Najnowsze

Opublikowano Czerwiec 6, 2013 Przez a303 W Bez kategorii

10 sposobów na to, żeby stać się silnym wojownikiem prawdy

źródło: http://diggerfortruth.wordpress.com/2012/10/09/10-ways-to-become-strong-truth-warriors/

Tłumaczenie: Pluszowy Miś

a

1 /.Oczyść się

(I) poddaj umysł wpływowi wartościowych rzeczy: edukacyjnych, prawdzie, czystym duchowym doktrynom i zaneguj to wszystko, co prowadzi do degradacji i osłabia nas.

(II) poddaj ciało wpływowi wartościowych środków odżywczych: naturalnych pokarmów,  napojów, produktom odżywczym, substancjom odtruwającym, roślinom leczniczym, itp. Spróbuj odrzucić/ograniczyć pokarmy denaturowane, nasycone substancjami kwaśnymi.

Tym się stajemy, czym się żywimy.

2 /. Właściwy sen

Brak snu może zamienić nasze życie w piekło. Dobrze wypoczywać podczas snu – łatwiej jest o tym mówić, niż to zrobić w naszym zalatanym i zajętym różnymi sprawami życiu. Każdy z nas jest obecnie na krawędzi przeciążenia. Jednakże poprzez zmniejszenie ilości sztucznych stymulantów (zarówno psychicznych, jak i fizycznych) możemy osiągnąć znaczną ulgę.

Medytacja jest niezwykle silnym antidotum na wzorce nieregularnego snu. Trzeba wówczas mniej snu, gdy towarzyszą temu regularne medytacje ze względu na mniejsze wypalanie się/stres (reagowanie emocjami), wobec tego, na co zostajesz narażony.

Aby dobrze przygotować się do walki trzeba co noc dobrze się doładować. Tak samo trzeba dokonywać przerw między realizacją poszczególnych projektów. Dni wolne trzeba całkiem poświęcić na odpoczynek i refleksje.

3 /. Podstawa duchowa

Zrozumienie, że jesteśmy w w stanie wojny duchowej jest niezbędne, aby wygrać tę wojnę. Próba uporania się z tym wyłącznie z punktu widzenia spraw tego świata, będzie tylko odciągać nas bardzo daleko od zrozumienia tego, co się rzeczywiście dzieje. Naprawdę trzeba dostrzegać duchowe aspekty tego całego programu. Wszystko w naszym życiu jest duchowe – każdy argument, spór, rozczarowanie, zdenerwowanie, szczęście, radość, wszystkie nasze wzloty i upadki. Wszystko to podróż duchowa i część naszej możliwości uczenia się.

To tylko nasz wybór, czy zechcemy się uczyć i zacząć od tego miejsca. Wszelkiego typu ludzie i sytuacje wplecione są w nasze doczesne doświadczenie ….. ale każdy znak i każde zdarzenie jest przejawem duchowym.

Bez pełnego uchwycenia i zrozumienia tego doświadczenia (nieważne jak koszmarnego) jako bytu duchowego, nie będziemy w stanie robić nic więcej niż po prostu gonić swój własny cień.

Po dłuższym czasie, poświęconym praktyce, praktyce, praktyce, moc czerpana z naszej duchowej perspektywy pozwoli nam odpowiadać na dziejące się wydarzenia z bardziej obiektywnie uzasadnionego miejsca, nie zaś reagować na nie za każdym razem.

Gdy dostąpisz rozumienia magii odpowiadania na sytuacje, wtedy stanie się to jak nałóg i wplecie się w twoje życie jako bardzo pozytywny i dający poczucie mocy zwyczaj postępowania.

4 /. Opór

Mówienie: “NIE”, wiele małych NIE, które wciąż się sumują w większą wartość. Nieposłuszeństwo. Praworządny opór. Człowiek wolny. Metaforyczne pokazywanie środkowego palca tej bestii. Dosyć – więcej już nie!

Po jakimś czasie mentalność oporu staje się częścią ciebie. Stan podporządkowania wyczerpuje i uszczupla nasze zasoby energii życiowej. Stawianie oporu tyranii daje nam ducha mocy i wzmacnia nasz charakter, a twierdzę, że również hartuje naszą duszę.

Rozpoczęcie tego procesu jest sprawą najważniejszą.

5 /. Propaguj prawdę

Niechaj słowa prawdy się roznoszą. Szerzenia prawdy. Możemy stać się opozycyjnymi pracowitymi pszczołami w dziele rozprzestrzeniania informacji o prawdzie. Każdego dnia po trochu – ulotka, kilka słów z nieznajomym, wtrącenie w pogawędkę, rozdanie DVD, porozkładanie ulotek w różnych miejscach. A głównym celem jest zdobycie ŚWIEŻEJ KRWI. To wszystko sprowadza się do zbierania, coraz więcej i więcej i więcej ludzi po naszej stronie.

Prawdziwe działanie w sprawie szerzenia prawdy wzmacnia cię. Jest czymś samo-motywującym. Sprawia, że ​​czujesz się częścią czegoś wielkiego, użytecznego, wartego zaangażowania, co nadaje twemu życiu większej wartości.

Tylko samo rozpoczęcie tego procesu jest czymś najistotniejszym

6 /. Pomoc w motywowaniu innych

Pokaż przykład na dobry początek. Zapraszaj innych, aby poszli wraz z tobą ulicą głoszenia Prawdy. Zacznij delikatnie, bez mocnych akcentów lub tworzenia oszukańczych sytuacji, bo to tylko odstrasza ludzi.

To prawdziwy wstyd i cierń w mym własnym boku, że ludzie nie są zmotywowani sami z siebie, aby szerzyć słowo i stawiać opór, ale niestety taka jest rzeczywistość.

Więc musimy sugerować potencjalnym głosicielom Prawdy, aby wychodzili ze swojej skorupy i robili trochę swojej roboty we wspólnym interesie. Pamiętaj, że tu idzie o życie albo śmierć. Można to robić za pomocą delikatnej perswazji lub trochę odpowiedniej dawki poczucia winy. To jest sprawa subiektywna i zależy od twoich relacji z tą osobą. Część uda ci się wygrać, niektórych stracisz.

Z mojego doświadczenia wynika, że jeśli się nie ruszą, tracisz czas. To jest cholerny wstyd i wielka szkoda, bo większość tych ludzi ma tyle wiedzy, jaką mogą się dzielić z innymi i tak wiele umiejętności. To naprawdę pali mi serce, widząc taką wiedzę o prawdzie i zmarnowanym potencjale.

Jednak jest też pozytywna druga strona, gdy widzisz ludzi, jakich udało ci się początkowo zmotywować, gdy napełniają się tą energią. To wprawia w uniesienie. Daje wielką moc i napełnia nadzieją oraz wewnętrzną siłą.

7 /. Bądź w stałym kontakcie z informacją

To musi polegać na zasadach starego, dobrego bilansu. To próba uzyskania kompromisu, aby nie dać się wciągnąć w poszukiwanie prawdy i zrobić z tego rodzaj uzależnienia, co będzie niemal bezużyteczne dla Ruchu Prawdy, bo przez to staniesz się wypalony.

Musimy być w stałym kontakcie z informacją o bieżących wydarzeniach, ale nie do tego stopnia, żeby stać się widzem full-time. Tym, kto tylko obserwuje jedną okropność za drugą na ekranie komputera.

Wiedzieć, co dzieje się zarówno w dziedzinie horrorów, jak i naszych sukcesów, może być czynnikiem wystarczająco motywującym. Możemy czerpać naszą siłę z samej tylko wiedzy.

8 /. Nie daj się zbijać z tropu

Walenie w ciebie, każdy atak, nieważne co atakuje, zostawiaj za sobą, bo my musimy iść naprzód i z tym czymś nam nie po drodze. Wytrwała zwycięska postawa. Trzymaj się mocno i unikaj następującego:

(I) fałszywych oskarżeń. Ktoś nadaje ci łatkę, etykietę, a przecież ty wiesz, że nie jesteś etykietą, i tylko to się liczy! Po prostu niezależnie od tego, rób swoje.

(II) krytykowania. Jeśli krytyka jest przydatna i jesteśmy w stanie samodzielnie coś na niej skorzystać, to wtedy jest produktywna;  jeśli jednak mamy do czynienia z sytuacją, gdy nie jest ona konieczna – po prostu pomiń to i rób swoje, jak zwykle. Nie mamy czasu na to, żeby być zbyt wrażliwi na uwagi, które w niczym nie pomagają.

(III) obraźliwy napad. Takie przypadki głównie pochodzą od ludzi, którzy mają swoje własne osobiste problemy. Zwykle są to osoby zgorzkniałe lub zawistne, które wiedzą w swym sercu, że powinny zrobić więcej, a ich uwagi są ​​projekcją ich własnych frustracji wobec samego siebie. Po prostu przejdź obok obojętnie; wyczyść tych ludzi ze świadomości i ich głupie komentarze odłóż na bok. Są bez znaczenia w szerszym obrazie.

Wytrwałość w działaniu jest kluczem

9 /. Skupiaj uwagę

Dokąd idziemy? Czym dokładnie ma być społeczeństwo, w jakim chcemy żyć? Gdzie jest nasz dokładny kierunek? Czego dokładnie chcemy i oczekujemy? Czy naprawdę zadaliśmy sobie te pytania, rozważyliśmy odpowiedzi na nie, czy raczej po prostu reagujemy na wszystko, czym w nas rzucają? Czy mamy zaplanowany plan gry?

Czyż nie powinniśmy ułożyć naszego prawdziwego planu razem!?

Musimy naprawdę zastanowić się nad tym ważnym aspektem. Musimy przy pomocy medytacji i jasnego wyobrażenia zobaczyć świat, jaki chcemy dla siebie samych i dla przyszłych pokoleń.

10 /. Grupa koleżeńska

Zacznijmy pływać z tymi problemami razem. Wspólne wsparcie, poczucie, że nie jesteś sam, posiadanie moralnego bufora, bezpieczeństwa finansowego, dostępu do potrzebnych zasobów itp. Są to ważne obszary bezpieczeństwa, jakich wszyscy bardzo potrzebujemy.

Każdy, kto robi swoją małą cegiełkę, aby pomóc Prawdzie, powinien mieć wsparcie w każdy możliwy sposób.

Do tego, nie zapominaj naszej mantry wzmacniania sił………..

“Wszystko to, co robimy to jest PO PROSTU NASZA OBRONA”

10 przykazań Ruchu Prawdy

źródło: http://diggerfortruth.wordpress.com/2013/04/04/10-mandates-for-the-truth-movement

aCo to ​​oznacza bycie tym, kto „mówi Prawdę”? Czego dotyczy cały ten Ruch? Czy skoro jest to Ruch, zatem tak naprawdę poruszamy się – tylko dokąd on zmierza? Aby upewnić się, że na pewno robimy jakieś postępy, musimy ustanowić swoich własnych prezydentów. Poniżej prezentuję dziesięć ważnych dziedzin, jakie musimy ogarnąć, aby móc dalej naprawdę się poruszać. Wszystko, co stanowi ich przeciwieństwo, to tylko kotwice powstrzymujące nas przed wykonaniem ruchu.

1 /. Zaakceptowanie częściowej odpowiedzialności za cały obecny bałagan

To musi być nasz punkt wyjścia. Jeśli nie możemy przyjąć do siebie faktu, że jesteśmy częściowo winni tej tyranii, tylko szukamy winnych wszędzie dookoła, to nigdy nie będziemy w stanie zrobić postępów, bo problem będzie zawsze pozostawał gdzieś poza nami. Rząd, państwo policyjne, bankierzy, kryminaliści żydowscy, cokolwiek innego. Musimy przyjąć na siebie odpowiedzialność, że pozwoliliśmy na to, aby cały ten bełkot nas zabełkotał. Aktywnie uczestniczyliśmy w realizacji tego programu przez wiele, wiele lat, a także odgrywaliśmy w nim rolę ofiary.

2 /. Mieć świadomość żydowskich sztuczek

Aby mieć świadomość o istnieniu destrukcyjnych sił w tym świecie, nie możemy ignorować oczywistego faktu żydowskiego ucisku wobec nie-żydów. To konieczne! Niedopuszczalne jest posługiwanie się pojęciami ze słownika NWO; kategorie należy wyjaśniać wg określeń JWO (jewish world order – przypis). Wszelkie inne amorficzne konstrukcje odwracają uwagę i są nie do przyjęcia.

Każdy z nas musi koniecznie przeczytać większość elementów Protokołów Mędrców Syjonu i Talmudu Babilońskiego. Musimy być również zapoznani z materiałami dostarczającymi informacji o żydowskich sztuczkach: filmach, stronach internetowych, kluczowych graczach w tym Ruchu.

Musimy mieć świadomość, że każdy aspekt naszego życia został zawłaszczony przez kryminalistów żydowskich. Musimy również zdawać sobie sprawę, że ich rzekoma holobrednia to całkowite oszustwo, stosowane wobec nie-żydów w roli narzędzia, jako emocjonalna dźwignia i bufor, mająca za zadanie ukryć ich wszechobecną przestępczość. Każdy z nas musi spędzić co najmniej sześć miesięcy na intensywne badania nad “niezależnymi” materiałami, dającymi obraz świadomości żydowskich sztuczek.

3 / Pro-aktywność – Propagowanie

Sama wiedza o tym żydowskim ucisku nie wystarczy. Musimy nieść słowo dla nowej krwi – poza nasze prezbiterium. Musimy budować ilość. Muszą być setki milionów świadomych tego planu stworzenia JWO. Musimy zrobić wszystko, co można, użyć wszelkich naszych umiejętności i energii, aby słowo wychodziło na jaw. Musimy być też świadomi naszej metody jego objawienia.

4 / Pro-aktywność – stawianie Oporu

Możemy zrobić mnóstwo dobra przez propagowanie Prawdy, ale jeśli nie zaczniemy stawiać oporu tej tyranii, to stajemy się częścią problemu. Musimy mówić “NIE!” i to jeszcze częściej niż dotąd. Nie stosować się do “ich” bezprawnych przepisów. Przestać się godzić i zawierać umowy z tą demoniczną siłą. Odwracać się plecami do tego systemu, uwalniać się z jego uścisku. Przestawać służyć jak niewolnik systemowi. Przestać płacić podatki. Pozbyć się telewizora. Przestać robić zakupy w swoich supermarketach. Zasadniczo robić wszystko, co można, aby iść w przeciwnym kierunku wobec tego, jaki żydowscy kryminaliści nam wyznaczyli i chcą nam narzucić.

