Najnowsze

Jak mucha do słonia – Albin Siwak

Fragment książki Albina Siwaka „Bez Strachu-tom II ” – Rozdział XXX. Za przysłanie materiału podziękowania dla BladegoMamuta.

Jak mucha do słonia

Pod pomnikiem "bohaterów getta warszawskiego"

Dziwiłem się z początku, gdy byłem członkiem biura politycznego, że wszystkie delegacje z państw Europy zachodniej, a szczególnie Anglii i Stanów Zjednoczonych, jak przyjeżdżają do Polski służbowo lub prywatnie, to w pierwszym rzędzie oddają hołd i składają wieńce i kwiaty pod pomni­kiem warszawskiego getta. Jak mieli dobry humor to w drugiej kolejności składali też kwiaty pod pomnikiem polskiego Powstania Warszawskiego. Szybko przyjaciele uświadomili mnie, że ten pomnik poświęcony polskiemu Powstaniu Warszawskiemu jest mniej ważny dla tych zachodnich delegatów i osób piastujących najwyższe urzędy na zachodzie. Natomiast pomnik zwią­zany z historią getta warszawskiego jest na zachodzie tak przedstawiany, opisany, malowany, że kłuje każdego w oczy jacy to byli Żydzi bohaterscy i jak walczyli z Niemcami.

Nawet „nasze” polskie władze, te rządowe i partyjne natychmiast wy­znaczały członków biura politycznego lub wicepremierów lub samego pre­miera by towarzyszył takim zachodnim delegacjom i razem z nimi składali te wieńce lub kwiaty.

Byłem jedynym członkiem biura politycznego, którego nigdy nie wyde­legowano do takich uroczystości. Znali moje poglądy na ten temat, gdyż nie raz podkreślałem, że walka w getcie warszawskim to mały epizod w porównaniu z polskim Powstaniem Warszawskim. To, że mała grupa młodych Żydów podjęła decyzję, że wolą zginąć w walce niż dać się wypędzić do krematorium to fakt. To, że walczyli bohatersko, też jest faktem. Nikt mądry nie podważa faktów, że ci młodzi, postępowi Żydzi walczyli i zginęli bohatersko. Tylko że walka w get­cie ma się tak do powstania warszawskiego jak mucha do słonia.

Wystarczy wziąć do ręki encyklopedię, a tam pisze, że Niemcy użyli do stłumienia i likwidacji warszawskiego getta, Wehrmacht, policję i oddziały SS. Razem 2000 żołnierzy. W czasie tego powstania w getcie zginęło 7 000 Żydów, 6 000 Żydów spaliło się w getcie żywcem, nie biorąc udziału w walce. Dowo­dzący całością operacji w getcie, niemiecki generał SS J. Stroop powiedział:

„Na początku powstania w getcie polscy bandyci przez pięć dni poma­gali Żydom. I zabili ponad dwustu naszych żołnierzy”.

Ubolewał gen. Stroop nad tym faktem i stwierdził, że gdy Polacy opuś­cili getto to Żydzi w całym swym powstaniu zabili zaledwie 27 żołnierzy nie­mieckich i ukraińskich.
Z wielu publikacji światowych, w tym niemieckich i polskich wynika, że do walki w getcie przystąpiło około 500 młodych Żydów, że drugie tyle było chętnych do walki ale nie miało broni. Dopiero gdy padali zabici Żydzi to ci czekający brali ich broń i walczyli.

Nic nie ujmując bohaterom warszawskiego getta, bo śmierć to jest śmierć i czy to będzie Żyd czy Polak, należy się takim ludziom szacunek za ich odwagę i poświęcenie. Ale trzeba zachować właściwe proporcje w każdej sprawie, a w takiej, gdzie ginęli ludzie szczególnie.

W chwili rozpoczęcia polskiego Powstania Warszawskiego nasi po­wstańcy również mieli mało broni. Tylko 10% powstańców miało broń. I to broń lekką i strzelecką. Trzeba było broń zdobywać na Niemcach i to miało miejsce. Zrzuty z samolotów były niecelne i 90% zrzutów spadało na teren zajęty przez Niemców.

