Najnowsze

Opublikowano Grudzień 9, 2016 Przez a303 W Dziennikarstwo śledcze

10 Absurdalnych Twierdzeń Współczesnych Teoretyków Płaskiej Ziemi. Eli Nixon

Zobacz także: Psy Op płaskiej Ziemi – To jest prawdziwa konspiracja. Henry Makow

Komentarz: Bardzo dobry artykuł z równie bardzo bogatą bibliografią, ukrytą pod postacią klikalnych linków w jego źródle, do którego adres znajdziemy na końcu tekstu. Jego jedynym mankamentem jest bezkrytyczne przedstawienie agencji kosmicznej NASA, której szwindle m.in. posłużyły koszernym specom od mieszania gojom w głowach do wypromowania i uwiarygodnienia teorii „płaskiej Ziemi” w Internecie. Poruszaliśmy temat NASA m.in. w poniższym artykule:

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/amerykanie-nie-byli-na-ksiezycu-nad-ksiezycowa-afera-postawiono-tlusta-kropke-2015-12

 Innymi szwindlami tej agencji (np. fake zdjęciami z Marsa) portale antyNWO nie zajmują się z tej prostej przyczyny, ponieważ jest to odwracanie uwagi od rzeczywistych i najważniejszych naszych problemów. I m.in. temu właśnie służą przeróżne koszerne teorie którymi starsi bracia w lichwie karmią gojów pod pretekstem rzekomych treści antysystemowych – a w praktyce jemu służące.

Niemniej jednak badaniem przestrzeni kosmicznej nie zajmuje się wyłącznie NASA (na potrzeby tej agencji i przemysłu kosmicznego w USA pracuje około 18 tysięcy ludzi a sama agencja funkcjonuje od 68 lat, będąc zasilana budżetem ponad 13 mld dolarów rocznie), która  jest wykorzystywana z ideologiczno – propagandowych powodów od czasów tzw. „Zimnej Wojny” przez najbardziej diabelskie supermocarstwo w ludzkiej historii, by razem z nim wieść prym na tym nieszczęsnym świecie. Ale na tym właśnie świecie, poza NASA, funkcjonuje jeszcze ponad 50 agencji kosmicznych w których pracują astrofizycy ze wszystkich ziemskich kultur, cywilizacji, ras, narodowości – i pochodzący ze wszystkich zamieszkałych przez człowieka kontynentów (oczywiście nie licząc setek tysięcy astronomów amatorów z całego świata, którzy hobbystycznie zajmują się tematem i wpatrują w niebo przez teleskopy ze swych balkonów i posesji). Twierdzenie, że oni wszyscy albo są w kulistym spisku, albo są zbyt głupi aby go odkryć (podobnie jak wszyscy uczeni i hobbyści w przeciągu ostatnich 500 lat), w przeciwieństwie do ultra inteligentnych płaskoziemian, i to na podstawie eksplozji płaskoziemskich filmów z żydowskiego YouTube (pomiędzy 2006 a 2009 rokiem ten portal unicestwił kilkadziesiąt moich kanałów na których zajmowałem się kwestią żydowską) z ostatnich raptem kilku lat, jest po prostu bezczelną obelgą dla ludzkiej inteligencji. Pod poniższym linkiem znajduje się ich lista z klikalnymi odnośnikami do ich stron internetowych:

Jednak płaskoziemska sekta neguje nie tylko kształt Ziemi, istnienia GPS’sów, Teleskopu Hubble’a, bytu stratosfery, mezosfery, protosfery, księżyca, umiejscowienia słońca czy w ogóle istnienia wszechświata, ale podważa istnienie np. bomby atomowej (link), czy zaprzecza istnieniu Jezusa Chrystusa (link) – co wcale nie przeszkadza jej wyznawcom wypaczać własnymi interpretacjami Biblię na potrzeby rzekomego potwierdzenia swych koszernych teorii.

