Najnowsze

Gdy rządzą ofiary roz. II cz. III

Dosyć duża część Biblii zajmuje się okrutnymi walkami między Izraelitami o władzę. Zarówno król Dawid jak i Salomon – pośród najbardziej kochanych przez Izraelitów średniowiecznych osób w mitach współczesnego żydostwa – zamordowali swoich przyrodnich braci roszczących sobie prawo do izraelickiej monarchii. Np. Salomon zaaranżował mord Adoniasza, jak również Joba, stanowiącego zagrożenie wobec tronu, którego zamordowano nawet wewnątrz Świętego Tabernakulum. (Zarówno Dawid jak i Salomon mieli nawet gangi przymusowej pracy składające się z Izraelitów). Podobnie było z Ambimelichem, synem Gedeona, (który tak jak najpotężniejsi władcy izraeliccy miał harem żon i konkubin), który zamordował 70 swoich braci by zapewnić sobie tron. Również Jeru, w napadzie bezwzględności, zabił króla Izraela, Jorami, a później zamordował Ochozjasza z izraelickego królestwa Judy, oraz dwóch przyrodnich braci. Następnie ściął głowy wszystkich synów króla Ahaba, uprzątając sobie drogę do przywództwa.

W rodzinie króla Dawida, pisze Joel Rosenberg,

„Cudzołóstwo Dawida z Batszeba i zabójstwo Uriah balansuje się przez gwałt dokonany na Tamar – córce Dawida, przez syna Dawida Amnona, zabójstwo Amnona przez jego przyrodniego brata Absaloma, przywłaszczenie sobie konkubin Dawida i królestwa przez Absaloma, oraz zabicie Absaloma przez własnego sługę Dawida Joba.” [Rosenberg j., 1984, s. 47]

Jest tam również historia Gibea (Ks. Sędziów 19:21). Izraelita ten, wściekły z powodu gwałtu i mordu dokonanego na jego konkubinie przez Żydów z innego plemienia, porąbał ciało na kawałki i rozesłał je do wszystkich 12 plemion Izraelitów, by zwrócić ich uwagę na solidarność. Wtedy plemiona utworzyły konfederację i dokonała zemsty na wykonawcach tej zbrodni. Wywołane starcie Izraelitów ze sobą pochłonęło życie 60.000 ofiar. (Sdz 20:21). Zwycięskie konfederacji następnie ruszyła na Jabesza w Gileadzie, grupę która odmówiła przyłączenia się do koalicji przeciw zniszczeniu Beniaminitów. Do „dotknięcia mieszkańców Jabedy w Gileadzie ostrzem miecza, z kobietami i dziećmi”, wysłano 12.000 żołnierzy.” (Sdz 21) Oszczędzono tylko kobiety dziewice.

Zagłębiając się dalej w żydowską historię religijną, jest w niej morderstwo Szymona dokonane przez jego zięcia, Hyrkanusa, w innej walce o monarchię, jego syn Arystobulus I, który zamordował swoją matkę i brata i uwięził pozostałą część rodziny. Po nim na tron wstąpił jego brat Aleksander Jannaj, „despotyczny i okrutny władca,” który panował w czasie wojny domowej między Izraelitami pro-greckimi (Saduceusze) i anty-greckimi (Faryzeusze). Krwawa zemsta Jannaja na Faryzeuszach była „tak krwawa jak każda w historii.” [Dimont s. 89,90]

Był Antypater, „jeden z najbardziej przykrych postaci w historii,” którego rodzinę „na siłę nawrócono na judaizm.” [Goldberg M., 1976, s. 32] oraz jego syn Herod, który zamordował kilku synów, jedną z żon i innych w tym 45 izraelickich przywódców religijnych. [Dimont s. 95-96] Tora mówi, że izraelicki prorok Eliasz zamordował 450 proroków konkurencyjnego boga Baala (Ks. Królów I, 18), a dowódca wojskowy Jeru zamordował „wszystkich proroków Baala, wszystkich jego wyznawców i kapłanów.” (Ks. Królów I, 10:18-27) [Lang B., 1989, s. 120]

Za panowania Mannasseha przywrócono kulty pogańskie, ofiary składane z dzieci i „systematyczne morderstwa” w południowym izraelickim królestwie Judy, królestwo to rywalizowało z północnym królestwem izraelickim, Izraelem i – jak wspomniano – w końcu zawarło sojusz z asyryjskimi najeźdźcami przeciwko braciom Izraelitom, ostatecznie doprowadzając do całkowitego zniszczenia starożytnego Izraela.

