Najnowsze

Opublikowano Styczeń 21, 2016 Przez NS W Żydomasońska rewolucja w "Kościele katolickim"

Okultysta Bergoglio

Obecnie coraz więcej osób, szczególnie tych związanych z Tradycją katolicką, zaczyna zachodzić w głowę o co chodzi z „papieżem Franciszkiem” i co takiego dzieje się z Kościołem katolickim. Aby odpowiedzieć na te pytania musimy najpierw poznać kilka podstawowych założeń okultyzmu czyli doktryny lucyferiańskiej.

PAPIEŻE SATANIŚCI

Panteizm

Okultyzm, który ściśle związany jest z gnozą i teozofią, naucza, iż całe stworzenie z natury swojej jest emanacja Boga. Znaczy to, iż to wszystko co istnieje: ludzie, świat przyrody, wszechświat – jest ze swojej natury Bogiem. W filozofii pogląd ten nosi nazwę panteizmu. Panteizm korzeniami swymi sięga do ogrodu Eden, gdzie twórca tej doktryny – Lucyfer – oszukał Ewę, mówiąc jej, iż gdy „spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło” (Rdz. 3, 5). Panteizm jest więc kontynuacją kłamstwa Lucyfera: „będziecie jak Bóg”.

Wg tej kłamliwej doktryny, każdy człowiek, niezależnie od wyznawanej wiary, jest w swojej istocie Bogiem. Boskość każdego człowieka jest bezwarunkowa bowiem wypływa z samej natury – dlatego tej boskości nie można w żaden sposób utracić.

Ta fałszywa nauka została współcześnie przeniesiona również na grunt katolicki. Gdy w 1958 roku prawdziwy papież Kościoła został wyrzucony z Rzymu synagoga szatana, działając pod płaszczem religii katolickiej, zwołała tzw. Sobór Watykański II, którego nauka jest zaszczepieniem w łono katolicyzmu, poprzez herezje wolności religijnej, wolności sumienia oraz wyznania, okultyzmu, ukrytego pod katolicką terminologią.

Soborowy okultyzm

W nauce Kościoła katolickiego człowiek z natury swojej jest stworzeniem. Bóg, poprzez Odkupienie dokonane przez Jezusa Chrystusa na Krzyżu, udziela człowiekowi swojej boskości, która jest tylko i wyłącznie Jego przymiotem, co jest darmowym darem Boga dla upadłego stworzenia. Warunkiem „otrzymania boskości” przez człowieka jest przyjęcie wiary objawionej przez Jezusa Chrystusa oraz życie zgodnie z tą wiarą – dzięki czemu, przez łaskę uświęcającą, stajemy się dziećmi bożymi i faktycznie nimi jesteśmy. Dar boskości jest więc udzielany człowiekowi warunkowo — koniecznym jest przyjęcie katolickiej religii oraz życie zgodne z jej przykazaniami.

Sobór Watykański II oraz żydowscy antypapieże zmieniają tą naukę. Przykładem na to niech będzie encyklika Jana Pawła II „Redemptor Hominis”, gdzie możemy przeczytać:

„W tajemnicy Odkupienia, Śmierć i Wniebowstąpienie Chrystusa jest równocześnie nowym otwarciem odwiecznego Ojcostwa Boga, który w Nim na nowo przybliża się do ludzkości, do każdego człowieka, obdarzając go tym trzykroć świętym Duchem Prawdy”.

Jan Paweł II łączy w tym miejscu doktrynę lucyferiańską z katolicką nauką. Okultyzm zakłada, iż człowiek z natury swojej jest Bogiem. Jan Paweł II modyfikuje to nauczanie – człowiek z natury jest stworzeniem (nauka katolicka), jednak Bogiem stał się przez Odkupienie dokonane przez Jezusa na Krzyżu — to właśnie wtedy Bóg Ojciec, zdaniem Wojtyły, wylał bezwarunkowo na każdego człowieka Ducha Świętego. Zgodnie z tą fałszywą doktryną Odkupienie skutkuje tym, co nazywamy panteizmem – każdy człowiek, bez względu na wyznawaną wiarę, dzięki dokonanemu w czasie Odkupienia przez Syna Bożego, staje się Bogiem — niezależnie nawet czy w Syna Bożego wierzy, czy też nie. Podobnie jak w okultyzmie, tak również w „okultyzmie soborowym”, nie ma znaczenia wyznawana wiara – w okultyzmie każdy jest Bogiem „z natury”; w nauce soborowej sekty każdy człowiek, dzięki raz dokonanemu Odkupieniu przez Jezusa Chrystusa, otrzymuje Ducha Świętego i przez to staje się Bogiem. Boskość każdego człowieka jest więc bezwarunkowa bowiem wypływa z dokonanego Odkupienia – dlatego nie można jej w żaden sposób utracić, nawet wtedy, gdy odrzuci się wiarę w Jezusa Chrystusa.