Reasumując, ostatnią rzeczą którą zanegują płaskoziemianie będzie ich własna sekta, a stanie się to wówczas, gdy pewnego dnia obudzą się z czipem pod skóra w żydowskim Nowym Porządku Świata. Oczywiście, o ile przeżyją. Bo tylko wówczas będą mogli zdać sobie sprawę na jakiej głupocie skoncentrowali całą swoją energię, wysiłek i na jakiej planecie obecnie się znajdują.

Także róbmy swoje i co do nas należy. Ten artykuł należał do ostatnich nt płaskoziemian, ponieważ W-P stara nie zajmować się walką ze skutkami żydowskich psy op, ale bezlitosnym demaskowaniem ich źródła.

Ukłony, Red. W-P. 

****************************

Jeśli nigdy nie popełniliście tego błędu, żeby poczytać komentarze pod filmikami NASA na Youtube, jest wam to wybaczone, ponieważ wciąż zachowaliście trochę wiary w przyszłość tego świata. Około 600 roku p.n.e. grecki filozof Pitagoras zaczął mówić ludziom, że Ziemia jest sferyczna.

W tamtych czasach brzmiało to niepoważnie. Dzisiaj jednak wiemy, że był to pierwszy prawdziwy krok na drodze ku zrozumieniu natury zachowywania się naszej planety we wszechświecie. W średniowieczu ta wiedza była już obecna w świecie nauki. Wciąż musieli jeszcze zająć się kwestią, czy Ziemia jest czy nie jest w centrum wszechświata, co nie odbiło się zresztą dobrze na Galileuszu, jednak wiadome było, że jest ona kulą.

Tak było do drugiej połowy XIX wieku, kiedy pojawił się Samuel Rowbotham i orzekł, że wszyscy oni mylili się – Ziemia jest płaska. Z jakiegoś powodu, pomysł ten został podchwycony i po burzliwych 150-ciu latach znalazł swoje miejsce w internecie pod postacią Towarzystwa Płaskiej Ziemi. Tak, oni myślą tak na poważnie.

Współczesna teoria spiskowa płaskiej Ziemi jest znacznie bardziej skomplikowana niż inne teorie, głównie dlatego, że nikt z nich nie może zgodzić się w pełni co do tego, w co dokładnie wierzą. Jest to globalna sieć twierdzeń, kontrargumentów oraz agresywnych ataków na niewiernych, ale także innych wiernych, przy okazji zaprzeczając całemu światu naukowemu, aż do poziomu zahaczającego o zaburzenia nerwicowe.

Jedynym wspólnym wierzeniem w świecie tej teorii jest, no cóż, wiara w teorię samą w sobie. To pozwala wszystkim wiernym trzymać się razem, pomimo pewnych dzielących ich różnic.

Źródło zdjęcia: StinkyCash – YouTube

10 – Zdjęcia z kosmosu są fałszywe

a

Wschód Ziemi

Źródło: NASA/Bill Anders

Gdyby nie wszystko inne, stan umysłu zwolenników płaskiej Ziemi mógłby wzbudzać pewnego rodzaju podziw. To uczucie bycia pionierem, ujawniania czegoś ważnego, pokazania światu, że w życiu wciąż jest jeszcze sporo do odkrycia. Arystoteles, Galileusz oraz wszystkie wielkie umysły w dziejach historii, musieli czuć to samo podniecenie gdy stawiali czoła tajemnicom ich czasów.

Lecz niektóre z tych rzeczy są po prostu głupie.

Jedną z najpopularniejszych mantr płaskiej Ziemi jest: „Nie mam pewności czy Ziemia jest płaska, lecz dopóki nie zobaczę dowodu na kulistość, płaska Ziemia wydaje się bardziej logiczna niż Ziemia kulka.” Oto szaleństwo w czystej postaci, ekwiwalent spędzenia całego swojego życia w domu z oknami i zaprzeczaniu istnieniu podwórka tylko dlatego, że trawa nie wyrosła ci w pokoju gościnnym.

