Najnowsze

Opublikowano Luty 22, 2015 Przez a303 W NWO

10 pozytywnych korzyści przyjęcia Duchowego podejścia do walki z tą Agendą

Poszczególne składniki wiążą się ze sobą i nie są wymienione w kolejności ważności.

a

1 /. Pozwoli to nam radzić sobie ze zmianami

Młodość jest nie tylko elastyczna w znaczeniu cielesnym, ale także umysłowym. Gdy stajemy się starsi, bardziej się warunkujemy, przyzwyczajamy się do naszych własnych wzorców. Stwierdzamy, że coraz trudniej jest nam być elastycznym wobec zmian. To sprawia, że ​​jesteśmy narażeni na odruch posługiwania się utartymi wzorami, a przez to trwamy ​​w sytuacjach, które nie pracują na naszą korzyść. Stare destrukcyjne nawyki lub coś, co po prostu czyni nas zatwardziałymi. Zmiana winna nam służyć tak samo, jak odpoczynek  – to jest bardzo trafne stwierdzenie. Niemożność zmiany, brak zdolności zmiany – na lepsze jest związane ze strachem. Strachem przed czymś nieznanym. Mając silny fundament duchowy, potrafimy uwolnić się z tej niewoli. Pozwala to nam zdobyć nowe doświadczenia.

Niestety zmierzamy obecnie ku czasom wstrząsu podstaw naszego świata. Dojdzie do wielkich zamieszek w skali całego świata. Nie tylko gdzieś tam na Ziemi, ale w naszym życiu osobistym. Będąc duchowo stabilnym człowiekiem otrzymamy siłę i elastyczność, aby o wiele lepiej sobie z tym poradzić.

2 /. To czyni nas silniejszymi 

Emocjonalnie i fizycznie. Przyjęcie duchowej perspektywy życia pomaga nam utrzymać nas w równowadze, w ryzach. Utwardza nas jak żelazo na wzloty i upadki życiowe i daje nam wewnętrzny porządek. Jeśli ktoś wykazuje wytrzymałość na ścieżce duchowej, wówczas pomaga wytworzyć w sobie równowagę. Jesteśmy uwarunkowani niekończącą się pogonią od jednego do drugiego szybko załatwianego problemu ze sfery zgiełku wzlotów i natychmiastego spadania w depresję upadków. Duchowość naprawdę pomaga nam utrzymać nas na bardziej stabilnej linie cyrkowej.

Jeśli staniemy się bardziej nakierowani indywidualnym osiąganiem równowagi, bez ciągłych urazów emocjonalnych, wtedy doświadczymy lepszego zdrowia fizycznego. Bo wszystko w życiu, i mam na myśli wszystko, jest energią. Zgorzkniali, rozgniewani, agresywni ludzie prawie zawsze kończą z problemami typu artretycznego. To jest po prostu ich energia. Oczywiście są również inne czynniki, jakie się na to składają, ale określenie gorzki i pokręcony jest w tym wypadku bardzo akuratny.

3 /. Pozwoli to nam zastanowić się nad sobą samym

To jest piękno i istota tego, o co w tej całej duchowości chodzi – gong, który słyszymy od środka. Zdolność do samo-refleksji. Coś, czego nasi rywale zdają się w ogóle nie posiadać, nie są do tego zdolni. Prawdziwej istoty duchowości, bez względu na to, z jakiego obszaru na świecie ona pochodzi; skupia naszą uwagę całkowicie na sobie. Ale nie w egoistycznym, sobie-tylko-służącym celu. Nie na naszym ego, ale na prawdziwym, wiecznym Bycie.

Przenosi to wszystko, co z nami się dzieje, z powrotem w domu. Co robię w życiu? Jaka jest moja postawa wobec moich współbraci i współsióstr? Jak mogę służyć innym? Jaką rolę mają moje działania, w jaki sposób przyczyniły się one w tej grze z tym całym bałaganem, i co mogę teraz zrobić, by to zmienić?