Ale do tłumienia tego – niezauważanego przez świat zachodni za przy­czyną Żydów – polskiego Powstania Warszawskiego, Niemcy musieli użyć, jak podają encyklopedie i dokumenty w archiwach – cały warszawski garni­zon. Z frontu ściągnięto 15 000 żołnierzy i całą niemiecką policję (Schupo) i całe SS. Wydzielono oddziały dziewiątej armii niemieckiej i razem sił niemieckich było 50 000 żołnierzy, w tym artyleria, lotnictwo i broń pancerna.

I jak podają niemieckie źródła i polskie archiwa, to ofiar było po obu stronach tyle, że nie można ich porównywać z ofiarami z getta. Samych pol­skich powstańców zginęło 18 000 a 25 000 odniosło rany.

Polskiej ludności cywilnej Warszawy (mężczyzn, kobiet i dzieci) Niemcy bestialsko wymordowali 150 000 – 200 000. W czasie tylko pierw­szych 5 dni powstania, na warszawskiej Woli, Niemcy w masowych egzekucjach na ulicach, zamordowali 40 000 Polaków, w tym kobiety, dzieci i starców, a po kapitulacji Powstania Warszawskiego, wypędzono z Warszawy pozostałą polską ludność cywilną, a Warszawa była w sposób zbrodniczy niszczona, sy­stematycznie wyburzana. Niszczono dom po domu..

Straty niemieckie nie wynosiły jak w walce w żydowskim getcie 27 żoł­nierzy + ponad 200 zabitych przez Polaków w pierwszych dniach walk. Niemcy stracili 10 000 żołnierzy zabitych i 7 000 zaginionych, których uznano też za zabitych oraz mieli 9 000 rannych, czyli że Niemcy straci­li łącznie 26 000 ludzi; w tym 17 000 żołnierzy zabitych w walce z polskimi Powstańcami Warszawskimi i zaginionymi okresie od l sierpnia 1944 do 2 października 1944 tj. do czasu kapitulacji.

Ale już w okresie PRL zażydzone polskie władze i filosemici zrobili wszystko, by przypodobać się Żydom w Stanach Zjednoczonych i w Izraelu, dlatego zryw zbrojny garstki Żydów urósł do miana „powstania w getcie war­szawskim”. Dlatego pod ich pomnik prowadzone były delegacje zagraniczne. Ponadto po wojnie polscy powstańcy, w stolicy Polski Warszawie długo nie mieli pomnika!!! – Żydom z getta postawiono pomnik już w pierwszych la­tach po II wojnie światowej.

Żydowski mieszaniec Obama w otoczeniu polskojęzycznych Chazarów pod pomnikiem bohaterów getta w Warszawie

 

Polskie ofiary zawsze musiały poczekać aż ZBoWiD coś zorganizuje i położy jakiś wieniec. Tak samo z tymi uroczystościami pod tymi dwoma po­mnikami. Pod żydowskim robi się to z wielką pompą. Muszą liczni mężowie sta­nu ze świata przemawiać i gloryfikować bohaterstwo Żydów. Polaków wciąż pomijano.

Dobrze, że jeszcze trochę żyje polskich weteranów z tamtych czasów i oni pamiętają i robią te święta na miarę swych sił i środków. Bo wygląda na to, że polskim władzom nie leży na sercu ofiara polskiej krwi i czyny bohaterskie. Jeśli już biorą udział to tak zmanipuluj ą te uroczystości, żeby ugrać jak najwię­cej punktów dla swojej politycznej formacji na takim święcie.
Ale za to – angażując Polaków i Polskie Wojsko – pchają swoje żydow­skie nosy tam, gdzie Polska nie powinna ingerować w sprawy innych krajów.

Jak przykro i głupio oglądać amerykański film, który nim go zdjęli był przez trzy doby w Internecie i można było usłyszeć co Amerykanie myślą o polskich oszołomach i o tych co obecnie w Polsce mają władze.

To nie moje wymysły Siwaka i nie Polaków w Polsce, a ludzi na najwyż­szych stanowiskach w Ameryce. Ten bardzo duży materiał został poświęcony prezydentowi Obamie. Jego polityce i obietnicom, dzięki którym wygrał wy­bory w USA.