To bardzo łatwe żeby zobaczyć Ziemię z kosmosu. Wystarczy zobaczyć jedną z licznych videorelacji ISS, lub poświęcić kilka minut na obserwacje poklatkowego przekazu z japońskiego satelity Himawari-8, który robi zdjęcia Ziemi co każde 10 minut, z wysokości 35000 km.

Zobacz to piękne zdjęcie (powyżej) wschodu Ziemi autorstwa Williama Andersa, zrobionego na Księżycu w roku 1968, albo na budzącą pokorę perspektywę zaoferowaną przez sondę Cassini kiedy zaczynała swoją podróż w kierunku Saturna.

Wg Towarzystwa Płaskiej Ziemi powyższe przykłady – oraz miliony innych podobnych- nie są dowodami, ponieważ są wszystkie bez wyjątku fałszywe. Jeśli szukasz powodu żeby spalić własny komputer, obejrzyj filmy takie jak np. ten. (Jeśli natomiast naprawdę chcesz się za coś ukarać, to poczytaj komentarze)

Twierdzą, że wszystkie nagrania wypuszczone przez NASA, ESA, CNSA, Roscosmos oraz wszystkie inne agencje kosmiczne są dziełem grafiki komputerowej. Zdjęcia są z photoshopa. Płaskoziemcy nie zwracają uwagi na to, jak wiele czasu i pieniędzy wymagałoby zrobienie tylko jednego z takich filmów, a co dopiero tworzenie nagrań tego typu z całej dziennej sesji.

https://www.youtube.com/watch?v=njCDZWTI-xg

Używając logiki płaskoziemców, jeśli Ziemia jest płaska i wszystkie obrazy kosmosu są fałszywe (jak wierzą), oznacza to, że wszystkie światowe agencje kosmiczne kłamią na temat Ziemi jednocześnie. Jeśli jedna z tych organizacji spędziła 70 lat – poczynając od roku 1946 – na tworzeniu fałszywych zdjęć tylko po to, by oszukiwać ludzi, to znaczy, że muszą posiadać jakąś wyjątkowo złą agendę. W innym wypadku, ten dowcip byłby za długi nawet jak na standardy Dana Cooka.

http://www.airspacemag.com/space/the-first-photo-from-space-13721411/?no-ist

9 – Nagrania 9ISS robione są w zerowej grawitacji

Nawet jeśli zdjęcia kosmosu byłyby fałszywe, to wciąż istniałby problem wszystkich tych nagrań astronautów zrobionych w zerowej grawitacji wewnątrz Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Wg teorii płaskiej Ziemi, one również są sfałszowane.

Tutaj mamy jednak do czynienia z mniej wyszukanym oszustwem. W tym wypadku nie korzysta się już z grafiki komputerowej, ponieważ większość tych filmów ma być nagrywana podczas lotów parabolicznych, czyli w warunkach nieważkości. Loty paraboliczne rzeczywiście istnieją, wykorzystywane są podczas treningów astronautów. (…)

Wymaga to jednak heroicznych rozmiarów ataku na logikę, aby zakładać, że tylko z tego powodu, iż jest to możliwe, NASA spędziła ponad pół wieku na udawaniu, że prowadzi jakiś program lotów kosmicznych. Sama ilość filmów nagromadzonych przez te wszystkie lata, wszystkich nagranych rzekomo podczas lotów parabolicznych, zapierałaby dech w piersiach.

https://www.youtube.com/results?search_query=iss+hoax

Nie byłaby to jednak prawdziwa teoria płaskiej Ziemi, gdyby nie liczne odmienne poglądy na ten temat. Mówi się więc, że jest to możliwe albo w 100% potwierdzone (w zależności od tego z kim rozmawiasz), że NASA filmuje to pod wodami oceanu, lub przed bluescreenem przy użyciu linek które maskowane są za pomocą grafiki komputerowej.

