjskiego. Zaplanowałem sobie, że będzie ona dwuczęściową. Druga część ma już nawet swoją nazwę – “Korbanizacja Rosji przed jej utylizacją”. Nie będę jednak przedwcześnie zdradzał jej treści.

A teraz już bezpośrednio przechodzę do odezwy. Dlaczego do narodu rosyjskiego? Rzecz w tym, że listopadzie 2015 roku z Rosji popłynął ostatni sygnał dla nadejścia antychrysta. W jaki sposób? W Rosji od 25 lat obecna jest sekta Chabad. Ci, którzy nie znają tego tematu – mogą obejrzeć w internecie. Jest to sekta, którą uważam z judeonazistowską, faszystowską i napisałem nawet na ten temat książkę – “Żydowski faszyzm”. Napisana została wiele lat temu – o tej sekcie, o jej ideologii. I oto kierujący tą sektą, jej głowa, Berl Łazar, będąc w Nowym Jorku na początku listopada, dokonał pewnego aktu rytualnego. Przeczytamy i obejrzymy, jak to wyglądało, a ja potem już dokładnie wyjaśnię, o co chodzi.

I tak czytamy, że “Rabin Amar wydał postanowienie o przyjściu mosziacha”. Zostało to opublikowane na bardzo znanym żydowskim portalu.

W Nowym Jorku, w Brooklynie, znajduje się gniazdo, sztab ruchu chabadzkiego – tej sekty, jednej z sekt, ale nie będę się zatrzymywał na szczegółach, gdyż wszystkim są one znane. Sekta ta przez wiele lat, stopniowo, wprowadzała swojego ostatniego lidera, siódmego rebe lubawickiego, w stan mosziacha. Mosziach dla prawosławnego świata to antychryst. Mówimy tak wcale nie z tego powodu, że jest to pragnienie jakiegoś zaostrzenia sytuacji, albo jakiegoś przyciągnięcia uwagi, ale dlatego, że świat prawosławny oczekuje powtórnego przyjścia Chrystusa. Dlatego wszyscy, którzy (mają przyjść, a) nie mieszczą się w pojęciu Chrystusa – to antychryści. Na przykład, muszę wam powiedzieć, że obecnie na Ukrainie patrioci, banderowcy chodzą po stolicy Ukrainy, Kijowie, z pochodniami i hasłami “Bandera przyjdzie i zrobi porządek”. To jest właśnie akurat coś w rodzaju (oczekiwania na) mosziacha, antychrysta, dlatego, że w ogóle w świecie chrześcijańskim, w tym i w prawosławnym, oczekuje się (na przyjście) Chrystusa. I tylko On może przyjść – (tylko jego dotyczy) “powtórne przyjście” – a nie Bandery, który “przyjdzie i zrobi porządek”, albo innego człowieka w rodzaju lubawickiego rebe…

Lubawicki rebe to człowiek, z którym miałem osobisty kontakt, mówiłem o tym wielokrotnie i pisałem w książkach. Dlatego dla mnie Bandera i (lubawicki rebe) Schneerson to postaci historyczne. Bandery nie widziałem, ale Schneersona widziałem i z nim rozmawiałem. Stąd wiem, że oni (powtórnie) przyjść nie mogą. (Wiara w to) to są tendencje antychrystusowe.

Wracam do twierdzenia, że mosziach w postaci lubawickiego rebe, ostatniego kierującego ruchem Chabad ma w końcu – zaraz o tym przeczytamy – pojawić się naszym oczom. Otóż sygnał (że tak się ma stać) popłynął z Rosji, gdyż uczynił go Berl Lazar, główny rabin Rosji. Jak to się stało? Czytam: “Mosze Amar – od razu wyjaśniam: to główny rabin Jerozolimy, chabadnik – w Nowym Jorku, w obecności 5700 rabinów chabadzkich, obecnych tam na bankiecie – tam co roku dzieje się coś takiego, nazywa się farbrengen, taki zlot chabadników z całego świata – no więc właśnie na takim zlocie – czytam dalej – “Rabbi, ten właśnie rabin Mosze Amar, wydał postanowienie o tym, że najwyższy przyspieszył nadejście mosziacha”. I natychmiast jest dodane, że “rabbi uczynił to na prośbę głównego rabina Rosji, Berla Łazara. W niedzielę w nocy, w czasie farbrengenu, który odbywał się w małym szule na Eastern Parkway, w otoczeniu dziesiątek rabinów i chasydów, rabin Berl Lazar przypomniał rabinowi Amarowi, że jeszcze 25 lat temu rebe prosił o wydanie odpowiedniego postanowienia rabinicznego o przyjściu mosziacha”. I oto rab Amar oświadcza: “To postanowienie, zgodnie z żądaniem wnioskodawców (bo przecież widzimy tylko powoda, a nie widzimy pozwanego) obwieszcza, że wszechmogący wreszcie objawił mosziacha naszym oczom”. Jeszcze raz chcę zwrócić uwagę na te ostatnie słowa. Okazuje się, że 5700 rabinów, w obecności których ogłoszono to postanowienie, dowiedziało się, że oczy (już zostały) zostały otwarte i można na własne oczy ujrzeć mosziacha.