Prezydent Obama zostawił po Bushu w swojej administracji sekretarza obrony R. Gatesa. Tenże Gates w filmie o prezydencie Obamie mówi dużo. Oto jego wypowiedź, która jest jednocześnie oceną sytuacji w Europie i poli­tyków z krajów europejskich. Cytuję.

„Wynikiem polityki nieustannego mącenia przy rosyjskich grani­cach przy pomocy tych faszystowskich lizusów – agentów i M.F i NATO, jak Juszczenko na Ukrainie czy Sakaszwili w Gruzji, lub bliźniaków w Polsce czy różnorodnych typów na Litwie, Łotwie lub Estonii. Jesteśmy związani z tymi gangsterami i jeśli oni rozpoczną wojnę to przerodzi się ona natychmiast w termojądrową III wojnę światową”. Koniec cytatu.

I dalej tenże Gates mówi tak, cytuję.

„Kaczyński występując z Gruzji stwierdził publicznie, że jesteśmy tu po to, aby podjąć walkę. Elity w Polsce, a szczególnie te z pałacu prezydenckie­go marzyły i marzą o tym, aby wyprowadzić wojska NATO na Moskwę, bo świadczy o tym wypowiedź prezydenta Kaczyńskiego”, stwierdził R. Gates.

Tyle sekretarz obrony USA, pan R. Gates. Wypowiedź jego, i to w filmie publicznie eksponowanym daje ocenę prowadzonej w Polsce polityki pana prezydenta. A jego zachowanie się, i to wielokrotne w Gruzji potwierdza jed­no, a mianowicie to, że R. Gates ma rację, że Żydzi rządząc obecnie Polską robią wszystko aby skłócić Polskę z Rosją.

Świadczy o tym samym wizyta obecnego „polskiego” ministra spraw zagranicznych 5 i 6 XI w USA. Jak podają agencje międzynarodowe poleciał tam błagać o tarczę, bo podobno zagraża nam Rosja. A Amerykanie, admini­stracja Obamy, ‘olały’ tę wizytę. Nie było komu tego polskiego ministra przy­jąć. Pani Clinton poleciała do Egiptu, bo sprawy żydowskie są dla Ameryki ważniejsze niż polskie.

W czasie kampanii wyborczej w USA kandydat na prezydenta obiecy­wał, że Amerykanie wycofaj ą się z Iraku w ciągu szesnastu miesięcy. Ze w sześć miesięcy po wyborach nasze (amerykańskie) wojska powrócą do Ameryki.

Prawda w tej chwili jest całkiem inna. Pod koniec 2009 roku Ameryka wysyła kolejne 30 000 swoich żołnierzy do Afganistanu, mimo że prezydent Obama w tym filmie mówi:

„Jak tylko zostanę prezydentem to żołnierze zaraz wrócą do domu”.

A jak został prezydentem to mówi:

„Sprawy Iraku nie rozwiążemy militarnie, nigdy nie było na to szans”.

Wycofanie teraz byłoby niemądre z naszego punktu widzenia. Obecny bilans tej wojny w 2009 roku, l milion zabitych Irakijczyków i 5 tysięcy Amerykanów i ciągle ta lista strat się powiększa.

Dwight Eisenhower, prezydent Stanów ostrzegał Amerykanów i świat. Mówił tak. Kompleks militarno-przemysłowy i korporacje bankowe przejmą władzę w USA, a następnie nad światem. Wtedy wielu uważało, że bredzi. Zaledwie trzy lata po odejściu Eisenhowera jego słowa zaczęły się sprawdzać.

Władza nad pieniędzmi została zabrana ludziom i oddana przez Kongres w Federal Reserve Act. I obecnie Federal Reserve Act stoi ponad prawem, po­nad Kongresem i prezydentem. Dziś przytomni Amerykanie mówią i żąda­ją nacjonalizacji tej Federal Reserve Act i żądają przeprowadzenia kontro­li by sprawdzić kto okradł Amerykę. I wiążą ściśle tę sprawę z zabójstwem Johna Kennedy’ego i powiadają, ze dla odwrócenia uwagi opinii publicznej środki przekazu w Ameryce pokazywały i mówiły różne wersje zabójstwa Kennedy’ego, ale wszystkie do tej pory były fałszywe.