Gnoza

Gnoza w każdej religii rozróżnia dwa poziomy wiary: egzoteryzm i ezoteryzm – wg gnostyków są to dwie nałożone na siebie warstwy religii.

Poziom widoczny z zewnątrz nazywany jest poziomem egzoterycznym. Jest to poziom właściwy dla ludu, czyli dla tych, którzy w sprawach wiary danej religii zorientowani są bardzo powierzchownie. Egzoteryzm jest publiczną formą religii, zawierającą jej oficjalne dogmaty oraz rytuały.

Poziom wewnętrzny, zarezerwowany tylko dla wtajemniczonych, nazywany jest ezoterycznym. Jest to poziom objaśnień, które elitarnej grupie wiernych dostarczają możliwości głębszego zrozumienia oficjalnie głoszonych nauk. Wg okultystów ta „ukryta prawda” każdej religii to właśnie panteizm, czyli pogląd, iż każdy żyjący człowiek, bez względu na wyznanie czy kolor skóry,  ze swojej istoty posiada boską naturę – jest Bogiem. Szkoła gnozy naucza, iż poziom ezoteryczny wszystkich religii stanowi ten sam fundament i jest przekazywany z pokolenia na pokolenie. W ten sposób każda religia, bez wiedzy jej wyznawców, jest związana z tą samą pierwotną tradycją.

Teozofia

Z gnozy wyrosła teozofia, która za cel stawia sobie odrzucenie zewnętrznych form religijnych (egzoteryzmu) oraz równoczesne „oświecenie” ludzkości o jej boskiej naturze – czyli wyprowadzenie na światło dzienne panteizmu, który jest rzekomo wspólny dla wszystkich religii na poziomie ezoterycznym.

Zgodnie z wczesnymi planami Iluminatów ma to się dokonać przez wojny i rewolucje, których finałem będzie III wojna światowa. Szczegółowo pisze na ten temat Albert Pike w liście do przywódcy rewolucji Giuseppe Mazzini’ego:

„Trzecia wojna światowa musi być wszczęta przez wykorzystanie różnic wywołanych przez agenturę Iluminati między politycznym syjonizmem a przywódcami świata islamskiego. Wojna musi być poprowadzona w taki sposób, że będzie to konflikt islamu (muzułmańskiego świata arabskiego) z politycznym syjonizmem, jakie wzajemnie się zniszczą.

Powinniśmy spuścić ze smyczy nihilistów i ateistów i wywołać potężny kataklizm społeczny, który w całej swojej grozie pokaże jasno narodom skutki absolutnego ateizmu, pochodzenie barbarzyństwa i najkrwawszych zamieszek. Wtedy wszędzie obywatele zobowiązani do samoobrony przed światową mniejszością rewolucyjną wytępią tych niszczycieli cywilizacji, a rozczarowany chrześcijaństwem ogół ludzi, którego deistyczna dusza pozostanie od tej chwili bez busoli (bez kierownictwa), tłum pragnący ideału, ale nie wiedzący, gdzie kierować swe uwielbienie, otrzyma prawdziwe światło przez powszechne ogłoszenie czystej doktryny Lucyfera, wyprowadzonej ostatecznie na widok publiczny, ogłoszenie, które będzie wynikiem powszechnego ruchu reakcyjnego, będącego następstwem zniszczenia chrześcijaństwa i ateizmu, pokonanych i wykorzenionych w tym samym czasie”.