4 /. To pozwala nam zająć pozycję odpowiadania na problem, w miejsce reagowania na nie

Jest to kluczowy aspekt i można go opisać jako fajny mały duchowy trick. Nie tylko ma nam umożliwić wydostanie się z wszelkiego rodzaju nietypowych sytuacji, ale pozwala nam w pierwszym rzędzie w nie nie wpadać. Pamiętaj, że to wymaga praktyki, praktyki, praktyki. Stare nawyki oparte na ego, reaktywnego działania są cholernie trudne do wymazania. Reagować, reagować, reagować.

Ale z wystarczająco dużą dozą wytrwałości możemy zacząć dostrzegać istotne różnice, gdy spojrzymy wstecz na to, jak kiedyś się zachowywaliśmy. Jak kiedyś próbowaliśmy się “odwinąć” w trybie reaktywnym na dowolny lekki krytycyzm czy niesprawiedliwość. Te dwa wielkie R (reactive, responsive – przypis) – to wielki wybór, jaki obecnie mamy w konfrontacji z każdą sytuacją, jaka nas dotyczy.

5 /. Pozwoli to nam walczyć w sposób inteligentny          

Kiedy wyjdziemy z tego bałaganu – w jakim się znaleźliśmy. To będzie dla nas ważne po wszystkim, aby zastanowić się, jak udało nam się wygrać? Czy musieliśmy zniżyć się do ich poziomu, czy zrobiliśmy to, co było w porządku? Nie nienawiścią lub zemstą, ale dzieleniem się Prawdą, pozwalającą świadomości rozwijać się. Czysta walka. To jest to, za co przyszłe pokolenia będą nam wdzięczne – że nie tylko zrobiliśmy to, co trzeba, ale zrobiliśmy to we właściwy sposób.

6 /. Dostarcza nam wskazówek i wyznacza ogólny kierunek

To pomoże nam przewarunkować samego siebie i zabrać nas z powrotem na właściwy tor. Przypomni nam, że mamona nie jest tak ważna dla nas jako gatunku dla naszego przetrwania i są inne ważniejsze wartości w życiu. To jest nasz Boski model celów.

Ci prawdziwi mistycy, święci, prorocy i autentyczni guru nie byli żadnymi idiotami. Tam naprawdę były mądre dusze. One poznały odpowiedni sposób. Miały to rozpracowane na czynniki pierwsze. I dzięki nim pozostały po nich pisma jako przewodniki pozostawione dla nas. Ale czy będziemy z nich korzystać? Czy zaczerpniemy nasze wskazówki od jakiegoś guru telewizyjnego informującego nas o tym, co jest nową normalnością, i jaki jest najlepszy sposób, aby dostosować się do tego nowoczesnego talmudycznego społeczeństwa?

To wszystko już tam jest, w tych starożytnych pismach, jak przeżyć życie. Podręcznik życia  dla półgłówków. Musimy tylko zacząć je czytać, pobierać stamtąd jakieś nauki i zacząć realizować ten styl życia.

7 /. Umożliwia nam to uwalniać się od separatyzmu

Prawdziwa duchowa ścieżka jest biegunowo przeciwna separatyzmowi. Chodzi o połączenie się w jedno. Chodzi o przełamanie podziałów. Chodzi o widzenie ludzi jako dusz, a nie kolorów, ras, wieku, płci, pełnosprawnych i niepełnosprawnych i całej gamy etykiet i opakowań. Duchowość dotyczy jedności, wspólnoty, służenia innym i na pewno nie zadawania sobie nawzajem cierpienia.

Separatyzm jest przyczyną wszystkich naszych nieszczęść.

8 /. To daje przykład innym, którzy również są w tej walce

Zarówno dla naszych przeciwników, jak i kolegów z tej samej strony barykady. Sa dwie drogi radzenia sobie z tym wszystkim: właściwy sposób i niewłaściwy sposób. Jest wielu dobrze poinformowanych zwolenników głoszenia Prawdy. Są oni bardzo kompetentni w swoich dziedzinach. Oni są naszym ogromnym atutem w naszym arsenale – ale potem pozwalają sobie całkowicie nieświadomie stawać po zupełnie niewłaściwej stronie. Są rasistowscy, nienawistni, krótkowzroczni, reakcyjny, mściwi i nie bardzo rozumieją większy obraz duchowy naszej walki.