Otóż prezydent Kennedy odkrył całą prawdę do czego prowadzi ta polityka finansjery żydowskiej. Miał dużo autentycznych na to dowodów i świadków. W rezultacie podjął niesłychanie ważną decyzję. Podpisał de­kret wykonawczy numer 11.110. rozpoczął proces obalania władzy Rezerwy Federalnej. Dążył do prawdziwych reform i odzyskania praw przez obywa­teli USA, którzy powinni sprawować władzę – przez swoje wybieralne komi­sje – nad Rezerwą Federalną. Widział i wierzył, że oligarchowie z Rezerwy Federalnej przejmą władzę nad Ameryką i zrobią to samo w Europie – jak się ich nie powstrzyma. I tak obecnie w niezależnej od Żydów prasie amerykań­skiej można przeczytać, że John Kennedy próbował bandziorom i gangsterom odebrać władzę. Ale oni znali zagrożenie i przyśpieszyli decyzję o likwidacji Kennedy’ego. Obecnie w tejże niezależnej prasie można przeczytać. Kennedy był ostatnim rzeczywistym prezydentem Stanów Zjednoczonych.

Jak amerykański naród poradzi sobie z narzuconą przez Żydów niewo­lą ekonomiczną i uzależnieniem od ludzi z Federal Reserve Act, trudno dziś prorokować. My, Polacy mamy też z ich powodu niemało kłopotów. I należy sądzić, że będzie ich coraz więcej i coraz bardziej bolesnych dla ludzi, którzy rozumieją co to jest polska racja stanu.

Jeszcze raz wrócę do tematu jak Żydzi sprytnie i przewrotnie wyko­rzystują naszą wiarę. Ponieważ prowadzą na całym świecie zmasowany atak na osobę Jezusa i Krzyż, to uknuli, że Jezus Chrystus nie jest jedynym Zbawicielem Świata. Według nich judaizm daje dziś zbawienie równoważne kościołowi katolickiemu. I to Kościół Katolicki się powinien judaizować, a nie judaizm chrystianizować.

I takie poglądy nie są szeptane po kątach gdzieś przez Żydów. Takie poglądy głosi oficjalnie biskup Bronisław Dembowski, włocławski pasterz kościoła katolickiego. I jest to opublikowane w deklaracji soborowej „Nostra aetate” zatwierdzonej oficjalnie przez Episkopat Polski. (Sobór Watykański II) Nowe Tłumaczenie, Pallotinum, str. 329 i 330.

Jak mocni są Żydzi w Kościele Katolickim niech świadczy fakt, że to bi­skupi pochodzenia żydowskiego zaproponowali sprzedaż Watykanu w czasie Soboru Watykańskiego II. Dobrze, że natychmiast była mocna riposta innych biskupów, którzy powiedzieli, ze Kościół Katolicki się składa z ludzi, jacy są na świecie. A oszołomów nigdy nie brakowało, więc i są między nami.
Nic też dziwnego, że Polacy i polonusi, w których imieniu dr hab. inż. Andrzeja Flaga zaprasza księdza profesora Czesława Bartnika do «… członkostwa w Komitecie Sympozjum związanym z problemami Pomnika i Centrum” – (pomnika Chrystusa Króla i Centrum Polonii) nie wzięli pod uwagę, że zażydzenie w polskim kościele jest faktem, na które to zaproszenie tenże profesor odpisał m. in. tak: że

„Wyraża zgodę na członkostwo w Komitecie, ale zwraca uwagę, że orga­nizatorzy nie wzięli pod uwagę konkretnej sytuacji w administracji kościoła polskiego, który w dużej mierze jest opanowany przez tak zwane nowe prądy.

Jest to lobby żydowskie, które zabiega i czyni starania, żeby jeśli nie każ­dy, to przynajmniej co drugi biskup miał poglądy judeochrześcijańskie lub filosemickie.