O co chodzi w tym rytuale? (Aby to zrozumieć) trzeba tutaj wrócić do dalekiej przeszłości, o której zresztą wspomina się w tym materiale, do sytuacji sprzed 25 lat. 25 lat temu, w 1991 roku, przez cały miesiąc byłem u lubawickiego rebe, tego, którego teraz ogłaszają mosziachem. Mówi o tym to czasopismo, wielokrotnie je pokazywałem, są tu moje fotografie, tutaj stoję z lubawickim rebe, czasopismo pełne jest moich fotografii sprzed 25 lat. Nazywa się ono Kwar Chabad, było ono rozpowszechnione na całym świecie. Dlatego ja jestem żywym świadkiem sytuacji sprzed 25 lat. Chciałbym jeszcze zauważyć, że ta fotografia z Kwar Chabad, została przez mnie przeniesiona na książkę “Żydowski syndrom 3”. Jestem na niej akurat z lubawickim rebe, tym, którego ogłaszają mosziachem. Zdobi ona okładkę tej książki. Proszę tutaj zwrócić uwagę na cyfrę 3. Jak już mówiłem, ogłoszenie antychrysta-mosziacha jest rozłożone na trzy części. Ostatnia, trzecia część – to owa rytualna czynność w Nowym Jorku w miesiącu listopadzie. Pierwsza miała miejsce 25 lat temu – to te wydarzenia sprzed 25 lat, o których wspomniał i przypomniał je główny rabin Rosji Berl Lazar. O wydarzeniach tych pisał w zeszłym roku, w lutym, portal “Era Mosziacha”, chabadzki portal, w materiale pod tytułem: “Dzień, w którym wszyscy się dowiedzieli, kto uważany jest za mosziacha”. Chcę zwrócić uwagę, że w pierwszym etapie określono, kto we współczesnym świecie może być uznany za mosziacha. Określono jego imię. Ta właśnie sekta chabadzka, w której miałem przyjemność przebywać, właśnie w tamtych latach, 25 lat temu, i w której spotkałem lubawickiego rebe, postanowiła go uczynić jednoznacznym mosziachem całego narodu żydowskiego. Ta ortodoksyjna, faszystowska sekta chabad – swojego ostatniego, siódmego z kolei lidera.

Chciałbym tu zwrócić uwagę na fakt, że sześciu jego poprzedników to była dynastia Schneersonów, (która władała sektą) przez 200 lat, siódmy zaś był tylko zięciem (szóstego). Czyli on nie całkiem jest z tej linii rabinów. Tak, to Schneerson, ale nie było między nimi bezpośredniego związku (krwi). I w związku z tym, że siódmy rebe w ogóle nie miał dzieci, powstało zadanie, wynikające również z innych przyczyn, żeby wyznaczyć go mosziachem. W tamtych latach, w mojej zresztą obecności, mówiło się o tym. Od razu chcę zaznaczyć, że rebe był kategorycznie przeciwko temu, żeby uznawali go za mosziacha. Niejednokrotnie w swoich materiałach to powtarzałem, pisałem o tym, że gdy zachorował, to wywozili go w wózku inwalidzkim na balkon żeński w synagodze “770”. I potem biesnowali się, stojąc na parterze w męskiej połowie, żądając, aby im kiwnął, przyznał, że jest królem-mosziachem, żądali, żeby potwierdził to kiwnięciem głowy, ale nic takiego się nie stało. I z tamtych lat są materiały, które to potwierdzają. To już było w czasie jego choroby.