Widzimy więc, iż ostatecznym celem synagogi szatana jest wyprowadzenie na widok publiczny czystej doktryny Lucyfera, którą ma stanowić ezoteryczny panteizm wspólny każdej religii, przy równoczesnym odrzuceniu zewnętrznych form religijnych – egzoteryzmu, który wg okultystów trzyma ludzkość w nieświadomości i jest przyczyną wojen i wszelkich nieszczęść na świecie. Możemy o tym przeczytać np. na wikipedii pod hasłem „Helena Bławatska”:

„Podstawową doktryną towarzystwa teozoficznego jest poszukiwanie wewnętrznej prawdy we wszystkich religiach i jednoczesne odrzucenie ich egzoterycznych form i rytuałów”.

Gdy tak się stanie nastąpi nowa era świata – era wodnika, w której ludzkość poznawszy swoją boska naturę zjednoczy się i wstąpi na wyższy stopień rozwoju duchowego — zapanuje wtedy ogólnoświatowy pokój i dobrobyt.

Helena Bławatska

Helena Bławatska założyła istniejące do dziś Towarzystwo Teozoficzne we wrześniu 1875 roku. Bławatska przez wiele lat praktykowała tzw. pismo automatyczne i inne okultystyczne formy bycia medium. Jak sama przyznała:

„Mogę powiedzieć tylko tyle, że moje natchnienie definitywnie przychodzi z zewnątrz, co więcej, ktoś wtedy wchodzi we mnie. To nie ja mówię i piszę, ale to coś, co wchodzi we mnie… to myśli i pisze za mnie… Stałam się czymś w rodzaju składnicy czyjejś wiedzy… Ktoś przychodzi i pochłania mnie niczym ciemna chmura; wówczas zostaję zepchnięta w głąb samej siebie i wtedy to już nie jestem ja, lecz ktoś zupełnie inny”.

Podczas jednego z takich okultystycznych seansów owy „ktoś” objawił się Bławatskiej jako „Mistrz Djwal Khul z Tybetu”. Podczas kolejnych seansów dyktował jej gotowe tezy pism, które posłużyły za fundament dzisiejszego okultyzmu, satanizmu, teozofii oraz New Age’u.

Alice Bailey

Po śmierci Heleny Bławatskiej w 1891 r. jej „misję” kontynuowała uczennica szkoły teozofii Alice Bailey, która większość swojego życia spędziła jako nauczycielka i pisarka. Tematyką jej książek był okultyzm, astrologia i teozofia. Większość napisanych przez Bailey książek została telepatycznie podyktowana za pośrednictwem „Mistrza Djwahl Khul” – tego samego demonicznego bytu, który kontaktował się z Heleną Bławatską.

Alice Bailey założyła w 1922 roku organizację o nazwie „Lucyfer Trust”, która początkowo została utworzona na potrzeby wydania 25 książek autorstwa Bailey podyktowanych telepatycznie przez „Mistrza Mądrości”. Z czasem organizacja zmieniła nazwę na Lucis Trust.

Lucyfer Trust

Biura Lucis Trust, które przez 50 lat sąsiadowały z gmachem ONZ, obecnie mieszczą się przy Wall Street. Lucis Trust jest oficjalnym wydawnictwem ONZ i posiada status ciała doradczego, co pozwala organizacji Bailey uczestniczyć w tygodniowych sesjach ONZ i, co ważniejsze, umożliwia kontakty z najpotężniejszymi przedstawicielami biznesu i polityki z całego świata.

Lucis Trust stawia sobie za cel edukację w zakresie tego, co nazywane jest przez gnozę ezoteryzmem. Oficjalna działalność skupia się na organizowaniu szkoleń i kursów, prowadzeniu bibliotek, wydawaniu książek ezoterycznych i okultystycznych.

Szczególne zasługi dla Lucis Trust położył Robert Muller, zastępca Sekretarza Generalnego, który nazwany został głównym filozofem ONZ. Robert Muller, obok Sigmunda Sternberga, organizatora pielgrzymki antypapieża Jana Pawła II do żydowskiej synagogi, jest pomysłodawcą powołania United Religions Initiative (URI), organizacji o charakterze międzynarodowym, której celem jest zjednoczenie wszystkich religii na rzecz pokoju.

