Badaj holokaust i idź do więzienia

Question the Holocaust and go to prison

http://www.rebelnews.org/opinion/europe/719324-deny-the-holocaust-and-go-to-prison

Kourosh Ziabari – 17.03.2011 tłumaczenie Ola Gordon

Ci, którzy uważają, że Europa jest „latarnią wolności” i „rajem wolności” powinni dać sobie możliwość ponownego rozpatrzenia tego, w co tak długo w uproszczony sposób wierzyli.

Dziesiątki ludzi, w tym wysokiej rangi pracownicy naukowi i autorzy różnych narodowości, którzy po prostu mieli odwagę wątpić w prawdziwość przedstawiania holokaustu, w sposób opisywany przez żydowskich i syjonistycznych historyków, spędzają życie w podziemiu aresztów i więzień państw europejskich, które zwyczajowo mamy uważać za latarnie wolności i raje demokracji.

Jest wielu ludzi na całym świecie, którzy doszli do wniosku, że „więzień polityczny” to nieznane i dziwne zjawisko w świecie zachodnim. Łatwowiernie wierzyli, że Zachód daje im bezwarunkową wolność wypowiedzi i działań, oraz pozwala im wyrazić to co myślą.

Zachodni świat poprzez swoich potężnych państwowych rzeczników, podjął intensywne prace mające na celu zinstytucjonalizowanie tego pojęcia, że na Zachodzie „konieczne” jest dążenie do absolutnej wolności i bezwarunkowej demokracji, gdyż niemożliwa jest realizacja i urzeczywistnianie wolności i demokracji w pozostałych częściach świata.


Ale czy ktoś zakwestionował ten oszukańczy argument? Istnieją twarde dowody wskazujące na to, że Zachód, w tym Stany Zjednoczone i ich europejscy sojusznicy, przywiązują najmniej wagi do wolności i demokracji. One reklamują i propagują ideę, że wolność i demokracja to nieodłączne wartości, które najpierw eksportowały do reszty świata, podczas gdy rzeczywistość za kulisami jest taka, że eksportują tylko swoją zniekształconą i sfałszowaną demokrację, kiedy chcą zdestabilizować pozycje tak zwanych czarnych charakterów, takich jak suwerenne państwa, które nie chcą im się podporządkować.

Jedną z czerwonych linii europejskich państw, a niewiele osób ma odwagę ją przekroczyć, jest holokaust, opisywany jako wydarzenie historyczne, w którym zginęło 6 milionów Żydów. Niezależnie od wiarygodności i prawdziwości twierdzenia, że nazistowski reżim Niemiec zamordował 6 milionów Żydów w czasie II wojny światowej, a co powinno być odnotowane przez bystrych i mądrych ludzi, że nawet prowadzenie badań naukowych na temat autentyczności holokaustu jest zabronione w krajach europejskich, a ci którzy odważnie przekroczą tę czerwona linię zostaną surowo ukarani.

Oprócz niezgodności z prawem prowadzenia badań na temat holokaustu, zachodnie media, w tym niezależne, które chcą iść w kierunku różniącym się od konwencjonalnych i tradycyjnych trajektorii głównych mediów, narzucają na siebie zakaz w odniesieniu do holokaustu i powstrzymują się od publikowania wrażliwych dokumentów, które mogą powodować problemy dla nich w momencie przedłużania licencji publikacji, na skutek kwestionowania holokaustu.

Możesz spróbować! To nic nie kosztuje. Napisz o holokauście i umieść w niej jedno proste zdanie: „Być może liczba Żydów, którzy zostali zabici przez nazistów w czasie II wojny światowej jest przesadzona,” a zaraz otrzymasz odpowiedź sfrustrowanego, osłupiałego redaktora, „Nie możemy opublikować tego artykułu ze względu na pewne problemy techniczne.”

Holokaust to zakazana strefa Europy. Kilka osób do tej pory poświęciło wolność, w celu ujawnienia ukrywanej i zasłanianej rzeczywistości tego, co jest uważane za masakrę Żydów przez reżim nazistowski.

Jedną z tych osób jest dr Fredrick Toben, absolwent Exeter College w Oxfordzie i urodzony w Niemczech australijski filozof, socjolog i pisarz. Za swoje krytyczne poglądy na temat holokaustu i badania, które prowadził, Fredrick Toben do tej pory był pięć razy więziony w pięciu różnych krajach.

W 1994 roku Toben założył Adelaide Institute. Instytut ten miał na celu badanie spraw, które główne media i organizacje badawcze boją się kwestionować. Toben był sądzony w Niemczech w 1999 r. za „obrażanie pamięci o zmarłych” i skazany na siedem miesięcy więzienia.

W kwietniu 2009 r. Toben został uznany za winnego obrazy sądu, za złamanie nakazu sądowego zabraniającego mu publikacji materiałów, które „kwestionują 6 milionów zgonów, istnienie zabójczych komór gazowych w Auschwitz i oczerniają naród żydowski.”

Toben, który spędził 11 miesięcy w austriackim więzieniu za to samo przestępstwo – negowanie holokaustu – został aresztowany przez jednostkę ekstradycji stołecznej policji na londyńskim lotnisku Heathrow, z wykorzystaniem europejskiego nakazu aresztowania wydanego przez władze niemieckie.

W opublikowanym na swojej stronie internetowej oświadczeniu, dr Toben napisał po uwolnieniu przez Niemcy: „Jeśli chcesz zacząć wątpić w narrację holokaust-szoah, musisz być przygotowany na osobiste poświęcenie, musisz być przygotowany na rozpad małżeństwa i rodziny, koniec kariery, i więzienie.”

Dr Toben podzielił los kilku osób negujących holokaust, których brutalnie zesłano na więzienia i tortury, po prostu za kwestionowanie prawdziwości „wydarzenia historycznego,” które, jak twierdzą syjoniści, odbyło się poza wszelkimi wątpliwościami.

Germar Rudolf, Ernst Zundel i Sylvia Stolz w Niemczech, Siegfried Verbeke w Belgii, oraz Wolfgang Frohlich i Gerd Honsik w Austrii, znaleźli się wśród ludzi, których wysłano do europejskich więzień za negowanie lub kwestionowanie holokaustu.

W każdym razie, liberalny Zachód, który zawsze obwinia niepodległe państwa za „naruszanie praw człowieka” i „tłumienie” działaczy politycznych, ma czarną kartę, jeśli chodzi o wolność słowa i demokrację. Oni chcą tylko korzystać z demokracji jako dźwigni do nękania krajów, z którymi są w sprzeczności; w przeciwnym razie, prawdziwej istoty ich demokracji, doświadczyli już ludzie tacy jak Fredrick Toben.

Źródło: Press TV

**************************************************************************************

Czytaj także: Mit holokaustyczny i jego zadanie:

http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?f=1&t=3