Więc to jest nasze stanowisko duchowych wojowników nie tylko zajęcia tej pozycji, ale pokazania przykładu, wpływania na innych w tej walce, pokazania, że jest alternatywa, bardziej produktywna, jest  mądrzejszy sposób walki.

9 /. To sprawia, że nasze doświadczenia, nasze życie, stają się godne

Jeśli mamy prawdziwie godny cel w życiu i dążymy do tego celu ze starannością, z uwagą skupioną na jednym celu. Wtedy w naszym życiu zaczyna dziać się magia. Dochodzi do dziwnych „zbiegów okoliczności” i pojawiają się wspaniałe możliwości, po prostu i całkiem nagle. Wprost z nieba, wręcz znikąd.

Naszym celem musi być altruizm, musi być działanie dla dobra wszystkich. Musi być samą czystą dobrocią. Służyć innym. Ta magia nie zstąpi z nieba w ciągu jednej nocy, trzeba mieć do tego wytrwałość. To może potrwać lata ofiarnej służby dla nie-egoistycznych celów, opartych na poczuciu ludzkości, zanim dostąpisz jakiekolwiek zauważalnej nagrody. I zazwyczaj nagrody nie są tym, czego oczekujemy albo – raczej są czymś, co daje jeszcze więcej możliwości. Możliwości/sposobności, które powierzchownie mogą wydawać się wyzwaniami, ale gdy raz podniesiemy rzuconą rękawicę, wtedy otwierają przed nami całe bogactwo swojej obfitości.

10 /. Pomaga nam pozbywać się naszych lęków

Kończąc zestawianie tej listy – Duchowość pomaga nam osiągać najbardziej pragmatyczny ze  wszystkich celów. To strach trzyma ludzi w trybie apatii. To strach powstrzymuje ludzi przed podejmowaniem działań. To strach uniemożliwia ludziom dobrze poinformowanym stawiać opór. To jest element kontroli umysłowej używanej przeciwko nam przez całe nasze życie.

Ale strach nie jest po drodze z prawdziwą ścieżką duchową opartą na świadomości. Duchowość delikatnie pomaga nam pozbywać się obaw i strachu. Tym się stajemy, czym się żywimy.

Kiedy zanurzamy się w duchową lekturę, duchowe poszukiwania, szukanie towarzystwa duchowego, wtedy w nasze życie wchodzą inne wartości. Zmieniamy system naszych założeń w sferze naszych możliwości realnego przełamania bariery strachu.

To są powody, dlaczego duchowość jest czymś tak bardzo pragmatycznym.

Podsumowując:

Jesteśmy w stanie wojny duchowej.

Dlatego musimy walczyć w niej duchowo. Cała ta agenda dotyczy ciemności, jaka próbuje dokonać uzurpacji naszej Światłości. Chodzi o wdarcie się przemocą do naszych dusz – To jest bardzo proste. Istotne jest, abyśmy zdawali sobie sprawę, byli świadomi tego, z czym mamy do czynienia i nie dawali się zbijać z pantałyku, drążąc kolejne szczegóły, rozwodząc się nad niekończącą się listą faktów, gromadząc dane i wiedzę ekspercką.

Możemy walczyć z ciemnością tylko przy pomocy Światła. To jedyny sposób walki, jaki przynosił powodzenie w przeszłości; dawał on w miarę trwały efekt. Klasyczne już jest podejście Gandhiego w procesie wykopania Brytyjczyków z Indii. Ten uciążliwy reżim był również pod żydowskim wpływem. Chociaż zasady Gandhiego nie mają obecnie pełnego uzasadnienia, bowiem plan gry się zmienił, to jednak fundamentalne zasady, do których on dążył, mają absolutnie wciąż zastosowanie.

Brak nienawiści, bezwarunkowa miłość, niezłomna buntownicza postawa oraz perspektywa altruistyczna.

Źródło: http://diggerfortruth.wordpress.com/2013/01/21/10-positive-benefits-for-adopting-a-spiritual-approach-to-fight-this-agenda/

przygotował: Pluszowy Miś

Tags : , , , , , ,

Komentowanie zamknięte.