Gdy rządzą ofiary roz. II cz. V

Gdy rządzą ofiary to unikalny zbiór 2000 stron danych, zawierający około 10 tys. cytatów z około 4 tys. źródeł bibliograficznych (117 stron źródeł, głównie ze środków masowego przekazu, książek naukowych oraz etnicznych żydowskich źródeł medialnych) omawiających żydowską rzeczywistość.

Tłumaczenie Ola Gordon

http://www.jewishtribalreview.org/open.htm

Gdy rządzą ofiary roz. II cz. V

Katz głosi, że to co nazywa „podejściem historycznym” (tzn., próbując zrozumieć „pierwotne znaczenie zamierzone przez twórców”) było błędne. Właściwym sposobem postrzegania żydowskiego nowatorskiego myślenia, twierdzi, jest „metoda egzegetyczno-kaznodziejska” (czyli to, w co Żydzi mieli wierzyć i co praktykowali to ostatecznie dwie różne rzeczy – dostosowali się do zmian wokół nich). To według Katza, neguje „pierwotne znaczenie.”

Jednym z głównych ataków Eisenmengera był na ujednoliconą żydowską opinię o traktowaniu nie-Żydów i ich religii. Eisenmenger cytował dowody tekstowe, że żydowska tradycja religijna zabrania kradzieży, oszustwa, a nawet morderstwa tylko w obrębie własnej społeczności, nie-Żydzi byli kategorycznie zwolnieni z moralnej ochrony. Skoro Żydzi są wychowywani w takich przekonaniach, twierdził Eisenmenger, nie jest trudno uwierzyć, że będą skłonni do zniesławiania chrześcijaństwa przy każdej okazji, jak również ograbiać, szwindlować, a nawet mordować tych, którzy nie należą do ich własnej społeczności.

„Charakter tradycji żydowskiej,” pisze Katz o oskarżeniach Eisenmengera, „jej najwcześniejsza warstwa pokazująca otoczenie starożytnego świata, umożliwił Eisenmengerowi udowodnić takie tezy. Systemy prawne i etyczne tego świata były podwójne… w okresie Miszny i Talmudu, sprawa czy własność nie-Żydów chroniona był przez prawo, była ciągle tematem sporu. Pewne jednostki, które uważano za wywrotowe – wielbiciele bożków itp. – pzostawali poza absolutną ochroną [żydowskiego] prawa, nawet w sprawach życia i śmierci.” [Katz, From, s. 18]

Katz nadal argumentuje, że rabiniczne opinie zapewniające np., „że można aktywnie działać w kierunku [‚sekciarzy’ i „niewierzących”] śmierci stawały się zaledwie „materiałem teoretycznym”. [Katz s. 18] Lub też, jak inny apologetyczny uczony żydowski Louis Jacobs widzi sprawę Eisenmengera:

„Nie ma wątpliwości, że rabini talmudyczni, żyjąc pośród Gojów, mieli złą opinię o gojowskim świecie wokół nich, nawet kiedy podziwiali niektóre z jego cech. Czasami niektórzy z tych rabinów demonstrowali szorstkie uczucia, jak w notorycznej wypowiedzi ‘Zabić najlepszych z Gojów’. Johann Andreas Eisenmenger (1654-1704) w swojej pracy Judaizm Ujawniony zebrał takie niekorzystne fragmenty by udowodnić ku własnemu zadowoleniu, że Żydzi nienawidzą wszystkich Gojów. Stało się to ważnym aspektem żydowskich apologetów by zademonstrować,, że Eisenmenger albo błędnie zinterpretował wiele zacytowanych przez siebie fragmentów, albo wyrwał je z kontekstu.” [Jacobs L., 1995, s. 184-185]

Ostatecznie Eisenmenger dostosował dowody z żydowskiego prawa religijnego by wykazać rzekomą podstawę sugerującą, że kiedy przyjdzie Mesjasz, nie-Żydzi zostaną zniszczeni. Ale nie tylko. Opierając się na cytowanych dowodach jakie mógł poskładać, Eisenmenger myślał „to stało się dlatego, że [Żydzi] przeniosą owo przykazanie zniszczenia teraz nawet na tych, którzy byli w ich zasięgu by im szkodzić i krzywdzić.” [Katz s. 19]

W rzeczywistości, do tego mściwego motywu żydowskiego zniszczenia nie-Żydów, odniósł się prof. Abraham Grossman w języku hebrajskim, w 1994 roku, szczególnie badając aszkenazyjskie (europejscy Żydzi) społeczeństwo religijne. Podsumowanie jego wniosków w Religious and Theological Abstracts (Streszczenie religijne i teologiczne) stanowi że:

„Aszkenazyjczycy wierzyli w konwersję Gojów jako część odkupieńczej ery, po etapie zemsty … Pomysł, że istnieje związek między zemstą do przeprowadzenia przeciwko wrogom Izraela i odkupieniem, oraz że zemsta jest prekursorem odkupienia, można znaleźć w Biblii, Talmudzie, w literaturze apokaliptycznej, ale nie powinien być postrzegany jako wyjątkowo aszkenazyjski.” [Rel & Theo, 38:1, s. 859]

Jak kiedyś napisał znany socjolog Max Weber:

„W umyśle pobożnego Żyda moralizm prawa był nieuchronnie połączony z wyżej wymienioną nadzieją zemsty, która przepełniała praktycznie wszystkie emigracje i po- wygnańcze święte teksty.. Co więcej,
przez dwa i pół tysiąclecia ta nadzieja pojawiała się w praktycznie każdej boskiej posłudze narodu żydowskiego, charakteryzującej się mocnym chwytem na dwóch niezniszczalnych roszczeniach – religijnie uświęcone oddzielenie od innych narodów świata, i boskich obietnicach odnoszących się do tego świata…Kiedy porównuje się judaizm z innymi religiami zbawienia, to stwierdza się, że w judaizmie doktryna religijnej urazy ma jakość idiosynkratyczną i odgrywa wyjątkową rolę nie istniejącą wśród nieuprzywilejowanych klas żadnej innych religii.” [Newman A., 1998, s. 163]

Ale, podsumowuje prof. Katz, „Dla każdego kto zna żydowską literaturę, interpretacje Eisenmengera [głównych żydowskich tekstów religijnych] są jakby parodią zarówno prawnej jak i kaznodziejskiej literatury… Jest to odwrotnie, oczywiście, dla czytelnika nie znającego tej literatury: może dać się nabrać na wnioski Eisenmengera, nie wiedąc że nie są one niczym więcej niż założeniami pisarza, które poprzedziły badanie materiału [tzn anty-żydowskiego uprzedzenia ze strony chrześcijan].” [Katz J., From, s. 20]

Niestety, ale czytanie tej „parodii” religijnej literatury żydowskiej i jej „teoretycznych tez,” jak wkrótce zobaczymy, ma wielu żydowskich zwolenników nawet dzisiaj, jak zawsze, i – z odnowionym zainteresowaniem nią w świecie żydowskim dzisiaj – powoduje konsternację moralną dla bardziej uniwersalistycznych, oświeconych członków żydowskiej polityki.

Słuchaj

Zapis fonetyczny

„Eisenmenger ani nie sfałszował swoich źródeł, ani nie wziął swoich oskarżeń z powietrza,” mówi Katz. „We wszystkich jego twierdzeniach było ziarnko prawdy: Żydzi żyli w świecie legendarnych lub mitycznych koncepcji etycznej dwoistości – stosując inne normy moralne w relacjach wewnętrznych i zewnętrznych – i marzyli zmyśloną spekulacją o przyszłości w czasach Mesjasza.” [Katz s. 21] Przyznawszy to, Katz próbuje zdemaskować dowody Eisenmengera twierdząc, że niemiecki uczony znalazł tylko to, co chciał znaleźć. Innymi słowy, najbardziej istotnych faktów odnośnie argumentu Eisenmengera, wg Katza, nie można znaleźć w żydowskim prawie religijnym i literaturze, ale raczej w podstawowym paradygmacie antysemityzmu Eisenmengera.

Czy opinia Katza jest prawdziwa? Czy ta wrogość wobec Gojów w żydowskiej literaturze religijnej jest „zdezaktualizowana,” i czy Eisenmenger zamieścił razem różne fakty by stworzyć fałszywą całość? Czy raczej pobożni zwolennicy judaizmu talmudycznego nigdy nie posiadali politycznego pełnomocnictwa – do chwili utworzenia nowoczesnego Izraela – by pokazać najbardziej niepokojące elementy wiary?