United Religions Initiative

Czym jest ta organizacja United Religions Initiative? URI jest ambitnym przedsięwzięciem mającym na celu zjednoczenie wszystkich religii świata — poprzez odrzucenie ich zewnętrznych form (egzoteryzmu) i równoczesne zwrócenie do wspólnego fundamentu ezoterycznego. Mówiąc w skrócie, jest to masońsko-syjonistyczna organizacja typu New Age, której celem jest tworzenie gruntu do „wspólnej duchowości” i „syntezy religijnej”. Jest wypełnieniem swoistego testamentu i marzenia okultystki Alice Bailey, która w 1919 roku w swojej książce zapisała plan stworzenia Światowego Kościoła, będącego połączeniem okultyzmu, wolnomularstwa i chrześcijaństwa, co przewidziała na „koniec tego wieku”. I rzeczywiście, pod koniec XX wieku, czyli w 1997 roku powstała organizacja o nazwie United Religions Organization.

Organizacja URI skupia już dzisiaj ponad 640 tzw. kooperujących kół (Cooperation Circles) w 84 krajach świata, czyli różnego rodzaju „kościołów” protestanckich, masońskich podgrupek czy innych organizacji, często o zasięgu światowym i oficjalnym uznaniu ONZ.

Bergoglio w Argentynie w 2007 roku, gdzie obchodzono 10 rocznicę powstania URI w Ameryce Łacińskiej w Katedrze Metropolitalnej w Buenos Aires z „biskupem” Swing, Swami Pareshananda, Raulem Mamani, Beytullah Cholak, rabinem Sztokmanem oraz Marią Crespo.

Bergoglio w Argentynie w 2007 roku, gdzie obchodzono 10 rocznicę powstania URI w Ameryce Łacińskiej w Katedrze Metropolitalnej w Buenos Aires z „biskupem” Swing, Swami Pareshananda, Raulem Mamani, Beytullah Cholak, rabinem Sztokmanem oraz Marią Crespo.

Jednym z zadań, jakie postawiło sobie do zrealizowania URI, jest nakłonienie do zmian światopoglądowych wiernych dotychczasowych religii. Wskazuje ono, że we współczesnym świecie nie ma miejsca na trwanie przy dotychczasowych wierzeniach, ponieważ mają one charakter fundamentalistyczny. Robert Muller, ojciec założyciel URI, podczas jednego ze zjazdów w 1996 roku wskazywał, że:

[…] systemy religijne o zatwardziałym, fundamentalistycznym obliczu są zarzewiem światowych konfliktów. Pokój będzie możliwy tylko wówczas […], gdy fundamentalizm zostanie poskromiony przy pomocy Zjednoczonej Religii głoszącej, że wiara może być pełna jedynie w globalnej duchowości oraz w dążeniu do zbawienia i pomyślności naszej planety.

Egzoteryzm = fundamentalizm

Przypomnijmy. Teozofia zakłada, iż wszystkie religie posiadają jeden i ten sam ezoteryczny fundament (panteizm), a różnią się między sobą jedynie zewnętrznymi formami egzoterycznymi. Dlatego te zewnętrzne formy religii trzeba zniszczyć, aby potem wyprowadzić na widok publiczny czystą doktrynę lucyferiańską. Stąd konieczność walki z tzw. fundamentalizmem religijnym, który wg okultyzmu nie jest niczym innym, jak właśnie egzoteryzmem.

We wszystkich szkołach gnozy z naciskiem zaznacza się, że podział na egzoteryzm oraz ezoteryzm stosuje się również do religii chrześcijańskiej, która miałaby zatem, czego nie podaje się w ogóle w wątpliwość, ten sam ezoteryczny fundament, jak wszystkie inne religie. Jest to kłamstwo, ponieważ mistyka chrześcijańska, a ściślej katolicka, związana jest z misteriami z niebios, a te są misteriami światłości: „To, co Ja mówię światu, mówię jawnie. Nigdy nie nauczałem w sekrecie”. Światło, które przyniósł Jezus Chrystus, nie powinno być trzymane pod korcem, lecz umieszczone na świeczniku, tak by mogło rozjaśnić cały dom. W Kościele katolickim nie ma tajnego nauczania. W tajemnice niebios wprowadzają sakramenty; sakramenty nie są praktykami okultystycznymi, udziela się ich jawnie, tak jak jawnie głosi się naukę Ewangelii. W nauce katolickiej nie ma żadnych poziomów wtajemniczenia.