Nikt nie ma władzy nad nami – dopóki na to nie pozwolimy.

5 /. Pomagać innym w Ruchu Prawdy

Dać z siebie cząstkę wsparcia dla innych (tak samo, jak żydzi pomagają tylko swoim). Musimy pomagać innym, finansowo, jeśli trzeba, tym, którzy o to proszą. Albo oferować pomoc w każdy możliwy sposób – poradą, motywacją, poradnictwem w wyspecjalizowanych dziedzinach i doświadczeniem.

6 /. Unikać destrukcyjnego zachowania

Kłótni na forum o błahe sprawy

Zniesławianie rzeczywistych piewców Prawdy (tych, którzy mają świadomość o żydowskich sztuczkach i nie rozpowszechniają półprawd)

Wszelkie negatywne, bezproduktywne ataki w ludzi, którzy próbują pomóc innym

To niedopuszczalne zachowanie próby kołowania tych z nas, którzy starają się jak mogą najlepiej uczynić ten świat lepszym!

7 /. Potwierdzenie istnienia głębszych duchowych sfer zawartych w tym programie

Musimy uznać fakt istnienia planu żydowskich kryminalistów, ale w pewnym momencie należy wyjść poza ten program i zobaczyć, że nie polega on tylko na stronie fizycznej. Mamy do przejścia etap pokonania spraw materialnych i zrozumienia, że jesteśmy w stanie duchowej wojny. Jeśli nie jesteśmy w stanie tego pojąć, wówczas NIGDY nie dokonamy postępu. Musimy przyjąć do wiadomości fakt, że prawdziwa walka rozgrywa się w ezoterycznych światach. Że walczymy z szatańską/demoniczną siłą. To coś znacznie więcej niż potyczka z łajdackimi rabinami. Tu rzecz idzie o negatywne ciemne moce i podmioty. I mamy obowiązek rozmawiać o tym w tych kategoriach, gdy wspominamy o fizycznych okrucieństwach, jakie rozgrywają się na naszych oczach.

8 /. Rozumienie Prawdy Absolutnej

Jeśli uznajemy, że cały ten program istnieje w sferze duchowej, to do pewnego stopnia jest to dobra wiadomość! Gdyż, jak w przypadku każdego innego problemu, jeśli jesteśmy w stanie uzyskać dostęp do przyczyn zjawiska, to następnie automatycznie wyszukujemy rozwiązania problemu. Dlatego musimy zastosować prawdziwą duchowość jako nasz sposób wyjścia z tego bałaganu.

To nie znaczy, że możemy stosować taktykę własnego klubu zainteresowań (religii) ponad inne kluby. To bardziej dotyczy sprawy poziomów świadomości (ale nie w taki sposób, jak to rozumie ruch new-age), ale jako prawdziwą esencję prawdy duchowej – musimy przejść z Ruchu Prawdy do Ruchu Prawdy Absolutnej.

Mieć otwarty umysł i inklinację ciekawości poznawania innych doktryn duchowych. Każdy z nas powinien umieć skorzystać z esencji mnóstwa duchowych doktryn – i potrafić dostrzec wspólne im wszystkim pouczające i praktyczne tematy, jakie w nich zawarto.

9 /. Unikać łapania się w demoniczne pułapki

(I) Nacjonalizm i rasa

To jest pułapka, w jaką łatwo wpaść, ale jest to wynik krótkowzroczności. Martwi mnie, gdy widzę jak wielu inteligentnych głosicieli Prawdy wpada w tę pułapkę. Kolor skóry, rodzaj rasy, mój kraj, mój naród, moja tożsamość. To jest egoizm i główny powód, dlaczego jesteśmy w tym bałaganie i to w pierwszym rzędzie. Jak możemy walczyć ze światowym egoizmem przy pomocy egoizmu??

Trafiony-zatopiony to dobre oznaczenie tego rodzaju mentalności. Co za wstyd. Cała energia, cała wiedza obrócona na inny rodzaj rozrywki, na inne podziały. Przecież wszystko, czego nam potrzeba to gromadzić naszą energią wspólną z mentalnością świadomości i próbą wydostania się z tej odwiecznej tyranii. Jesteśmy w tym WSZYSCY razem, a więc musimy zwalczać ten światowy plan wykraczając poza wyłącznie nasze podwórko.

(II) Nienawiść i zemsta

Prawda nie jest nienawiścią – nigdy! Nie może być, ponieważ Prawda jest po prostu Prawdą. Wszyscy jesteśmy sfrustrowani i rozgniewani tym, co widzimy. Wszyscy chcemy sprawiedliwości. Chcemy, aby ci przestępcy zapłacili za swoje zbrodnie. Ostatecznie chcemy przecież kresu tej nędzy. Ale nie możemy pozwolić sobie na upadek w sferę tej klasycznej pułapki. To jest jak wchodzenie do oszalałego kręgu, kręcącego się bez końca – do nikąd nie dojdziesz, gdy poruszać tobą będzie mściwa energia. Nigdy nie zobaczymy końca tej agendy, jeśli pójdziemy tą drogą.

10 /. Zaakceptowanie obecności autentycznych byłych żydów w tym Ruchu

To jest trudna kwestia, ale niezbędna. Jeśli jesteśmy naprawdę szczerzy sami przed sobą, to w istocie nie walczymy z żydami. Walczymy z siłą, która jest duchem dominującym w judaizmie. Judaizm jest tylko przekaźnikiem tej szatańskiej/demonicznej siły, dlatego żydzi są głównymi antagonistami. Ale my WSZYSCY jesteśmy częścią tej ciemności w pewnym stopniu. Sam fakt, że tak wielu ludzi, którzy są świadomi istnienia tego programu i odgrywają neutralną/pasywną rolę, jest dostatecznie pewnym wskaźnikiem tego stanu.

To nie znaczy, że musimy koniecznie lubić poszczególne osoby lub sposób mówienia przez nich Prawdy, ale musimy z nimi być, uznawać ich obecność. Oczywiście musimy być bardzo ostrożni i świadomi tego, czy są oni prawdziwi. Muszą sprawdzać się w tej dziedzinie przez  wiele lat.

Nie możemy sobie wyobrazić, jak trudne dla nich musiało być odwrócenie się od tego kultu. I jaką mają oni odwagę akceptowania Prawdy na każdym poziomie, krok po kroku.

~ ~ ~ ~ ~

Ale przede wszystkim musimy stać się ambasadorami Prawdy

Top 10 w dziedzinie teorii spiskowych

źródło: http://diggerfortruth.wordpress.com/2012/11/04/top-10-conspiracy-theories/#more-3539

przed przeczytaniem eseju, proszę zapoznać się z historią pochodzenia terminu “teoria spiskowa”, link: http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2013/03/18/zajmijmy-sie-definiowaniem-pojec-teoria-spiskowa/

aNajstraszniejsza rzecz z tymi wszystkimi teoriami polega na tym, że tak zwani inteligentni ludzie rzeczywiście wierzą w te bajki i złudzenia. Mają je za FAKTY. Niektórych z nich przez całe życie, ponieważ robili dokładnie zero w dziedzinie niezależnego zbadania DOWOLNEJ z nich.

Jednak przedstawienie dowolnej alternatywy wobec tych bajek jest automatycznie postrzegane jako sienie teorii spiskowych; a osoba, która stara się przedstawić Prawdę postrzegana jest jako czubek. Niestety, to bolesne być świadkiem tej masowej hipnozy.

Można to jeszcze jakoś zrozumieć, ten stan rzeczy lata temu, że wpadaliśmy w sieć kłamstw nie mając realnego dostępu do alternatywnych mediów. Ale iść drogą tych złudzeń w obecnych czasach to objaw czystego lenistwa, samozadowolenia, apatii, nawyku, skupienia na własnym ego. Naprawdę nie ma żadnego usprawiedliwienia, gdy ktoś dzisiaj dalej pozwala się oszukiwać i pozostaje w stanie umyślnej niewiedzy.

[spis przedstawiony nie w kolejności ważności, a niektóre z tych teorii są współzależne]

1 /. Holobrednie

Jedno wielkie koszerne łgarstwo

Jest jedną z ich najważniejszych teorii spiskowych, jaka narzucana jest otępiałym masom na zasadzie codziennego szprycowania. Brednia ta jest propagowana wszędzie, we wszystkim ….. dosłownie we wszystkim! Nie da się nawet obejrzeć zwykłego, neutralnie niewinnego programu ogrodniczego bez zawarcia w nim jakiejś niejasnej, a nawet absurdalnie połączonej wiadomości z zakresu narracji holooszustwa.

Ta nieustanna kroplówka, kap kap, kap kap – empatii wobec biednych żydowskich ofiar. Och, nigdy więcej, ohh jak oni cierpieli, jak żaden inny człowiek nigdy nie cierpiał w historii ludzkości. Tak, doszło do popełnienia wielu okrucieństw na świecie – LECZ NICZEGO – NICZEGO NIE DA SIĘ PORÓWNAĆ DO TEGO, CO WYCIERPIELI BIEDNI, NIEWINNI żydzi.

Wszystko wbudowane jest i opiera się na emocjach, percepcji i zaufaniu – oraz wielu, wielu niezliczonych powtórzeniach.

Otrząśnijmy pył i śmieci z tego mitu. Przecież to obrzydliwe. Jak w ogóle śmiecie to robić! Jeśli wziąć pod uwagę ilość i skalę okropności, rzezi wojennych, zwykłej podłości w pierwszym rzędzie, w następnym zaś arogancji zrzucania winy na swoje własne ofiary. Cóż, jak ze wszystkim innym, mają czelność i się ośmielają – po prostu dlatego, że im na to pozwalamy. Byliśmy tak zadowoleni z siebie, łatwowierni i tchórzliwi, że nie umieliśmy im  powiedzieć, że jest inaczej.

2 /. lądowanie na Księżycu

Ha ha ha. I pomyśleć tylko, że sam wpadałem w wiarę w te śmieci. Celem tego eseju nie jest analiza szczegółów w obszarach tych mitów. Istnieją wyspecjalizowane miejsca w sieci, które dostarczają mnóstwo informacji na temat tych szczególnych kwestii. (Proszę zobaczyć linki poniżej). Ważne jest to, że te iluzje są sprawdzone i poddane krytyce.

To akurat szczególne oszustwo oszukało cały świat, z wyjątkiem kilku myślicieli krytycznych. Patrząc na to teraz, z zażenowaniem trzeba przyznać, że twórcy tej bredni dość niezdarnie poskładali całą tę opowieść do kupy, a my tak łatwo ją kupiliśmy. To tylko dowodzi faktu, że wszystko, co im było potrzebne w tej farsie, to sprzedać nam sposób postrzegania, i trwało to tak długo, dopóki ktoś zaczął w końcu kwestionować ich kłamstwa. Jak każde inne złudzenie, które przed nami roztaczają, również i to jest zbudowane na czystym ZAUFANIU. Zaufaniu w ich źródła informacji, które my biernie pozwalaliśmy sobie samym przekazywać. Podobnie jak dzieci ufają w bajki, które dorośli im opowiadają, a one myślą, że są prawdziwe.

3 /. Głosowanie

Na prezydentów / premierów, aby przekonać nas, że bardzo potrzebujemy usprawnień w naszym życiu, w sferze pokoju i wolności. To sprawia jeszcze więcej bólu – oglądanie tych ignorantów, gdy pełni nadziei kłusują dziarsko do swoich ośrodków głosowania znowu i znowu i znowu, a to nigdy nie działa, i nigdy do głowy im nie przyjdzie, że to wszystko jedno wielkie parszywe oszustwo. Kolejny przekręt, w jaki wpadliśmy po uszy – kolejna teoria spiskowa ….. a oni dosłownie spiskują przeciwko nam.

To sprawia, że ​​naiwność jest jeszcze gorsza, gdy okazało się, co zostało udowodnione, że te mechanizmy elektroniczne do głosowania są „ustawione”. Pomijając już nawet fakt, że nigdy żaden prezydent kiedykolwiek wybrany nie zrealizował tego, co mówił.

To odpowiednik sytuacji, gdy idziesz do tego samego podejrzanego dealera używanych samochodów, który ma za każdym razem nowego sprzedawce, gdy tylko się pojawisz. Ale to nie ma znaczenia, ponieważ zawsze zostajesz oszukany, nieważne kto zawieraz tobą umowę. Mimo to, wciąż wracasz tam rok po roku, bo wszyscy inni też tak robią, z przyzwyczajenia, znacie się przecież i macie do siebie dużo starego dobrego zaufania. Czyste szaleństwo!!

4 / Edukacja – Materializm

Edukacja daje wolność i wzbogaca życie. Cóż, być może prawdziwa edukacja; to znaczy prawdziwa wiedza. Zwłaszcza, jeśli uczymy się w imię samej nauki, a nie ze względów społecznych lub materialistycznych. Ale co mam zamiar naświetlić to lewicowe odmóżdżenie, przegniły sposób uczenia się, kontrola umysłowa, jaką oni rzucają w nas jako pojęciem „edukacja”. Czyste kłamstwa, indoktrynacja, propaganda, dezinformacja i sączenie półprawdy; przy czy jest to pomieszane fragmentarycznie z Prawdą tu i ówdzie, aby nadać temu wiarygodność.

Szkolenie łatwowiernego goja na różnych poziomach struktury społecznej, aby był dobrym podporządkowanym niewolnikiem. Poziom niskiej klasy niewolników i lepszej klasy niewolników; ale zawsze judaistycznych niewolników. Służenie żydłackiemu systemowi w taki sposób, jak się służy rodzicom.

To oczywiście wiąże się z materializmem/konsumpcjonizmem i naszymi głęboko zakorzenionymi obawami przed niepewnością. Obecny system edukacji również nakarmiony jest destrukcyjnym i śmiercionośnym tematem separatyzmu. Jeśli dostanę kwalifikacje i poprawię status finansowy, to mogę poruszać się po drabinie społecznej i wyjść z kręgu tych niższej klasy ludzi i stać się wyższą osobą. Nowa tożsamość, nowy JA JESTEM-IZM rodzi się w ten sposób.