8- Antarktyda jest lodową ścianą nie do przejścia

W powszechnie akceptowanym modelu płaskiej Ziemi, świat jest dyskiem z biegunem północnym w jego centrum. Zewnętrzny pierścień stanowi nieprzebyta ściana lodu, otaczająca świat na całej jego szerokości.

Żeby łatwiej to sobie zobrazować, gdyby Ziemia była pizzą, Antarktyda byłaby chrupiącym brzegiem. Ściana ta nie pozwala wylewać się wodzie oceanów, nikt jednak nie wie co znajduje się za ścianą. Kto wie, mogą się tam znajdować prawdziwe cuda, ewentualnie lód może ciągnąć się bez końca.

Teorie balansują pomiędzy naukową spekulacją a religijnym fanatyzmem. Jedna z nich zakłada, że ściana lodu jest okrążona przez kolejny ocean. Za tymi wodami ma znajdować się „zaginiony kontynent, Antichton”.

http://www.theflatearthsociety.org/forum/index.php?topic=53456.0#.VkqRhHarS00

Samuel Rowbotham nie chce już zgadywać i powiedział tak: „Ludzka eksploracja jest ograniczona przez masy nieskończonego lodu, ciągnącego się dalej niż ludzkie oko lub teleskop jest w stanie sięgnąć.”

Biorąc pod uwagę, że wielu podróżników przemierzyło już Antarktydę, oraz to, że biegun południowy stał się pewnego rodzaju atrakcją turystyczną, niewyobrażalną zdaje się myśl, że istnieją jeszcze ludzie którzy nabierają się na „masy nieskończonego lodu”. Z drugiej strony, niemożliwe to tylko kolejny wtorek na płaskiej Ziemi.

http://www.telegraph.co.uk/travel/738995/First-tourists-to-the-South-Pole.html

7- Ziemia nie posiada krzywizn

To się wydaje oczywiste, przecież główne założenie jest takie, że Ziemia jest płaska. Kiedy jednak nie wierzysz w istnienie satelitów i stacji kosmicznych, trudniej o przedstawienie dowodów przeczących tezie, dlatego owe twierdzenie jest tak silnie uwydatniane.

http://www.atlanteanconspiracy.com/2015/02/flat-earth-curvature.html

Jest to również prawdopodobnie początek całej afery, dlatego warto przyjrzeć się jej początkom. Jeśli spojrzysz przed siebie w kierunku nieprzerwanej linii horyzontu, wygląda jakby była prosta, a Ziemia płaska. Jeśli jednak Ziemia byłaby sferą, to musiałaby mieć jakieś zakrzywienie linii, ponieważ taka jest natura kuli. Każdy może zobaczyć zakrzywienie w piłeczce pingpongowej.

Kluczowym szczegółem jest oczywiście skala oraz pozycja. Z powierzchni wystarczająco dużej kuli, 360-stopniowy pogląd wskazuje na dysk, ponieważ twoja linia wzroku nie sięga tam gdzie krzywizna Ziemi znika pod linią horyzontu.

Nie zobaczysz też jak horyzont obniża się po obu stronach, ponieważ Ziemia nie jest cylindrem. Gdybyś miał widok na horyzont we wszystkich kierunkach, bez żadnego wcześniejszego punktu odniesienia, łatwo byłoby pomyśleć, że stoisz na płaskim dysku.

My jednak posiadamy punkt odniesienia. Nie jest to jakaś nieznana tajemnica wszechświata. Dzieci uczą się o tym już w szkole podstawowej. Kiedy jednak już raz przyjmiesz stanowisko, że byłeś okłamywany, wszystko czemu chcesz ufać to swoim oczom. Te zaś widzą jedynie płaski horyzont.