Wracając do dzisiejszej interpretacji tamtych dni sprzed 25 lat, (na portalu chabadzkim) czytamy co następuje: “Chabadnicy stali się godni ujrzeć spełnienie przesłania tamtych dni” (25 lat temu, w 5752 roku) “które polega na wybraniu rebe na króla-mosziacha przez najwyższego”. Czyli tego właśnie, siódmego rebe lubawickiego, z którym jestem na fotografii na okładce. I dalej piszą: “Rzeczywiście, tego dnia, 11 nisana 5752 (1992), wszyscy chasydzi stali się godni wstrząsającego objawienia światłości mosziacha, imię którego – Menachem!” Schneerson, siódmy lubawicki rebe, nazywał się Menachem Mendel Schneerson. Dalej mówi się tutaj o tym, że “w tym dniu wydano i podpisano postanowienie rabinów, w którym orzeczono, że w przypadku lubawickiego rebe SZLITA zostały spełnione wszystkie znamiona, na które wskazuje RAMBAM i dlatego jest on mosziachem”. A więc dzisiaj ogłaszają, że 25 lat temu rebe się z tym zgodził. Ja temu zaprzeczam. Byłem świadkiem i są materiały. Chabadnicy po 25 latach, dzisiaj, po prostu tak, popracowawszy nad tym przez 25 lat, opowiadają historię, jak to rebe w tamtych latach, 25 lat temu, zgodził się na to, (że jest mosziachem). I co ciekawe, dalej ogłaszają, że “to postanowienie (o tym, że imię mosziacha to Menachem) zostało przeczytane przed samym rebe, pod jego gabinetem, po tym, jak chasydzi złożyli rebe tradycyjne życzenia blogosławieństwa na 11 nisana. Również w Izraelu przeczytano to postanowienie na uroczystym zebraniu w Tel-Awiwie, w obecności tysiąca Żydów, którzy zawołali: niech żyje nasz rebe, przewodnik i nauczyciel, nasz król-mosziach na wieki wieków!”

Chciałbym od razu zaproponować, abyśmy razem przeprowadzili małe śledztwo. Po to, aby dojść do wstrząsającego wniosku o tym, że to oświadczenie to afera wieku. Z takiego czegoś oni właśnie zaczęli 25 lat temu. Pragnę od razu zwrócić uwagę na rok. 5752 rok według żydowskiej rachuby lat, 11 nisana. W rzeczywistości, w przekładzie na kalendarz tradycyjny, to 14 kwietnia 1992 roku. Otóż w tym dniu lubawicki rebe znajdował się w stanie trawy, już od półtora miesiąca, dotknięty wylewem, który miał miejsce u niego 27 adara 5752 roku, to znaczy 2 marca 1992 roku. Dlatego człowiek nieruchomy, sparaliżowany i nie mówiący nie mógł stać przy gabinecie, przed drzwiami. Czytam jeszcze raz: “To postanowienie zostało przeczytane przed samym rebe, pod jego gabinetem”. (Skoro tak), to chyba trzeba było go wynieść z tego gabinetu, i trzymać przed drzwiami, czy co? W tym jednym tym zdaniu jest już cała podłość, oszustwo i podstęp tej afery wieku z lubawickim rebe, który niby to wyraził zgodę na to, by nazywać go mosziachem. Powtarzam jeszcze raz: miałem wiele materiałów na ten temat, zaraz po jego śmierci, dlatego, że tam było wielkie zagubienie, pośród chabadników. Młodzi chcieli ogłoszenia króla-mosziacha, a starsi chabadnicy rozumieli, że to żywy człowiek i oni przecież nie chcieli, zawsze to mówiłem, powtórzenia chrześcijaństwa! Bo przecież (w takim układzie) rebe musiałby zmartwychwstać, oni początkowo nie mogli się z tym zgodzić, gdyż to było niezgodne z judaizmem. Gdyż jest to powtórzenie, w jakimś stopniu, Zmartwychwstania Chrystusa. Przecież to tylko Chrystusa oczekuje się w powtórnym przyjściu. A wszyscy inni, ci, którzy pretendują do roli antychrysta, ich jest wielu. Między innymi, przypomnę, że i w Napoleonie widziano antychrysta, uważam, że również w Banderze widzą ukraińscy naziści antychrysta, skoro mówią: “Bandera przyjdzie i zrobi porządek”. Jakżeż może (powtórnie przyjść zwykły) człowiek, co, ma zmartwychwstać? U chabadników (jest przecież to samo). Dlatego tak się z banderowcami zbliżyli. Słuszne mają podejście.