Koncepcja i złudzenie, że przez przejście przez system edukacji można będzie oddać się konsumpcji rzeczy dających zadowolenie, jest społecznie akceptowane. Teraz wejdźmy głębiej w to zagadnienie. Materializm jest równie stary jak świat i przed nim ostrzegały nas wszystkie starożytne pisma raz po raz. Ale my ciągle wchodzimy w tę klasyczną pułapkę. Że jeśli tylko dostanę to, i jeśli tylko uda mi się po prostu mieć tamto, to będę szczęśliwszy.

Wszyscy wpadliśmy w ten system nagród rodem z Pawłowa, nawet jeśli oszukujmy się, że nie, jesteśmy jednak tego świadomi. Ale jak można było nie wpaść, kiedy nasz własny materializm i chciwość wiąże się z otaczającym nas wokół materializmem, i jest nam rzucany w twarz od naszych najwcześniejszych lat (?) Zmysły, nasze ego, nasze niepewności są stale modyfikowane, poszturchiwane i sondowane, aby tylko zająć się konsumpcją.

Że stan, gdy będziemy mieć materialne bogactwo, uczyni nas bezpiecznymi. To część iluzji i gra w całym tym globalnym spisku. Jeśli akceptujemy tę grę materializmu, wówczas ostatecznie wchodzimy w związki z ciemną siłą. Ciemność, która gorączkowo pracuje przeciwko nam, aby odebrać nam naszą energię życiową, złamać naszego ducha, zniszczyć nasze dusze i zabrać nas w miejsce odosobnienia z dala od jakiegokolwiek duchowego połączenia, jakie możemy stworzyć. Materializm jest kluczowym czynnikiem.

5 /. Szczepienia

Znowu słowo ZAUFANIE zbiera swoje żniwo. Ufamy naszym przyjaznym lekarzom rodzinnym, którzy ufają w swe własne praktyki, którzy ufają w zasoby swej wiedzy, wszyscy ufają w system, ufają w edukację, mają ufność w organy kierujące tym interesem, te z kolei  ufają swojemu rządowi, który przecież, naszym zdaniem, sami wybraliśmy poprzez zaufanie w system głosowania. Perfekcyjnie!

Koncepcja, że ​​szczepionki zapewniają ochronę zdrowia i zapobiegają rozprzestrzenianiu się chorób to jakiś żart. Żart, który w rzeczywistości nie jest śmieszny. Wszystko w tym szalonym świecie zostało powywracane, odwrócone, skręcone w supeł bezsensu, zdeformowane, postawione do góry nogami. Te śmiertelne dziabnięcia zastrzykami dotyczą eugeniki, dotyczą systematycznego niszczenia naszego systemu odpornościowego. Oczywiście ta propaganda kroczy po linii całej medycyny alopatycznej i mainstreamowego systemu “dbałości o zdrowie”. Cichutkie i „miękkie” zabijanie poprzez inżynierię społeczną.

Co szczególnie jest odrażające to fakt, gdy oni udają, że są tylko ograniczone ilości szczepionek, aby zagwarantować głupiemu gojowi tzw. „odporność”, i że w te pędy poleci z radością, żeby nie przegapić swojej dawki śmiertelnej trucizny. I jak wszystkie ich taktyki oszustwa w sferze postrzegania – to działa! Miliony świadomie ignoranckich chętnych gojów dobrowolnie poddaje siebie i swoje szlachetne kinder na ten typ ataku na zdrowie. A skutek biegunowo różny od tego, czego się spodziewają.

6 /. Pieniądze

Z pewnością największa teoria spiskowa, jaką nam sprzedali. System ten mamy na miejscu, a teraz wszyscy staliśmy się jego niewolnikami i musimy uczestniczyć w tym największym złudzeniu, w jakie wpadliśmy.

Wszyscy płacimy łapówki i dajemy okręcać nasze życie wokół tej koncepcji o nazwie pieniądze (mamona). Ale być może pieniędze same w sobie nie są czymś tak złym, jeśli traktować je jako formę  wymiany energii. To byłoby prawdziwe, jeśli mielibyśmy rzeczywiście do czynienia z wymianą pieniędzy w takim pojęciu. Ale nie mamy; mamy do czynienia z niczym więcej niż wymianą weksli oraz iluzją bogactwa. Nie tylko NICZYM nie poparte (tylko kwestia percepcji), ale połączoną w ścisły i śmiertelny związek z judaistyczną lichwą. Odsetki od odsetek. Pieniądze zrobione i stworzone z iluzji pieniądza. Moralne zło na każdym poziomie.

Prawdopodobnie jest to ich największe narzędzie uwięzienia nas, bo nawet ci z nas, którzy są świadomi tej iluzji, nie mogą uciec tej koszernej pułapki. Niektórzy z nas starają się tworzyć stos alternatywnych wartości, jak monety srebrne, paliwa, żywność, itd. Systemy barterowe, itp. Ale, aby wydostać się całkowicie “poza pajęczą sieć”, dla większości ludzi jest niemal niewykonalne na chwilę obecną.

Jeszcze raz, spróbuj wyjaśnić to większości baranich łbów, a oni zaraz staną w obronie swojej judaistycznej klatki więziennej i napadną na ciebie za to, że miałeś śmiałość zaproponować potencjalną drogę wyjścia z niewoli.

7 /. Wojna z Terrorem

Więc teraz już dokładnie wiadomo, że faktycznie nie było żadnej broni masowego rażenia.  Zero, a jednak pozwalamy, żeby tym potworom uchodziło na sucho dziesiątkowanie ludności Iraku. Wszystko oparte na wielkim, tłustym kłamstwie. Nie tylko tu zresztą, wpadliśmy w ten rodzaj oszustwa wielokrotnie, znowu i znowu w przypadku innych krajach, jakie oni/my napadliśmy.

Tylko tak długo, jak mogą utrzymywać przy życiu to ich straszydło postrzegania pod nazwą Al Queda, śmiertelni powstańcy, zły Taliban, niekończącą się listę terrorystów; to tylko kolejny demoniczny biznes, jak zwykle. Na każdym poziomie społeczeństwa ZOSTALIŚMY ZROBIENI W BAMBUKO. Medialnym, agencji rządowych, wojskowym, a każda osoba związana z tymi obszarami odegrała swoje rolę w tym ucieleśnieniu zła.

Każda dusza woli uwierzyć w to i po prostu iść pod rękę ze spiskową teorią walki z terroryzmem. Bo to przecież „terroryzm”.

8 /. Rozrywka

Istnieje “teoria”, że rozrywka jest nam dostarczana po prostu dla naszej niewinnej zabawy i przyjemności. Sport, kino, filmy telewizyjne, itp. Wszystko to jest nieszkodliwe i służyć nam ma w wolnym czasie. Już dalej od prawdy tego nie da się powiedzieć.

Rozrywka polega na utrzymaniu goja w stanie rozproszenia, niemożności koncentrowania się na poważnych sprawach; jako, że bycie kimś świadomym jest zupełnie zabronione i  systematycznie niszczone przez elitę demonicznie kierowanych psychotycznych, pasożytniczych drapieżników żydowskich.

Jednocześnie, gdy jesteśmy w stanie rozproszenia, jesteśmy również poddawani starannej i subtelnej grze sprawowania nad nami kontroli umysłowej. Warstwa po warstwie po warstwie percepcji i iluzji. Po to, żeby zaakceptować naszą niewolę, żebyśmy gnili w niewiedzy, żebyśmy odczuwali stan braku mocy, oni prowadzą na manowce, abyśmy nie dowiedzieli się,  kim naprawdę jesteśmy i jaki wielki duchowy potencjał w nas drzemie.

9 /. Oficjalna wersja o 9/11

19 muzułmańskich ekstremistów było w stanie przejąć pokłady trzech samolotów z nożykami do cięcia papieru, zająć kabiny pilotów, jakoś przechwycić kontrolę nad potęgą amerykańskiego lotnictwa i rzeczywiście rozwalić na kawałki trzy wielkie struktury budowlane oraz wywalić dziurę w Pentagonie. Ha, gdyby nie było aż tak poważne – chcielibyśmy płakać wręcz ze śmiechu. Bo to jest prawie na poziomie dziecięcych kreskówek.

Jednak miliony “inteligentnych” ludzi wpadło w sieć tej teorii spiskowej, wytworzonej po linii natarcie i kontrreakcja. Nie tylko to zresztą, oni będą naprawdę reagować agresją wobec ciebie, jeśli masz odwagę przedstawić alternatywę do tych bredni.

Uformowali nas coś na kształt dużych dzieci. Dorosłe ciała i organy, ale umysł jak u dziecka. Pomijam, że to porównanie jest obraźliwe dla dzieci, bo przynajmniej dzieci są elastyczne i otwarte na zmiany swych przekonań.

10 /. Energia konwencjonalna

Jak my wszyscy mogliśmy przyjąć do siebie mit, że nie ma innej realnej formy źródła energii niż paliwa kopalne i energia jądrowa.

Tak na pewno coraz więcej ludzi akceptuje fakt istnienia energii słonecznej. Ale nawet ci ludzie, którzy zainstalowali ten program, nie zdają sobie sprawy, że prawdopodobnie zostali podłączeni do sieci.

Dla większości innych form energii nie ma miejsca w naszej świadomości. Że możemy uruchomić samochód na powietrze i wodę, nawet jeździć na prostych olejach do smarzenia bez przeróbek w naszych silnikach diesela, to przekracza pojęcie większości ludzi. W rzeczywistości próby przedstawienia tej informacji dla znajomych i rodziny tym się kończą, że nie tylko zaczną zaprzeczać, ale będą bronić tradycyjnych systemów energetycznych, za pomocą których są ograbiani.

Nie do pomyślenia jest dla większości ludzi, że wszyscy możemy mieć mnóstwo darmowej energii, po prostu przez otwarcie źródła energetycznego znajdującego się w środowisku matki natury.

Ale oczywiście jest to tylko głupia teoria spiskowa.

Informacje powiązane z treścią eseju:

John Friend’s article on various myths, including the moon landings

http://northerntruthseeker.blogspot.co.uk/2012/04/top-10-liespsyops-that-you-need-to.html

Book debunking the holocaust myth

http://www.amazon.com/The-Holocaust-Hoax-Exposed-Revisionist/dp/1937787087

Film on the holocaust

http://www.youtube.com/watch?v=bzBpcuE8mpc&feature=player_embedded#!

www.zioncrimefactory.com articles on 9/11 and the holofruad

10 powszechnych mitów o Duchowości i religii

źródło: http://diggerfortruth.wordpress.com/2013/03/23/10-common-misconceptions-about-spirituality-and-religion/

1 /. Bierny opór (Non-Violence, NV) to bierność.

Kompletny nonsens! Pomyślałem sobie, że najlepiej będzie walić w ten mit na odlew na samym początku. Skąd, u diabła, wziął się ten mit? NV i bierność, w porównaniu do siebie, nie da się już chyba znaleźć czegoś bardziej diametralnie sobie przeciwnego, zupełnie dwa różne bieguny. I tak samo, jak wszystko, co ucieleśnia Prawdę, piękno, sprawiedliwość i to, co słuszne, tak samo to pojęcie musiało zostać oczernione, zamienione w głupawy banał, potępione, zanieczyszczone i rozwodnione.

Jak zawsze w przypadku ludzi prezentujących półprawdy, dezinformację i propagandę, nie odrobili oni wystarczająco dużo lekcji na temat, w którym rzekomo mają się za specjalistów. Podobnie jest z NV. Ludzie, którzy mówią takie bzdury, to zwyczajne ignoranckie świnie – przepraszam, ale naprawdę nie ma delikatniejszego sposobu na nazwanie tego procederu.

NV jest tak poważnym zagadnieniem i odgrywa tak ważną rolę w tym ruchu, że nie może być zanieczyszczony podobnymi nonsensami! Jest potężnym narzędziem i jak wszystkie narzędzia, należy je stosować w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie. Czasami nie jest odpowiedni moment, wtedy odkładam to narzędzie z powrotem do skrzynki na narzędzia. Są chwile, fizycznej samoobrony i są czasy dla NV – to naprawdę jest proste.

Proszę przeczytać tę książkę, jako tylko jeden z wielu przykładów historycznych o władzy absolutnej oporu w postaci NV

http://diggerfortruth.wordpress.com/2012/07/11/a-man-to-match-his-mountains/

2 /. Duchowość to bezczynność

Następne bzdury! To jest błąd, niedokładność, dezinformacja i jeszcze więcej ignorancji. Znowu diametralnie sprzeciwia się rzeczywistości, Prawdzie. Prawdziwa praktyka duchowa sprowadza się do CZYNIENIA, robienia uczynków. Jest użyciem mocy duchowych do wewnętrznej kontemplacji, refleksji o równowadze emocjonalnej, mądrości, wiedzy, wskazówek intuicyjnych, jakie mają pomóc wzmocnieniu samego siebie – aby ZACZĄĆ DZIAŁAĆ. Duchowa praktyka w nieskażonej formie ostatecznie przynosi kogoś do miejsca, gdzie podejmuje działanie. A tak naprawdę, nie robi wtedy nic innego. Ktoś zostaje zmuszony, aby robić coś ze względu na cierpienie innych, to wynik prawdziwego duchowego połączenia.

3 /. Duchowość nie polega na praktykowaniu

Czeguj!!?? No teraz to zaczyna się robić naprawdę śmieszne. Każdy akt oporu na większą skalę bierze się z wewnętrznej energii duchowej – każdy.

Jeśli byłoby tylko jedno słowo, za pomocą którego miałbym opisać Duchowość, tym słowem  byłoby PRAGMATYKA. Nie może być nic bardziej praktycznego w tym świecie iluzji niż prawdziwa duchowa praktyka. Odrzucenie jej jest przyczyną naszych dolegliwości – dlatego jest naszym ROZWIĄZANIEM wobec tego koszmaru.