6 – Grawitacja nie istnieje

Grawitacja to siła z którą obiekty z masą przyciągają siebie nawzajem. Ona trzyma cię na ziemi, tworzy fale i powoduje obrót planet wokół Słońca. To z jej powodu Ziemia jest kulą, a w każdym razie jest zbliżona kształtem do kuli. Grawitacja utrzymuje masę naszej planety w równowadze hydrostatycznej.

http://www.universetoday.com/26782/why-is-the-earth-round/

Jeśli Ziemia jest płaska, to stoi ona w opozycji do praw grawitacji, tym samym ktoś może wpaść na pomysł, że grawitacja w rzeczywistości nie istnieje. Zamiast tego mamy Uniwersalną Akcelerację (UA).

http://wiki.tfes.org/UA

UA głosi, że dysk Ziemi nieustannie podnosi się, czy też przyśpiesza do góry, niczym wielka rakieta kosmiczna. Efekt jest w zasadzie ten sam. Jeśli podskoczysz, to wylądujesz z powrotem. Nie ty jednak spadniesz na Ziemię, ale to Ziemia podleci do ciebie.

Co powoduje to zjawisko? To jest moment w którym woda z mętnej zamienia się w przejrzystą. Jedna z teorii mówi, że podnoszenie wywołane jest przez otulinę ciemnej energii wzrastającej pod dyskiem Ziemi. Nikt jednak nie potrafi wyjaśnić dlaczego tak jest oraz dlaczego obiekty latające, w tym ptaki, nie spadają na ziemię. Przecież nie wzlatują bez ustanku do góry, tylko po to by uciec przed gigantycznym, ścigającym ich frisbie.

5 – Słońce nie znajduje się w odległości milionów mil

Słońce jest tylko 4800 km od Ziemi i ma jedyne 51 kilometrów średnicy. Jest ono wielką, międzywymiarową żarówką kręcącą się nad Ziemią i oświetlającą płaską powierzchnie niczym latarnia. Niektórzy mogą pomyśleć, że to jakaś forma szyderstwa wymierzona w płaskoziemców, ale w dokładnie taki sposób oni sami opisują to zjawisko.

http://www.theflatearthsociety.org/tiki/tiki-index.php?page=The+Sun

Jak wspomniano wcześniej, w modelu płaskiej Ziemi świat jest dyskiem z biegunem północnym w środku oraz gigantycznym pierścieniem lodu na krawędzi. Zakręć teraz kolistym ruchem włączoną latarką po papierowym talerzu – tak ma działać Słońce. Krąg światła nie będzie padał równomiernie na talerz, co rodzi problem, jak wytłumaczyć dzień i noc. Co ważniejsze, jest to coś co każdy może sobie zwizualizować, nie potrzeba do tego tytułu naukowego.

Co z porami roku i nocami polarnymi na biegunach? Przyjmijmy na sekundę, że Słońce rzeczywiście porusza się tak nad Ziemią. Może zmienia się mu czasem trajektoria i to powoduje zmianę pór roku. W porządku. Może przybliża się do bieguna północnego w lato, oddala na zimę i to wyjaśnia okresy zwiększonej ilości światła słonecznego na północy. Dobrze.

http://www.theflatearthsociety.org/tiki/tiki-index.php?page=The+Seasons

Co jednak z latem na południowej półkuli, gdy Słońce świeci nad Antarktydą 24/h? Jeśli Antarktyda jest pierścieniem otaczającym Ziemię, nie ma takiej możliwości by jeden z segmentów pierścienia był bez przerwy oświetlony, chyba że cała Ziemia byłaby oświetlona.

No chyba, że noc polarna na Antarktydzie też jest kłamstwem. Jeśli dostrzegasz tutaj pewien wzór, to nie jesteś sam. Teraz zaczyna się szaleństwo.

https://christianflatearthministry.wordpress.com/antarctica/no-midnight-sun-in-the-antarctic/

4 – Niebo jest szklaną kopułą

Nie wszyscy płaskoziemcy w to wierzą.

Tylko ci szaleni.