Ale wracając do tej sytuacji. Chciałbym jeszcze zatrzymać się na wspomnieniu o rzekomym uroczystym zebraniu w Tel-Awiwie tego dnia, 11 nisana 1992 roku, na którym miało być obecnych tysiące Żydów. To jest ogromne kłamstwo. Pokazywałem czasopismo Kwar Chabad, rozpowszechniane na całym świecie. Kwar Chabad to wioska chabadu, mają takie centrum w Izraelu. Tymczasem Tel Awiw to miasto rozrywki. Miasto homoseksualistów, kasyn, wszelkich rozrywek… Jeśliby jeszcze powiedzieli “(zebranie było) w Jerozolimie”… – a tu nagle w Tel Awiwie i tysiąc ortodoksów… Dzisiaj łatwo sobie takie rzeczy opowiadać, dlatego, że wielu ludzi nie pamięta, co było 25 lat temu. To tak a propos.

Te wydarzenia to jest właśnie to, o czym przypomniał główny rabin Rosji Berl Lazar, gdy powiedział teraz w Nowym Jorku, że trzeba po 25 latach powtórzyć pewien rytuał polecony przez rebe.

A więc pierwszy etap polegał na tym, żeby prawidłowo określić imię mosziacha. I pamiętamy: to imię Menachem.

Teraz przejdziemy do drugiego etapu. O drugim etapie opowiadałem w połowie lutego 2015 roku, w wideo almanachu pod tytułem “Wszechświatowa prezentacja antychrysta”. Składa się on zresztą z dwóch części. Myślę, że w tym niewielkim wycinku zobaczycie, jak odbywał się drugi etap operacji pod tytułem “mosziach”.

Materiał wideo:

[W styczniu 2015 roku, a w rzeczywistości 12 szwata 5775 roku w Richon-le-Zionie, rabin centralnego rejonu miasta Kfar-Saby, rabin Abraham Aronian po raz pierwszy przeczytał postanowienie 45 rabinów o tym, że rebe król-mosziach żyje i jest obecny w naszym świecie w ciele materialnym. W przekładzie na rosyjski – “zmartwychwstał”. W jaki sposób – przez klonowanie, czy też może oni dalej będą (coś robić) – skoro wygłoszono tego typu oświadczenie, to znaczy, że jest już przemyślane, w jaki sposób oni będą tę materializację nam demonstrować. Najważniejsze jest to, że już nam o tym powiedzieli. I nie powiedzieli tak po prostu. Jest to postanowienie – “psak-din”. Oni obwieszczają, że “należy zawiadomić I rozpowszechniać, że prawdziwa rzeczywistość według Tory jest taka, iż rebe król-mosziach żyje i jest obecny w ciele materialnym w naszym świecie. I oczywistym jest, że nie wolno tej prawdy ukrywać”. Tyle. I dalej, zobaczycie wszystkie te teksty, będziecie mogli się z nimi zapoznać, zobaczycie wszystkie te podpisy, wielu rabinów wspólnoty chabad. Teraz oni będą naciskać wszystkich innych rabinów, jak widzę, już naciskają, po to, żeby ta akcja reinkarnacji, zmartwychwstania lubawickiego rebe coraz bardziej się rozkręcała. Wciągają do tego rabinów nie tylko z chabadu. Niech tylko ktoś spróbuje podskoczyć! – wszyscy przecież boją się chabadu.]

I tak przypomnę – pierwszy etap to imię mosziacha. Zostało objawione. Drugi etap – to, że on już znajduje się w świecie materialnym, czyli, jak rozumiem – zmartwychwstał, mówiąc po rosyjsku. I trzeci etap – przeczytam jeszcze raz – że “bóg wszechmogący wreszcie objawił mosziacha naszym oczom”. Tak powiedział rabin Amar. To jest właśnie trzeci etap. Czyli on jest jakby dla nich widoczny, pozostało tylko, aby ludzkość w to uwierzyła. I my mamy możliwość zobaczyć teraz niewielki fragment, jak odbywał się ten trzeci etap w Nowym Jorku.