Tylko Duchowość może nas wydobyć z tego bałaganu. Ponieważ ………jesteśmy w stanie duchowej wojny. Jeśli chcesz naprawić samochód, potrzeba ci zestawu mechanicznego, jak chcesz naprawić mur w ogrodzie, bierzesz narzędzia murarskie, jeśli chcesz dokonać napraw elementów swej odzieży, potrzebny jest zestaw do szycia. Dlatego też, skoro znajdujemy się w stanie duchowej wojny, to czy nie jest rozsądnie używać zestaw narzędzi duchowych!?

4 /. Miłuj nieprzyjaciół jest stwierdzeniem śmiesznym

Cóż takie jest, jeśli zabieramy się za jego interpretację z punktu widzenia naszej ignorancji. Jeżeli jesteśmy zwiedzeni do stanu myślenia, że kochać wroga to jakiś twór typu new-age,  przytul kochanka do piersi, wówczas zgoda, wszyscy zgadzają się tak to rozumieć. Ale jeżeli poważnie spojrzysz na to, co to pojęcie tak naprawdę oznacza, to wtedy musisz zadać sobie trud zagłębienia się pod powierzchnię…..i odrobienia potrzebnej pracy domowej. Poznania tematu i przedmiotu Duchowości.

Kochać swojego wroga ani przez moment nie oznacza, że masz pogodzić się z każdym rodzajem gówna, jakie od niego pochodzi. Nie oznacza również, że masz prawo stać z boku i pozwolić, aby dowolne zło spotkało innych ludzi. Kochać kogoś w prawdziwym znaczeniu tego słowa, oznacza okazywać swoją dojrzałość związaną z odpowiedzialnością wobec innego człowieka, aby powstrzymać go zanim ranić będzie innych i SAMEGO siebie. To wszystko pochodzi z miejsca, gdzie drzemie w nas poczucie braku separatyzmu wobec innych istot. Że jesteśmy zbiorową świadomością i jeśli kaleczymy innych, to również ranimy sami siebie. Dlatego jako kochające indywidualne dusze nie wolno nam pozwolić innym krzywdzić siebie. To proste.

5 /. Religia jest źródłem wszystkich naszych bolączek

Yea, yea, yea. Jeszcze więcej bzdur stawiających włosy na głowie! Jak myślisz, kto pragnie propagować ten niedorzeczny przekaz? Pomyśl o tym sam. Ludzie, którzy chcą mieć normalne struktury rodzinne? Ludzie, którzy chcą zakazu lichwy? Ludzie, którzy tworzą wspólnoty? Ludzie, którzy mają pewien poziom kodeksów moralnych w społeczeństwie? No oczywiście, że nie; to jest zbrodniczy pomysł kryminalistów żydowskich, którzy chcą całkowicie zmiażdżyć praktyki religijne. Religia stoi im na przeszkodzie do realizacji ich planu JWO (jewish world order – przypis); po prostu przeczytaj protokoły nr 14: “Zabronimy kultu Chrystusa“. To nie religia jest źródłem wszystkich naszych bolączek, tylko korupcja i wywracanie do góry nogami naszych praktyk religijnych, to jest problem. Wszczynanie separatyzmu (dzielenia i kłócenia wszystkich wokoło – przypis), celowa taktyka dziel i rządź. Podobnie jak dezinformacje w ramach ruchu Prawdy, ten slogan jest tak samo trujący jak główne media mainstreamu. Można tylko poprawić jakość swojego życia duchowego poprzez zapoznawanie się z pismami religijnymi.

6 /. Religia jest jak wygodny koc

Cóż, to sprawia, że ludzie czują się lepiej w swej ziemskiej egzystencji. To dlatego, że prawdziwa praktyka duchowa wzmacnia własną osobowość i jakość życia. Więc dlaczego ma nie sprawić, że czujesz się lepiej. Ale to jest właśnie efekt resztkowy. Celem praktyki duchowej nie jest wyłącznie to, abyśmy czuli się miło i puszyście. To jak branie narkotyku „suma” w powieści Aldousa Huxleya Brave New World.

To tylko ruch new-age doprowadził do wypaczenia Duchowości w stan jakiejś działalności narcystycznego samozadowolenia. Ich punkt widzenia Duchowości jest czystym, bez domieszek, egoistycznym pragnieniem, żądzą, hobby, poczuciem stymulacji czynnika dobrego samopoczucia. Jest to Duchowość ze śmietnika.

Prawdziwa praktyka duchowa jest działaniem łączenia się, podłączania się do głównej sieci. Posiadaniem Boskiego związku – aby służyć innym (nie pozwolić im cierpieć), a przez to sprawić, aby ten świat był bardziej ludzkim miejscem. To jest nasz ostateczny cel w życiu – dlatego tu jesteśmy.

7 /. Doktryny religijne nie mają zastosowania do współczesnego życia

Ho ho ho, ha ha ha. Proszę śmiać się w głos. Wystarczy spojrzeć na siebie. Tylko krok do tyłu i spójrz na bałagan, a jakim jesteśmy. Co dobrego nasz tak zwany postęp zrobił dla nas naprawdę??? OK, jesteśmy wdzięczni za kilka elementów, takich jak leczenie szpitalne w razie wypadku i nagłych zdarzeń. Ale ogólnie biorąc, to czy naprawdę zrobiliśmy jakiś postęp??? Spójrz na część pism wedyjskich i zadaj sobie pytanie, czy te kultury sprzed ponad 5000 lat, mogły się bez tego obejść.

Nigdy jeszcze nie było w historii takiego czasu, jak teraz, gdy naprawdę POTRZEBUJEMY pism religijnych bardziej niż kiedykolwiek. Kiedy potrzeba nam zakorzenienia się i wzięcia się w garść z naszym ego, naszymi przywiązaniami do różnych rzeczy i spraw, naszym egoizmem, chciwością, pożądaniem/pragnieniem/żądzą i prawdziwego przyjrzenia się naszym sztucznym, podlegającym ciągłym zmianom, tożsamościom.

8 /. Religia jest jak wytwarzanie energii plazmowej

Myślę, że odkrycie tego niezwykłego zjawiska jest silnym elementem Prawdy. To wszystko wiedza i pomaga powiązać wiele spraw w naszym rozumieniu elementów uniwersalnych. Poza tym, co może być ważniejsze od energii – przecież wszystko jest energią. Ale takie postawienie sprawy zawija tę myśl po prostu w ładne opakowanie:

Wszystkie religie to bullshit, bo możemy udowodnić, że to wszystko plazma“, takie myślenie jest niebezpieczne! Moja rada, należy być bardzo ostrożnym przed tak pochopnym wyciąganiem wniosków. Jest to bezzasadne i niczym nie poparte.

Odkrycia w Ruchu Cząstek Wszechświata (prądów elektrycznych i pól magnetycznych w przestrzeni), biegną równolegle obok Duchowości. Ponieważ cała duchowość jest pochłonięta i zawiera się w temacie świadomości. To wszystko, co obrazuje ruch plazmy, podkreśla – kolejną ziemską manifestację świadomości. To po prostu forma fizyczna, jak wszystkie inne formy świadomości, jaka może dawać obraz materii. Ci ludzie stają się ekspertami w rozkładaniu na czynniki pierwsze form świadomości dokonywany poprzez postęp technologiczny, i to wszystko. Ogarnąłem to w tym opisie, ale musimy uważać, gdzie wkraczamy z niektórymi naszymi “teoriami”.

9 /. Religie to są tylko mity z minionej epoki

To jest w istocie podobne do wyżej przedstawionej plazmowej definicji religii. Wszystko można wyjaśnić przy pomocy koncepcji nauk historycznych. Icke jest wielkim zwolennikiem tych “teorii”. NIE UFAJCIE Icke’owi i tej zbieraninie łajdackich dezinformatorów! To metalność wylewania dziecka z kąpielą, dla wielu ludzi w tym ruchu, jacy pełnią rolę podwójnych agentów. Wiele z tego walenia na oślep w religię zostało celowo zaprojektowane ….wiesz przez kogo. Przekop się dokładnie przez materię tego, co mówią właśnie tacy, jak Icke oraz ich badania, a odkryjesz, że to jest całkowicie sfabrykowana bzdura.

Owi podwójni agenci grają cały czas na krawędzi percepcji, na granicy prawdy i fałszu. Zaszczepianie idei poprzez rzucanie niezwiązanych ze sobą wydarzeń historycznych. Jednocześnie te same osoby spodziewają się, że kupisz ich „teorie” o Annunaki i reptilianach. Proszę o indywidualne, odpowiedzialne, krytyczne myślenie, proszę spojrzeć na ich mocodawców. Cui bono?

Nie mówię, że powinniśmy wierzyć dosłownie w każdy religijny fragment mitologiczny. Ale sugeruję, żeby przyswoić w swym wnętrzu, że wiele tych mitów to metaforyczne przekazy. Jezus przez większą część mówi za pomocą przypowieści. Koran i Bhagavad Gita są pełne porównań. My sami często wykorzystujemy analogie, aby pomóc sobie zdefiniować nasze przekazy. Te alegoryczne przekazy zapisane w pismach można rozłożyć na wielkim stole jak proste elementy, które pomagają nam zrozumieć ten świat, a co ważniejsze nas samych.

10 /. Ludzie religijni są agresywni i są przykładem słabości

Nad tym przechodziłem do porządku dziennego. Tylko, czy to aby na pewno religijni ludzie, czy może po prostu towarzystwo z jakiegoś klubu religijnego? Staram się znaleźć ludzi RÓŻNYCH wyznań, jacy są bardziej zainteresowani swą bezcenną tożsamością wynikającą z ich konkretnej wiary, niż tych, którzy zajęci są propagowaniem wiadomości zawartych w ich pismach. Nie można zaprzeczyć, że tacy są. Z reguły wyskakuje Pan i Pani Ego z dużą dawką ślepego przywiązania.

Dlatego też tak łatwo się obrażają, gdy ich religia wpada w krzyżowy ogień pytań. To nie jest związane z treścią pism religijnych. To jest przywiązanie do ich własnej tożsamości i fałszywego rozumienia, kim tak naprawdę są – są duszami. Są pochłonięci świadomością cielesną jako JA JESTEM ……

Osoby te zazwyczaj należą do klubu, ale nigdy nie czytają swych książek. Albo po prostu jak papuga powtarzają frazy ze swych pism. Nigdy w pełni nie pojęli ich prawdziwego znaczenia. Co jest naprawdę frustrujące to fakt, że nie potrafią wyjść poza ograniczenia swego klubu. Nie mają pojęcia o innych duchowych pismach. Gdyby mieli, szybko wzrośliby w sztuce mądrości, że nauki duchowe są blisko jedna obok drugiej – zero separatyzmu, zero wyjątkowości, zero świadomości cielesnej.

Podsumowując

Dla mnie Duchowość i prawdziwe zasady religijne są emocjonalnymi sztukami walki, jakie są potrzebne do życia w nowoczesnym świecie. Większość ludzi wokół nas to zestresowane małpy pod powierzchownością swych sztucznych  uśmiechów na pokaz. Oni są naprawdę w stanie niepokoju wewnętrznego, gdy sprawy idą nie po ich myśli, gdy ktoś obraża ich ego.

Najważniejsze w tym, że nikt nie musi należeć do określonego klubu (praktyk religijnych), aby być religijnym. MY wszyscy możemy zaprowadzić rządy prawdziwych zasad religijnych w naszym życiu, jak duchowe pracowite pszczoły. Wszyscy możemy stać się bogaci i upoważnieni do posiadania mocy przez niezachwianą mądrość wynikającą z różnych pism duchowych.

10 pozytywnych korzyści przyjęcia Duchowego podejścia do walki z tą Agendą

źródło: http://diggerfortruth.wordpress.com/2013/01/21/10-positive-benefits-for-adopting-a-spiritual-approach-to-fight-this-agenda/

[poszczególne składniki wiążą się ze sobą i nie są wymienione w kolejności ważności]

1 /. Pozwoli to nam radzić sobie ze zmianami

aMłodość jest nie tylko elastyczna w znaczeniu cielesnym, ale także umysłowym. Gdy stajemy się starsi, bardziej się warunkujemy, przyzwyczajamy się do naszych własnych wzorców. Stwierdzamy, że coraz trudniej jest nam być elastycznym wobec zmian. To sprawia, że ​​jesteśmy narażeni na odruch posługiwania się utartymi wzorami, a przez to trwamy ​​w sytuacjach, które nie pracują na naszą korzyść. Stare destrukcyjne nawyki lub coś, co po prostu czyni nas zatwardziałymi. Zmiana winna nam służyć tak samo, jak odpoczynek  – to jest bardzo trafne stwierdzenie. Niemożność zmiany, brak zdolności zmiany – na lepsze jest związane ze strachem. Strachem przed czymś nieznanym. Mając silny fundament duchowy, potrafimy uwalnić się z tej niewoli. Pozwala to nam zdobyć nowe doświadczenia.

Niestety zmierzamy obecnie ku czasom wstrząsu podstaw naszego świata. Dojdzie do wielkich zamieszek w skali całego świata. Nie tylko gdzieś tam na Ziemi, ale w naszym życiu osobistym. Będąc duchowo stabilnym człowiekiem otrzymamy siłę i elastyczność, aby o wiele lepiej sobie z tym poradzić.

2 /. To czyni nas silniejszymi 

Emocjonalnie i fizycznie. Przyjęcie duchowej perspektywy życia pomaga nam utrzymać nas w równowadze, w ryzach. Utwardza nas jak żelazo na wzloty i upadki życiowe i daje nam wewnętrzny porządek. Jeśli ktoś wykazuje wytrzymałość na ścieżce duchowej, wówczas pomaga wytworzyć w sobie równowagę. Jesteśmy uwarunkowani niekończącą się pogonią od jednego do drugiego szybko załatwianego problemu ze sfery zgiełku wzlotów i natychmiastego spadania w depresję upadków. Duchowość naprawdę pomaga nam utrzymać nas na bardziej stabilnej linie cyrkowej.

Jeśli staniemy się bardziej nakierowani indywidualnym osiąganiem równowagi, bez ciągłych urazów emocjonalnych, wtedy doświadczymy lepszego zdrowia fizycznego. Bo wszystko w życiu, i mam na myśli wszystko, jest energią. Zgorzkniali, rozgniewani, agresywni ludzie prawie zawsze kończą z problemami typu artretycznego. To jest po prostu ich energia. Oczywiście są również inne czynniki, jakie się na to składają, ale określenie gorzki i pokręcony jest w tym wypadku bardzo akuratny.