Nawet biskupowi – Polakowi napisał „…trudno się z takiej wychylić.” I dalej napisał tak:

„Sytuację tę dobrze obrazuje fakt, że stanowisko ambasadora przy Watykanie objęła (Żydówka), pani Hanna Suchocka, no i że z okazji Jubileuszu 2000 roku na obiad do Papieża było poproszonych (z Polski) tylko troje ludzi z lobby żydowskiego, a pominięci zostali reprezentanci rolników, robotników i inteligencji polskiej.”

A biskupi Żydzi „…są mianowani na diecezje patriotyczne, w tym celu żeby ten patriotyzm  stłumić”.

W punkcie 5 listu czytamy takie oto słowa:

„Idea <Centrum Jedności Polonii> jest uważana przez katolewicę i lu­dzi sprzyjających Unii Wolności za <polski nacjonalizm>.Judeochrześcijanie, łącznie z grupą biskupów z ich poręki, uważają Polaków za nacjonalistów w ogóle, a tym bardziej są przeciwni łączeniu Kościoła i Chrystusa z Polskością.

Jeden jest <prawdziwy> naród na świecie, to jest żydowski, tylko on ma posłannictwo Boże, inne narody mają z woli Opatrzności odgry­wać rolę jedynie tła i tworzywa dla posłannictwa narodu żydowskiego.” Koniec cytatu.

Tak m. in. pisał ksiądz profesor Czesław Bartnikprof. dr inż. Andrzejowi Fladze.

Na końcu w tzw. post sciptum (PS) tego listu ks. prof. Cz. Bartnik zamieścił znamienne zdanie, charakteryzujące obecną sytuację Kościoła Katolickiego w Polsce.
„Z czasem może nastanie biskup w pełni katolicki.”

To – jak wynika z kontekstu całego listu – wówczas znikną problemy z postawieniem ‘Pomnika Chrystusa Króla Zbawiciela Świata i Centrum Jedności Polonii w Tarnowie na Górze św. Marcina’ – lub gdzie indziej. (Źródło. Cz. Bartnik, Gorycz proroctwa, Polska a Unia Europejska, Lublin 2003, str. 82-84)

Ale jak może być inaczej, niż opisuje ks. prof. Cz. Bartnik skoro „nasi” niektórzy „polscy” biskupi rozmawiają z polskimi Komitetami Patriotycznymi przy pomocy Gazety Wyborczej Michnika.

Takie przykłady opisałem wcześniej. A Michnik – Szechter redaktor naczelny Gazety Wyborczej – tak o sobie oficjalnie mówi:

„Jestem Żydem z natury i Polakiem z wyboru”.

Ale jego rodacy nie wykazują ochoty do ujawniania swoich nazwisk. Jak by to brzmiało, arcybiskup Tadeusz Gottzman a nie Gocłowski. Trudno też wytłumaczyć te łamańce myślowe Aarona Szechtera-Michnika. Czy jest to proces ewolucji opracowany przez Żyda Darwina, przebiegający na drodze uczłowieczania wybranej małpy w Żydów i tylko ich dotyczący. Czy też nie­spotykany wybryk natury, który ukształtował, na skutek zdegenerowanych małpich przodków w jednej człeko-podobnej istocie dwie niby różne i odręb­ne narodowości i dwie przeciwstawne osobowości o skłonnościach zbrodnia­rza i niezwykle tolerancyjnej ofiary.

Darwin dowodził, że ludzie pochodzą od małpy. Być może obserwował swoich żydowskich rodaków o zwierzęcych skłonnościach i takie nasunęły mu się skojarzenia. Można wszystko udowadniać, ale że na Żydzie może wy­rosnąć Polak, to tego i Darwin nie przewidział.

Żydom dobrze jest w kraju słowiańskim, gdzie ludzie są bardzo długo naiwni, dopiero jak Słowianina zabiją to ci wpadają we wściekłość. Więc żydostwo dozuje zaciskanie tej pętli tak, żeby Słowianie nie wpadli w złość i nie patrząc na skutki nie zrobili żydostwu pogromów.