[materiał filmowy. Podpisy: “Na prośbę Berla Łazara, głównego rabina Rosji, rabin Amar wydał postanowienie o przyjściu mosziacha”. Zebrani śpiewają: “Chcemy mosziacha teraz, nie chcemy więcej czekać”]

Chcę jeszcze raz przypomnieć, że ten trzeci akt miał miejsce w Nowym Jorku. I myślę, że będzie tutaj jak najbardziej na miejscu przypomnieć, że w Ameryce, w tym roku, mają się odbyć wybory prezydenta, pamiętamy – 45-ego. [na ekranie pojawia się tekst “proroctwa Wangi”: “Do Białego Domu przyjdzie czarny człowiek. Ten prezydent będzie ostatnim dla tego kraju. Dlatego, że potem Ameryka zamarznie lub wpadnie w wir kryzysu ekonomicznego. Być może nawet rozpadnie się na stany północnei południowe”]. Chociaż dla wielu różne proroctwa, że Ameryka zakończy się na 44-ym prezydencie wciąż pozostają aktualne. Więc jeśli chodzi o wybory 45-ego prezydenta. Ja w wielu moich wystąpieniach mówiłem, że Chabad mocno trzymał Amerykę za gardło już w tych latach, w których ja tam byłem, w roku 1991. Wtedy na telefon z chabadu chodziłem na spacer z senatorami z senatu USA, spotykałem się z nimi – to było jeszcze w czasie władzy sowieckiej. Tutaj musze się zgodzić z Zadornowem: w ogóle ci ludzie w Ameryce są tępi. Dla nich ta sekta, która się pojawiła dopiero w latach 40-tych, przed wojną, a raczej – w czasie II wojny, Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, w Ameryce stała się uosobieniem żydostwa. Oni nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że to sekta, nie więcej, wśród wielu innych sekt. Nieważne. Chabadnicy dali radę uzurpować sobie pozycję lidera i oni rzeczywiście wzięli Amerykę za gardło. No a jeśli chodzi o obecne wybory prezydenckie w Ameryce, chciałbym zwrócić uwagę na pewne żydowskie publikacje. Oto teraz z zainteresowaniem obserwujemy liderów wyścigu, Clinton i Trumpa, demokratów i republikan. I tutaj taka publikacja pod tytułem: “Córki Clinton i Trumpa nie pozwolą, aby wyścig prezydencki zniszczył ich przyjaźń”. No i pięknie. Przyjaźnią się. A cóż ciekawego w tej wiadomości? “Chelsea Clinton i Ivanka Trump, córki pretendentów na stanowisko głowy Białego Domu z dwóch konkurujących ze sobą partii postanowiły nie dopuścić do tego, aby walka o prezydencki fotel, którą prowadzą ze sobą ich rodzice, zniszczyła ich wieloletnią przyjaźń. Te młode kobiety, zamężne za Żydami, postanowiły nie spotykać się do końca wyścigu prezydenckiego, jak donosi gazeta The New York Daily News”. I tutaj chciałbym zauważyć, że Trump – jeden z liderów tego wyścigu – uważany jest za prawie przyjaciela Rosji, dlatego, że w jego nietradycyjnych dla Ameryki stanowiskach, w jego stosunkach z Rosją w ostatnim okresie czasu, niektórzy politolodzy usiłują się dopatrzeć znaków nadchodzącego, być może, polepszenia w stosunkach wzajemnych USA i Rosji. W rzeczywistości zaś ten człowiek, przez córkę i wnuków, bardzo mocno jest trzymany przez Chabad. Potwierdzeniem tego jest na przykład taki artykuł o jego córce, pod wymownym tytułem: “Ivanka Trump o tym, jak pogodzić rolę ortodoksalnej żydowskiej matki i kobiety biznesu”. Chciałbym przupomnieć, że jeśli w poprzedniej publikacji o córkach prezydentów mówiło się, że one są zamężne za Żydami, to w tej publikacji już konkretyzuje się, że jest ona zamężna za żydem ortodoksalnym. Więcej, w tej samej publikacji mówi się o tym, że przyjęła ona judaizm, i że, oczywiście, dzieci uważane są już za żydów – skoro ona przyjęła judaizm. Stąd już wyprowadzajcie wnioski co do dalszego możliwego postępowania Trumpa, jeśli zostanie prezydentem.