3 /. Pozwoli to nam zastanowić się nad sobą samym

To jest piękno i istota tego, o co w tej całej duchowości chodzi – gong, który słyszymy od środka. Zdolność do samo-refleksji. Coś, czego nasi rywale zdają się w ogóle nie posiadać, nie są do tego zdolni. Prawdziwej istoty duchowości, bez względu na to, z jakiego obszaru na świecie ona pochodzi; skupia naszą uwagę całkowicie na sobie. Ale nie w egoistycznym, sobie-tylko-służącym celu. Nie na naszym ego, ale na prawdziwym, wiecznym Bycie.

Przenosi to wszystko, co z nami się dzieje, z powrotem w domu. Co robię w życiu? Jaka jest moja postawa wobec moich współbraci i współsióstr? Jak mogę służyć innym? Jaką rolę mają moje działania, w jaki sposób przyczyniły się one w tej grze z tym całym bałaganem, i co mogę teraz zrobić, by to zmienić?

4 /. To pozwala nam zająć pozycję odpowiadania na problem, w miejsce reagowania na nie

Jest to kluczowy aspekt i można go opisać jako fajny mały duchowy trick. Nie tylko ma nam umożliwić wydostanie się z wszelkiego rodzaju nietypowych sytuacji, ale pozwala nam w pierwszym rzędzie w nie nie wpadać. Pamiętaj, że to wymaga praktyki, praktyki, praktyki. Stare nawyki oparte na ego, reaktywnego działania są cholernie trudne do wymazania. Reagować, reagować, reagować.

Ale z wystarczająco dużą dozą wytrwałości możemy zacząć dostrzegać istotne różnice, gdy spojrzymy wstecz na to, jak kiedyś się zachowywaliśmy. Jak kiedyś próbowaliśmy się “odwinąć” w trybie reaktywnym na dowolny lekki krytycyzm czy niesprawiedliwość. Te dwa wielkie R (reactive, responsive – przypis) – to wielki wybór, jaki obecnie mamy w konfrontacji z każdą sytuacją, jaka nas dotyczy.

5 /. Pozwoli to nam walczyć w sposób inteligentny          

Kiedy wyjdziemy z tego bałaganu – w jakim się znaleźliśmy. To będzie dla nas ważne po wszystkim, aby zastanowić się, jak udało nam się wygrać? Czy musieliśmy zniżyć się do ich poziomu, czy zrobiliśmy to, co było w porządku? Nie nienawiścią lub zemstą, ale dzieleniem się Prawdą, pozwalającą świadomości rozwijać się. Czysta walka. To jest to, za co przyszłe pokolenia będą nam wdzięczne – że nie tylko zrobiliśmy to, co trzeba, ale zrobiliśmy to we właściwy sposób.

6 /. Dostarcza nam wskazówek i wyznacza ogólny kierunek

To pomoże nam przewarunkować samego siebie i zabrać nas z powrotem na właściwy tor. Przypomni nam, że mamona nie jest tak ważna dla nas jako gatunku dla naszego przetrwania i są inne ważniejsze wartości w życiu. To jest nasz Boski model celów.

Ci prawdziwi mistycy, święci, prorocy i autentyczni guru nie byli żadnymi idiotami. Tam naprawdę były mądre dusze. One poznały odpowiedni sposób. Miały to rozpracowane na czynniki pierwsze. I dzięki nim pozostały po nich pisma jako przewodniki pozostawione dla nas. Ale czy będziemy z nich korzystać? Czy zaczerpniemy nasze wskazówki od jakiegoś guru telewizyjnego informującego nas o tym, co jest nową normalnością, i jaki jest najlepszy sposób, aby dostosować się do tego nowoczesnego talmudycznego społeczeństwa?

To wszystko już tam jest, w tych starożytnych pismach, jak przeżyć życie. Podręcznik życia  dla półgłówków. Musimy tylko zacząć je czytać, pobierać stamtąd jakieś nauki i zacząć realizować ten styl życia.

7 /. Umożliwia nam to uwalniać się od separatyzmu

Prawdziwa duchowa ścieżka jest biegunowo przeciwna separatyzmowi. Chodzi o połączenie się w jedno. Chodzi o przełamanie podziałów. Chodzi o widzenie ludzi jako dusz, a nie kolorów, ras, wieku, płci, pełnosprawnych i niepełnosprawnych i całej gamy etykiet i opakowań. Duchowość dotyczy jedności, wspólnoty, służenia innym i na pewno nie zadawania sobie nawzajem cierpienia.

Separatyzm jest przyczyną wszystkich naszych nieszczęść.

8 /. To daje przykład innym, którzy również są w tej walce

Zarówno dla naszych przeciwników, jak i kolegów z tej samej strony barykady. Sa dwie drogi radzenia sobie z tym wszystkim: właściwy sposób i niewłaściwy sposób. Jest wielu dobrze poinformowanych zwolenników głoszenia Prawdy. Są oni bardzo kompetentni w swoich dziedzinach. Oni są naszym ogromnym atutem w naszym arsenale – ale potem pozwalają sobie całkowicie nieświadomie stawać po zupełnie niewłaściwej stronie. Są rasistowscy, nienawistni, krótkowzroczni, reakcyjny, mściwi i nie bardzo rozumieją większy obraz duchowy naszej walki.

Więc to jest nasze stanowisko duchowych wojowników nie tylko zajęcia tej pozycji, ale pokazania przykładu, wpływania na innych w tej walce, pokazania, że jest alternatywa, bardziej produktywna, jest  mądrzejszy sposób walki.

9 /. To sprawia, że nasze doświadczenia, nasze życie, stają się godne

Jeśli mamy prawdziwie godny cel w życiu i dążymy do tego celu ze starannością, z uwagą skupioną na jednym celu. Wtedy w naszym życiu zaczyna dziać się magia. Dochodzi do dziwnych “zbiegów okoliczności” i pojawiają się wspaniałe możliwości, po prostu i całkiem nagle. Wprost z nieba, wręcz znikąd.

Naszym celem musi być altruizm, musi być działanie dla dobra wszystkich. Musi być samą czystą dobrocią. Służyć innym. Ta magia nie zstąpi z nieba w ciągu jednej nocy, trzeba mieć do tego wytrwałość. To może potrwać lata ofiarnej służby dla nie-egoistycznych celów, opartych na poczuciu ludzkości, zanim dostąpisz jakiekolwiek zauważalnej nagrody. I zazwyczaj nagrody nie są tym, czego oczekujemy albo – raczej są czymś, co daje jeszcze więcej możliwości. Możliwości/sposobności, które powierzchownie mogą wydawać się wyzwaniami, ale gdy raz podniesiemy rzuconą rękawicę, wtedy otwierają przed nami całe bogactwo swojej obfitości.

10 /. Pomaga nam pozbywać się naszych lęków

Kończąc zestawianie tej listy – Duchowość pomaga nam osiągać najbardziej pragmatyczny ze  wszystkich celów. To strach trzyma ludzi w trybie apatii. To strach powstrzymuje ludzi przed podejmowaniem działań. To strach uniemożliwia ludziom dobrze poinformowanym stawiać opór. To jest element kontroli umysłowej używanej przeciwko nam przez całe nasze życie.

Ale strach nie jest po drodze z prawdziwą ścieżką duchową opartą na świadomości. Duchowość delikatnie pomaga nam pozbywać się obaw i strachu. Tym się stajemy, czym się żywimy.

Kiedy zanurzamy się w duchową lekturę, duchowe poszukiwania, szukanie towarzystwa duchowego, wtedy w nasze życie wchodzą inne wartości. Zmieniamy system naszych założeń w sferze naszych możliwości realnego przełamania bariery strachu.

To są powody, dlaczego duchowość jest czymś tak bardzo pragmatycznym.

Podsumowując:

Jesteśmy w stanie wojny duchowej.

Dlatego musimy walczyć w niej duchowo. Cała ta agenda dotyczy ciemności, jaka próbuje dokonać uzurpacji naszej Światłości. Chodzi o wdarcie się przemocą do naszych dusz – To jest bardzo proste. Istotne jest, abyśmy zdawali sobie sprawę, byli świadomi tego, z czym mamy do czynienia i nie dawali się zbijać z pantałyku, drążąc kolejne szczegóły, rozwodząc się nad niekończącą się listą faktów, gromadząc dane i wiedzę ekspercką.

Możemy walczyć z ciemnością tylko przy pomocy Światła. To jedyny sposób walki, jaki przynosił powodzenie w przeszłości; dawał on w miarę trwały efekt. Klasyczne już jest podejście Gandhiego w procesie wykopania Brytyjczyków z Indii. Ten uciążliwy reżim był również pod żydowskim wpływem. Chociaż zasady Gandhiego nie mają obecnie pełnego uzasadnienia, bowiem plan gry się zmienił, to jednak fundamentalne zasady, do których on dążył, mają absolutnie wciąż zastosowanie.

Brak nienawiści, bezwarunkowa miłość, niezłomna buntownicza postawa oraz perspektywa altruistyczna.

10 przeszkód na naszej Drodze do Wolności

[Wszystkie są nierozerwalnie ze sobą połączone]

a

1 /. zachłanność

Jeszcze jeden. I jeszcze. I jeszcze coś, żeby móc się zaspokoić. Bezpośrednio związana z pragnieniem. Zadowalaniem zmysłów. Głęboko zakorzenione poczucie niepewności. Niepewność i zmysłowe przyjemności przeciwko duchowemu zadowoleniu.

2 /. Egoizm

Ja, ja, ja. To jest moje, chcę, potrzebuję. Muszę. Do diabła ze wszystkimi innymi. Życie toczy się wokół moich potrzeb i mojego chcenia. Mój dom, mój samochód, mój pies, mój kraj, moja rasa, moja rodzina, moje środowisko. Śmiertelna nowoczesna choroba społeczna egoizmu.

3 /. Ego

Prestiż, szacunek, pycha. Moje Ja. Niepewność. Co inni (nawet zupełnie obcy) o mnie myślą? Potrzeba uzyskania dobrej oceny. To stały pat bycia w odwrocie. Brak poczucia własnej wartości. Prawdziwej miłości do samego siebie – czyż nie. Pan i Pani Ego zawsze ingerują w nasze życie.

4 /. Fałszywa tożsamość

Śmiertelną choroba JA JESTEM-izmu. Tego, kim naprawdę jesteśmy. Przechodnimi/przemijającymi etykietami i tytułami. Społecznymi szufladkami. Opisywanie siebie i innych określeniami.

5 /. Separatyzm

Zabójcza choroba separatyzmu. Bezpośrednio związana z naszymi niezliczonymi fałszywymi tożsamościami. Jesteś tym, a JA JESTEM tamtym. To nie jest tak, że przestępcza organizacja żydowska jest w tak wielkiem stopniu bandą suprematystów i rasistów, ale bardziej polega to na tym, że sączą oni w nas śmiertelną chorobę separatyzmu. Nie jesteśmy tacy sami, jak oni i nigdy nie będziemy.

6 /. Przywiązanie

To jest moje. Jestem właścicielem tego. To jest mój dom. A ty porysowałeś mój samochód. I trzeba gromadzić swoje kosztowności. Muszę chronić swoje mienie. I ciągle muszę się strzec przed każdym i przed wszystkim, co może odebrać mi moje rzeczy materialne. Muszę mieć wszystkie moje rzeczy i wszystko inne poubezpieczane. A co, jeśli stracę moje rzeczy? Co będzie, jeśli stracę moją tożsamość? Co, jeśli stracę moją rodzinę? Co się stanie, gdy stracę swoje zdrowie? Co, jeśli stracę swoje umiejętności? Co, jeśli stracę mój dom? Co, jeśli stracę moją pracę?

7 /. Żądza

Seks, seks, seks i więcej seksu. Kolejna abstrakcja, nawet dziwaczny seks. Podglądactwo, ocean zmysłowych rozkoszy. Pornografia, kluby stripteasu, seksualna perwersja. Nie ma znaczenia, jak to zdobyć – ja tego chcę, muszę to mieć. Nowe pojęcia normalności. Nowy formy inżynierii społecznej. Koszerne warunkowanie. W dzisiejszych czasach, przechodzi już wszystko – ale to wszystko to tylko dla zabawy …. czyż nie?

8 /. Pragnienie

Chcę, chcę, chcę. Coraz więcej i więcej. Nigdy nie osiągnę zadowolenia, nigdy nie zaspokojony tym, co już mam. Gdybym tylko miał. Materialistycznie napędzana wizja świata. Niekończąca się – zbiorowisko nigdy nie kończących się pragnień.

9 /. Gniew

Związany bezpośrednio z agresją. Przecież wszyscy wkurzamy się tym, co się dzieje. Ale czy nie powinniśmy, możliwie jak najbardziej, skierować naszej energii ku sprawiedliwemu oburzeniu (?) Łatwiej powiedzieć, trudniej zrobić, gdy mamy do czynienia z tym całym szaleństwem, lecz musimy próbować.

Gniew = zachowanie reaktywne – niesymetryczne bezmyślne działanie. Słuszne oburzenie = odpowiadanie – indywidualnie regulowane, odpowiedzialne działanie.

10 /. Nienawiść

Związana z pragnieniem zemsty (i przejawami gniewu). Inne trudne zagadnienie, powstrzymać tę bestię, oddzielić ją od wyrównywania rachunków. Ale to konieczne. To jest ich biznes – nie nasz. To oni są tą ciemną niską energią niszczenia, podczas gdy my mamy być energią Światła, pozytywną energią tętniącego życia. Ogromna różnica. Musimy się starać, aby nie wpaść w tę ich ciemność.

Wszystkie te cechy wynikają z tej samej podstawowej przyczyny:

Niepewności opartej na strachu

Ta forma niepewności nie jest czymś naturalnym. Została nam narzucona. Przez “nich” – przez tę ciemną moc. Jest to potężny mechanizm kontroli. I czyż to nie działa! Wystarczy spojrzeć na nas samych. Bieganie w kółko w naszym skupionym na sobie samym świecie doświadczenia pogoni za nagrodą Pawłowa, korzyścią osiąganą kosztem innych, aby w jakiś sposób dokonać rekompensaty naszego całkowitego braku duchowego bezpieczeństwa. To wszystko właśnie nas spotkało. Zostaliśmy manipulowani do tego poziomu przez te narzędzia kontroli umysłu.