Chaos, bratobójcze walki i korupcja, odchodzenie od „Przymierza”, kult bożków i zanik norm moralnych izraelickiej solidarności, wywołały centralne wierzenie żydowskie, które przybrało taką formę w późniejszych wiekach, że Żydzi byli rozrzuceni w diasporze (rozproszenie) na całej ziemi w galut (na wygnaniu) z ziemi danej im przez Boga, Izraela. Ale 2000 lat doświadczenia wygnania, zauważa Alfred Jospe, „nie mogło zniszczyć wizerunku, jaki Żydzi mieli o sobie. Zniszczenie i wypędzenie były katastrofą narodową, ale niezupełnie nie do przewidzenia. Były częścią boskiego planu… Żyda prześladowano nie dlatego, że Żyd ich opuścił czy odrzucił; [Żyd] cierpiał gdyż nie spełnił danego mu zadania moralnego. Jak mówi księga modlitw, ‘z powodu naszych grzechów zostaliśmy wypędzeni z naszej ziemi’ Cierpienie określano jako karę, a kara z kolei była przywołaniem do zobowiązań. Wygnanie było wezwaniem Boga do powrotu do wierności nieodłącznej od roli Izraela jako ‘wybranego narodu’. Akceptacja kary otworzyła bramę do pokuty i powrotu na ziemię.” [Jospe s. 17] Taka opinia judaizmu o cierpieniu, twierdzi Richard Rubinstein, była „kolosalną, megalomańską i pretensjonalną mylną interpretacją historycznych tarapatów żałosnej i pokonanej społeczności. Do chwili obecnej Żydzi oszukują się uważając, że jakoś żydowskie cierpienie i bezsilność mają zbawcze znaczenie dla ludzkości.” [Krefetz s. 182]

Klucz do izraelickiej przyszłości boskiej protekcji i jej specjalnej „misji” przymierza, w końcu połączył się z Mesjaszem, który triumfalnie przyjdzie by poprowadzić Jego naród do chwalebnej przyszłości. Pierwotnie Mesjasza rozumiano jako zaledwie nacjonalistę-wybawcę, wspaniałego i formalnego króla narodu Izraelitów; później rekonfigurowany jako przejaw jedynego Boga Wszechświata, który zapanuje – fizycznie i duchowo – nad światem, nie w życiu pozagrobowym lecz tu i teraz. [Jospe s. 22-23] „Judaizm,” pisze Stephen Withfield, „we wszystkich swoich formach I przejawach, zawsze utrzymywał koncepcję odkupienia jako wydarzenie mające miejsce na scenie historii i wewnątrz społeczności. Jest to zjawisko, które występuje w świecie widzialnym, odwrotnie niż w chrześcijaństwie, które odkupienie pojmuje jako wydarzenie w świecie duchowym i niewidzialnym, wydarzenie które dokonuje się w duszy.” [Whitfield, American, s. 33]

****************

Na przestrzeni wieków Mesjaszowi nie spieszyło się do przyjścia, a Tora nie dawała jasnych odpowiedzi na wszystkie pytania o zmianach w czasie, wobec czego tradycja pisana komentarza, argumentu i interpretacji przez zacnych żydowskich liderów religijnych ewoluowała i została skodyfikowana w drugim tekście religijnym zwanym Talmud. Wielu twierdzi, że to nie Tora lecz Talmud – żargon prawniczy i folklor o Torze – która jest istotnym źródłem codziennego, ortodoksyjnego żydowskiego podejmowania decyzji w sprawach religijnych i świeckich. „Talmud,” pisze Jacob Neusner, to jedyny najbardziej wpływowy dokument w historii judaizmu.” [Boraz s. 5] „Historycznie rzecz biorąc,” mówi Adin Steinsaltz, „Talmud to główny filar kultury żydowskiej.” [Steinsaltz, 1976, s, 266] „Talmud,” dodaje Robert Woldenberg, „zapewniał środki określające jak Bóg chce by żyli Żydzi, w każdym miejscu, o każdym czasie. Nawet jeśli szczegóły prawa musiały ulegać zmianom zgodnie z nowymi warunkami jakie się pojawiały, to odpowiedniego sposobu dokonywania takich adaptacji można było nauczyć się z Talmudu i zawartych w nim komentarzy.” [Woldenberg R., 1984, s. 166]