Teraz odnośnie Clintonów. Chciałbym was zaznajomić z następującą publikacją. No, to już jest pblikacja sprzed czerech lat, ale ona jest bliższa do Ukrainy i Kijowa. Tytuł jest następujący: “Córka byłego prezydenta USA Chelsea Clinton odwiedziła synagogę w Kijowie”. Jaką – zaraz przeczytamy. “Na zaproszenie Wiktora Pinczuka, znanego mecenasa i założyciela funduszu charytatywnego, córka byłego prezydenta USA Chelsea Clinton przyjechała na Ukrainę razem ze swoim mężem Markiem Miezwinskim”. Tutaj przypomnę, że w Ukrainie mamy tę samą sytuację z Pinczukiem. On, będąc aktywnym członkiem wspólnoty chabad, i to w dodatku dniepropietrowskiej, był jednocześnie zięciem prezydenta Ukrainy. I to został zięciem prezydenta Kuczmy w czasie jego prezydentury. Wracając do publikacji: “W trakcie wizyty w Kijowie, para małżeńska z USA, w towarzystwie Pinczuka odwiedziła synagogę Brodskiego, aby zapoznać się z rozwojem życia żydowskiego na Ukrainie i z historią synagogi. Gości przyjmowała małżonka głównego rabina Ukrainy Mosze Asmana i jej pomocnik Josze Asman”. U nas synagoga Brodskiego w Kijowie jest chabadzka. I główny rabin tej synagogi, Asman, jest oczywiście chabadnikiem. Dlatego, zarówno jedna, jak i druga córka głównych pretendentów, znajdują się w lepkich rękach chabadu. A w przypadku, gdyby u głównych liderów, pretendentów na prezydenturę USA, coś miało nie grać – to teraz na horyzoncie pojawił się jeszcze jeden pretendent, o którym w prasie piszą w następujący sposób: “Miliarder Michael Bloomberg, przyjaciel Izraela, może zostać kandydatem na prezydenta USA”. Czyli, jeśli u Trumpa coś nie wyjdzie tak, jak trzeba z Rosją, to być może wyjdzie u Bloomberga. W rzeczywistości zaś krystalizuje się sytuacja, w której proroctwa, że Ameryka zkończy się na 44 prezydencie, zaczynają się realizować. Dlatego, że Chabad przez córki i wnuków może na początek kierować najważniejszymi pretendentami, a ten możliwy dodatkowy tym bardziej będzie pod Chabadem, jako czystej krwi Żyd. A dlaczego 44 prezydent może się okazać ostatnim? Dlatego, że wyznaczone przez Chabad terminy nadejścia mosziacha w ogóle umożliwiają zniesienie instytucji prezydenta. Gdyż Ameryka już dawno jest gotowa do nadejścia mosziacha, wszechświatowego cesarza-króla. I wtedy oczywiście nie będzie już potrzeby istnienia instytucji prezydenta w Ameryce. Tym bardziej, że pretendenci i tak są z ramienia chabadu i potem mogą dobrowolnie zrezygnować na rzecz mosziacha. Ale to taka liryczna dygresja na temat wyścigu prezydenckiego w USA, ostatniego wyścigu prezydenckiego.

Teraz proponuję powrócić do historii z mosziachem i zapoznać się z następującym materiałem, opublikowanym 17 grudnia 2015 roku. Nazywa się on: “Zwój Tory całego narodu Izraela – dla przyspieszenia nadejścia mosziacha”. W tym materiale mówi się, że rab Berger pisze torę, którą przygotowuje w podarek mosziachowi. Wielu znanych rabinów i kabalistów mówi, że jego nadejście może nastąpić dość szybko. Część tej Tory jest już napisana – spieszą się – i napisanie pierwszej litery tej tory, a to jest bardzo wielka cześć napisać pierwszą literę Tory, pozostawiono rabinowi Dawidowi Abuchacyra. Spotkał go zaszczyt napisania pierwszej litery w zwoju Tory. Chciałbym od razu zauważyć, że przez kilka tysięcy lat Tora szczyci się tym, że nie wniesiono do niej ani jednej poprawki. Jest przepisywana tak, jak na początku była stworzona. Nie wolno do niej wnosić żadnych udoskonaleń ani zmian. I tu nagle – proszę bardzo! – w tej wiadomości o Torze, która ma być podarowana mosziachowi, czytamy, co następuje: “Z kabalistycznych przyczyn, których rab Abuchacyra nie chciał wyjaśniać, postanowił napisać jako pierwszą literę “jud”, a nie literę “bet”, która jest w rzeczywistości pierwszą literą tory”. Czyli, jeszcze raz powtórzę: z przyczyn kabalistycznych, których nie chcą wyjaśnić, wprowadzili zmiany do Tory! “Gdy zwój Tory będzie już ukończony, rabin Berger planuje oświecenie go w taki sposób, by przejść paradnie przez całą Jerozolimę i zakończyć paradę na grobie króla Dawida, gdzie zwój Tory ma zostać złożony na przechowanie”. Chcę zauważyć, że tak, jak tutaj napisano “setki liter z nowym zwoju Tory już zostało napisane”. Czyli – oczekiwanie przebiega bardzo aktywnie.