Więc to jest diagnoza – a co z rozwiązaniem?

Rozwiązanie

W skrócie. Sekret nie wpadania w te wszystkie pułapki jest stary, jak świat. To wypróbowany sposób oddzielania się od tej piramidy pułapek, odłączanie się, zrywanie związków, ucianie więzi.

Po pierwsze, aby to zrobić musimy dokonać wielu wyrzeczeń w naszych codziennych staraniach, aby móc postawić opór tym pułapkom. Gdy przejawiamy zamiar pójścia w przeciwnym kierunku, wtedy ta siła zechce nas z powrotem zawrócić na swoją stronę. Metodą  najmniejszych kroczków, potykając się regularnie i po prostu wracać trzeba ponownie do podejmowania kolejnych prób. Znowu i znowu, z zamiarem dokonania wreszcie samodzielnego rozwoju. Praktyka, praktyka, praktyka.

Po drugie, musimy mieć coś innego, na czym będziemy mogli się oprzeć, coś w rodzaju metaforycznych kijków do chodzenia. Pochodzi to z dwóch zasad fundamentalnych prawdziwej duchowości:

Świadomości Duszy

Pełnego uchwycenia prawdy, że nie jesteśmy ciałem. Jesteśmy duszami mającymi ciało, a nie ciałami, jakim dano duszę. To jest absolutna zasada duchowego zrozumienia. Że nasze istnienie (doświadczenie) na tym świecie jest przemijające i ulotne. Nosimy sobie przeróżne zabawne kształty, niektóre barwione są sztuczną tożsamością na podobieństwo duszy. Następnie przechodzimy w inne kształty. To właśnie jest naszą duchową szansą. Sprawdzian, jak podczas wielu innych testów. Nasz staż na uczelni świadomości duszy.

Na poziomie podstawowym wszyscy jesteśmy pięknymi duszami. I tylko wskutek tych przeróżnych warstw zasklepionej fałszywej tożsamości skupionej wokół świadomości ciała, zaczynamy coraz bardziej stawać po stronie separatyzmu, a to z kolei wiedzie nas ku egoistycznym pragnieniom.

Maya (Iluzja)

Starać się zobaczyć, że wszystko w naszym świecie jest energią. Wszystko jest energią – wszystko. Każdy człowiek, każdy dźwięk, każdy obiekt – cała energia postrzegana jako materia. Materia jest tylko składem atomów, [protony (+ dodatni) neutrony (neutralny) i elektrony (- negatywny)]. Atomami wirującymi z różnymi prędkościami, jakie dają obraz, “wygląd” (złudzenie), że każdy obiekt jest stały. Super szybkie wirowanie energii atomowej daje możliwość postrzegania drewnianego stołu, a lekko wirujące atomy dają wrażenie ulotnej tkaniny. Czysta nauka – czysta energia.

I że my też składamy się z tej energii atomowej. I w duchowej rozmowie słowem używanym na określenie tej energii atomowej jest po prostu świadomość. Materia jest świadomością, życie jest świadomością – wszyscy jesteśmy świadomością.

Każdy doświadczenie zmysłowe, że czujemy, widzimy, słyszymy, wąchamy, smakujemy; mamy do czynienia z doświadczaniem za pomocą naszego umysłu poznawczego – z naszym doświadczeniem świadomości. Nasze życiowe doświadczenia są po prostu widoczne, na naszych osobistych ekranach, dzięki naszej świadomości. Ponieważ wszystko jest świadomością. Jak mogłoby być inaczej?

Nie ma czegoś takiego, jak materia. Cała materia powstaje i istnieje jedynie dzięki sile, która pozwala doprowadzić cząstkę atomu do stanu wibracji i utrzymuje ten stan trwającego minutę układu słonecznego tego atomu razem. Musimy przyjąć, że za tą siłą stoi istnienie umysłu świadomego i inteligentnego“.

~ Max Planck (twórca teorii kwantowej)

Zatem na zakończenie – jesteśmy duszami, które posiadają ponadczasowe złudne doświadczenie w energetycznej matrycy świata świadomości – które stworzyliśmy w naszych umysłach. Stworzyliśmy każde doświadczenie w naszym istnieniu. I to jest prawdziwa duchowa odpowiedzialność.

Dlatego właśnie wszyscy duchowi mistycy, święci i prorocy głosili wciąż i wciąż i wciąż na nowo, każdy na swój sposób – że Królestwo Boże jest w naszym zasięgu, że nasze rozwiązania na wszystkie nasze problemy znajdują się w środku, w nas samych…i że tylko dzięki duchowej świadomości, możemy zmienić nasze (fizyczne) życie.

4 kamienie milowe

źródło: http://diggerfortruth.wordpress.com/2013/05/27/4-cornerstones/

Uważam, że jako zorientowany duchowo ruch oporu powinniśmy opierać swe działanie na tych czterech podstawowych filarach:

1 / opór – mówić “NIE” i rozumieć, co to oznacza.

2 / propagowanie – szukać nowej krwi, poza naszym kręgiem.

3 / mieć definitywnie ukształtowany sposób działania – zorganizować się na najniższym poziomie, nie koniecznie online, i być niezwykle ostrożnym na próby różnych infiltracji.

4 / wprowadzenie duchowej samodyscypliny – z dojrzałą decyzją skierowaną na zdobywanie świadomości. Posprzątaj wnętrze, oczyść się i wniknij.

Dodatkowe uwagi na temat rozwiązań

To zupełnie niesamowite, że sporadycznie otrzymuję komentarze mówiące: “Tak, ale co z rozwiązaniami – nie oferujesz żadnych rozwiązań?” Zatem należy odnieść się do tego tematu z pomocą tych trzech punktów.

1/. Jestem cieślą

Żeby zarobić na życie macham młotkiem. Jestem stolarzem, który wraca do domu z pracy wykończony i robi wszystko, aby spróbować znaleźć rozwiązanie tych poważnych problemów; stukam w klawisze komputera, mając trociny we włosach i pył na rękach. To wszystko. To wszystko, co mogę zrobić.

Nie mam zaplecza finansowego, gruntownego wykształcenia, międzynarodowych układów. Mam zerowe doświadczenie w politycznym komentowaniu wydarzeń i jestem ograniczony w zakresie umiejętności komunikacyjnych. Ale jestem po prostu zmuszony to robić i iść dalej. Większość moich postów to po prostu górnolotne narzekanie z powodu mojego oburzenia na widok tego, co się dzieje. TO JEST ZACHOWANIE NORMALNE.

Gdybym nie był tym oburzony, byłbym po prostu osobą wybrakowaną. Oczywiście, że będę wygłaszał tyrady o tych morderczych zbrodniarzach, oczywiście, że nie przestanę krzyczeć o tych zdradzieckich Gojach sprzedawczykach, którzy bezpośrednio pomagają swym żydowskim panom w zamian za otrzymanie nagród Pawłowa. Oczywiście, że mam zamiar nadal wrzeszczeć na wszystkich wokół mnie, którzy nie zwracają na to uwagi, albo mało ich to obchodzi. Ponieważ te poważne problemy nie dają mi spokoju. Po prostu, wygłaszam je w  naturalny sposób – nawet jeśli tylko ma to służyć celom polepszenia bytu czy katharsis. Ten obłęd na świecie musi być co najmniej udokumentowany. A ja jestem zwyczajnie kolejnym głosem, który próbuje to badać i mówić o tym.

2 /. Przestań być leniwy

Ciągle proponuję rozwiązania. I tylko dlatego, że ci ludzie są zbyt głupi lub leniwi, nie potrafią dostrzec, że moja strona poświęcona jest ROZWIĄZANIOM. Nawet są linki zatytułowane “Proponowane rozwiązania” [“Suggested Solutions”] (link poniżej). Trzeba tylko krótki rzut oka na górę strony, aby go zobaczyć.

Nie mówię, że to jest doskonałe, lub że wszystko zawiera lub jest końcem wszystkiego, ale nie wiem, co jeszcze mogę zrobić . Mój cały blog jest napakowany rozwiązaniami. Przedstawiam rozwiązania i podpowiedzi na temat rozwiązań w całej kolekcji postów. Bez końca wskazuję PRZYCZYNĘ problemów, a zatem również rozwiązanie. I wielokrotnie powtarzam konieczność zwrócenia się w kierunku duchowych rozwiązań z różnych pism duchowych. Potrzeba nam oczyścić się, stać się duchowo zdyscyplinowani, wniknąć w środek, wspiąć się ku wyżynie doskonałości.

Wchodzę również w bardzo szczegółowe rozważania o metodach pracy fizycznej na głoszeniem Prawdy – znowu poświęcona jest temu cała strona (link poniżej). Nawet mówię o sprzęcie, o ubraniu do noszenia, gdy wychodzisz na ulicę, niosąc nasze wiadomości, najlepsze wskazówki na temat tego, co mówić, a czego nie podczas komunikowania się. Omawiam

psychologię interpretacji naszego przesłania, działającą na różne typy osobowości, z jakimi mamy do czynienia. Mówię o sposobach odpowiadania na sytuacje i na działanie tego programu, jako coś przeciwnego reagowaniu.

Poświęciłem także całą stronę na analizę pragmatycznego podejścia do oporu przed prawem wynikającym z przepisów zobowiązań na podstawie the Freeman/woman-on-the-land.

Strona jest zatytułowana FMOTL (link poniżej). Starając się pomóc ludziom przebrnąć przez zawiłości systemu prawnego i jak się temu oprzeć. Z książek, stron internetowych, forów, wzorów pism, laminowanych kart do przenoszenia, studiów nad casusami, wykładów, artykułów, grupy kontaktów itp., itd.

I tak dalej i dalej, można opowiadać o metodologii i problemach podejścia do nich, często  próbowałem bezskutecznie pomóc (nigdy nie twierdziłem, że jestem ekspertem). Po prostu staram się pomóc. Dzielę się moim wieloletnim doświadczeniem w dziedzinie aktywizmu. Robię tylko swój mały kawałek.

Więc może ci leniwi idioci zechcą mi wyjaśnić, jakim to sposobem nie próbowałem zajmować się rozwiązaniami??

3 /. Beczenie owiec

W dzisiejszych czasach każdy, kto beczy taką frazę: “Chcę rozwiązań – daj nam rozwiązania” jest zupełnie żałosny. Dlaczego zawsze musimy za kimś/czymś podążać? To dlatego, że byliśmy beczącymi owieczkami, które szły krok w krok za kimś/czymś, to teraz jesteśmy w tym bałaganie.

To oczywiste, co musimy zrobić – rażąco wręcz oczywiste. Wszystko, co musisz zrobić, to zrobić dokładne przeciwieństwo tego, do czego cię zmuszają.

Chcą, abyśmy jedli śmieci w fast foodach – więc my na to – nie.

Chcą, abyśmy korzystali z pornografii – więc my na to – nie.

Chcą, żebyśmy się ogłupiali alkoholem – zatem przestajemy pić.

Chcą, abyśmy spadli do zera i byli apatyczni od prochów – zatem przestajemy ćpać.

Chcą, abyśmy robili zakupy w koszernych supermarketach – nie robimy, kupujemy w lokalnych niezależnych sklepach i udzielamy wsparcia rolnikom.

Chcą wymusić na nas przestrzeganie orwellowskich bezprawnych przepisów – mówimy im, gdzie mogą je sobie wsadzić.

Chcą, żebyśmy oglądali ich telewizję – możemy rozbić telewizory i wyrzucić je na śmietnik.

Chcą, abyśmy odwrócili się od duchowości i samodyscypliny – więc robimy wszystko, aby obrać kierunek na duchowy styl życia.

Robimy wszystko, co się da, aby iść w przeciwnym kierunku do tego, jaki ci demoniczni maniacy chcą nam narzucić. Jak bardzo prostsze musi jeszcze być rozwiązanie?

Dlaczego potrzebujemy kogoś innego, aby powiedział nam, że to właśnie jest tak oczywiste??

Każdy, kto beczy “Pomóż mi, pomóż mi” jest już straconą owieczką i nie wiem, czy jest jakaś nadzieja dla takich ludzi.

Jeśli jesteś dostatecznie wściekły – mam na myśli naprawdę naprawdę wkurzony …… wtedy nie zadawałbyś pytań i nie prosiłbyś innych, żeby szukali rozwiązań dla ciebie. Bo wtedy wiedziałbyś dokładnie, w głębi serca, co zrobić.

Wszelkie rozwiązania są w nas, w każdym wypadku. Spójrz w swoje wnętrze. Królestwo Boże i wszystkie nasze odpowiedzi są w środku.

Moja propozycja dla takich ludzi brzmi: idź sobie, dołącz do klubu tenisa stołowego. Lepiej, żebyś dołączył do społeczności, z którą coś cię trzyma. Bo jesteś niebezpieczny dla naszego  ruchu, włócząc się po internecie, zaśmiecając forum i wrzucając głupie komentarze, bez skrawka myśli o tym, na jaki temat się wypowiadasz. Więc odejdź, dalej nieś swój własny ciężar, ciężar swojej własnej uciążliwości.

Filtry Prawdy

źródło: http://diggerfortruth.wordpress.com/2012/08/31/truth-filters/

10 stopni przemiany z zombie w pełnoprawnego głosiciela prawdy

Na pewno to trudne, żeby spowodować wyjście prawdy na jaw, a jeszcze trudniejsze, aby sprawić, żeby ktoś, kto utkwił w znieczulonym typie myślenia członka ludzkiego stada, wyszedł z tej skorupy i stał się pełnoprawnym, aktywnym członkiem ruchu prawdy.

Wszyscy popełniamy ten sam błąd raz po raz, błąd arogancji, że gdy tacy ludzie również otrzymają te informacje, to ruszą do przodu. Oczywiście wiemy już, że tak się nie dzieje. Naprawdę, zrobili znakomitą robotę w „obrabianiu” nas. My naprawdę żyjemy w masowym projekcie sterowania i kontroli umysłowej.