Ta wielotomowa księga zawierająca „literaturę prawniczą” judaizmu, to dwie różne księgi połączone w jedną, Miszna („prawo mówione”, oryginalnie napisana w języku hebrajskim – języku w dużym stopniu innym od współczesnego hebrajskiego) i Gemara (głównie komentarze o Misznie), napisana głównie w języku aramejskim w odstępie 300 lat. Talmud jest tak trudny do czytania i tak nieporęczny, że o zmierzeniu się z oryginalnymi tekstami mogą pomyśleć tylko wykształceni specjaliści. Dlatego Talmud, który wyjaśnia i interpretuje Torę wymagał dużo innych ogromnych wyjaśnień tekstowych by sobie z nim poradzić, te wpływowe meta-komentarze na przestrzeni historii zawierają pochodzące od Majmonidesa (łącznie z jego Mishneh Torah), Josepha Caro (zwłaszcza jego Shukan Arukh, która nigdy nie ukazała się w pełnej wersji w języku angielskim), [Woldenberg R., 1984, s. 174] i innych. Liczne z tych prac są również tak duże, że są dalej opracowywane na łatwiejsze do strawienia skróty. Np. 39 tomów wyjaśnień Raszi, jest dużo obszerniejsze niż teksty talmudyczne do których się odnosi. (komentarze Raszi są zwykle drukowane jako część tekstu w wydaniach talmudycznych od średniowiecza). [Woldenberg R., s. 139] Dopiero w roku 1920 pierwszy raz przetłumaczono Talmud na inny język (niemiecki). W roku 1935 po raz pierwszy ukazał się w języku angielskim.

Edwin Boraz pisze, że „studiowanie Talmudu może być tak wielkie, trudne i skomplikowane… [że] można zapytać, w jakim celu?… [Boraz s. 1]… [Oprócz ‚misznaickiego’ hebrajskiego i aramajskiego w oryginalnych tekstach] klasyczne komentarze do Talmudu napisane są w ‘średniowiecznym rabinicznym hebrajskim’, który jest mieszanką hebrajskiego i arabskiego. Sama bariera językowa jest uciążliwa.” [Boraz s. 13] W Talmudzie brakuje również „wewnętrznego porządku… [on] przeskakuje z jednego tematu na drugi takimi sposobami, które nie są wyraźnie widoczne. Często odnośniki zaimkowe są niewyraźne… Krótko mówiąc, fragment Talmudu wydaje się rozproszony i rozwlekły, a nie dobrze uzasadnionym dialektycznym zapytaniem.” [Boraz s. 13-14]

By sprawę skomplikować jeszcze bardziej, są nawet dwie wersje Talmudu – Babiloński i Palestyński [z pochodzenia]. Ta ostatnia (zwana Yerushalmi), jest jednak rzadko stosowana, nawet w kręgach religijnych. Jacob Neusner zauważa, że „zawiera setki stron, z ledwo zrozumiałym pismem. [Jest] słynna z powodu niezrozumiałości … Yerushalmi zdobył odpychającą, ale zasłużoną reputację ze względu na trudności w sensie jego wypowiedzi.” [Neusner, 1993, s. X]

Ale podstawowy nurt dyskursu talmudycznego odnotowuje Herman Wouk: „Talmudyczne osąd polityczny często pokazuje gorycz narodu zdeptanego przez kolejne fale prześladowców.” [Wouk s. 201] A co z jego kierunkiem prawnym i moralnym, który na przestrzeni wieków przeniósł akcenty tak bardzo, że stał się korzystny politycznie? Znowu fragment z Wouka, bogobojnego Żyda: „Ponieważ Talmud zawiera powiedzenia setek uczonych z wielu stuleci, obfituje w sprzeczne ze sobą maksymy, w konfliktujące domysły metafizyczne, zaskakując przechodzi z cynizmu do poezji, od mizantropii do dobroczynności, z niechęci do kobiet do wychwalania ich …. Jednym słowem, można powiedzieć prawie wszystko na temat zapisu rozmów mędrców przez siedem wieków, a następnie znaleźć fragment by go poprzeć.” [Wouk s. 201]