Ponieważ jednak teozofia takie rozróżnienie stosuje również do katolicyzmu, dlatego w opinii okultystów to, co stanowi de facto istotę katolicyzmu, musi zostać zniszczone jako fałszywa doktryna egzoteryczna. Dlatego to, co jest prawdziwym katolicyzmem, jest dzisiaj nazywane fundamentalizmem, a to, co katolicyzmem nie jest – fałszywa okultystyczna doktryna soborowej sekty – jest nazywane prawdziwą Ewangelią Chrystusa – bowiem doktryna ta jest tożsama z doktryną lucyferiańską. Tym samym na całym świecie jest obecnie głoszona doktryna Lucyfera jako nauka Jezusa Chrystusa – jest to kwintesencja działania antychrysta, które swój punkt kulminacyjny osiągnie wtedy, gdy sam Antychryst objawi się światu jako Jezus Chrystus, który przyszedł powtórnie na ziemię.

W tym kontekście nie mogą zatem już nikogo dziwić słowa antypapieża Bergoglio/Franciszka – szóstej głosy bestii o siedmiu głowach – który realizując plany synagogi szatana zwalcza „religijny fundamentalizm”, czyli właśnie rzekomy katolicki egzoteryzm stojący na przeszkodzie „wyprowadzenia na widok publiczny czystej doktryny lucyferiańskiej” – co dokona się poprzez połączenie wszystkich religii w jedną światową religię – wszak każda, jak naucza gnoza, posiada ten sam ezoteryczny fundament.

Dlatego widzimy z jednej strony potępienie „religijnego fundamentalizmu”:

Bergoglio na pokładzie papieskiego samolotu, w trakcie powrotu z podróży do Afryki:

„Fundamentalizm jest chorobą, która jest we wszystkich religiach”.

„Fundamentalizm religijny nie jest religią, — ponieważ brakuje mu Boga. — To jest bałwochwalstwo,   — jak bałwochwalstwo pieniądza”.

Bergoglio w wywiadzie dla hiszpańskiej LaVanguardii”

„Wszelki fundamentalizm jest przemocą, nawet jeśli nie zabija”.

Bergoglio w Turcji:

„Fanatyzmowi i fundamentalizmowi, irracjonalnym obsesjom pobudzającym do nieporozumień i dyskryminacji należy przeciwstawić solidarność wszystkich wierzących, której filarami byłyby poszanowanie życia ludzkiego i wolności religijnej”.

Z drugiej strony widzimy działania na rzecz połączeniu wszystkich religii na fundamencie ezoteryzmu:

Na koniec kilka wymownych cytatów od Alice Bailey:

„Prawdziwy kościół to królestwo Boże na ziemi. Składa się ze wszystkich, bez względu na rasę czy wyznanie, którzy żyją oświeceni jego światłem i odkryli „mistycznego Chrystusa” w swoich sercach”.

„Wiadomość od Boga jest jasna. Nie ważne jaka religia, kultura czy tradycja. Wniosek jest jeden – jesteśmy Jednością”.

„Nauczanie Chrystusa nie jest absolutne i ponadczasowe. Potrzebuje tylko wyzwolenia z różnych teologicznych interpretacji z przeszłości”.

„Tybetan prosił mnie, abym to wyjaśniła, że kiedy jest mowa o Chrystusie, to odnosi się to do jego oficjalnego imienia, jako szefa hierarchii. Chrystus działa dla wszystkich ludzi niezależnie od ich wiary. On nie należy do chrześcijańskiego świata w większym stopniu, niż do buddyjskiego, muzułmańskiego czy innej wiary. Nie ma potrzeby, aby ktokolwiek przyłączał się do Kościoła chrześcijańskiego, aby być związanym z Chrystusem. Wystarczy kochać swoich bliźnich, prowadzić zdyscyplinowane życie, uznać boskość we wszystkich wyznaniach oraz ludziach oraz wieść codzienne życie z miłością”.

Szymon Klucznik

Za: https://katolikintegralny.wordpress.com/2016/01/19/okultysta-bergoglio/#more-3082

Data publikacji: 19.01.2016

Tags : , , , , , ,

Komentowanie zamknięte.