Oto niektóre filtry, przez które ludzie muszą przejść, jeśli mają się kiedyś stać częścią zespołu, częścią walki.

Większość ludzi, z którymi się stykamy, niestety zostało całkowicie zjudaizowanych. Na ogół są otumanieni, znieczuleni, zahipnotyzowani, zaprogramowani, są uwarunkowanymi zombie – trzeba sobie z tego jasno zdawać sprawę. Zajmują się oni powtarzaniem bez krztyny własnego myślenia tego, czym byli karmieni. Wielu z nas do pewnego stopnia, była kiedyś taka sama, w tym samym miejscu – musimy sobie to przypomnieć. Zatem mimo tego, że to frustrujące, jest w nich potencjał.

Jednak są pewne poziomy, które muszą przejść, zanim naprawdę złapią piłkę w ręce i będą umieli z nią pobiec.

Część problemu

Poziom 1 Obojętność

Większość ludzi, którym przedstawiasz prawdę, natychmiast reaguje odrzuceniem. To reakcja zaprogramowana. Znaczna część jest również zbyt zajęta zajmowaniem się swoimi egoistycznymi pobudkami, aby to do nich dotarło. Oni po prostu nie potrafią zwrócić na to uwagi, mają to gdzieś. Są również obojętni na cokolwiek innego, co znajduje się poza ich normą. Po prostu nie chcą zmienić swoich rutynowych działań i niczego nie chcą dostrzegać.

To jest wspólne połączenie lęku i apatii. Ale na tym poziomie, to jest coś więcej niż apatia/ lenistwo.

Poziom 2 Przeczenie

Te osoby wykazują pewne zainteresowanie, ale od razu przechodzą do defensywy. Do tego stopnia, że wykazują zainteresowanie tym, co dzieje się poza ich własnym życiem, ale proces warunkowania przeniknął tak bardzo głęboko. Trzeba uważnie przyjrzeć się tym ludziom; oni nigdy nie chcą sytuacji, gdy zostaje dowiedzione, że są w błędzie.

Ich monolog na temat różnych wydarzeń, jakim byli karmieni kropla po kropli, jest JEDYNĄ wersją opowieści, inne są fałszywe. Będą się angażować w dyskusję, ale zawsze w trybie przeczenia.

Zawsze trzeba z nimi walczyć, starając się pokazać im samym, jakimi dźwiękami i odpowiedziami ich zaprogramowano. Trudna orka i prawie nadaremna. To, na co możesz liczyć najwyżej, to tyle, że  może właśnie zasiałeś ziarno na jakimś poziomie podświadomości ….. pod warunkiem, że byłeś cierpliwy i nie uraziłeś ich cennej dumy.

Poziom 3 Rozrywka

Ci ludzie jakoś prześliznęli się przez te dwa etapy i przynajmniej wzięli do ręki literaturę/ DVD i faktycznie się z tym zapoznali. Jednak nie ma z ich strony zwrotnej odpowiedzi. Dla nich to była po prostu rozrywka.Równie dobrze możesz dać im zwykłe płyty DVD ze sklepu wideo. Nigdy nie będą potrzebować więcej lub śledzić informacje, aby wniknąć w to głębiej.

To prawie strata energii. Nigdy nie będą dzielić się informacjami z innymi. Oni nie mają więcej zainteresowania tym tematem, gdy już się czegoś dowiedzieli, i po prostu osuwają się z powrotem do świata matriksu.

Poziom 4 Pobieżne zainteresowanie

Ci ludzie mają lekkie zainteresowania większością spraw, spędzą trochę czasu, aby obejrzeć witryny lub filmy, jakie im pokażesz, ale mają umiarkowanie łagodny entuzjazm. Są dobrymi słuchaczami i często kiwają głowami, wyrażając zgodę. Będą nawet oglądać jeszcze więcej rzeczy, JAKIE TO TY IM POKAŻESZ, ale nie wykazują żadnego zainteresowania własnego, aby samodzielnie wyjść poza materiał, jaki im pokazałeś. Są niemal stratą czasu i energii.

Poziom 5 Dekoncentracja

Ci ludzie okazują większy poziom ciekawości. Zaczynają śledzić nieco więcej informacji, niż ty sam im dałeś, co jest zachęcające, ale tworzą z nich papkę, łączą te informacje z kręgami w  zbożu, z UFO, z potworami z Loch Ness, itp. Są oślepieni całą mnogością teorii spiskowych.

Człowieka dusza boli, gdy widzi, jak bardzo są oderwani od rzeczywistych problemów. Dali się złapać i wciągnąć w rozumienie rozrywkowe tego całego bajzlu. To jest po prostu alternatywa dla telewizji. Jest jakaś nadzieja, że ​za ​jakiś czas mogą dojrzeć do tego, żeby wrócić na tor. Ale czas działa przeciwko nam i to może być za późno.

Poziom 6 Przeglądanie bez końca

Ci ludzie są naprawdę bardzo ciekawscy i są bardziej skoncentrowani na poznaniu prawdy. Są dostatecznie wymagający, aby umieć odfiltrować śmieci i mają dość intuicji, żeby uświadomić sobie, że poprowadziłeś ich po właściwej ścieżce. Angażują się w inteligentną rozmowę i zadają odpowiednie dokładne pytania. Oni też czytają podobne, dostarczające wiedzy o żydach, witryny i filmy. Mają wiedzę, o co chodzi. Niestety, przekształcili się w „przeglądarki prawdy” (Truth browsers). Nie są wiele bardziej przydatni dla Prawdy, niż ci na poziomie 3, bo to wszystko jest samolubną rozrywką dla nich.

Przeglądanie, przeglądanie, przeglądanie, tak bez końca. To wszystko, na co ich stać, są zaledwie poszukiwaczami prawdy. Mogą opowiedzieć o tym bratniej duszy w pubie czy w pracy, czy komuś na siłowni, mogą świsnąć kilka e-maili do jednego lub dwóch swoich przyjaciół, ale to wszystko, co leży w zakresie ich działań dotyczących Prawdy. To wstyd widzieć, jak zastygli na poziomie hobbystów Prawdy.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Część rozwiązania

To jest tak, że dopóki ludzie nie przebrną przez ten poziom 6 filtrowania, to sprawy nie pójdą naprzód. To naprawdę jest linia decydującego podziału. To zdecyduje, jakimi są charakterami. Tylko ten, kto osiąga ten etap, staje po stronie prawdy. Ponieważ na tym poziomie podejmuje świadomą decyzję, aby zrobić coś z problemem, a przestać być tylko  wiecznym obserwatorem.

Poziom 7 Aktywność

Ci ludzie mają ten ogień w trzewiach, że po prostu nie potrafią stać z boku i być widzem. W chwili pożaru, złapią wiadro i pomogą gasić, robią, co się da.

To naprawdę pierwszy etap bycia aktywnym głosicielem prawdy i choć nie są one poziomami dynamicznymi, to ten stanowi dopiero początek. Oni wychodzą z siebie i na swój sposób dzielą się informacjami. Rozpowszechniają wokół wiele wątków i nic nie poradzą na to, lecz entuzjastycznie opowiadają to wszystko każdemu.

Poziom 8 Stawianie oporu

Jak na poziomie 7, ale tym razem ludzie dorastający do tego poziomu zaczynają tworzyć jakieś ulotki, naklejki, nagrywają płyty CD/DVD z informacjami. Ci ludzie również angażują się na niektórych poziomach oporu, by nie płacić podatków albo nie przestrzegać wszystkich narzuconych nam przepisów. Mają znacznie więcej ducha walki. Aktywnie korzystają z każdego znanego im sposobu,  aby nieść słowo się w każdych warunkach. Spędzają swój wolny czas i wydają pieniądze, aby sprawić, żeby inni się obudzili.

Poziom 9 Wielbiciel/poświęcenie Prawdzie

Kolejny stopień w górę po drabinie Prawdy. Ci ludzie idą krok dalej z propagowaniem Prawdy. Zakładają blogi, lokalne koła dyskusyjne, piszą artykuły, tworzą małe grupy prawdy. Głowią się nad najbardziej wydajnymi sposobami na to, by Prawda wyszła na jaw. Prawda to duży kawał ich życia i naprawdę oni są wielbicielami Prawdy. Mają tendencję do wspięcia się na poziom 10.

Poziom 10 Przywódca

Cóż, ci ludzie pokonali wszystkie przystanki na swojej drodze. Umieli ocenić swoje życie i uświadomić sobie, jak ważne jest, aby dojść do Prawdy, ponad niemal wszystkie przeszkody. Ci ludzie mają w sobie o wiele mniej strachu i są niezwykle społecznie świadomi, są osobami bezinteresownymi. Są bardzo produktywni w propagowaniu Prawdy. Założyli swoje audycje, robią wywiady, piszą książki, dają wykłady i seminaria, robią gruntowne badania i prezentują Prawdę w profesjonalny sposób. Są to silne postacie i naturalni przywódcy. Są błyskotliwym przykładem dla nas wszystkich. Co byśmy zrobili bez tych ludzi (?)

Jesteś potrzebny!

źródło: http://diggerfortruth.wordpress.com/2012/03/24/you-are-needed/

Elita żydowska napada nas 24/7, na okrągło. To wielowymiarowy atak na wszystkich poziomach, z każdego kąta. Wszelkie posiadane środki kierują przeciw nam.

Więc co mamy robić? …….. Walimy w nich w zamian wszystkim, co mamy we własnych zasobach. Nawiasem mówiąc, jest na to nazwa, to się nazywa samoobrona.

Musimy wykorzystać wszystkie swoje talenty, umiejętności, doświadczenia, wiedzę, środki i wpływy w obronie przed tymi atakami.

Jeśli spędziłeś wiele lat w branży reklamy/PR, to z pewnością można wykorzystać te umiejętności, aby pomóc propagować prawdę.

Jeżeli umiesz robić filmy, to ruch cię potrzebuje.

Jeśli masz zdolności artystyczne i możesz tworzyć plakaty, ulotki i ogólne grafiki w celu dzielenia się tymi wiadomościami, to jesteś wielkim atutem dla sprawy.

Jeżeli masz w środku wiedzy na temat mechaniki i brudnych praktyk, jakie dzieją się w naszych szpitalach, systemie edukacji, administracji lokalnej, itp. – potrzebujemy udostępnienia tych informacji, bo będzie to korzystne dla nas wszystkich.

Jeśli pracujesz z drukarką lub punkcie ksero, to możesz pomagać innym uzyskać ulotki, naklejki i plakaty produkowane po cenie wytworzenia.

Jeśli jesteś muzykiem czy poetą, zatem rozpowszechniaj słowo poprzez użycie swego talentu.

Cokolwiek tylko potrafisz, każdą umiejętność, jaką masz, powinieneś użyć. Jesteś potrzebny!

Dla tych z Was, którzy mogą się czuć nieswojo, bo nie są artystami, nie są twórczy, nie mają wiedzy z zakresu IT/ czy znajomości obsługi komputera. Może umiecie złamać ponurą atmosferę żartem, jeśli tak, to jesteście potrzebni! Wszystko, co trzeba zrobić, to rozgrzać kilka chłopaków w knajpie kilkoma dowcipami, a potem przekazać im kilka ulotek z adresem stron internetowych i filmów – ot i cała robota! To takie proste!

Wszystko, co musisz zrobić, to zacząć rozmawiać z ludźmi, wieloma osobami w regularny sposób. [rzuć okiem na esej „Watering seeds”, jest tam kilka pomysłów dotyczących przekazywania tej prawdy]

Jeśli część z was może zdobyć kopiarkę z wyprzedaży, to następnie można jej używać do dostarczania innym informacji w sposób regularny. Zbierz mały zespół propagatorów prawdy do kupy do wspólnej motywacji, wsparcia, koleżeństwa. Wystarczy spojrzeć na to, jak żydzi współdziałają i ciągną jeden drugiego.

Pomyśl o wszystkich talentach, wolnym czasie, umiejętnościach, zasobach, energii i wiedzy, jakie masz w swojej dyspozycji. Użyj ich, aby pomóc sobie i nam wszystkim, którzy cierpią i będą cierpieć pod tą tyranią szaleństwa i okrucieństwa.

Zawsze mówię, że nasze doświadczenia biorą się z określonych powodów. To jest walka duchowa. Twoje życie do tej pory miało cel, wszystkie te pozornie nieistotne i prawdopodobnie przyziemne prace/kariery były potrzebne, aby wykorzystać te doświadczenia teraz.

Nie miej poczucia żalu i odrzuć poczucie winy z dręczących myśli, jak np. “mogłem zrobić więcej, dużo więcej“. Lub “dlaczego odpuściłem i pozwoliłem, aby moje dzieci miały teraz to niewolnictwo i cierpienie?” Lub “dlaczego byłem takim tchórzem?” “Dlaczego byłem tak apatyczny?” Nie pozwól, aby te myśli, te żale cię prześladowały.

Zamiast tego bądź dumny z siebie za to, że przynajmniej próbujesz. Zrobiłeś wysiłek. Zmusiłeś się do działania. Stanąłeś twarzą w twarz ze swoim lękami i pokonałeś chorobę apatii. Możesz i będziesz w stanie trzymać głowę do góry, bez względu na to, co będzie dziać się wokoło.

Ale trzeba działać teraz. Oczekiwanie na to, aby zobaczyć jak to wszystko będzie układać się w przyszłości, to jak oczekiwanie na to, aby zobaczyć, jak każda inna choroba się ułoży. Będzie jeszcze gorzej, bardzo szybko będziemy spadać w dół, o ile nie będziemy mieli dostępu i zasobów większych, niż mamy teraz. Tak więc nie ma czasu na ociąganie się i marudzenie. Czekanie, aż ktoś inny zrobi pierwszy krok. To zależy od Ciebie. Tylko ty będziesz w stanie zrobić różnicę.

Zrób coś teraz, zaangażuj się w tę walkę, bądź aktywny. Dosyć kunktatorstwa. Zacznij szerzyć prawdę, stań w szeregu oporu. Zrób swój mały wkład.

Jesteś potrzebny!