„Dla każdej maksymy haggada”, mówi Leon Poliakov „, można znaleźć kogoś kto mówi dokładnie przeciwnie”. Haggada to „nie-prawne nauki, spekulacje, historie, legendy i modlitwy” w Talmudzie. (Halakah jest jego „prawną” treścią.) „Starożytni rabiniczni mędrcy stosowali dwa rodzaje wypowiedzi,” mówi rabin Samuel Karff „halacha i agada [tj. haggada]. Halacha to żydowski język prawny. Pyta i odpowiada na pytanie: „Co musi zrobić Żyd, aby spełnić przymierze? Agada była językiem żydowskiej wiary. Mówi o historii relacji Boga z człowiekiem poprzez jego stosunek do narodu Izraela … Agada pozostaje nie tylko języka kultu, ale językiem nauczania.” [Karff S., 1979, s. 8, 11-12]

„Tradycja żydowska jest tak bogata w różnorodność jej świętych tekstów,” dodaje Alan Derszowitz, „że można znaleźć w nich antidotum na wirtualnie każdą nie do przyjęcia wypowiedź.” [Derszowitz s. 132]. „Antidota” na każdą kłopotliwą wypowiedź w Talmudzie sugerują umiejętności kameleona, wiarę religijną, która może zmieniać kolory w różnym środowisku, i szybko przystosowuje się do nacisków wokół niej. Umiejętność ta opiera się na „pilpul” (pieprz), ‘dialektycznej technice godzenia pozornie sprzecznych koncepcji w tekstach Talmudu, często przez przeciąganie oryginalnych znaczeń przez ucho igielne… [Później] przerodziło się to w coś więcej niż sofistyka.” [Sachar s. 65] „Dialektyka talmudyczna,” mówi Żydowska Encyklopedia, „rozwinęła się i wyposażyła Żydów, którzy byli pod wrażeniem Talmudu, w szczególne cechy, zwłaszcza wpajając im zamiłowanie do dzielenia włośa na czworo, co później zdegenerowało się do sofistycznej subtelności.”[Goldstein D., s. 133, t. V, s. 726] Jak pisze Robert Goldenberg, Talmud ma reputację „zbyt skomplikowanej, ‘dzielącej włos’ dialektyki.” [Woldenberg R., 1984, s. 139] „Jedną z 13 zasad interpretacji Tory,” mówi wpływowy współczesny rabin Joseph Solowejczik, „jest sprzeczność między 2 wersetami i ich zestrojenie przez trzeci werset.” [Solowejczik s. 143] Interpretując doniosłą Torę, piszą Mark Zborowski i Elizabeth Hertog, „każdy wyraz w Torze ma, jak mówi tradycja ezoteryczna, 4 rodzaje znaczeń: bezpośrednie, interpretacyjne, aluzyjne, tajne.” [Zborowski / Hertog s. 119]

Kanadyjski żydowski potentat teatralny Garth Drabinsky zauważył kiedyś wpływ tej tradycji ma swoją osobowość:

„Żydowscy uczeni mają swoją wersję metody sokratycznej: oni rozbierają, analizują, interpretują i sprzeczają się o wszystko. Dzisiaj, częściowo na skutek takiego szkolenia, odmawiam przyjęcia wszystkiego na pierwszy rzut oka, co powoduje, że ciężko jest mnie zadowolić. Nie dziwię się, że nazwano mnie jednym z najtrudniejszych szefów. Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że to ja mam problem z zadowoleniem samego siebie. Stało się tak kiedy pierwszy raz wyjechałem do Jerozolimy – miałem 37 lat – naprawdę zrozumiałem swoje pochodzenie. W Jerozolimie była głośno od argumentów. Nie da się żyć w Izraelu jeśli nie chcesz się sprzeczać – o wszystko. Poczułem się całkowicie w domu.” [Drabinsky G., 1995, s. 26]

W celu wyjaśnienia charakter talmudycznego rozumowania, Leon Poliakow używa następującej historyjki:

„Goj [nie-Żyd] upierał się by talmudysta wyjaśnił mu czym jest Talmud. Mędrzec w końcu się zgodził i zadał Gojowi następujące pytanie:

– Dwaj mężczyźni schodzą w dół z komina. Kiedy dochodzą do dna, twarz jednego pokryta jest sadzą, drugiego jest czysta. Który z nich będzie się mył?