Pięknie scharakteryzował naszą ojczyznę Polskę – angielski profesor historii, gdy odpowiedział na pytanie jednego z uczestników towarzyskiego spotkania w British-Polish Society pod koniec 1941 roku. Widać, że z odległo­ści można więcej zauważyć niż będąc u siebie w kraju Pytanie brzmiało – dlaczego jest wielbicielem polskiej historii? Profesor ów powiedział tak:]- ]Tadeusz Modelski, Byłem szefem wywiadu u naczelnego wodza. Wydawnictwo Bello­na, Warszawa 2009, Str. 283/284

„Kocham historię waszego kraju i bardzo ją szanuje, albowiem w tysiąc­letniej historii nie mieliście w swojej kulturze: szafotów, toporów, gilotyn, eg­zekucji, tortur lub też wynaturzonych zachowań ludzkich.Nie wiecie, co oznaczała wieża Tower, Bastylia, «camera obscura» lub też rosyjskie fortece i więzienia. Nawet nie macie pojęcia, jaki horror miał miejsce w czasie hiszpańskich i rzymskich inkwizycji, albowiem w Polsce prawo zatwierdzone w 1552 i 1562 roku zabraniało tego rodzaju zachowań.

Nie znacie również hipokryzji purytanizmu Cromwella i jego przymu­sowej «piety religijnej», u was nigdy nie miało miejsca prześladowanie ludzi nauki, palenie ksiąg naukowych.
Jedną z waszych podstawowych wartości była tolerancja religijna. W waszym prawie nigdy nie było takiego absurdu jak: «cuius regio eius religio», tzw. błędów Augsburga z 1555 roku, praw westfalskich z 1648 roku; swobody indywidualne były najświętsze w waszej Republice.

Wasze granice były zawsze gościnnie otwarte dla wszystkich prześla­dowanych w ich własnych krajach. W waszym kraju nigdy nie miały miejsca żadne polowania na czarownice, które były niczym innym jak owocem psy­chopatii czasów średniowiecznych, w naszym kraju nawet Cromwell był w nie zaangażowany.

W Europie Zachodniej w dziesiątkach małych księstw niemieckich wielu tzw. «wysoko urodzonych» książąt żyło przede wszystkim z rabunku na drogach. W waszym kraju mężowie nigdy nie porzucali żon, jak to miało miejsce u nas na skutek oszukańczych oskarżeń, kiedy po torturach biedne żony przy­znawały się do wyimaginowanych przestępstw. W Europie Zachodniej we wczesnym średniowieczu za owe wyimagi­nowane przestępstwa kobiety były palone lub też głodzone na śmierć. Wszystko co tu wymieniłem, nie miało miejsca w waszym kraju, a wię­cej, w ostatnich latach, kiedy wasze dzieci bawiły się spokojnie w sielskich wsiach, nasze dzieci pracowały w kopalniach od 4 nad ranem, przyprowadza­ne do nich przez ich płaczące matki, albo też czyściły kominy. Ci zaś, którzy protestowali i występowali przeciwko takiemu traktowaniu, byli karani przez obłąkanych sędziów śmiercią lub deportacją do kolonii.

To dopiero prawo o kopalnictwie (Mining Act) z 1842 roku, usta­nowione przez wielkiego humanistę lorda Shaftesbury, zabroniło kobietom oraz chłopcom poniżej lat 10 pracy podziemnej w kopalniach.

Dlatego też chylę czoła przed waszym narodem, szczególnie teraz, kie­dy jesteście w opresji «odious apparatus» faszystów. Pozostawieni sami sobie przez waszych przyjaciół w Europie w obliczu brutalnej agresji; kiedy jako pierwsi l września 1939 roku heroicznie stawili­ście czoła machinie wojennej, filozofii obłędu. Dlatego też chcę wznieść toast za Wasz szczególny naród i kraj! „Niech żyje Polska!”

Nic tu nie można dodać. Są to słowa rzetelnej prawdy wypowiedziane przez uczciwego człowieka i naukowca. Dlatego należałoby tu postawić pro­ste, ale bardzo ważne pytanie, wiedząc, że Żydzi prowadzili od wieków wrogą politykę przeciwko Polsce – to świat wie.