10 powodów dlaczego ludzie mają zaśmiecone umysły i po prostu nie potrafią już myśleć

Czy zauważyłeś, jak ludzie z twego bliskiego kręgu i osoby, z którymi współdziałasz w różny sposób po prostu nie rozumieją, co się wokół nich dzieje? Jaką mają krótkowzroczną, wypaczoną perspektywę, jeśli chodzi o ogląd rzeczywistości? Zarówno ci, którzy śpią wewnątrz matriksu, jak też niestety niektórzy z naszych kolegów, głosicieli Prawdy.

Pierwsze z dwóch podanych niżej przyczyn, to prawdopodobnie dwa główne czynniki dokonania zakłóceń w ludzkich umysłach. Są w związku symbiotycznym podczas dokonywania ataku na nasze krytyczne myślenie, logikę opartą na zdrowym rozsądku, intuicyjną mądrość i zwykły stary zdrowy chłopski rozum, bowiem one wszystkie są niezbędną formą ochrony osobistej i społecznej. Istotne jest, że międzynarodowe żydostwo tłumi te elementy, a nawet je eliminuje, aby mogło sobie zdobyć pełną kontrolę nad nami i zniszczyć ludzkość.

1 /. Proces chemikalizowania umysłu

Większość ludzi w dzisiejszych czasach jest w śpiączce chemicznej – przeszła zaprojektowaną chemiczną lobotomię. Żyjemy na toksycznym polu minowym. Jesteśmy ciągle spryskiwani jak robactwo chemtrails’ami, zatruwani i ogłupiani przez fluor dodawany do wody oraz żywność frankensteinów. Następnie mamy do czynienia z truciznami środowiskowymi, jakie jesteśmy zmuszeni pochłaniać z unoszących się w powietrzu odpadów przemysłowych, jak też domowych trucizn, znajdujących się w produktach i urządzeniach, których używamy. Dalej dochodzimy do dodatkowych trucizn, jakie pochłaniamy z własnego wyboru, rozrywkowe narkotyki i gorzałę. Jak można myśleć jasno, gdy ma się do czynienia z tak wielkim rozmiarem ataku chemicznego (?)

2 /. Wielowymiarowa kontrola umysłowa

Ona jest wielowymiarowa. Ta masowa kontrola umysłu trafia w nas na okrągło, zaczyna się już nawet na poziomie przedszkolnym. Dzieci są przygotowywane, aby nie myśleć, zanim osiągną 5 rok życia. Wszystko, czego są uczone, co mają wiedzieć, i jak mają myśleć, przez całe ich smutne życie, polega na nauczeniu ich, jak mają powtarzać po kimś. Dobre małe powtarzacze judaicznego systemu.

Kontrola umysłowa systemu nauczania: przedszkola, szkoły, uczelnie i uniwersytety

Kontrola umysłowa w miejscu pracy poprzez ciągłe szkolenia i kursy na temat zdrowia i bezpieczeństwa

Kontrola umysłowa medialna – telewizja jako największa forma kontroli umysłu (obok „zorganizowanych” religii).

Kontrola umysłowa sprawowana przez wiele „zorganizowanych” religii – lub czasami tylko poprzez dostarczanie wyrywkowych wiadomości i zawłaszczenie pierwotnego przesłania pism religijnych

Kontrola umysłowa z użyciem gazet. To zdumiewające, że ludzie wciąż je kupują.

Kontrola umysłowa w czasopismach i kolorowych magazynach

Kontrola umysłowa sprawowana poprzez przemysł muzyczny

Kontrola umysłowa poprzez branży gier

Kontrola umysłowa poprzez propagandę internetową

Kontrola umysłowa w radio

Kontrola umysłowa odbywająca się w różnych kampaniach rządowych.

W ten sposób większość stada ludzkiego tworzy własny krąg policyjny przeciw sobie wskutek tej kontroli umysłowej przez powtarzanie propagandy, dlatego wykonują robotę dla międzynarodowego żydostwa.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Elementy pomocnicze

3 /. Zanieczyszczenie elektromagnetyczne

To prawdopodobnie jeden z najbardziej niedocenianych obszarów tego całego ataku energetycznego, jakiemu jesteśmy poddawani. Bo ostatecznie cała ta agenda sprowadza się do energii. Prawdopodobnie większość z nas, kiedy to czytamy, cała zalana jest „zupką” EMP. WiFi, inteligentne liczniki, promieniowanie HAARP, promieniowanie telefonu komórkowego, zwykły przepływ prądu elektrycznego oraz nieograniczona ilość zdalnie sterowanych elektrycznych gadżetów, co stało się nową normą w tym skażonym szatańskim tworze. Jak można z tego w ogóle uciec, bez całkowitego porzucenia życia wśród społeczeństwa (?). Istnieją sposoby, można próbować i zwalczać to, ale to dosłownie jest wszędzie, w każdej minucie dnia jesteśmy na to narażeni.

To musi mieć efekt kumulowania się skutków i wpływ na nasze zdrowie i na zdrowie komórek mózgowych. Jesteśmy dosłownie wyczerpani. Nasza struktura komórkowa jest atakowana i jest niemożliwe, abyśmy mogli myśleć tak jasno, jak to byłoby możliwe, gdybyśmy nie byli narażeni na to nienaturalne zanieczyszczenie.

Niektórzy ludzie mówią również o odległych, kierowanych atakach na poszczególne jednostki korzystające z tej technologii prądu elektrycznego. Jestem pewien, że tak się dzieje.

4 /. Dezinformacja

Czasem określane pojęciem kontrwywiadu. Ale wystarczy spojrzeć na te brednie, jakie obecnie przedstawiane są jako wiadomości alternatywne. Wystarczy tylko spojrzeć. Trzeba pewnego stopnia zapoznania się z Prawdą, aby odrzucić te wszystkie bzdury. Bardzo trudne jest dla wszystkich nowych przybyszów rozszyfrować Prawdę i odróżnić ją od dezinformacji. Dlatego ci opowiadacze pół-prawd/strażnicy bram są tam obecni, aby działać w charakterze sieci pajęczej na każdego, który się budzi. Ich zadaniem jest utrzymywanie stanu zaciemnienia i zmętnienia. Trzymania ludzi w stanie pogoni za własnym cieniem i straty czasu. I na razie jest to skuteczne. Oni prawie rzucili jakiś zaklęcie na ludzi. To jest jak odprawianie jakiegoś kultu, a ci opowiadacze stają się dla nich guru. Icke mówi to, Icke mówi tamto. Połowa z tych ludzi nie potrafi odróżnić dupy od łokcia, gdy chodzi o Prawdę. Po prostu, jeszcze więcej powtarzaczy, lecz na innym polu. To smutny widok, tyle zmarnowanego potencjału.

5 /. Uwikłani w kompromisy

Kolejna smutna sytuacja, jakiej wiele widać. Ludzie w ruchu Prawdy, którzy mają wielki potencjał, ale niestety z egoistycznych powodów, pod wpływem dysonansu poznawczego, postanowili iść na kompromis z Prawdą. Zaczynają dobrze, w dobrej intencji, ale wkrótce zaczynają niuchać, gdzie są pieniądze. Wiedzą, z której strony jest posmarowany chleb masłem i podświadomie decydują wybrać bardziej wygodną wersję Prawdy – „prawdę” kompromisową. Są nadal na alternatywnej arenie, ale już na jej zewnętrznej powłoce, gdzie Prawda jest nieco strawniejsza i bardziej akceptowalna. Będą mówić w kategoriach „globalistów” lub „Illuminati”, a nawet odważą się rzucić parę przekleństw pod adresem izrahella i „rotszyldowskich” syjonistów, ale to wszystko, na co ich stać.

Ci ludzie to nie kategoria opowiadaczy pół-prawd, oni po prostu postanowili ograniczyć sami siebie do pewnych granic z powodów finansowych. Taki sobie wyznaczyli porządek oraz korzystają z pewnej wygodnej terminologii, balansują na krawędzi ruchu Prawdy, jednak uzyskują z tego powodu pewne korzyści finansowe. Sprzedali się dla krótkoterminowych korzyści zamiast patrzeć na długofalowe skutki. Mamona zaśmieca ich umysł i krytyczne myślenie.

6 /. Strach

Wszystkie te punkty są ze sobą połączone a strach prawdopodobnie dotyka wszystkich tych obszarów. Tyle jest dzisiaj strachu unoszącego się w powietrzu. Strach przed utratą czegoś, strach przed zmianą, strach przed czymś innym. Gdy strach zaczyna wsiąkać w ludzi, po prostu nie mogą oni trzeźwo myśleć. Działają nieprawidłowo i mówią rzeczy pozbawione racjonalnych podstaw. To jakby krew i energia w pośpiechu wypłynęły z ich mózgów w trybie ochronnym. Widzimy to wszystko wokół nas, ludzie zachowują się przedziwnie, są niemal w stanie paniki. Są dosłownie wyrwani z rzeczywistości swych własnych umysłów, zupełnie nie wiedzą, jakie podejmują codzienne decyzje. Zawsze myślenie na krótką metę wbrew konieczności myślenia przede wszystkim w perspektywie długofalowych korzyści.

Szalone czasy, pełne szalonych ludzi. W tych czasach to kwestia próby, kto da radę to wytrzymać, a kto pęknie pod ciężarem. Jednak nikt nie powinien czuć się winny, przegrywamy od czasu do czasu, bo to jest zupełnie naturalne zachowanie w takim środowisku. W pismach wedyjskich mówi się, że jesteśmy w czasach Kali yuga, w których ludzie masowo mają tracić kontrolę nad swymi umysłami.

7 /. Syndrom grupowego myślenia

Większość ludzi ze stada sheople lubi myśleć i działać podobnie. Nie lubią wychodzić ze stada, gdyż bycie wewnątrz stada tworzy sztuczne poczucie bezpieczeństwa. To rzecz bezpieczniejsza, bardziej komfortowe wewnętrzne myślenie grupowe. Tak właśnie myślimy. No dobra, ale co ty o tym myślisz? Errrhh errr, panika. Większość ludzi nie lubi wyrażać opinii, które tworzą negatywny oddźwięk, gdyż wolą, aby zawsze podobać się innym i chcą bezproblemowego istnienia.

Ale problem z myśleniem grupowym – dysonansem poznawczym polega na tym, że tworzy ono skłócenie wewnętrzne (stres). Ten wewnętrzny niepokój tworzy się narastająco i zaczyna się przejawiać w rodzaju entropii umysłowej. Ludzie w końcu stają się szaleni. To właśnie dzieje się teraz z ludźmi na masową skalę. Tłumienie Prawdy może trwać tylko tak długo, dopóki ona zawsze, ale to zawsze, w końcu nie wybulgocze ze środka na powierzchnię. To jest to, co się dzieje obecnie. A im dłużej ktoś coś tłumi w sobie, tym bardziej bolesny jest proces wydostawania się tego na zewnątrz. Rozprogramowanie może być bolesnym procesem.

8 /. Egoizm

To kolejny aspekt, który wpływa na wszystkie te punkty i całe to szaleństwo. Nie jestem w ogóle za promowaniem buddyzmu, ale jeśli ktoś przetrawi cały zbiór pism buddyjskich i przetrawi całe rozumowanie Buddy na temat przyczyny cierpienia na świecie, to wszystko sprowadza się do dwóch słów – egoistyczne pragnienia. Oto, gdzie dziś znajduje się większość ludzi w swej mentalności. To jest toksyczny stan umysłu i zaśmieca naszą ziemską wizję.

Mentalność jest chorobą umysłu. Ludzie po prostu nie mogą myśleć w sposób spójny, gdy są zagrzebani w tej mentalności. Egoizm maskuje nasze prawdziwe ja, zanieczyszcza wszystkie pozytywne praktyczne cechy, jakie są nam wrodzone: współczucie, życzliwość, troska o innych, zrozumienie, altruizm, świadomość i miłość do wszystkich czujących istot.

9 /. Przeciążenie informacyjne

Dosłownie wariujemy od tego tsunami negatywnych informacji, jakie w nas uderzają dzień za dniem. Radykalny nawał nowości, jaki mamy pochłonąć, ma tempo stu krotnie większe teraz, niż 30 lat temu i gwałtownie wzrasta. Wystarczy jeden dzień przyjrzeć się wydarzeniom na świecie, żeby mieć tak dość wszystkiego, że najlepiej wyskoczyć z okna. To wszystko jest ciemne, szatańskie i tak bardzo okrutne. Jak udaje nam się przetrzymać to wszystko, to jest w ogóle niesamowita zagadka. Ale to proces hartowania się i dla tych z nas, którzy są uzależnieni od Prawdy, naprawdę trudno jest usunąć to na boczny tor. To czyste szaleństwo, i to szaleństwo ma z premedytacją mieć skutek wpływu na nas, jeśli nie mamy innych stabilizatorów w naszym życiu, takich jak natura, towarzystwo przyjaciół i duchowość.

10 /. Stres życiowy

Innym współzależnym aspektem w tym powiązanym ze sobą cyklu jest sprawa stresu. Nie tylko jesteśmy przeciążeni nawałem informacji, ale jesteśmy też nimi świadomie rozbijani w wielu kierunkach i na wiele różnych sposobów. Przetrwanie staje się coraz trudniejsze. Presja w pracy, aby być dobrym niewolnikiem, aby się podporządkować. Aby spełnić wszystkie te nowe normy dotyczące zdrowia i bezpieczeństwa, zapłacić wszystkie podatki, mandaty i rachunki za media i wzrastający czynsz. To nigdy się nie kończy. Następnie presja wewnętrzna, domowa, jaka jest w nas ładowana poprzez nowoczesne rodzicielstwo i ogólne naciski społeczne. Jeszcze więcej szaleństwa. Więc znowu, jak to może na nas nie wpływać??? To problem cykliczny – szaleństwo na zewnątrz, szaleństwo wewnątrz, potem znów od początku, szaleństwo na zewnątrz, szaleństwo wewnątrz. Wyskoczyć z tej pętli jest bardzo trudno. Stąd konieczność, aby znaleźć czas i zagłębić się w swoim wnętrzu, w swym prawdziwym ja, czas samotności i czas obiektywnej kontemplacji. To jest niezbędne.

źródło: http://diggerfortruth.wordpress.com/2013/09/10/cluttered-minds/

przygotował: stophasbara

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/zasmiecone-umysly-2013-09

Komentowanie zamknięte.