– Ten który jest brudny – odpowiedział Goj

– Nie, gdyż brudny widzi czystą twarz drugiego i mysi, że też jest czysty. Zaś czysty widzi brudną twarz drugiego i myśli, że jest również brudny.

– Rozumiem! – krzyczy Goj – Zaczynam rozumieć czym jest Talmud.

– Nie, nic nie zrozumiałeś – powiedział rabin – jak mogło się stać, że dwaj mężczyźni po zejściu z komina, jeden jest czysty, a drugi brudny? [Poliakow s. 153]

Chociaż talmudyczne rozumowanie bierze pod uwagę różnorodność argumentów, izraelski prawnik Uri Huppert tak wyjaśnia fundamentalne podstawy tego „nietolerancyjnego” dyskursu:

„Poza wszelką wątpliwością halachiczno-talmudyczne rozumowanie zdobywa się poprzez rozważanie różnych opinii, stąd wyrafinowana rabiniczna ‘responsa’ – pytania i odpowiedzi – uważa się ją za istotę judaizmu halachicznego. Ale tym samym ten judaizm okrutnie odrzuca, zakazuje i ekskomunikuje każdy krok czy wyrażenie kolidujące z prawno-dogmatycznym pojęciem judaizmu ortodoksyjnego, co z definicji jest ksenofobiczne i nietolerancyjne, a co wyraża [współczesna] ortodoksyjno-rabiniczna elita.” [Huppert U., 1988, s. 197]

Talmud jest pełen anegdot, porad, mądrości ludowej i materii, która, według nowoczesnych standardów wpływa na nie-Żyda z uczuciem niedowierzania (ale czasami obrazy i oburzenia, jak zobaczymy później). Nie jest trudno wyobrazić sobie, dlaczego tak wielu Żydów przybyło z kontrolowanych przez rabinów gett w europejskiej epoce oświecenia. Wielu nowoczesnych zsekularyzowanych Żydów z przerażeniem patrzyło na mądrość starożytnych mędrców. Z Talmudu dowiadujemy się na przykład, że:

„Kto zje mrówkę zostaje wychłostany 5 razy 40 pasów oprócz jednego” [Harris s. 71]

„Demony… mają skrzydła jak anioły… [i] znają przyszłość” Harris s. 76

„Pies w obcym miejscu nie szczeka przez 7 lat” [Harris s. 84]

„Na ślepotę nocną należy wziąć linę z włosów i przywiązać jeden jej koniec do własnej nogi, a drugą do psa, potem niech dzieci brzęczą za nim skorupami i wołają: „Stary! pies! głupiec! ku**s! [Harris s. 191]

„Łysi, skarłowaciali i o mętnych oczach nadają się do kapłaństwa” [Harris s. 88]

„Tylko królowie… jedzą pieczone mięso z musztardą” [Harris s. 88]

„Rabini uczyli, że nie powinno się pić wody w środy i soboty po zachodzie słońca… Zły duch…grasuje w te wieczory…” [Harris s. 92]

„Następujące rzeczy wywołują hemoroidy: – jedzenie liści trzciny, liści i wąsów winorośli, podniebienia bydła, kręgosłupów ryb, niedogotowanych solonych ryb, wina, fusów itd.” [Harris s. 106]

„Następujące rzeczy są szkodliwe dla nauki [w tym] chodzenie między dwoma wielbłądami…; przejście pod mostem, pod którym przez 40 dni nie płynęła woda; picie wody płynącej przez cmentarz…” [Harris s. 116]

„Człowiek nie powinien w ciągu dnia spać dłużej niż koń. A jak długo śpi koń? 60 oddechów” [Harris s. 157]

„Córy Izraela palą kadzidła dla [celów] magii” [Harris s. 188]

Żydowscy apologeci tacy jak Alan Dershowitz natychmiast protestują oburzeni na każdego, kto ośmiela się wybrać fragmenty takiego tekstu, pomimo faktu, że one bardzo reprezentują – strona po stronie – „folklorystyczny” smak starożytnego Talmudu. Maskując się jako obrońca zarówno judaizmu jak i chrześcijaństwa, i cofając się o jedno pokolenie od interpretującego Talmudu do samej Tory, argumentuje, że

„Klasyczną techniką zarówno antysemityzmu jak i anty-chrześcijaństwa było zerwanie z biblijnymi przepisami Starego i Nowego Testamentu, które wyrwane z kontekstu wydają się dziwnie nie na miejscu we współczesnym życiu.” [Dershowitz s. 332]