Polega to na tym, że niebo i wszystko co na nim jest, jest nieprawdziwe. Widzimy tylko kopułę która ukrywa prawdziwą naturę niebios. Nikt nie wie co jest poza nią, ponieważ kopuła to ukrywa. Może kosmici. Może Bóg, obserwujący nas przez weneckie lustro, podczas gdy jego partner robi za złego glinę, próbując wyciągnąć z nas przyznanie się do winy.

http://www.gardenoftruthandlies.com/gtl-s-videos/flat-earth-conspiracy/

Koncepcja kopuły ma pochodzić z Biblii, z ustępu mówiącego o Bogu umieszczającym „firnament” nad Ziemią. Co ma znajdować się za kopułą, to już wysyp kolejnych teorii, o wielkim oceanie, całkowitej nicości itp.

Większość z nich uważa, że Słońce i atmosfera znajdują się wewnątrz kopuły, która jest tym co trzyma atmosferę w miejscu, bo skoro nie ma grawitacji to coś przecież musi…

Jeśli życie w książce Stephena Kinga to dla ciebie za mało, to może spróbujesz teorii o hologramie wyświetlanym na kopule, pokazującym nam wszystkie niebiańskie rzeczy które pojawiają się w nocy.

Aby uwierzyć w teorię hologramu, musisz nałożyć lubrykant i prześlizgnąć się między bardzo trudnymi pytaniami – np. kto to zrobił, jak i po co? Jak zawsze, odpowiedzi zawierają się w dwóch kategoriach, paranoi i kosmitów.

http://www.disclose.tv/forum/spaceship-flat-earth-theory-t106098.html

Bardziej powszechnym wierzeniem od nieba-hologramu jest księżyc-hologram. Na Youtube masz mnóstwo filmów z psującym lub rozpuszczającym się Księżycem, co ma być dowodem na wielowiekową konspirację. Oczywiście, to nigdy nie jest efekt atmosferyczny, usterka kamery, zniekształcenie nagrania ani żaden inny, logiczny powód.

https://www.youtube.com/watch?v=qo7pXhB25D8

3 – Cienisty obiekt powoduje księżycowe zaćmienia

Niektórzy nazywają go Cienistym Obiektem, inni Księżycem Nega. Nikt nie wie czym jest, wiedzą tylko, że musi istnieć aby powodować zaćmienia. Tradycyjne zaćmienia następują wtedy, kiedy Słońce, Ziemia i Księżyc ustawiają się w jednej linii, zaś Ziemia rzuca na Księżyc swój cień.

Jeśli Słońce jest oddalone tylko o kilka tysięcy kilometrów, a Ziemia jest płaska, to powyższe wyjaśnienie odpada. Musi więc istnieć Wielki Cień. Co jakiś czas przechodzi on koło Księżyca, powodując zaćmienie.

http://www.theflatearthsociety.org/tiki/tiki-index.php?page=The%20Lunar%20Eclipse

Mówi się, że może to być inna wersja Księżyca która jest niewidoczna w świetle Słońca. Inni twierdzą, że jest to jakaś gęsta ciemność co jakiś czas spotykająca się ze srebrnym globem. Jak zawsze, jeśli Księżyc jest hologramem, nie trzeba przecież nic tłumaczyć.

http://www.wildheretic.com/is-the-moon-an-optical-illusion/

2 – Rakiety nie mogą polecieć w kosmos

W ciągu ostatnich kilku lat technologia rakietowa weszła na wyższy pułap. W grudniu 2015 SpaceX zakończyło z sukcesem swój pierwszy etap programu Falcon 9 po wprowadzeniu satelity na orbitę. W styczniu 2016 firma Blue Origin przeprowadziła swój drugi program wystrzelenia własnej rakiety, New Shepard.

http://apod.nasa.gov/apod/ap151228.html

Widzieliście kiedyś start rakiety? Jest to inspirujące zjawisko. Niestety jednak, nie jest to przyjemne zjawisko dla płaskoziemców. Czy są to loty suborbitalne, jak w przypadku Falcona i Sheparda, czy w pełni kosmiczne jak te zaopatrzeniowe dla stacji ISS, rakiety nie są wystrzeliwane całkowicie wertykalnie. Zamiast tego, robią coś o nazwie zwrotu grawitacyjnego.

http://www.spacedaily.com/reports/Ascent_Trajectories_and_the_Gravity_Turn_999.html

Podczas startu rakieta wznosi się prosto. Ze względu jednak na grawitacje, kiedy tylko rakieta uzyska odpowiednią wysokość, nieznacznie się przechyla.