Przejdźmy do Mosze Greenberga do początku odpowiedzi na to wszystko, uczonego opisanego przez czasopismo Conservative Judaism (Judaizm konserwatywny) jako „jeden z czołowych badaczy tekstów hebrajskich na świecie”, wcześniej przewodniczący Wydziału Studiów Biblijnych na Uniwersytecie Hebrajskim w Izraelu. Jako młody człowiek, był pierwszy raz wprowadzony do rasistowskiej fundacji żydowskiej literatury religijnej przez główne prace chasydów chabad Sefer Hatanya [jedna z ultra-ortodoksyjnych grup, pisane także „Chabad”]. W 1996 roku Greenberg napisał:

„Czego dowiedziałem się z badania pierwszych rozdziałów książki i ich przeszłości było odkrycie, że główny nurt myśli żydowskiej jest przesiąknięty genetyczną wyższością duchową Żydów nad Gojami,
niepokojąco przypominający rasistowskie pojęcia naszego czasu.
Żyjąc w Izraelu przez ostatnie 20 lat w większości żydowskiej, która nie jest bardziej wrażliwa na uczucia mieszkającej tam mniejszości niż jest większość gojowska …. [Z] Żydami pośród nich, zdałem sobie sprawę z żywotności żydowskich rasistowskich pojęć, i jestem bardziej niż kiedykolwiek przekonany, że
chwyt jaki judaizm będzie miał na tym i przyszłych pokoleniach będzie bardzo zaburzony, chyba że te pojęcia zneutralizuje się przez wewnętrzną zmianę tradycyjnych wartości.” [Greenberg s. 33]

Takie tradycyjne wartości występują w pamiętnikach Jossi Klein Halevi (amerykański Żyd, który ostatecznie wyjechał do Izraela), jak również to czego uczono go jako młodzieńca w Talmudic Academy w Brooklynie:

„Żydzi i Goje [nie-Żydzi] tkwią w odwiecznej walce. Teraz zwycięstwo należy do Gojów. Ale kiedy przyjdzie Mesjasz, to my zwyciężymy. Dwudziestu Gojów przyczepi się do każdej z nici naszych szali modlitewnych, błagając o możliwość służenia nam jako protekcji przed boskim sądem.” [Halevi s. 68]

Pewien nauczyciel Talmudic Academy mówił, że „Żydzi byli centrum świata… Wszystko co było obce dla Żydów nie interesowało nas, lub w sposób dorozumiany, samego Boga.” [Halevi s. 68]

Obecny ortodoksyjny ruch Lubawiczer (znany z corocznego chabad telethonu zbierającego fundusze na realizację swoich projektów) również odzwierciedla zasady żydowskiej unikalności rasowej, np. w Sefer Hama’Amarim autorstwa rabina Jozefa Yitchoka Schneersona:

„Narodowi żydowskiemu dano unikalną zdolność ściągania na siebie wszystkich boskich emanacji poprzez ich stosowanie się do Tory i mitzvos [spełnianie religijnych przykazań]… [Żydzi] stali się pojemnikami boskości… Powodem tego, że tylko Żydzi posiadają tę unikalną jakość jest ich potęga mesirus nefsh, całkowitego samo-poświęcenia…” [Schneerson Y., 1986, s. 2]… Talmud komentuje, że Żydzi mają trzy wrodzone cechy charakteru: są bojaźliwi, miłosierni i życzliwi. Te cechy są nie tylko chwalebne i zasłużone, ale także ujawniają wielkości narodu żydowskiego. Każdy Żyd ze swej natury posiada te piękne cechy. [Schneerson Y., 1986, s. 11] … Relacja Boga z narodem żydowskim przekracza granice natury, Kiedy Żyd oddaje na usługi Bogu wszystkie swoje naturalne sprawy, wtedy Wszechmogący pomaga mu w sposób nadprzyrodzony.” [Schneerson Y., 1986, s. 199]

Niektórzy w dzisiejszej społeczności żydowskiej rozpoznają coraz większy problem z tym, co pominął Jakub Katz jako „oryginalne znaczenia” żydowskich zasad religijnych, szczególnie kiedy ożywiony przez żydowską ortodoksję i zrośnięty z nowoczesnym syjonizmem, w którym „teoretyczny” status jest wznawiany jako praktyczne działania w realnym świecie. W wydaniu z 1994 roku magazynu Tradition, opublikowanym przez Radę Rabiniczną Ameryki, zespołowi naukowców zostały postawione cztery pytania, łącznie z tym:

„Czy syjonizm religijny jest winien kultywowania negatywnego stosunku wobec Gojów? Jak wybraństwo Izraela (behirat Yisrael) może być tak sformułowane by uniknąć błędnej interpretacji albo jako inna forma świeckiego nacjonalizmu, albo jako poparcie negatywnego nastawienia wobec Gojów? [Feldman s. 5]

Ten prosty fakt, że powinno się zadawać takie pytania, w środowisku, w żydowskim czasopiśmie rabinicznym, wiele mówi. Spośród wielu odpowiedzi, najbardziej niepokojącą była udzielona przez Geralda Blidsteina, profesora prawa żydowskiego w Ben Turion University w Izraelu:

„Niestety… z mojego punktu widzenia i wydaje się, z perspektywy z której zorganizowano to sympozjum – liczba zwolenników Meir Kahane [głęboko rasistowski lider, a niektórzy mówią nawet faszystowski, amerykańsko-izraelski] w ruchu ortodoksyjnym nie jest mała, ani jego bojownicza doktryna nie znalazła pozytywnego odzewu wśród małych części naszej społeczności. Wręcz przeciwnie: główne aspekty jego poglądu na świat, a przynajmniej jego podstawowe postawy, są wspólne dla dużych segmentów pobożnego żydostwa zarówno w Izraelu i Ameryce … Kahane jest jedynie zdemaskowaną wersją tego, czym zawsze był syjonizm – rasistowski, brutalny, drapieżny … Nowoczesna społeczność żydowska … wykorzystuje … demokratyczne, humanistyczne sposoby zachowania … dla własnych korzyści.
Wykorzystywanie wartości w sposób cyniczny, korzystanie z nich, ale bez angażowania się w nie lub ich internalizacja, powinno być nie do przyjęcia.” [Blidstein s. 11, 14]
(Tajne [1970] badanie przeprowadzone przez Amerykański Kongres Żydowski, najbardziej liberalną z głównych organizacji żydowskich, ujawniło, że 1 / 3 jego członków zgadzała się ze strategią JDL.” [Jewish Demence League – Żydowska Liga Obrony – partia założona przez Meira Kahane]) [Nowik P., 1999, s. 174]

Egzekucja premiera Izraela, Yitzaka Rabina, w 1995 roku, przez gorliwego studenta Yigala Amira (którego yeshiva miała w programie szkolenie wojskowe), była wydarzeniem o głęboko tragicznym znaczeniu dla Żydów; zwróciła złowieszczą uwagę na bardzo realne i bardzo śmiertelne wyrażanie tradycyjnego talmudyzmu, podkreślając pogłębianie się różnic między nie-religijnymi Żydami i rosnącą liczbą tych, którzy reaktywowany fundamentalizm religijny opierali na starożytnej nietolerancji talmudycznej, a którzy teraz celebrują – dzięki utworzeniu współczesnego państwa Izrael – siłę wyrażania złych marzeń swoich przodków. Amir publicznie wyznał, że to morderstwo było aktem religijnym (gotowość Rabina do zwrotu terenów okupowanych w czasie rozmów pokojowych z Arabami rozumiano jako zdradą żydowskiego mesjanizmu). Nawet w Ameryce, cztery miesiące przed zamordowaniem Rabina, Abraham Hecht, rabin z Brooklynu, publicznie wzywał do uśmiercenia każdego izraelskiego funkcjonariusza publicznego, który oddawał ziemię Arabom w toczonych z nimi porozumieniach pokojowych. [Jewish Week, 3-27-98, s.20]

Rok przed morderstwem Rabina, premier rozmawiał z żydowską publicznością (urodzoną w Ameryce) nt. dr Barucha Goldsteina, człowieka który ostatnio wtargnął do meczetu w Hebronie z karabinem automatycznym i mordował prawie 30 muzułmanów podczas modlitw, do chwili kiedy sam został pobity na śmierć:

„Poziom poparcia morderczego lunatyka i identyfikowanie go z [Goldstein] w niektórych sektorach publiczności był wyższy niż początkowo myślałem. W tym widzę niebezpieczeństwo izraelskiego rasizmu, czy bardziej precyzyjnie, żydowskiego rasizmu.” [Derfner L., 4-1-94, s. 2]
Jak napisał Jewish Bulletin w 1994 roku, „od mordów w Hebronie, izraelscy nauczyciele poświęcali lekcje na wyjaśnienia, dlaczego występek Goldsteina był wstrętny. Ale w jednej z dobrych szkół w Jerozolimie, Gimnazjum Hebrajskim, około połowa studentów 11 klasy zgromadziła się poza terenem szkoły po jednej z lekcji krytykującej Goldsteina, i skandowała okrzyki ‘Śmierć Arabom’ oraz ‘Goldstein tzaddik’, czyli sprawiedliwy człowiek… Prawdopodobnie najbardziej niepokojące odkrycie pochodziło z jednej z największych szkół w Beersheva. Nauczyciel przeprowadził ankietę w jednej z klas i dowiedział się, że 60% studentów popierało tę masakrę.” [Derfner L., 4-1-94, s. 2]