Co, można się zastanawiać, komentatorzy podobni do Dershowitza, uważają za prawidłowy „kontekst” do zrozumienia zaleceń talmudycznych, w których antysemici zawsze znajdują skarbnicę niepokojących tekstów? Są one tak samo dziwne pozostawione w oryginalnym kontekście, prawdopodobnie bardziej, gdyż setki, jeśli nie tysiące, tego samego rodzaju archaicznych perspektyw ponownie informują siebie, a ci którzy robią „zrywanie” są zwykle pobożni. Takie „dziwne zerwania” jak powyżej nie są talmudyczną anormalnością, lecz częścią wspólnego tonu powiązanego wielo-rabinicznego katalogu z bardzo szczególnej perspektywy „bycia Żydem” setki lat temu. Takie wyrażanie „mądrości ludowej” są nie tylko tym, ale są objaśnieniem wyrazistej religii, i trwają o nie ciągłe sprzeczki, są dyskutowane do dnia dzisiejszego przez kręgi ortodoksyjne nie po to by je odrzucić, lecz by je (w ich podstawowych znaczeniach, jakkolwiek się je czaruje) stosować.

Skonfrontowani ze szczegółami talmudycznych zaleceń i logiki, niektórzy liberalni Żydzi nie mogą strawić tego co znajdą. Jane Rachel Liman mówi, że kiedy mają się zmierzyć z naukami starożytnych rabinów, niektórzy Żydzi reagują podłym zaprzeczaniem, tzn. argumentując, na nowoczesnych warunkach, że starzy rabiniczni mędrcy prawdopodobnie nie mieli na myśli tego co napisali
„Podkład dźwiękowy w małej bibliotece jest wyciszony, ale intensywny. Pary uczonych nachylają się nad tekstami talmudycznymi szepcząc energicznie, próbując rozwikłać znaczenie poszczególnych sugya, fragmentów. Nauczyciel kieruje ich z powrotem w kierunku grupy i prosi o pytania. Jeden ze studentów podnosi rękę: „nie rozumiem wersetu 5:4 o traktacie Nidda. Co znaczy wyrażenie ‘to jest jak palec w oku’? Nauczyciel odpowiada: ‘Odnosi się to do błony dziewiczej dziewczyny w wieku poniżej 3 lat. Mędrcy uważali, że w przypadku gwałtu na małym dziecku, błona w pełni odrośnie do czasu kiedy dziewczyna dorośnie i wyjdzie za mąż. Tak więc, choć zastosowano wobec niej przemoc, technicznie nadal będzie uważana za dziewicę i będzie mogła poślubić kapłana. Jest to analogia: wsadzenie palca w oko jest nieprzyjemne, ale nie powoduje trwałej krzywdy.

Wśród studentów słychać zbiorowe zdziwienie. Wyczuwalny jest ich niepokój. Nie podoba im się ten tekst talmudyczny ani ludzie którzy go napisali. Ale jego autorzy, talmudyczni rabini, z pewnością nie pisali tego z myślą o tej grupie studentów – głównie 30 i 40-letnich kobiet z przedmieść Filadelfii
na 4-tygodniowym kursie zatytułowanym „Kobiety w prawie żydowskim” odbywającym się w ich reformowanej synagodze.

Pytający upiera się: ‘Nie rozumiem. Mówisz, że to odnosi się do gwałtu dokonanego na 3-letniej dziewczynce?’

‘Albo młodszej’ – oschle odpowiada nauczyciel.

‘Nie widzę jak to może odnosić się do gwałtu i błony. Musisz się mylić. Nie wierzę w to, że rabini mówią tu w ogóle o gwałcie. Uważam, że ta wypowiedź nie ma nic wspólnego z resztą tego fragmentu.’

Nauczyciel (teraz się przyznam, że byłam to ja, na II roku studiów rabinicznych) odpowiada: ‘Takie jest powszechne zrozumienie. A według ciebie co to znaczy?’

Kobieta jest wyraźnie wzburzona – ‘Nie wiem, ale wiem, że to nie może dotyczyć gwałtu na dziecku.’ Jest to trzeci tydzień nauki. Kobieta nie wraca na czwarty tydzień. Zaprzeczanie.” [Litman R., wrzesień 2000]