A wracając do litery “jud”, której znaczenia nie objawia się tutaj z przyczyn kabalistycznych: postanowiłem pokazać fragment wideo, który daje możliwość nieco odsłonić tajemnicę tej litery. Pooglądajmy.

[- Nasz gość – rektor rosyjskojęzycznego wydziału Instuytutu Orchaja (?), Estera Seger.
– Proszę nam opowiedzieć o literze “jud”.
– W rzeczywistości można powiedzieć, że jest ona w jakimś sensie pierwsza, jako część litery “alef”, a w czymś jest też zamykająca pierwszy rząd liter od pierwszej do dziewiątej, gdyż jest ona dziesiąta, jakby zamykająca te pierwsze jednoznaczne liczby. Dziesięć po hebrajsku – to “eser”. Interesujące jest to, że wobec tego, iż jest to symbol doskonałości, to wychodzi na to, iz jedno ze słów, które ma ten sam korzeń, co słowo eser, powinno symbolizować naszą doskonałość. To oczywiście słowo “orszah” (?) – bogactwo.]

Być może zwróciliście uwagę, że w tym fragmencie zatrzymałem się na kluczowym słowie – “bogactwo”. A co do wszystkich innych znaczeń – wobec tego, ze kabaliści nie uważają za potrzebne ich ujawnianie – to również ja postanowiłem poczekać z ich ujawnieniem do czasu. Przecież to nie do mnie należy odszyfrowywanie pozostałych znaczeń. Ja odsłoniłem potrzebny mi szczegół o tym, że to 10 litera i że w tej literze kryje się wielkie bogactwo [uśmiech].
Wracając do publikacji o torze dla mosziacha, ze zmienioną pierwszą literą. Chciałbym zwrócić uwagę na to, że rabin Berger wspomniał poroctwa znanego mu kabalisty, który powiedział, że będzie wojna po upływie szawuota i do nadejścia sukkota. I dodał, że inny kabalista, który mieszka poza Jerozolimą, zapowiedział to samo, ale innymi słowami. “Po upływie szawuota nastanie ciężki czas na całym świecie, w tym również w Erec Israel, który będzie trwać również w czasie święta sukkota. Dlatego mamy obowiązek uczynić tszuwę – to znaczy całkowicie się rozkajać i otworzyć na oścież wrota niebios, czytać kiriat szma i przyjąć sercem królestwo niebieskie!”. Tu jest mowa o naszych czasach. O dniu dzisiejszym. O obecnym 2016 roku. “Rabin Josif Berger odsłania nam tajemnicę, zapowiedzianą przez wielkich sprawiedliwych. Jednym z takich sprawiedliwych był wileński gaon, który objaśnił tajne znaczenie słów w gematrii (dalej idzie tekst po hebrajsku, w danym słowie jest tyle a tyle liter, następują wyliczenia liczbowe), i kończą: “Innymi słowy, wojna zacznie się pod koniec 5775 roku, będzie trwała w 5776 roku i w “mocej szwiit” przyjdzie potomek króla Dawida”. Od razu pragnę zwrócić uwagę, że wojna będzie trwała w 5776 roku. A w akapicie, który czytałem przedtem, mówi się, że wojna będzie między szawuotem i sukkotem. Chcę przypomnieć, że żydowskie święto szawuot w tym roku przypada 11 czerwca, a sukkot – 16 października. Czyli między czerwcem a październikiem kabaliści obiecują nam wojnę. A to, że zacznie się pod koniec 5775 roku, to najwyraźniej oni w zeszłym roku mieli na myśli początek kampanii syryjskiej Rosji, gdyż zaczęła się w miesiącu wrześniu, a żydowski nowy rok rozpoczął się właśnie we wrześniu. W taki sposób wszystko to ze sobą związali. Chciałbym zauważyć, że nadejście mosziacha i obiecana wojna idą noga w nogę, dlatego, że 5776 rok to rok 2016.