Pozwala to grawitacji na późniejsze pociągnięcie rakiety do pozycji niemal horyzontalnej gdy zbliży się ona do linii Karmana, punktu w którym ziemska atmosfera ustępuje miejsca przestrzeni kosmicznej, jakieś 100 km ponad nami. Jest to ważna technika, pozwalająca zaoszczędzić paliwa, ponieważ rakieta używa większości paliwa w momencie przyśpieszenia do prędkości orbitalnej, tuż przed tym jak zamierza przekroczyć linię Karmana.

Kiedy jednak oglądasz ten lot z ziemi, wygląda to tak, jakby rakieta szła po zakrzywionej linii wzdłuż ściany szklanej kopuły. Wg płaskoziemców owa trajektoria jest dowodem na to, że rakiety nie mogą dostać się do przestrzeni kosmicznej.

Broń Boże żeby tylko rakieta nie miała usterki i nie eksplodowała, ponieważ uszkodzi wtedy kopułę. Za każdym razem. Nie wspominając już o straconym życiu.

1 – NASA została założona przez nazistów

Dla Towarzystwa Płaskiej Ziemi NASA jest największym złem. Wrzuć garść masonów, iluminatów, jaszczurów i satanistycznych sił do blendera, dorzuć trochę magicznego pyłu i pozwól im sfermentować. Po tygodniu wyrośnie NASA. Jedyną rzeczą gorszą od nich są ludzie stojący za nimi. Ponieważ jednak nikt nie zrobił im zdjęcia, nie wiemy kogo obwiniać.

Mogą to jednak być naziści.

Musimy cofnąć się do magicznych lat 40-tych. II wojna światowa trwa w najlepsze. Młody inżynier Wernher von Braun buduje rakiety dla nazistów, np. pociski V-2 którymi ostrzelano Londyn w roku 1944.

Po tym jak poddał się aliantom w roku 1945, von Braun zaczął pracować dla armii USA, został też jedną z kluczowych postaci przy tworzeniu amerykańskiego programu kosmicznego. Von Braun przewodził projektowi rakiety Saturn V, która wzniosła do góry wahadłowce Apollo. NASA nazywała go „największym inżynierem rakietowym w historii”.

http://earthobservatory.nasa.gov/Features/vonBraun/

Takie były początki jednych z największych osiągnięć naukowych w historii, które dały szanse na odwiedzenie w przyszłości nowych światów. W każdym razie, w zależności od kształtu twojej planety.

Wg teorii płaskiej Ziemi, nazistowskie korzenie NASA były dopiero początkiem złego. Cała organizacja jest niczym więcej jak „bandą profesjonalnych kłamców, pseudonaukowców, szarlatanów, masonów i mormonów.” Przecież Apollo to jedno z imion Szatana, prawda? Potrzebny ci jeszcze jakiś dowód?

Konkludując, jest to sposób myślenia który nadaje pewnego sensu dla całej tej rzeczy. Wszyscy muszą mieć kogoś do obwiniania… Jeśli musisz zmienić kształt własnego świata, aby móc wskazać kozła ofiarnego odpowiedzialnego za twoje poczucie nieszczęśliwego życia, niech tak będzie.

To jest tylko element bycia człowiekiem.

Eli Nixon

Tłumaczenie: RadTrap

1 Luty, 2016

Źródło: http://listverse.com/2016/02/01/10-absurd-claims-of-modern-flat-earth-conspiracy-theorists/

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.