Ale dlaczego wielu Polaków za parę judaszowych srebrników jest po stronie Żydów i robią wszystko, żeby otumanić swój naród i pomóc Żydom ujarzmić Polskę. Kieruję to pytanie do tych wszystkich dziennikarzy i pseudo polityków, którzy nie wiedzą gdzie, dlaczego i po co żyją.

Dla tych dziennikarzy idiotów proponuję obejrzenie fotografii z po­grzebu Piłsudskiego na Wawelu. Dlaczego to Hitler po zajęciu Krakowa przez Niemców w 1939 roku nakazał pełnić wartę honorową przy trumnie Piłsudskiego. Tu nawet idiota może sobie sam odpowiedzieć.

Jest wiele publikacji, z których możemy dowiedzieć się, jak Żydzi robią wokół swego narodu opinię, że są narodem wybranym i jedynym w swoim rodzaju. Za najmocniejszy argument w tej sprawie uznali, że skoro na świecie dotychczas nagrodę Nobla otrzymało 791 osób, a w tym aż 167 osób, czyli jedna piąta to Żydzi – to ten fakt świadczy niezbicie o wyższości Żydów nad innymi narodami.

I tak by było, gdyby te nagrody Nobla były przyznawane uczciwie i za konkretne osiągnięcia w dziedzinach, jakie się nagradza. Ale uczeni świata piszą, że ponad połowa tych żydowskich nagród Nobla idzie do Żydów gdyż nie tylko, że nobilituje to naród żydowski i robi opinię na świecie, że nie ma takiego narodu, który by tyle osiągnął na polu nauki co Żydzi. A poza tym są to duże pieniądze i wzbogacają Żydów. Chyba tak jest, że ponieważ Żydzi łożą duże pieniądze na fundacje Nobla, to stąd takie werdykty.

Politycy i historycy dają liczne przykłady jak zaskakują decyzje komi­tetu noblowskiego. Chociażby ostatnia, przyznana z góry pokojowa nagro­da prezydentowi Obamie. W Ameryce mówi się, że to za to, że nie tylko nie wycofał swoich wojsk z Iraku jak obiecał, ale zwiększa ilość żołnierzy, a o to Izraelowi chodzi. Po przyznaniu nagrody literackiej Żydówce Szymborskiej prasa świa­towa pisała:

„Jest to wyraźny gest w stronę Żydów, gdyż pani Szymborska nie ma osiągnięć na skalę Nobla”..

Starsi Polacy pamiętają, jak za czasów PRL wyjechał z Polski Ben Gurion, późniejszy minister obrony Izraela. Jakie podjął decyzje zajęcia ziemi Syrii i Libanu drogą wojenną. Ile milionów Libańczyków i Palestyńczyków wygnał z ich ziemi i musieli udać się na emigrację, na której do dziś przebywa­ją w różnych krajach, bo Izrael wrócić im nie pozwala.

I ten Żyd dostaje nagrodę pokojową Nobla.

Uczeni na świecie alarmują, że ta nagroda stała się narzędziem politycz­nym w walce z tymi, co mają inne poglądy i inne ustroje w swoich krajach. I znów jako przykład podają Wałęsę i jego nagrodę Nobla.

Piszą, i słusznie, że system władzy w ZSRR już się sam walił po zamachu Żukowa na Berię i Kaganowicza. Że po rozbrojeniu dywizji NKWD – Żydzi uciekali ze Związku Radzieckiego w takim tempie i ilości, że trudno ich było przewieźć tam gdzie chcieli. Ale Wałęsie dorobili historię, w którą on sam uwierzył i powtarza, że to dzięki niemu armia Czerwona opuściła Polskę i NRD.

Wielu polityków i historyków pisze, że owszem Żydzi mają osiągnięcia w paru dziedzinach i trzeba przyznać im te osiągnięcia. Ale nie w takiej skali jak sami o sobie głoszą, a nierzadko za opłatą filosemici im pomagają oszukać opinię publiczną, aby umocnić Żydów w tym kłamstwie..