Jak widzicie, opierając się o kabalistyczne materiały nieznanych z imienia kabalistów, których wspominają cały czas źródła żydowskie, chciałbym jeszcze raz przejść się po kabalistyce. To magia cyfr, numerologia. Dlaczego ja w ogóle nazwałem tę odezwę “2016 rok, 666 już jest tutaj!!!”, z trzema wykrzyknikami? Sprawa w tym, że rzeczywiście, 25 lat temu, gdy byłem u lubawickiego rebe, chabadnicy w tamtym czasie opierali się o cyfry, które miały być obecne właśnie w 2016 roku. Co to są za cyfry? Pamiętamy, że trzy szóstki – to liczba bestii. I tak trzy i szóstki – to wielkość, która zawsze jest wspominana przy okazji nadchodzących możliwych nieszczęść. Jeśli dodać tę sumę 2+0+1+6 to 2016 jest rokiem dziewiątki. Jest to ta sama, tylko przewrócona szóstka. Lecz co jest ciekawe w tym roku, nie mówiąc tam o tym, że to rok przestępny? Jeśli nie zapomnieliście jeszcze – bo przecież niedaleko odeszliśmy od materiału o literze “jud”? Pamiętamy – były tam takie rozważania na wzór takiej prostej arytmetyki Pupkina z obrazkami – że dziewiątka, to wypełnienie, szczyt cyfr jednoznacznych, a którym idą cyfry dwuznaczne – dziesiątka i następne.

Liczby jednoznaczne
1 2 3 4 5 6 7 8 9

10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20
Liczby dwuznaczne

I tu akurat mamy takie załamanie od szczytu do jakiegoś innego stanu, które innymi słowami oznaczone jest u kabalistów, jak to słyszeliśmy w audycji o literze “jud”. Jeśli pamiętacie, litera “jud” to dziesiąta litera w hebrajskim. No ale to wszystko to kabalistyka, którą wam ukazałem na materiałach pochodzących ze źródeł żydowskich.

Teraz chciałbym zwrócić uwagę na to, o czym źródła te nie informują. Ja rzeczywiście – jeszcze raz podkreślam – 25 lat temu byłem świadkiem ogromnego zainteresowania, jakie wzbudzał obecny rok. Dlaczego? Jeśli wziąć liczbę 666 I pomnożyć przez 3 – otrzymamy 1998. A teraz, jeśli do tego wyniku dodać trzy szóstki, 6 + 6 + 6, otrzymamy 2016 rok. To wszystko w kluczu kabalistyki. Wy przecież już zaznakomiliście się z argumentacją kabalistów. I dlatego ten rok jest rzeczywiście niepokojący w wielu aspektach. Jeśli przyjąć kabalistykę za ważny czynnik w historii możliwego rozwoju ludzkości w najbliższym czasie. I najwyraźniej nie przypadkiem, wiedząc o wszystkich tych trwożnych momentach, a tym bardziej, rozumiejąc fanatyzm kabalistów, którzy mogą sztucznie – a to już się przekonaliśmy, że czasami oni mogą sztucznie zmienić sferę faktyczną i ogłaszają nie całkiem to, co było rzeczywiście – więc oni mogą sztucznie popchnąć świat do tego niebezpiecznego skraju przepaści. I dlatego najwyraźniej nie przypadkiem pojawiła się wiadomość o tym, że papież rzymski Franciszek ogłosił, że to będzie nasze ostatnie Boże Narodzenie. Nie przypadkowo, dlatego, że on posiada informację o magii i tajemnicy cyfr, liczb i o tym że plany chabadu mogą się w pełni zrealizować. “Papież rzymski Franciszek ogłosił tłumowi zebranemu na placu Św. Piotra, że to Boże Narodzenie może być dla ludzkości ostatnie. W mrocznym przemówieniu papież rzymski powiedział, że obecny chaotyczny stan świata oznacza początek “końca czasów” i że w przyszłym roku, świat będzie już nie do poznania”. “Pontyfik rozwinął swoją wypowiedź w tę niedzielę i powiedział do tłumu: ‘W tym czasie, gdy świat głoduje, płonie i stacza się w chaos,tegoroczne świętowanie Bożego Narodzenia dla tych, którzy postanowili je świętować, może być ostatnim Bożym Narodzeniem”.

Do zobaczenia w następnej części pod tytułem “Korbanizacja Rosji przed jej utylizacją”

Za: http://wiadomosci.monasterujkowice.pl/?p=17343#more-17343

Data publikacji: 6.02.2016

Tags : , , , , , , ,

Komentowanie zamknięte.